Szczurosława Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 ***** *******ona mać! im dłużej żyje, tym bardziej nie znosze ludzi! okej, żyje sobie aspołecznie,ale dobrze mi z tym. Quote
maggiejan Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Co się stało...? Z niektórymi ludźmi nie da się żyć, to nie aspołeczność tylko instynkt samozachowawczy. Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 maggiejan napisał(a):Aniu, psów jak zwykle przybywa...:shake: Czyżby jednak opieka odrobinę poprawiała się w waszym schronie...?:-o W sobote było 15 psów! Hmm, aż dziwnie,że komunalka sie wzięła w garść, w końcu schronisko to WZÓR WZORÓW, więc nie mają się co bać:evil_lol: Przejęli się schroniskiem, jak nigdy. Jakoś w czasie wiosny/lata pokazywałam Rudego, około rocznego, dużego psa, do schroniska trafił ze starym łańcuchem na szyi, dużo pracy w niego włozyłam zanim dał się przekonać,że spacer jest fajny.Został wykastrowany i wydany osobie, która wcześniej wzięła ogarowatą sukę, jakiś czas później przywiezioną przez SM wychudzoną ze zwichrowaną psychiką.Pan ten dostał Rudego, gdyż padał deszcz, a bez psa nie chciał wyjść ze schroniska....I teraz Rudy ,wraz z wychudoznym ON-kiem koczuje na osiedlu blokowym przy trasie Piła-Złotów:mdleje: Na usta cisną mi sie wulgaryzmy, zarówno w stosunku do tego pana , jak i pracowników schroniska.Zadzwoniłam do SM, w pon miał urlop, we wtorek psy były dalej, dziś rano tez były. I to ma być prozwierzęca polityka gminy? Quote
maggiejan Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Co za absurd! Wydają jakiemuś dewiantowi psa, żeby za parę tygodni mieć go z powrotem, tylko w dużo gorszym stanie!:shake: Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Zaczne od przedstawienia najnowszych psów, a potem po kolei wg kolejności focenia, bo się pogubie;) Szczeniorek Mix posokowca, niecały rok Piesek z kaszakiem, rok temu adoptowany przez pana polityka, nauczyciela biologii i dyrektora zespołu szkół. Dziś po kilkutygdoniowym pobycie na ulicy mieszka w schronisku.Pan obiecał zająć sie kaszakiem, a nawet nie odwiedził weta. Wet pamiętał psa i nikt znim u niego nie był, gdy skończyła się ważnośc szczepienia p/wściekliźnie pies wylądował na ulicy.... Dawniej jako Ogonek, gdzieś na początku są jeszcze zdjęcia jego i Rudego. Quote
maggiejan Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Szczurosława napisał(a):W sobote było 15 psów! Na ile psów jest wasz schron? Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Teoretycznie na 20, tyle jest bud,jest 8 kojców, małych, a dość często zdarzają się psy, ktore musza mieszkać osobno, bo bywają agresywne przy misce:shake: Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Byłam w schronisku, Szczecina pojechała na swoje, On-ek jest, aRudy dalej na blokowisku. Pies jest wychudzony, przyjazny, łagodny, zapchlony, ma ułamany przedni kieł, wiek ok.6 lat.Tylko pod ogon zapomniałam zajrzeć, ale chyba pies;) Jako ciekawostkę napisze,że Szczecina ma ok.10 msm a w papierach ma wpisane 6 lat. Quote
wapiszon Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Dzisiaj miałam posiedzenie komisji( Rady Gminy). W trakcie wszedł pracownik komunalki ( pan K. - Szczurosława pewno wie o kogo chodzi), nieśmiało powiedział,że ma jedzenie ,, dla piesków" w bagażniku. Spojrzeliśmy się po sobie. burmistrz na to,że może chcemy zobaczyć, ja do koleżanki powiedziałam,że mnie to nie interesuje, że sama kupuję karmę dla psów. Na to przewodniczący komisji,ze pójdziemy zobaczyć i wszyscy karnie poszli. Ja też. Na dole stał samochód w którego bagażniku była .......? Miska z odpadkami (przyzwoitymi) z masarni. Burmistrz zachwycał sie,że nawet ludzie tak dobrze nie jedzą, że on by sobie gulasz z tego ugotował! Smacznego. Pan z komunalki powiedział,że pani w schronie gotuje raz w tygodniu z kaszą(?) lub z otrębami( w to wierzę) i zamraża resztę w woreczkach(he,he) i potem wyciąga i daje pieskom( chyba zamrożone?). Burmistrz powiedział,że to lepsze niż odpadki.Jestem ciekawa, czy ten samochód obskoczył wszystkie komisje? Ja sie nie dałam sprowokować. Szczurosławo, dopiero wczoraj odczytałam Twojego priva, próbuję się z tobą skontaktować,ale twój telefon nie odpowiada. O co chodzi z Lordem? A może my ze zebranych pieniędzy opłacilibyśmy usuniecie kaszaka i np szczepienie przeciwko nosówce dla tego szczeniora? Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Haha, wiem o kogo chodzi;) ciekawe , a w schronisku stoi gar z odpadkami, ktore cale smakowicie nie wyglądają, może przywiózł reprezentacyjne odpadki. Z tym zamrażaniem to dopiero bajka! Ale przy fragmencie z woreczkami odpadłam:evil_lol: Otręby i kasza to to samo co śrut?:stupid::cool2: Kurcze, skoro pan K. tak ładnie dba o pieski , to czemu ja nic o tym nie wiem:placz: .. Nie wiem co jest z komórką, nie mam problemów z połączeniem. szczeniora już nie ma, w piątek będe u weta w złotowie ,to zapytam o tego kaszaka i kastracje też reszty. Tylko nie wiem co z pracownikami, bo, of kors,dyr.komunalki nic dowiedzieć sie nie może. Chyba,że ktoś się zadeklaruje z DT, to nie ma problemu. Quote
Szczurosława Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 I jeszcze jedno, gadać bajki sobie mogą, nikt im nie zabroni. Ja wierze w to , co widzę, a widze całkowite przeciwieństwo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.