Kara. Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Powiedz babie, że wara od mojego chrześniaka:mad:I od innych też!!!Bo ja tam przyjadę:angryy:Sama może jestem kurdupelek ale mam psa bojoweg;) i duuużego męża. Niech się sama na łańcuch powiesi i szczeka.Zresztą to już ma opanowane:evil_lol: Quote
myszon Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Witam :-) Jestem z Łodzi ale obecnie jeszcze przebywam w Pile - w tym tygodniu jadę w piatek do Łodzi więc jeśli jest potrzebny jakiś transport w kierunku Łodzi - bardzo proszę :-) Czytałam gdzieś że na Reksia jest chętna osoba - do Łodzi mogę zawieść bezpłatnie - dalej też bym mogła ale już byłyby potrzebne jakieś pieniązki :-( Dajcie proszę znać jeśli byłabym przydatna. Trzymam kciuki za Was:-) Quote
myszon Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 szkoda :-( ten Pan od Foksia zginął jak kamfora :-( Obawiam się że to taki przedświąteczny "zryw" był .... może i lepiej że nie wziął żadnego psa ... Quote
myszon Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ania a możesz coś więcej o Reksiu powiedzieć ? Cały czas mam w Rodzinie jednego foxa, baaardzo aktywnego i właściciele zastanawiają się nad adopcją drugiego ... Rubin ma 2 lata - nie wiem czy psiaki by się dogadały. Szukałam kiedyś na dogo już dla niego towarzysza ale wetdy Pańcia musiała iść do szpitala i sprawa się trochę zamroziła ... Myślisz że Reksio mógłby się dogadać z innym psem ? Quote
myszon Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Aniu.. nie wiem co to oznacza że jest wnętrem :oops: zaraz obejrzę jego wątek ... Quote
Szczurosława Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 to maleństwo dziś pożegnało schronisko wolałabym,żeby mieszkała w domu, ale od zawsze mieszka w budzie, więc z czystości na bakier... Mała ma własną budę, jak pan opowiadał byłam pod wrażeniem, grubo ocieplana steropianem, z przedsionkiem, pan planuje jeszcze korytarzyk, sunia ma nowiutką obróżkę, smyczkę i czeka ją nauka chodzeni na smyczy, państwo o schronisku dowiedzieli sie z gazety i kawałek drogi przejechali:) dziś w lesie znalazłam szczeniakowatego samca, ale baterie mi padły, w najbliższym czasie wrzuce fotki Quote
Szczurosława Posted January 26, 2007 Author Posted January 26, 2007 grupowe:Roy, Łatek, Uszatek nowy(wciąz bezimienny) płacze z powodu niewoli a Roy cały czas kombinował jakby tu nowego niecnie wykorzystać, co go ściągnełam z nowego, za chwile był z powrotem:mad: Quote
Kara. Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 To było do przewidzenia.Mój prywatny pies erotoman pierwszej wody to i chrześniak musi być podobny.Hi hi hi One chyba jakiegoś faceta powinny mieć za patrona:evil_lol: Quote
lon_cia Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 a Wipek z Twojego banerka to tez ze schronu??? jakos go nie widać na fotkach. jakieś zainteresowanie Mieciem z allegro jest?????? Quote
lon_cia Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 moze opowiesz nam coś z życia psów??????:razz: Quote
Szczurosława Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 lon_cia napisał(a):moze opowiesz nam coś z życia psów??????:razz: ogólnie bez zmian, zimno, chlapa, brakuje słomy, przecieka dach, adopcji za mało, psy wydają się być zadowolone nawet z takich warunków, łażą za mną, więc można się o nie potknąć,racej jest spokojnie, tylko Roy coś musiał podpaść Szorściakowi, bo jak go widzi to rzuca się na niego, a potem zbiega się reszta stada i wszystkie atakują Roya, który po rozdzieleiu znów beztrosko jest moim cieniem Quote
lon_cia Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 jak sobie tak mysle to Twoje schronisko to raj w porównaniu do Ostródzkiego... psiaki mają Ciebie, jest ich niewiele, i w ogóle jakos tak swojsko....... Quote
Szczurosława Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 najprawdopodobniej schronisko będzie przedłużone o rok, kierownik twierdził dziś, że do końca tygodnia będzie kontrola, która zdecyduje o istnieniu schroniska, tylko ma być spełnionych kilka warunków: -psy i suki mają być oddzielnie( nawet wykastrowane!) -starsze psy oddzielone od młodszych( po cholere nie rozumiem) -jeden kojec ma być pusty i ma robić za izolatkę, gdzie będzie nowy pies, bo w ciągu dwóch tygodni schronisko może przyjąc tylkko jednego psa, jeśli dojdzie inny zostanie uspiony,upatrzył sobie kojec gdzie są trzy samce i ciekawe gdzie one mają się podziać , że zwolnić kojec zadzwoniłam do weta, ktora ma skontrolowac schron, i : -jeśli jedna płeć jest wykastrowana może być z przeciwną( a kierownik bzdury gada) -nie ma znaczenia w jakim wieku sa psy, jeśli się dobrze dogadują( kierownik bzdury gada) -psy nie będą usypianez takiego głupiego powodu(kierownik pierdzieli głupoty, jest głupi i mam mu nie wierzyć) w nawiasach słowa weta, poza tym mam sie nie martwić, psy mogą być rozmieszczone tak jak są, bo wg kierownika słów schronisko może przyjąć jednego psa na dwa tygodnie, czyli dwa w miesiącu, co daje 24 w roku, a jeśli w 2006 przyjęto 46, oznacza, że 22 powinny zostać uśpione, no i kierownik twierdzil, że to wet od kontroli powiedział i, że to on ma uśpić psy, a wet mówi, że nic takiego nie mówił i na pewno nie on by usypiał te psy; (...) Quote
lon_cia Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 kierownik nie na swoim miejscu..........:shake: hop Quote
lon_cia Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 widać Onki na topie to i w schroniskach ich nie brakuje:angryy: Quote
Szczurosława Posted February 8, 2007 Author Posted February 8, 2007 dobrze:) mam po prostu skopiować? piaskowa śliczność, której fotki jakis czas remu wrzuciłam najpóźniej we wtorek pojedzie do nowego domku:) państwo mili,na psinke będzie już czekać nowa buda, obróżka i żarełko, państwa będzie dzielił ze schroniskowym kotem i koniem, państwo zastanawiają się nad drugim psem, bardzo płakał gdy państwo odeszli od kojca, ale nie ma się co dziwić, sama chętnie bym zamieszkała z taką rodzinką:) Quote
Szczurosława Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 ten szaraczek miał dziś pojechać do domu, ale państwo nie przyjechali.... a takie mam śliczne poduszeczki i takie niedobre jedzenie... Pchełka, najwieksza żeńska zadziora Quote
aisaK Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Maleńkie słodkości, skaczcie po domki...czas ucieka, na szczęscie zimy nie ma, więc nie zmarzły wam tak bardzo doopki!!! Quote
Szczurosława Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 my juz śnieżku nie mamy tylko błoto....., no ale przynajmiej jedzenie nie zamarza, Uszatka nie było wczoraj w schronisku, mam okropne przeczucie, że zasilił kręgi łańcuchowców.... Quote
lon_cia Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 trzeba mieć nadzieje że jednak nie został łańcuchowym burkiem..... Quote
Szczurosława Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 hej:) jednak moje przeczucie się myliło, Uszatek ma kochający domek jednorodzinny, ludzie kawałek przejechali tylko po niego:loveu: , Usztaek bardzo przypominał ich poprzedniego psa i z gazetą wypatrzyli go :) wg kierownictwa trafił do naprawdę super ludzi,. nej optymistyczna wiadomość: zepsuł się parnik, psy będą na suchym , ale nie wiadomo na jak długo starczy, a komunalka uważa, że sucha karma to zbędy wydatek, przeceiż można je nakarmić surowymi koścmi.... Quote
Szczurosława Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 [quote name='ANKA_89']niespelna dwuletni kastrat, oddany w zeszle wakaje na weekend wlasciciele zapomnieli go odebrac,ale on juz sie z tym pogodzil, straszna przylepa, bezkonfliktowy, nieagresywny, zawsze mieszkal ze szczeniakami i tak cudownie sie nimi zajmowal ze odwiedzajacy mysleli ze jest ich matka, chyba nikt z calego schroniska tak ladnie nie chodzi na smyczy, mieszkal w domu, wiec byloby dobrze gbyby nie mieszkal w budzie, ma w sobie chyba jakas domieszke teriera, bo instynkt mysliwski ma taki w miare, lubi sie przytulac, zawolany od razu przybiega, nikt go nie chce bo jest za duzy da domu, za maly na podworko, a jest on tak naprawde szczuplutki, tylko kudly ma takie rozczochrane, zaszczepiony, odrobaczony z radością oznajmiam, iż to cudo dziś wyjechało ze schroniska z cudną rodzinką:) państwo wypatrzyli go w gazecie, na zdjęciu wyglądał jak jego poprzednik, w realu troszke inaczej:razz: , Rocky nie mógł uwierzyć, na początku się nie cieszył , tylu ludzi go oglądało, tyle razy był zamawiany, już raz siedział w samochodzi gdy rodzinka uznała, że jednak go niechcą, co Rocky przpłacił depresją, dostał nową obróżkę i smyczkę, dziś zostanie jeszcze wyprany i zacznie życie pełnoprawnego psa domowego:)państwo b.się ucieszyli, że Rocky jest wykastrowany, kastrolwali opprzedniego psa, za co należy sie uznanie, bo z reguły jest krytyka kastracji; w najbliższym czasei Rocky odwiedzi weta w celu odpchlenia, odrobacznie i szczepienia i ma mieć zakupioną adrsówkę:evil_lol: ;państwa przywieźli worek suchej karmy i obiecali, że jeszcze kiedyś przywiozą karmę, co w chwili śmierci oarnkia jest b.istotne odnośnie parnika to psy otrzymały 20 kg karmy, ale być może jeden 10 kg worek trzeba będzie oddać...., w pon.ma być elektryk i zobaczyć co nie gra, tylko wszyscy , którzy widzieli parnik twierdza, że powinno sie go wymienić, ale dyrektorka nic, kierownik mówi, że nowy kosztuje 170zł, dla gminy to chyba mału wydatek, na pewno więcej biorą od okolicznych gmin za trzymanie piesa, no i dyrektorka stwierdziła, że nie kupi suchej karmy, bo jest za droga, "a lekarze(weci) wręcz zachęcają do głodówki , bo jest zdrowa"... normalnie tylko pogratulować wyobraźni.... Quote
Szczurosława Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 nie wytrzymałam i zadzwoniłam do rodzinki Rocky'ego:oops: akurat wychodził na spacerek, wszyscy są nim oczarowani, po prawie dwóch latach w schronisku zachowuje czystośc w domku, dał się wykąpać, cały czas szaleje i zachęca do zabawy:loveu: no i zadzwoniłam do reszty, którą miałam w telefonie, i ; sznaucerek został Dinem, przestał sikać w domu, uwielbia spacerki do lasu, biega luzem i ładnie przychodzi na zawołanie, tylko jest problem, bo z drugim psem się ścinają i musza przebywać oddzielnie, poleciłam pani kastracje, terierkowata Natka śpi z panią w łóżku, jak pani siedzi na fotelu mała od razu ładuje się na kolana, jest czysta, ładnie daje się kąpać, dziś po raz pierwszy zaszczekała na dzwonek u drzwi, pani boi się ją już spuszczać , bo na wsi biega pełno psów, Natka jest jeszcze troche nieśmiała, kuli się gdy głaska ją ktoś obcy łaciata sunia została Mają, śpi w budzie, a przy większych mrozach w domu, bawi się z dziećmi, nabrała pewności, i zdążyła już zwiać na spacerze, ale na szczęście po kilku godzinach się odnalazła i b.się ucieszyła na widok właścicielki labkowaty Beżyk zaczął już szczekać, podwórko traktuje jak swoją własność, czysty pies obronny:) i ma na imię Azor Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.