Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='danka1234']jak tam Kuki?nadal dogadują z Maksiem i czy sa jakcys zainteresowani jego adopcja?[/QUOTE]

[FONT=Tahoma]Kuki bardzo polubił Maksia, jednak Maksiu po kilku dniach ma jego już chyba dość, nie chce się z nim bawić i powarkuje na niego;) Kuki jest bardzo żywiołowy, dominuje przy moim Maksiu (pierwszy pcha się do mnie, do miski również), ale ogólnie jest grzeczny. Załatwia się niestety w domu, ale myślę, że to pozostałość po życiu w schronisku i kwestia czasu, zanim zrozumie, że wychodzi na spacer (już reaguje na hasło „idziemy na spacerek” i pierwszy pędzi pod drzwi). Ma trochę problemy z brzuchem, ale myślę, że to zmiana jedzenia i też kwestia czasu, bo dziś już jest trochę lepiej. Niestety w sprawie adopcji cicha, więc grzeje się na mojej kanapie;) [/FONT]
[FONT=Tahoma][IMG]http://i53.tinypic.com/2yv9js7.jpg[/IMG][/FONT]
[FONT=Tahoma][IMG]http://i51.tinypic.com/2cqmis0.jpg[/IMG][/FONT]
[FONT=Tahoma][IMG]http://i56.tinypic.com/iwu90m.jpg[/IMG][/FONT]
[FONT=Tahoma][/FONT]

Posted

__Lara napisał(a):
:) Oby tylko nie na długo się zasiedział.

no własnie ,moze przydały by mu sie nowe ogłoszenia?jakby co to mu zrobie tylko jakis aktualny tekst napiszcie o nim.

Posted

[FONT=Tahoma]Z adopcją Kukiego to nie jest chyba tak prosta sprawa, ponieważ od kilku dni Kuki zachowuje się "nieadopcyjnie", a mianowicie zaczął wykazywać agresywne zachowanie w stosunku do ludzi, złapał za nogę sąsiadkę na progu, sąsiada na klatce schodowej, przypadkową osobę przy wychodzeniu na spacer. Do tego podobne zachowanie przejawia w stosunku do nas w domu, kiedy czegoś pilnuje (pozostawionego ubrania, kapcia, zabawki itp.). Od kilku dni strasznie wyje w domu pod naszą nieobecność (a zostaje 7-8 godzin sam z Maksem). Sąsiadka zwróciła mi uwagę, że wyje godzinami, choć na początku tego nie było. Dlatego w weekend umówiłam się w domu z behawiorysta, który po ponad dwugodzinnym spotkaniu stwierdził, że z Kukim trzeba trochę popracować. Stwierdził, że jego zachowanie wskazuje agresję o podłożu terytorialnym, że psu brakuje jeszcze poczucia bezpieczeństwa z uwagi na zbyt krótki okres pobytu w nowym domu, że to typowy objaw psów po schroniskowych. Dlatego bałabym się na chwile obecną oddawać Kukiego do adopcji, by przez takie zachowania nie trafił znów do schroniska. Postaram się według wskazówek popracować na jego zachowaniem.[/FONT]

Posted

Mój jamnik zachowuje się podobnie.
Nie lubi obcych. Na mundurowych się rzuca.
Też jest głośny ,ale jamniki mają to do siebie ,że szczekaja i szczekają nawet i wyją.

Posted

[FONT=Tahoma]Po kilku dniach widzę już u Kukiego poprawę. Bawi się zabawkami, zjada gryzaki, bo ten psiak chyba nigdy wcześniej ich nie miał. Żal było patrzeć, kiedy pierwszy raz dałam mu gryzaka, którego schował pod siebie i nie pozwolił nikomu podejść. Dziś nawet przychodzi z zabawką do mnie na kolana (choć trzyma ją mocno), a z jedną nawet chodzi spać;) Do ludzi trochę dalej nieufny, patrzy z daleka, ale nikogo już za nogawkę nie złapał. No i trzeci dzień nie załatwił się w domu[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] Fajny psiak z niego. Z Maksiem są znowu kumplami[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Tahoma] Maks chyba stresował się na początku jego obecnością, ale już przywykł i wyraźnie się polubili. Miałam dziś pierwszy telefon w sprawie adopcji Kukiego, ale do domku z 3 kotami, a nie wiem, czy Kuki toleruje koty, bo nigdzie ich nie napotkaliśmy. Muszę gdzieś zrobić test.[/FONT]

Posted

Ja bym radziła pojechać do tej osoby chętnej i sprawdzić :) tu gdzieś w okolicy nie ma chyba gdzie sprawdzić a i tak chyba lepiej żeby zapoznał się ze swoimi współlokatorami :) a skąd są chętni ? i bardzo fajnie że jest zainteresowanie :)

Posted

Chętni są z Poznania, więc niedaleko. I jasne, że domek trzeba by sprawdzić, więc chyba najlepiej pojechać tam z Kukim i zobaczyć, jak on do kotów, bo nie mam gdzie przetestować.

Posted

Cieszę się, że Kuki wykazuje poprawę :) koelko, świetnie, że trafił do Ciebie - nie wyobrażam sobie jakby trafił ze schronu prosto z ds - ktoś mógłby od razu się poddać. Oby tak dalej :) :)

Posted

[quote name='__Lara'] nie wyobrażam sobie jakby trafił ze schronu prosto do ds - ktoś mógłby od razu się poddać. QUOTE]

Też tak uważam, do tego typu problemów trzeba mieć cierpliwość i serce. My dogomaniacy to rozumiemy, ale ludzie przychodzący do schroniska, którzy zadają pytania, czy nie będzie pies sikał, szczekał albo uciekał z posesji, zniechęciliby się szybko. A wystarczy trochę czasu i serca i pies może zmienić się nie do poznania. Zresztą bardzo często to tylko lęki, krzywda, którą pamiętają, ale szybko znów zaczynają ufać.

Posted

a to kilka fotek z wczorajszego psiego spotkania :-) (Ela reszte zdjęć ci wyśle potem na maila)

z Maksiem


czy ten border mysli, że ja owca jestem????


z moją Wegą, czyli spotkanie schroniskowych burków :-)


Posted

Dziękuję Lara. Kuki był szczęśliwy na psim wybiegu, bo w centrum miasta, gdzie mieszkam, na smyczy, nie ma takiej możliwości. Nadrabia potem z Maksem w domu, choć tam też nie mają dużego pola do popisu. Szkoda mi tego psiaka, ostatnio upatrzył sobie miejsce przy drzwiach, gdzie pilnuje butów i nie pozwala nikomu się do nich zbliżyć. A dziś rano spóźniłam się przez niego do pracy, bo nie zdażyłam zamknąć drzwi do sypialni, w której upatrzył sobie nocą róg materaca i nie chciał stamtąd wyjśc. A niestety obsikuje mi kołdrę:( Udało mi się tylko ją zabrać, choć warczał i pokazywał zęby, ale wyjść stamtą nie chciał, nawet kiedy próbowałam zachęcić go smakołykami. Więc śpi sobie teraz pewno hrabia na materacu.

Posted

jak czytam o problemach Kukiego, i pomysle sobie o tym jak Wega się zachowuje, to zastanawiam się co te psy musiały przejść, że teraz maja takie traumy :-( Jak wiele psów jest branych ze schroniska, jako psy bezproblemowe (czyli jak Wega i Kuki, tak naprawdę były oceniane) a potem kończą gdzieś porzucone albo na łańcuchach, bo okazuje się, że ... a to kłapnął zębami, a to obszczekał kogoś :-( i pewnie niewiele trafia do ludzi,którzy podejmują się wyprostowac takie psiaki.

Co do spacerku - na fotkach trudno ująć jak psy były szczęśliwe biegając nieskrępowanie!

Posted

Dokładnie Kajusza. W schronisku te psiaki były bezproblemowe, które chętnie wychodziły na spacer, tuliły się i ktoś pomyśli, że taka "przytulanka" będzie dla nich dobra, wesoła, nie szczeka, nie wykazuje agresji itp. A potem wielkie rozczarowanie. Mnie zachowanie Kukiego też bardzo smuci:( Przed chwilą miałam chwilę załamania:( Zaczęło się od tego, że Kuki położył się na mojej pozostawionej na pufie torebce, którą choćbym chciała teraz zabrać, to nie potrafię. Rzuca się na mnie, kiedy podchodzę, warczy:( A w międzyczasie zadzwonił domofon, listonosz z przesyłką, a ja nie mogłam otworzyć drzwi, bo Kuki stanął w przejściu i rzucał się na mnie, kiedy podchodziłam do drzwi:( Musiała pomóc sąsiadka obok, do której zadzwoniłam, żeby odebrała moją przesyłkę, bo ja nie mogę wyjśc z domu:( Już nie wiem, co robić, nie pomagają smakołyki, prośby, nic:( Może nie chce, abym znów wyszła na parę godzin? Bo pilnuje butów, ubrań, teraz torebki. Do zabawek się przyzwyczaił. Sama nie wiem, żal mi go.

Posted

Kuki, chłopaku, co Ty wyprawiasz, biedaku :( Biedny Kuki. No i biedna koelka. Pewnie dopiero z czasem Kuki nabierze pewności, że pani wychodzi i wraca zawsze. Chyba na to czasu potrzeba. I trafnie koleka zauwazyla, ze on strzeże głównie rzeczy związanych z wychodzeniem pani z domu. W sumie mądry pies, jak by nie patrzeć... On pewnie ogolnie nie czuje sie pewnie, juz został porzucony raz... Ale gryzaków i zabawek już nie pilnuje, więc jest nadzieja, ze inne rzeczy też pokona z czasem.
Kurcze, trudna masz sprawę, koelko.

Posted

To nieciekawie z Kukim... takie zachowania baaardzo zniechęcają potencjalne DS niestety :(
On się póki co nie nadaje do adopcji, pomijając osoby, które by chciały pracować nad jego zachowaniem i mają jakąś wiedzę, ale takich niewiele...
Koelka, moim zdaniem nie powinnaś mu pozwalać spać na łóżku, ustal mu jakieś granice. Oczywiście powinien mieć swoje miejsce do spania, np. jakieś legowisko, żeby chętnie na nim leżał - to by mu zastąpiło kanapę.
Czy on jest pobudliwy? Mocno energiczny? Takie psy potrzebują stabilizacji, która może trochę potrwać.
Lubi utrzymywać kontakt z człowiekiem? Można by z nim poćwiczyć z klikerem. Przede wszystkim pozytywne metody, bez krzyku i przemocy, bo agresja może się nasilić.
Przykładowo jak wejdzie na kanapę to zachęć go żeby z niej zszedł i nagródź. Klikaj mu (jeżeli masz zamiar wprowadzić kliker) leżenie w miejscu, w którym może leżeć i które Ty to w pełni akceptujesz.
Cenne rzeczy typu torebka wsadzaj gdzieś wyżej, żeby Kuki nie miał do nich dostępu. Dawaj mu coś do zajęcia, np. gryzaki (chyba, że ich tez bardzo pilnuje tak że np. nie możesz nawet przejść obok - w takim wypadku nie powinno się dawać nic psu na własność). "Spal" miskę, tj. karm go z ręki. Nie dawaj żadnego jedzenia za darmo. Wzmacniaj mu pożądane zachowania, nawet takie spokojne leżenie gdzieś (jak warczy gdy chcesz podejść, to go wołaj, niech sam przyjdzie). Po prostu staraj się nie dopuszczać do takich napiętych sytuacji (choć wiadomo, że nie da się całkiem ich uniknąć na początku). Poza tym staraj się dostarczyć mu ruchu. Może lubi aportować? Albo zabawy węchowe - świetna sprawa, zwłaszcza dla jamnika.

Posted

Milka, dzięki za rady - każda jest dla mnie cenna. Kuki ma już nowe legowisko i dziś pierwszy raz przespał w nim całą noc:) Gryzaki dostaje, nie pilnuje ich już tak bardzo, mogę już do niego podejść i go pogłaskać (stanowczo, nie okazując strachu). Aportowania nie zna, z klikerem nie próbowałam. Energiczny jest bardzo, lubi utrzymywać kontakt z człowiekiem, chociaż jak pilnuje np. butów, to nawet wołania nie pomagają. Chyba że zacznę bawić się z Maksiem, to wtedy z zazdrości chyba przybiega i też chce się bawić, ale kiedy wstanę, to pędzi do pilnowania z powrotem. To kochany psiak, choć troszkę problemowy;) Ale do adopcji nigdzie go narazie nie oddam i kto wie, czy w ogóle;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...