Szczurosława Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 [img] imageshack coś nie chcę wspólpracować:shake: więc reszta potem znów powróce do ran Szorściaka, smierdzą, ropieją, nie goją się wcale, a dziś wybierałam z nich musze jaja! ale nie jestem w stanie oczyścić ran, oglądało go dwóch wetów, ale żaden nic nie zrobił,wg nich rany powinny się zagoić miesiąc temu a tymczasem psa powoli zjadają muchy! Quote
Szczurosława Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 takie cudeńka stołują się u Szorściaka, a śpią pod jego budą:loveu: Quote
terra Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ci stołownicy są tam zupełnie zbędni. Zapewne jednak nic sobie z tego, że są nieproszeni, nie robią i wcinają bez pardonu. A podejrzewam, że Szorściak tylko im się przygląda. Quote
Szczurosława Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 [quote name='terra']I Ania im pomogła:lol:[/quote] tak:lol: z innej beczki, Iwan w prawym uchu na tatuaż : P1675 lub P1678 jak teraz sprawdzić czy to tatuaż z jakieś hodowli czy schroniska? Quote
terra Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Na wątku Iwana napisalam o tatuażu Związku Kynologicznego w Pl. Nie wiem natomiast jakie tatuaże mają schroniska:shake:. Ale jeszcze Polski Klub Psa Rasowego tatuuje psy. Ale jakie mają tatuaże, nie wiem. Gdzieś był taki wątek, poszukam. Quote
Gosiapk Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Szorściaczek do dusza-piesek, kochany nie skrzywdził myszeczek. Trzeba zadzwonic do Związku Kynologicznego i zapytać jaki oddział daje literę P na początku tatułażu, wtedy będzie wiadomo gdzie zadzwonić. Ja wiem tylko, że A to Warszawa, a H to Kielce, reszty oznaczeń nie znam. Quote
Szczurosława Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 P podchodzi pod Szczecin, na razie wysłałam im meila z zapytaniem czy mają taki nr,chociaż podobno rasowe mają 3 cyfry, a Iwan ma 4... jutro chciałabym zadzwonić do Piły, czy oni tatuują,albo może wiedza, ktore okoliczne schronisko tatuuje. Iwan do schroniska trafił w zbyt złym stanie psychiczym i fizycznym, aby miał wrócić do właściciela, ale warto byłoby poznać jego przeszłość, na psiaka czeka pani z Krakowa,ale jest problem z transportem i wizytą przedadopcyjną... Quote
Gosiapk Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Z Krakowa są następujące osoby, które deklarują, że mogą robić wizyty porzed- i po- adopcyjne Arnika GG: 4564080 (zwykle "niewidoczny") kom. 507 77 69 67 (nie odbieram nieznajomych nr, więc sms - oddzwonię)e-mail: konop3[bubu]o2.pl kiwi tel.kom. 504 783 417 GG: 3103323 zawsze niewidoczna Kasie tel: 501 037 312k.adamus@interia.pl Anashar (Maciek) gg 5853123 mail: darkanashar@gmail.com Perfi (Ola) gg 1609717 perfi@poczta.fm Ela i Krzysiek Krzys tel. 606-231-201 (Ela - kom. służbowa ) e-mail elzbieta.choina@list.pl / lucero@list.pl To sa ludzie z Dogomani oferujące pomoc w Krakowie, może ktoś z nich ma czas i mógłby zrobic wizytę przed i poadopcyjną? Quote
terra Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Jaki jest wynik pertraktacji z kiwi? Będzie wizyta przedadopcyjna? Quote
terra Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Kurcze.... ale przedłuża się czekanie.:shake: Quote
Natusia88 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 jak porobie nowe fotki to też wrzuce :) Zosia z dnia na dzień jest coraz weselsza o ile jeszcze bardziej się da ;) A co do Pani z TN to juz sie zgadałyśmy więc możesz Jej śmiało powiedzieć żeby brała które fotki chce. Quote
terra Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Śliczna jest! Odżyła i jaka zadbana. Oby reszcie psiaków też się poszczęściło. Quote
Szczurosława Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 w schronisku jest starszy pies ON, przywieziony przez pana,do którego zgłoszono psa jako odp.na ogłoszenie o zaginięciu jego On-a, pies jest spokojny, nic więcej nie wiem,ale chcę się dowiedzieć Quote
terra Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Skoczcie pieski na początek szukać domku. Quote
Szczurosława Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 zaraz wychodze do schroniska i jestem ciekawa tego owczarka, podobno ma ponad 10 lat, jest wychudzony i ledwo się trzyma na nogach,ale oborży nie dał sobie założyć:evil_lol: Quote
Szczurosława Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 wróciłam i jestem zachwycone owczareczkiem! jest bardzo wysoki,ale zagłodzony,to piękny ,ale zaniedbany pies,charakter też cudo:loveu: kierowniczce nie pozwolił założyć obroży, na mnie tylko warczał jak po grzebaniu w zębach,uszach,zapięciu smyczy próbowałam go podnieść:evil_lol: oczywiście byłaby to sobota stracona ,gdyby nie złośliwości sąsiada:cool1: Oneczek: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.