maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 A wiesz co mówią przepisy na temat schronisk? To przecież za nasze pieniądze utrzymywane jest schronisko... Quote
Szczurosława Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 nie wiem, nie siedze w przepisach , wiem,że za nasze, ale nie zmienia to faktu,że źle zarządzają tymi pieniędzmi:roll: Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Dowolne gospodarowanie funduszami publicznymi jest napewno niezgodne z przepisami...Szkoda, że jakiś dziennikarz im tego nie uświadomi... Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 maggiejan napisał(a):A wiesz co mówią przepisy na temat schronisk? To przecież za nasze pieniądze utrzymywane jest schronisko... A mogłabyś podać przepisy dotyczące schronisk? Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 W tej sprawie nie chodzi o psy. To jest sprawa polityczna , oczywiście na miarę Krajenki. Niestety nie żartuję. Tutejszy burmistrz nie znosi starosty i nie znosi ludzi mających inne poglądy niż on i ośmielających sie z nim nie zgadzać. Szkoła, o której Szczurosława wspomniała, podlega pod powiat i dlatego nie jest mile widziana jej pomoc. W artykule,o którym wspomniała Szczurosława, jest również moje nazwisko, a jestem radną z opozycji, więc pomoc moja i moich uczniów jest be! Nie zostawię tej sprawy, Szczurosława wróci do schronu. A z nią może moi uczniowie, którzy też chcieliby działać i pomagać. A tak poza tym, ten schron nie spełnia żadnych norm!!!!!! Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='wapiszon']A mogłabyś podać przepisy dotyczące schronisk? Np. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 o ochronie zwierząt całkowicie zaprzeczyła dotychczasowj praktyce przez zakaz uśmiercania zwierząt z powodu ich bezdomności. Równocześnie postawiła gminom nieobowiązkowe zadanie zapewniania zwierzętom opieki a także ich "wyłapywania" do schronisk. Jest to koncepcja wychodzące poza ramy gospodarki komunalnej także dlatego, że zmienia status tych zwierząt z komunalnych nieczystości na rzeczy w sensie prawa cywilnego (art. 1, ust. 2). W przedmiocie samych schronisk ograniczyła się do stwierdzenia, że prowadzić je mogą organizacje społeczne (w porozumieniu z organami samorządu). Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Oraz Ponieważ obie ustawy, uchwalone w odstępie roku, pozostają bez wyraźnego związku, należy przyjąć, że na gruncie obowiązującego prawa istnieją dwa rodzaje schronisk: zakłady realizujące komunalne zadanie ochrony przed bezdomnymi zwierzętami - jako zakłady gminne lub koncesjonowane przez wójtów prywatne przedsiębiorstwa, którym gmina może w drodze przetargu powierzać zadanie z zakresu gospodarki komunalnej zakłady realizujące opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, nie należącą do sfery gospodarki komunalnej i wykonywaną przez organizacje społeczne. A więc schronisko rozumiane jako zakład opieki nad zwierzętami powinno być prowadzone przez organizację społeczną, nie komunalną. Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 wapiszon napisał(a):W tej sprawie nie chodzi o psy. To jest sprawa polityczna , oczywiście na miarę Krajenki. Niestety nie żartuję. Tutejszy burmistrz nie znosi starosty i nie znosi ludzi mających inne poglądy niż on i ośmielających sie z nim nie zgadzać. Szkoła, o której Szczurosława wspomniała, podlega pod powiat i dlatego nie jest mile widziana jej pomoc. W artykule,o którym wspomniała Szczurosława, jest również moje nazwisko, a jestem radną z opozycji, więc pomoc moja i moich uczniów jest be! Nie zostawię tej sprawy, Szczurosława wróci do schronu. A z nią może moi uczniowie, którzy też chcieliby działać i pomagać. A tak poza tym, ten schron nie spełnia żadnych norm!!!!!! Dobrze, że ktoś wesprze Szczurosławę, jeśli to sprawa polityczna to trzeba to rozegrać politycznie;) Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Aha, i jeszcze czemuś jestem winna! Na jednej z ostatnich sesji nie zgodziłam się z wypowiedzią jednego z radnych, który powiedział, że "pieski w tym schronisku mają bardzo dobrą opiekę, lepszą, niż niejeden pies w gminie"( myślał, chyba o swoim psie - jeśli go ma). To było sprawozdanie, po zapowiedzianej kontroli jednej z komisji rady. A ja powiedziałam, co widziałam w lipcu w tym schronie! Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 A co dzieje się w tym schronie...? Oni rzeczywiście mają poważne rzeczy do ukrycia? Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ten schron to kilka rozlatujących się bud i budżet 10tys rocznie. Nie ma ,jak napisała Szczurosława, izolatki, itp podobnych rzeczy. Nieżywe psy zakopują obok schronu. Kiepska opieka weterynaryjna, bo zresztą nie ma kasy. Z tych 10 tys. muszą opłacić dzierżawę, pensje dla pani ,,opiekującej" sie schronem. Na same psiaki zostaje niewiele. Tak szacunkowo liczyłam - ok.1 zł dziennie!!!!! Więc co tu mówić o leczeniu, sterylizacji itp.Tymi zbędnymi rzeczami( w opinii pani ,, opiekującej" się schronem - sterylka jest niemoralna!) zajmowała się Szczurosława, wyprowadzała psiaki na spacer, znajdowała im domy. Po prostu dbała o nie!!! Powiatowy wet wie o sytuacji w schronie, ale ponieważ jest to jedyny schron w powiecie to nic nie robi!!! W schronie nie jest najlepiej, ale to nie jest (chyba) schron typu Ligota. Gdyby przyjęli pomoc młodzieży to byłoby tam zupełnie przyzwoicie! Chłopacy z mojej szkoły chcieli naprawić budy, może zrobić nowe, załatwić świeżą słomę, wspomóc Szczurosławę w wyprowadzaniu psiaków, w adopcjach. Zebraliśmy karmę i pieniądze na psiaki i schron od nas ich nie chce! Jeśli czyta nas kierowniczka komunalki lub ktoś z urzędu to pozdrawiam serdecznie:angryy::mad::diabloti::mad: Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Czy gmina nie chce przekazać opieki nad schronem jakieś organizacji, która sobie lepiej poradzi? Czy nie ma obowiązku przetargu? Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Nie wiem, ale schron stoi chyba na dzierżawionej ziemi, i niedługo kończy się okres dzierżawy... Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 A może dowiedziałabyś się, czy jest szansa, że przekażą schron komuś kto pomaga zwierzętom? Można by taką organizację znaleźć, zorganizować wolontariuszy, zebrać fundusze i poprawić los tych zwierząt. Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Nawet jeśli okres dzierżawy się skończy to chyba nie zamkną schronu? Dlaczego gmina stawia schron na dzierżawionej ziemi? Nie ma własnych nieużytków? Quote
wapiszon Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Postaram się, ale znając krajeńskie realia nikt po dobroci nie będzie chciał ze mną rozmawiać! Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 wapiszon napisał(a):Postaram się, ale znając krajeńskie realia nikt po dobroci nie będzie chciał ze mną rozmawiać! Może takimi sposobami nie wprost...okrężnymi... Wydaje się logiczne, że będą się chcieli pozbyć kłopotu i oddać to schronisko, żeby ktoś inny się martwił... Quote
terra Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Jest jeszcze numer interwencyjny radia zet czy innych mediów (w tym momencie nie mogę sobie przypomnieć żadnego:oops:) Wiem, że im bardziej ruszasz g...o tym bardziej śmierdzi, ale czasem nie ma wyboru. Quote
BoWa Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Czytam to wszystko i nic nie rozumiem.Te wojny personalne to tylko w Polsce chyba są możliwe..... Z jednej strony to malutki schron kilkanaście psów, na terenie, gdzie mogla Anka je wyprowadzać na spacer- zobaczcie jakie one są szczęśliwe na zdjęciach- ma który schron ma takie możliwości? Psy nie głodowały, to nie szkielety z Krzyczek, wet nieraz bywal, zwykle Anka jakoś się z nim dogadywała.... wolontariat za darmo i na każde skinienie... O CO TU CHODZI ? Z doświadczenia wiem, że słowo mówione niewiele znaczy w urzędach. Może należy napisać oficjalną skargę do władz wyżej: do powiatu albo nawet województwa, nazwać rzeczy i ludzi po imieniu. Oni są na kontraktach, każda skarga na piśmie imienna idzie do akt, a to nie jest bez znaczenia, po prostu wylatuje sie z ciepłego stołka.... W Szczecinie przez parę lat nie było wolontariatu. Po kilku pismach do Wydziału Komunalnego i Gazety Wyborczej musiała kierowniczka ustąpić, zrobiła strone internetową itd. Seria kontroli zadziałała, schron ma wolontariat !!! Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 To jest dobry pomysł. Zacznijmy wierzyć, że urzędnik państwowy jest do ruszenia! Quote
BoWa Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Trzeba napisać skarge do Wojta Gminy i do wiadomości wszystkich powyżej : władze powiatowe aż do Wojewody. Plus do Gazety Wyborczej i jakiejś poczytnej lokalnej.Wtedy się boja i zaczynają działać! Napisać ,że wolontariat jest forma wychowania młodych ludzi, by nie wyrastali na bandytów. Trzeba nagradzać za ich trud a nie zabraniać działalności która nie tylko zwierzętom ale społeczeństwu jest przydatna. Uczy ludzi bezinteresownej pomocy bliźniemu, wrażliwości na krzywdę, daje poczucie przynależności do lokalnej społeczności i pracy dla innych. Wolontariat jest usankcjonowaną prawnie formą działalności społecznej, wysoko cenioną i popieraną przez władze państwa. Utrudnianie działania tym szlachetnym jednostkom jest niezrozumiałym i szkodliwym społecznie postępowaniem. Quote
maggiejan Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 GoWa napisał(a):Trzeba napisać skarge do Wojta Gminy i do wiadomości wszystkich powyżej : władze powiatowe aż do Wojewody. Plus do Gazety Wyborczej i jakiejś poczytnej lokalnej.Wtedy się boja i zaczynają działać! Napisać ,że wolontariat jest forma wychowania młodych ludzi, by nie wyrastali na bandytów. Trzeba nagradzać za ich trud a nie zabraniać działalności która nie tylko zwierzętom ale społeczeństwu jest przydatna. Uczy ludzi bezinteresownej pomocy bliźniemu, wrażliwości na krzywdę, daje poczucie przynależności do lokalnej społeczności i pracy dla innych. Wolontariat jest usankcjonowaną prawnie formą działalności społecznej, wysoko cenioną i popieraną przez władze państwa. Utrudnianie działania tym szlachetnym jednostkom jest niezrozumiałym i szkodliwym społecznie postępowaniem. Dobre :klacz: Quote
Szczurosława Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 pytanie czy to wszystko się uda.... Quote
BoWa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Aniu, MUSI SIE UDAĆ ! Trzeba pisać do skutku, papier jest cierpliwy...:cool3: Quote
maggiejan Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Trzeba wierzyć, że coś da się zrobić. Te urzędasy na tym bazują, że w Polsce wszyscy wierzą, że urzędas może wszystko, przed nikim nie musi się tłumaczyć, prawo go nie obowiązuje. Ale to nie jest prawda. Oni muszą przepisów przestrzegać, a jak nie to napewno jakieś sankcje są. trzeba pisać skargi do skutku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.