Pianka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 [quote name='constancja']Niestety... Eria nie odbiera, a czas ucieka. Każdy dzień dłużej w schronisku dla chorego Demonka to tylko pogarszanie jego stanu zdrowia.:-( Chyba pogonię Donię, niech nie czeka tylko pakuje swoje cztery litery w autko i zasuwa do Rudy Śl. Dajcie dziewuszki szybko adres schronu. Przeleciałam wątek ale nie mogę znaleźć. To zadzwoń bezpośrednio do schroniska. http://www.fauna.rsl.pl/podstrona.php?s=kontakt Quote
Nanami Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Trzymamy z całej siły kciuki, niech TA okazja bedzie jego spełnieniem marzeń :happy1: Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Organizujemy transport na dzisiaj!!! Byłoby zbyt pięknie gdyby wszystko poszło jak z płatka:angryy: :angryy: :angryy: Jestem dobrej myśli. Kciuki na uwięzi wskazane:lol: Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 O 14:00 jedziemy po Demonka!!! Już ładuję akumulatorek z aparatu:multi: :multi: :multi: Jeśli tylko nam Demonka wydadzą i nikt nie będzie robił problemów, to wieczorkiem zapraszam do obejrzenia fotek już z nowego domku.:lol: :lol: :lol: W schronisku już wiedzą! Wszystko ma być przygotowane, łącznie z lekami i ma czekac na nasz przyjazd. Quote
GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Ojej, zaciskamy, że az puchną!!! Do tego jesteśmy na bezdechu, żeby nie spłoszyć!!! Quote
eria Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Constancja i Donia przyjechały po Demonka o 15.55 :diabloti: I Demonek pojechał. Czekamy na wieści z nowego domu i fotki !!!!! Quote
GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Ale super wieści:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: To czekamy na relacje cierpliwie!!! Quote
Pianka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Demonku niech ten domek ci służy:loveu: Quote
jotka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Ale obrotne! Załatwiły jednak transport. Co to znaczy, chciec naprawdę!:multi: Quote
Nanami Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Czyli Demonek juz w nowym domku!! :laola: Czekamy z niecierpliwoscia na wiesci i na fotorelacje :multi: Quote
Mysia_ Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Hurra :) :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Już jestem na dogo. Tytuł wątku można zmienić:multi: . Zabieram się za zmniejszanie fotek i zaraz zdaję szczegółową relację. Dziękuję wszystkim trzymającym kciuki...czułam, że jesteście z nami:loveu: :loveu: :loveu: Quote
GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 No czekamy, czekamy!!! Constancja, daj żyć i sie pospiesz!!! Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 W drodze do domu Głębokie spojrzenie w oczy i pierwsze wyznanie miłości cdn jeszcze dzisiaj:evil_lol: Quote
eria Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Ale my chcemy też słownych relacji, jak się zachowywał w trasie, jak po przyjeździe do domu.... :mad::loveu: Quote
Pianka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Ale on ma mine w tym aucie:loveu: No to daj reszte zdjęć:p Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Przepraszam, że nadużywam Waszej cierpliwości ale musiałam nakarmić wszystkie stworzenia małe i duże:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: "Maleństwo" się tuli:lol: :lol: :lol: Na postoju Już w domku:multi: :multi: :multi: To Wy sobie oglądajcie, a ja coś naskrobię do poczytania:cool3::cool3: :cool3: Quote
GoniaP Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Wow! Ale super! A te 2 dziewczynki to Twoje córki? Piekne! A Demon rownie cudowny. Oby jak najszybciej sie zaaklimatyzował. :loveu::multi::loveu: Quote
constancja Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 To od początku.... Eria wprowadziła Was w błąd bo do schronu dojechaliśmy o 15:50.:eviltong: :eviltong: :eviltong: Pobłądziliśmy deczko po Rudzie ale nic to...Trafiliśmy i zdążyliśmy - to się liczy. Dokumenty czekały juz na nas gotowe i to dzięki Erii. Eria, ukłony i podziękowania! Na widok Demonka przy budzie zrobiło mi się ciepło i obie z Donią miałyśmy spocone oczy, gardło ściśnięte...ech...:-( :shake: Mordka do samochodu weszła jak do swojego załatwiając wcześniej swoje potrzeby. W drodze bardzo grzeczny, dopiero pod koniec troszkę się niecierpliwił ale to zrozumiałe, jechaliśmy prawie 70 km. Tulił się do Doni, bardzo usłuchany. Podstawowych komend słownych nie wykonuje, jednak pomagając mu, np. naciskając delikatnie na zad, usiądzie posłusznie lub położy się. Myślę, że pomimo swojego wieku jeszcze wiele może się nauczyć. Jedzenie z ręki bierze bardzo delikatnie. Jest cudowny i przekochany!!!:loveu: Problem jest z lewą przednią łapką. Demon znacznie kuleje, do tego stopnia, że się potyka!:-( Zewnętrzny palec tej łapki jest albo złamany, albo wyrwany ze stawu. Cały lata gdy pies stawia krok. Zobaczymy co powie wet. I bynajmniej nie jest to świeża kontuzja. Świadczy o tym baaardzo długi pazur u tego palca, jedyny tak długi spośród wszystkich dwudziestu, czyli długo nie używany. Do domku wszedł tak jak do samochodu - czyli jak do siebie. A pierwsze miejsce, które odwiedził to była łazienka - szukał wody. wypił 2 pełne miski sporej wielkości. Pierwszy kontakt z dziećmi Doni (te 2 dziewczynki na zdjęciu) mogę określić jako poprawny. Podeszłyśmy do tego b. ostrożnie, bez wylewnych scen i jakiejkolwiek gestykulacji. Powąchał rączki, dał się pogłaskać. Uczuliłam jednak Donatę i zabroniłam zostawiać dzieci nawet na krótką chwilkę samych z psem. Zobaczymy jak się zachowa np. w momencie płaczu dziecka lub kłótni dziewczynek, co między rodzeństwem często się zdarza. Nie mogę natomiast nic powiedzieć o zachowaniu drugiego pieska ponieważ na czas choroby Demonka został odizolowany i słychać było tylko jazgot, na który Demon właściwie nie zwracał uwagi. Demon został napojony, nakarmiony o odpoczywał na trawce w ogrodzie łapiąc....muchy.:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nawet zaszczekał tubalnym głosem tylko nie wiem na co, bo mnie już tam nie było. Spieszyłam się do swoich psiaków (musiałam jeszcze zajechać z Lady na zastrzyk) i synka, córcia chyba nie tęskniła, już jest dorosła. Quote
chicken Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 SUPER ZE DEMON MA NOWY DOMEK :loveu::loveu: Quote
eria Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Eee tam Constancja, mi się od razu kłaniać chcesz :p Ale faktycznie wszystko już sobie wypełniłam wcześniej :eviltong: Fotki super. O każdej nowince prosimy powiadomić:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.