Szczurosława Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 [quote name='carolinascotties']:-( ile jest piesow na dzien dzisiejszy? ale tez rudzielec pienkny z czwartego zdjecia.... Pan mówił że jest 17, ale nie wiem czy wliczył w to dzieci pary z pierwszego kojca [quote name='monika55']Zal tych psiakow A moze sposobem zainteresowac weta sterylkami. Nasza dostala pieniadze / duze/ z Unii na kastracje. No i wreszcie sa kastrowane psy i suki. Wszystkie strony zadowolone.:razz: Nie wiem jakby to wyglądało, wciąż się mówi o niedalekiej likwidacji schroniska, a i zaplecza sanitarynjego nie ma. Schronisko to kilka kojców , wybieg i koniec. Wychodzi że nie ma co zrobić ze zwierzakiem po zabiegu. --- http://www.tesco.pl/konkursy/schroniska/index.php Quote
monika55 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 To wolno tak prowadzic bez opieki weta? To znaczy nie wiem, czy dla nich lepiej ze tam sa, czy zeby byly przewiezione gdzies indziej. Tak czy tak szkoda ich. Quote
Szczurosława Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 monika55 napisał(a):To wolno tak prowadzic bez opieki weta? To znaczy nie wiem, czy dla nich lepiej ze tam sa, czy zeby byly przewiezione gdzies indziej. Tak czy tak szkoda ich. Widocznie wolno... Quote
monika55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Wlasciwie to wszystko jedno czy jest czy go nie ma. Ja swoje do adopcji i tak woze do swojego prywatnego. Chodzilo mi o to ze niektorzy jak czuja kase to staja sie bardziej chetni do wspolpracy. Quote
Szczurosława Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 Wiesz, jakby były pieniądze to możnaby pokastrować prywatnie choć suki, tylko nie ma co z nimi potem zrobić, a troche szkoda jakby miały się goić zostawione same sobie w kojcu... Ja już nadziei z tym schroniskiem nie mam, kwestią czasu całkowite zamknięcie tego czegoś. Quote
carolinascotties Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 zyjemy w kraju, w ktorym temat zwierzat bezdomnych jest na poziomie sredniowiecza....:angryy: Quote
Szczurosława Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 YouTube - wielkopolskie schronisko , 2 XI 2009 Plotka głosi , że schronisko przedłużyło umowe o teren do października'10. No i szczenior! Komu, komu szczeniora? Quote
jestem_wredna Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 To może choć psy pokastrować? Nie ma chyba z tym takiego problemu jak u suk... P.S. Pozdrowienia od Łatka :) Quote
Szczurosława Posted December 15, 2009 Author Posted December 15, 2009 Oddam tymczasa ;-) http://www.dogomania.pl/threads/175700-Bydgoszcz-totalny-misz-masz-czyli-Skoczek-juA-w-DT-poszukiwania-DS?p=13699156#post13699156 Quote
Szczurosława Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Ostatnio były :( Tylko ja już się nie bawie w schronisko, w wielkopolsce raczej nie bywam. Quote
stonka1125 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Przepraszam ze pisze tutaj ale nie znam nikogo z okolic, konkretnie potrzebuję kogoś z Jastrowia(powiat złotowski) albo okolic, trzeba sprawdzić szczeniaka, siedzi przywiązany na sznurku, wcześniej był tam pies który padł z wycieńczenia, temu grozi to samo, jak macie kogoś kto mógłby to sprawdzić i zrobić lepsze zdjęcia to piszcie!!!!! to jest ten dzieciak! on prawie nie wstaje, osoba robiąca zdjęcia miała swoje psy dlatego troszkę się zainteresował, trzeba sprawdzić jak to wygląda z bliska, odważnych z okolicy potrzebujemy Quote
Szczurosława Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Stonka, spróbuj napisać do mariamc, a najlepiej: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Koło w Jastrowiu ul. Adama Mickiewicza 40 lok. 8 64-915 Jastrowie tel. 0-503-048-695 z prasy lokalnej wynikało,że robią dość sporo, ale już jakiś czas temu o tym czytałam Quote
stonka1125 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Szczurosława napisał(a):Stonka, spróbuj napisać do mariamc, a najlepiej: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Koło w Jastrowiu ul. Adama Mickiewicza 40 lok. 8 64-915 Jastrowie tel. 0-503-048-695 z prasy lokalnej wynikało,że robią dość sporo, ale już jakiś czas temu o tym czytałam Pani zgłaszała do tozu, nic nie zrobili , pies nadal na sznurku, nawet kontroli nie przeprowadzili, do mariamc dzwoniłam to inne województwo ale podpowiedziała mi co robić,potrzebne lepsze fot a pani robiaca foty chodzi tam sama i boi sie podejść bliżej , nawet się nie dziwię........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.