margoth137 Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 Romuś ma się dobrze:) zakochał się i to z wzajemnością w suni z klatki obok:loveu: tyle że Sabcia ma 1,5 roku a kawaler już sędziwy:loveu: dziś ja idę na zabieg więc do wnusia przyjdzie babcia. Jak wrócę popołudniu i go zatłamszę, czy będzie grzeczny czy nie:loveu: Polowanie na śniadanie;) Quote
Maciek777 Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 [quote name='margoth137']Romuś ma się dobrze:) zakochał się i to z wzajemnością w suni z klatki obok:loveu: tyle że Sabcia ma 1,5 roku a kawaler już sędziwy:loveu: W starym piecu diabeł pali :diabloti: Ale tu Romek świetnie wyszedł:p https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1392095_540114326067260_888355834_n.jpg Ładne tereny tam macie:) Quote
Justyna Lipicka Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 dopiero teraz jestem na dogo a tu takie wieści!! super, że Romuś znalazł swoje miejsce na ziemi, i to jakie :crazyeye: Quote
asiuniab Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 margoth137 tarmoś, Go tarmoś od nas też:) Quote
bakusiowa Posted October 21, 2013 Posted October 21, 2013 W tych sprawach wiek nie gra roli. Czasem kawaler jest młody a zakocha sie w babci. Quote
Malgoska Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Romuś przyszłam się naładować na cąły dzień patrząc na Twoje fotki Quote
margoth137 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Wczoraj byłam ta padnięta po tym zabiegu, że nawet kompciaka nie włączyłam. Dziwnie się czuje bo mam szwy na brodzie i o bułeczkach mogę pomarzyć... Romuald skakał w nocy po klamkach, chciał koniecznie wyjść, przyczyną są cieczki:razz: a suczek przewaga;) siłą poszedł do lóżka podziamgotał żałośnie i spał na moich nogach twardo do białego rana. Maćku to złudzenie, ładne tereny zaczynają się jakieś 30km od nas na południe. Ten kawałek wody to z elektrowni wodnej:cool3: obok jest jeszcze huta i druga elektrownia:( Romanowi to nie przeszkadza dla niego liczy się tylko spacer, grunt żeby z pola nie wracać:loveu: Quote
Maciek777 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 margoth137 napisał(a):Wczoraj byłam ta padnięta po tym zabiegu, że nawet kompciaka nie włączyłam. Dziwnie się czuje bo mam szwy na brodzie i o bułeczkach mogę pomarzyć... Zyczę szybkiego powrotu do...bułek;) margoth137 napisał(a):Romuald skakał w nocy po klamkach, chciał koniecznie wyjść, przyczyną są cieczki:razz: a suczek przewaga;) siłą poszedł do lóżka podziamgotał żałośnie i spał na moich nogach twardo do białego rana. Niby własny dom... Niby nowe życie... Niby takie szczęście... ...a w dalszym ciągu celibat:eviltong: margoth137 napisał(a):Maćku to złudzenie, ładne tereny zaczynają się jakieś 30km od nas na południe. Ten kawałek wody to z elektrowni wodnej:cool3: obok jest jeszcze huta i druga elektrownia:( Romanowi to nie przeszkadza dla niego liczy się tylko spacer, grunt żeby z pola nie wracać:loveu: To się zdziwiłem:D Quote
Malgoska Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 To kuruj się margoth w objęciach Romusia Quote
margoth137 Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 Romuś jest zdecydowaniem najlepszym lekarstwem:) z nim wytrzymam te 14 dni ze szwami a nawet więcej:loveu: Quote
bakusiowa Posted October 22, 2013 Posted October 22, 2013 margoth137, te szwy to chyba nie przez Romusia? Quote
margoth137 Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 (edited) nie nie:) szwy to był planowany zabieg, usunięcia włókniaka, który zrobił się z tyciego pieprzyka:cool3: Romuś czudowny, zachowuje się jakby był z nami od lat:) Asiuniu nie mogą znaleźć wątku, ale meldujemy z Romanem, że ogóreczki rozpływają się w ustach....:eating::happy1:pycha... tamte co miałam z curry Twoim nie dorównują nawet:loveu: Roman papryki pilnuje, no cóż.... Edited October 23, 2013 by margoth137 Quote
asiuniab Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 margoth137 napisał(a):nie nie:) szwy to był planowany zabieg, usunięcia włókniaka, który zrobił się z tyciego pieprzyka:cool3: Romuś czudowny, zachowuje się jakby był z nami od lat:) Asiuniu nie mogą znaleźć wątku, ale meldujemy z Romanem, że ogóreczki rozpływają się w ustach....:eating::happy1:pycha... tamte co miałam z curry Twoim nie dorównują nawet:loveu: Roman papryki pilnuje, no cóż.... super, pięknie dziękuję za milutkie komplementy, tak bardzo się bałam oceny:) Quote
margoth137 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Romano pozdrawia z leżakowania :loveu: Quote
Malgoska Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 [quote name='margoth137']Romano pozdrawia z leżakowania :loveu: żeby się nie przegrzał ;) ślicznota:) Quote
asiuniab Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 no, no tylko żeby nie zmarzł za bardzo pod tą kołdrą;) Quote
jola&tina Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Historię Romka czyta się jak bajkę -okrutną na początku i piękną na końcu: żyli długo i szczęśliwie. Oby więcej takich dobrych wróżek jak Margoth137 było na świecie. Quote
Nadziejka Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 :modla::bye::bye:Cudnie się czyta Romusiowa historie:buzi:zdrowenka wszelkiego dla Was Malgosiu:modla::iloveyou: Quote
bakusiowa Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Romkowi trafiło się po prawie trzech latach. Niech wygrzewa się. To wielkie szczęście, że nie spędzi zimy w kojcu. Quote
annika Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 widać że chłopak szczęśliwy, że ma swojego ludzia:loveu: Quote
maarit Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 [quote name='margoth137']Romano pozdrawia z leżakowania :loveu: Roman is "leżing" :D Quote
margoth137 Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 Romanek został dziś wykąpany:) nadziamgotał się w wannie jakby się najgorsza krzywda działa. Jednak muszę go pochwalić za szczotkę i suszarkę;) stał cierpliwie i można nim było obracać we wszystkie strony:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.