Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://img206.imageshack.us/img206/9899/dsc00141adxi0.jpg" class="ipsImage" alt="">
sunia pojechała dziś do nowego domu, nie chciała wejść do samochodu i była do niego 4 razy wsadzana! 15 km dalej i 20 min później otrzymałam sms-a"była b.spokojna, teraz zwuedza podwórko, nie podoba jej się mały kot, próbuje wejść do samochodu" :lol: :lol:

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzis przywieziono dwa psy:

1.maly, gladki, tricolor, ok.5 letni,w miare ufny, ale na smyczy zaczal piszec , skamlec i ogolnie wydawac przerazajace odglosy, co sie dziwic skoro od zimy mieszkal pod miesnym i niektorzy mili go przeganiali
2.sznaucer sredni pieprz i sol,ok.1,5 roku,ogon kopiowany,ladnie chodzi na smyczy, mial kaganiec z materialu poszywany, dal sobie spokojnie sciagnac, jakis czas musial sie blakac, bo z leksza wychudzony, ale nie jadl ze zbytnim apetyem, przedstawia obraz nedzy i rozpaczy, wlos nigdy nie trymowany, caly w koltunach na koncu ktorych wlos z podszerstka, pies boi sie podniesionej reki i sztywnych przedmiotow w dloni oraz krzyku

jesli bede miala mozliwosc pozyczenie cyfrowki, to skorzystam i wrzuce zdjecia

Posted

Anka czy możesz mi wysłać zdjęcia - tylko najlepiej większe niż te tutaj tych sznaucerowatych psów:



i tego nowego średniaka - na adopcje[at]sznaucery.rix.pl

i jakieś krótkie notki o nich - wiek, płeć, odrobinkę o charakterze jak coś wiesz :-)

a ten ma miękką czy szorstką sierść?


Tina dzięki za linka do tematu :loveu:

Posted

Malawaszko ten niżej Rocky jest szorstki i idealny do nauki trymowania, średniak na chwile obecną wygląda jak kupa kołtunów, zdjęcia wyśle Ci najwyżej popołudniu, bo teraz nie mam czasu,zdjęć średniaka nie mam, licze na pożyczenie cyfrówki , ale jeszcze nie wiem od kogo, dzięki za zainteresowanie

Posted

teraz sznauceromaniacy mogą mnie znienawidzić:)
przez ponad godzinę obcinałam kołtuny średniakowi, totalna amatorka, tylko ktoś naprawdę doświadczony poradziłby sobie , normalnie dredo-kołtun na dredo-kołtunie dredo-kołtun pogania, nie wystrzygłam go do końca, nie byłam już w stanie, zabrałam szczotkę i nożyczki, ale szybko okazało się,że moje nożyczki są dziwnie tępe...żeby dobrze obciąć wszystkie kołtuny trzebaby go wystrzyc niemal do gołej skóry, a schronisku nie chcę tego robić, obcięłam mu największe kołtuny, najpierw zajęłam się tym co miał po kagańcem, czyli ogromne kołtuny z obu stron pyska, obcięłam mu przy okazji wąsy, inaczej mnie dało rady ,potem broda, jeden wielki kołtun przy samej skórze, obcięłam , ale piesowi b.się nie podobało, potem "wydepilowałam" mu klatę, były tam rzepy, słoma i coś czego się nie spodziewałam-kawałki folii!następnie ogon i okolice odbytu(jedno wielkie g...), podczas obcinania większych kołtunów z łap rozwalił się podwoziem do góry(a zna mnie od wczoraj)więc zajęłam się brzuchem i innymi okolicami i, nawet zbytnio nie protestował, przez kudły nic nie było widać, podczas obcinania żeby sprawdzić czy przypadkiem nie jest kastratem musiałam wyczuć,:oops: więc obydwa jądra dobrze wyczuwalne:oops:
pies jest b.sympatyczny,

po ciachaniu zaczął skakać, że on chcę się bawić, wygląda prześlicznie w biegu, mały kudłacz, a głowa kudłata najbardziej, gdybym nie zajrzała w mu wzęby powiedziałabym , że ma góra 1,5 roku, ale spojrzałam i wg mnie coś koło 3-4, b.łagodny w stosunku do innych psów, nie zbyt reagował na zaczepki Miecia biegającego wzdłuż siatki, ostał na wybiegu z dwoma psami i suką, nie było żadnych sprzeczek, ,tylko próbował niecnie wykorzystać sukę wysterlizowaną, której się to b.podobało,ogólnie słodka przymilna psina, cudowny pies

Posted

Malawaszko gdybys widziała jaki on był zadowolny z tego, że jest w centrum zainteresowania! obcinając te najbliżej skóry i położone w delikatnych miejscach kołtuny nie zraniłam go, chociaż podczas obcinania mordy był b. energiczny, za to przycięłam go w wewnętrznej stronie uda:oops: , ale on tylko szybkoodwrócił głowę w to miejsce i dalej siedział spokojnie, ogółnie cud pies!na kliszy mam zdjęcia przed-prawie po, jak wywołam szukam skanera i wrzucam, na dzień dzisiejszy średniak szuka domu(właścicielowi go nie oddam!)

Posted

nieznany, pies został przywieziony jako bezdomny przez gminę, musiał się zgubić, a właścicielowi jakoś nie chciało się szukać piesa, pies musiał byc bity, na początku chodził ładnie na smyczy, ale teraz skojarzył, że na smyczy idzie z wybiegu do kojca więc zapiera się , ale daję się wziąć na ręce i wpakować , miła psina

Posted



odnalazła się właścicielka, psina zginęła na sylwestra podczas wybuchów, a pani czekała aż sam wróci!(przecież każdy wie, że psy znają cały świat i z każdego miejsca dotrą do domu:diabloti: )
pani podobno płakała , pies się cieszył, była obietnica, że historia zostanie opisana w gazecie(bo uwierze), pani ucieszyła się, że pies jest wykastrowany, bo przeszkadzały jej ucieczki na pannny(skoro to był taki problem, to czemu sama mu tego nie załatwiła?) na drugi dzień pies był pod schroniskiem, radosny chodził za mną krok w krok, oczywiście bez obroży, o adresówce nie ma co marzyć, z wybiegu wyskoczyl Mietek, pogryzł psinę i pogonił, pies wrócił na swoje podwórko(brama non stop otwarta), kojec ma na wys. ok.0,5 m mając pogryzioną łapę spał na trawniku, jakoś nie wydaje się, żeby pani się tym przejeła i zawiozła go do weta, ogólnie pani nie wpadła na pomysł szukania psa schronisku czy poprzez ogłoszenia, w końcu stwierdziła, że pies już nie wróci , chcę nowego i trafiła do schronu, czyli pies będzie znów zwiedzał samopas okolicę:angryy:

Posted

jamnikowata sunia adoptowana w piątek, ludzie, którzy na wiosnę brali szczeniaka ze schronu w piatek go odnieśli, bo"biega, skacze, chce się bawić", gdy powiedziałam, że przecież to szczeniak odpowiedzieli, że jest zbyt energiczny i nie będzie im szkoda go oddać, pies szarpał się na smyczy, ale ich to wcale nie ruszyło, powiedzieli,że pies nie ma wstępu do domu i 6 tyg.(!) szczeniaka trzymali samego w budzie! pies wogóle nie wie co to dom, po cholerę go wogóle brali, i chcieli go wymienić jak zabawkę! na moje głośne i wyraźne" to mi się nie podoba" spojrzeli na mnie i to spojrzenie wyrażnie mówiło gdzie mogę sobie wsadzić swoje refleksje, przemyślenia etc., oddali psa bo był zbyt energiczny i nie chcieli mu dac szansy, byliśmy po spacerze więc przed schroniskiem biegało stadko, z którego chcieli zabrać mojego psa , którybył najbardzie energiczny, skoczny, zaczepny, szczekliwy i zadbany, swojego oddawali bo zbyt energiczny, a chcieli mojego, który nie może spokojnie usiedzieć! ostatecznie zabrali jamnikowatą sunię, która byłaby idealna do domu, no ale coż... gdyby to ode mnie zależało to wziełabym od nich tego psa i "grzecznie" wyprosiła ze schroniska, sunia nie jest sterylizowana, a ok.tygodnia temu rozmawiałam na ulicy z właścicielką tego szczeniak i mówiła, że zastanawia się nad kastracją psa i jest on b.energiczny , ale za nic by go nie oddała, przedtem mieli sukę, która co ruję miała szczenięta, które"likwidowali" nie mylić z eutanazją, a teraz facet mi wciskał , że on pilnuje suk i nie będzie żadnych młodych! nikt nie wyprowadza psa ma on pdwórko ok.5x5 m i ma się sam wybiegać!
tacy ludzie sprawiają, że odechciewa mi się wszystkiego, wogóle nie ruszyły ich piski i wycie własnego psa gdy odchodzili z nowym, powiedziałam kierowniczce, że jak oni przyjdą za pół roku , że chcą oddać sukę bo ma szczeniaki albo same szczeniaki to normalnie z mojej strony nie będzie rozmowy! nienawidze takich sytuacji!!!:angryy:




Skoczek i mała:

Skoczek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...