Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiapk napisał(a):
Klapsik jest czarny? Bo nie bardzo się oriętuję, który to :)


tak Klapsik to ten mały czarny piesek który wygląda praktycznie jak jamniczek gładkowłosy :) Jak gdzieś spotkam Szanti to normalnie ją wezme i spróbuje na własną ręke poszukać jej domu

Posted

Szczurosława napisał(a):
o matko:angryy:
co za głupia baba!
takiej to nic do rozumu nie przemówi, tylko nakopać w ten gruby tyłek:angryy:

Natusia, jeśli uda Ci się ją złapać mogę Ci pomóc w załatwianu darmowej kastracji suni



ok jak ją gdzieś zobacze i uda mi się ją złapać to dam Ci znać... łatwiej jest poszukać domku dla psa wsród znajomych i rodziny jak ma się go u siebie...

Posted

Natusia,dowiedziałam się tylko,że Szanti mieszka na Wojska Polskiego, ale nie podoba mi się wyprowadzanie psa luzem w centrum miasta....
podobno jak odbierali sukę to się cieszyła i szła bez smyczy,

w schronisku są dwa nowe superhipermega groźne "buldożery",oświetlenie jest takie,że nic nie widziałam ,Klapsa po omacku wymacałam i do końca nie byłam pewna czy to on:evil_lol:,w każdym razie przeszłam przez całe schronisko i żaden morderca nie rzucił się na siatke, dopiero w niedziele będe w schronie,więc postaram się "okiełznać bestię";)

aha, czy ktoś chciałby mnie i Brutusa zawieźć w poniedziałek do Piły,abyśmy zdążyli na pociąg o 12.30?:lol:

Posted

Szczurosława napisał(a):
Natusia,dowiedziałam się tylko,że Szanti mieszka na Wojska Polskiego, ale nie podoba mi się wyprowadzanie psa luzem w centrum miasta....
podobno jak odbierali sukę to się cieszyła i szła bez smyczy,

w schronisku są dwa nowe superhipermega groźne "buldożery",oświetlenie jest takie,że nic nie widziałam ,Klapsa po omacku wymacałam i do końca nie byłam pewna czy to on:evil_lol:,w każdym razie przeszłam przez całe schronisko i żaden morderca nie rzucił się na siatke, dopiero w niedziele będe w schronie,więc postaram się "okiełznać bestię";)

aha, czy ktoś chciałby mnie i Brutusa zawieźć w poniedziałek do Piły,abyśmy zdążyli na pociąg o 12.30?:lol:


no to troche mi ulżyło, że ona mieszka na Wojska Polskiego... ale to wypuszczanie psa bez obrozy i bez opiekuna jest nieodpowiedzialne... :cool1:

jakie nowe pieski są w schronie ?? Może jakieś fotki ?? :lol:

pytałam się kogo mogłam o transport Brutuska i nikt nie może :shake: moj stary, mój brat i chłopak w pracy... mama musi być z psiakami w domu, a ja nie mam prawka :shake:

a jak u Dredzika ??

Posted

jednak Brutusa odbierają z Piły,więc zawioze go autobusem;
do Dredzika nie miałam kiedy wpaść, ale pod koniec tyg mam luzy,więc mam nadzieje,że mi się uda,

Klapsik pojechał, pod wieczór będe dzwonić, ;

zaraz wrzuce zdjęcia, mało,ale padało ,więc nie chciałam aparatu narażać










Posted

pierwszy buldożer, gdy ją zobaczyłam,byłam przerażona, odżyły wszytskie moje fobie, nie wiedziałam czy uciekać czy napierw ją obfocić:cool1:

roboczo Szczecinka (wszelkie pomysły mile widziane)

około 10 ms suczka, widac,że była prana, boi sie, ale po chwili skacze i dopomina się pieszczot,na smyczy w miare ładniei chodzi,bawi się z Rudzikiem,ale on jest niekastrowany i to sie może źle skończyć....

wygląda jak 15 kg zarośnięty jagdterrier





Posted

no i takie dwa cuda,
niby bracia przywiązani do płotu w Skórce,przywieźienie naćpani,w kojcu syf,niesprzątane odkąd są, bo psy są duże ,groźnie wyglądają i ogólnie sieją strach....

psy przerażone, też pewnie regularnie miały przetrzepaną skórę,
obydwa w wieku około 2-3 lat, ząbki ładne, robią wrażenie,
na smyczy wiedzą o co chodzi,same podnoszą nogi do odplątania,ciemniejszy z ogonem jest odważniejszy, pod koniec spaceru przybiegał i skakał o pieszczoty,jaśniejszy ze skopiowanym ogonem bardzo bojażliwy,boi się wychodzić z budy, boi się dotyku, drży i kuli się, ale potem zaczepiał brata do zabawy,prążki są ze sobą zżyte, więc lepiej żeby trafiły do jednego domu...

około 10 min wywabiałam je z klatki,ale mina kierowniczki,gdy zobaczyła psy na smyczy idące grzecznie bezcenna,kobita cały dom przebiegła,żeby z róznych okien nas obserwować:evil_lol:


sami zobaczcie,one są przepiekne:loveu:








Posted

no i Szanti jest u mnie... na razie... szukam jej domku, ale nikt nie chce psa, a rodzice mnie naciskają, że może być tylko do wieczora bo moje psy nie mogą być cały czas zamkniete w pokoju :( :( :( i co ja mam zrobic ??

Posted

Szczurosława napisał(a):
kurcze, wszytsko się wali, Klapsa chcą oddać, schronisko pełne, a jeszcze SM chce dowieźc psy i Szanti...:shake:

może spróbuj na Wojska Pl porozwieszać jakieś ogłoszenia nawet odręcznie napisane,może ludzie od Szanti się zgłoszą i im nagadasz co nie tak? może jeszcze zmieniliby swój stosunek do psa;
a mogłabyś zamnknąć ją np.w piwnicy na noc?


Szanti właśnie sobie słodko śpi na moim łóżku... Ona jest taka kochana... Wiesz co nawet gdyby Ci ludzie się po nią zgłosili to i tak bym im jej nie oddała bo nie wierze takim ludziom... :shake: Cały czas staram się pytać znajomych czy ktoś jej nie weźmie... zobaczymy jak to będzie...:cool1:

a dlaczego Klapsa chcą oddać ??:angryy:

Posted

Co się dzieje z tymi ludźmi? Najpierw biorą psa i zobowiązują się do opieki nad nim, za chwilę rezygnują.
Co teraz znaczą słowa, zobowiązania i odpowiedzialność za nie.:shake: Świat stoi na głowie.

Posted

co z Szanti? mozesz ją jeszcze przechowac?

a Klapsik to przykra sprawa, gdy dzwoniłam to słychac było szczekanie i śmiechy, pani się cieszyła, bo pies czysty,śpi przy łóżku, nie żebrze, dał się spokojnie wykąpać, bawił się z mężem, a potem nagle tel,że Klaps szczeka i atakuje gości,że nie daje im się głaskać....:cool1:

Brutus o północy będzie w nowym domu:lol:

Posted

Szczurosława napisał(a):
co z Szanti? mozesz ją jeszcze przechowac?

a Klapsik to przykra sprawa, gdy dzwoniłam to słychac było szczekanie i śmiechy, pani się cieszyła, bo pies czysty,śpi przy łóżku, nie żebrze, dał się spokojnie wykąpać, bawił się z mężem, a potem nagle tel,że Klaps szczeka i atakuje gości,że nie daje im się głaskać....:cool1:

Brutus o północy będzie w nowym domu:lol:



Szanti ma nowy wspaniały domek !!! Właśnie wróciłam do domu, byłam u koleżanki i spodobała jej się, zaraz poszła do sklepu po karme i szmpon dla pieska :multi: Teraz na pewno nie wyląduje na ulicy, a jak uda mi się zdobyć aparat to będą nawet i fotki ;)

Fajnie, że Brutusik będzie w domku :lol:

Posted

właśnie przyszłam z nowego domku Szanti... byłam zobaczyć jak po nocy i w ogóle... Jest juz wykąpana :) zrobiła się taka bielutka jak śnieg :lol: Ładnie załatwia się na dworze w domu nic nie robi, nie niszczy. Cały czas trzyma się nowej Pani jakby się bała żeby jej nie zostawić. Pancia już jej kupiła zapasy suchej i mokrej karmy, smycz, kolczatke, obróżke wszystko co potrzebne:) I nauczyła się chodzić po schodach hehe bo wczoraj to musiałyśmy ją wnosić na 2 piętro :evil_lol:

teraz tylko czekamy kiedy będzie sterylka;) Anka ona chyba nie ma teraz cieczki bo żadnych śladów nie widac

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...