Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wyjeżdżałyśmy dzisiaj z Lady ze schroniska w Nowodworze i akurat przyjechała pani oddac sunie bo pani wyjeżdża za granicę. Pracownik powiedział żeby porozmawiała z nami, zresztą same zaczęłyśmy rozmowę na ten temat. Pani ogólnie BARDZO wrażliwa jak jej zaproponowałam żeby weszła i zobaczyła gdzie chce psa oddac to niestety pani nie mogła bo już samego szczekania nie wytrzymywała.
No a teraz konkrety:
- mamy tydzień:angryy: nie wiem co Pani zrobi z psem , nie sądzę żeby w schronisku ją przyjęli, więc mam nadzieję że jej nie wywali czy coś, twierdziła że szukała jej domu no ale nigdzie nie widziałam ŻADNYCH ogłoszeń.
- Sunia ma ok. roku, całe życie mieszkała na dworze, w budzie( z psem buda gratis:razz: )
- Suri bo tak się nazywa ma podobno adhd, myślę że może to byc kwestia niewybiegania po prostu bo sunia ma lekką nadwagę.
- Suri nie miała kontaktu z małymi dziecmi, więc nie wiemy jak na nie reaguje
- Do psów wydaje się byc w porządku, Cinka obwąchiwała i chciała się bawic, ale ogólnie nie miała zbyt dużego kontaktu z innymi psami.
- Nie bardzo umie chodzic na smyczy, ale myślę ze jest to kwestia tygodnia nauki
-Sunia jest bardzo przyjacielska do ludzi, przytula się i daje głaskac

Może Lady napisz jeszcze jakieś swoje spostrzeżenia a ja bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu gdzie się da.









Posted

Moje spostrzeżenie jest takie, że pies po prostu pani przeszkadza, a wyjazd jest pretekstem. W każdym razie, tekst ogłoszeniowy dla suni - plastelina, na kogo dane kontaktowe?

[CENTER]Suri to roczna sunia w typie owczarka niemieckiego.
Jest nieco mniejsza niż typowy owczarek.
Całe swoje życie spędziła na podwórku w budzie,
teraz jej właścicielka wyjeżdża i chciała oddać sunię do schroniska.
Aby ją przed tym uchronić, Suri potrzebuje własnego domu.

Sunia nie do końca grzecznie chodzi na smyczy,
ale zna i obrożę, i smycz.
Jest bardzo pozytywnie nastawiona do innych psów.
Bardzo przytula się do ludzi, uwielbia głaskanie.
To w zasadzie jeszcze szczeniak,
który potrzebuje człowieka, aby mieć swojego opiekuna.

Suczka jest odrobaczona i odpchlona.
Zostaje sama i zachowuje czystość.

Pilnie poszukuje nowego domu.
Bez niego umrze w schronisku.

Jeśli jesteś zainteresowany adopcją,
skontaktuj się:[/CENTER]

Posted

[quote name='MaDi']Jest masa psiaków w tym typie, podpowiedziałyście co zrobić jeśli nie znajdzie się dom? Ludzie mają niestety różne pomysły.[/QUOTE]

Wzięłyśmy do pani kontakt, w przypadku tragicznego braku odzewu będziemy do niej dzwonić na dniach. Rozmawiałyśmy tylko przez chwilkę.

Posted

[quote name='ladySwallow']Wzięłyśmy do pani kontakt, w przypadku tragicznego braku odzewu będziemy do niej dzwonić na dniach. Rozmawiałyśmy tylko przez chwilkę.[/QUOTE]
Mieliśmy jakiś czas temu dramatyczny telefon w niemal identycznej sprawie,ludzie nie mogli zabrać ze sobą psa, długo szukali mu domu, niestety schroniska nie chciały go przyjąć,zastanawia mnie co dzieje się w takim razie ze zwierzętami, które na czas nie znalazły nowych domów. To bardzo przykre,że osoba szukająca jakiejkolwiek pomocy jest z góry skazana na niepowodzenie.

Posted

MaDi nic nie mówiłam tej Pani co ma zrobic gdyby nikt się nie znalazł bo sama nie wiem co. No a co do tego że szukanie jest skazane na niepowodzenie to ta Pani mimo tego że twierdziła że szukali jej domu to nie znalazłam nigdzie żadnych ogłoszeń. poza tym mając dzieci w wieku szkolnym nie sądzę żeby w połowie roku wszyscy wyjeżdżają na stałe za granicę. Lady a kontakt to nie wiem sama, czy do tej Pani?tylko ona odda pierwszej lepszej osobie. moze rzucił się Wam w oczy jakiś bazarek ogłoszeniowy?to bym jej wykupiła ogłoszenia

Posted

[quote name='MaDi']Mieliśmy jakiś czas temu dramatyczny telefon w niemal identycznej sprawie,ludzie nie mogli zabrać ze sobą psa, długo szukali mu domu, niestety schroniska nie chciały go przyjąć,zastanawia mnie co dzieje się w takim razie ze zwierzętami, które na czas nie znalazły nowych domów. To bardzo przykre,że osoba szukająca jakiejkolwiek pomocy jest z góry skazana na niepowodzenie.[/QUOTE]

Z jednej strony przykre, ale z drugiej, jeśli właściciele mieli by możliwość oddawania psów do schronisk, to obawiam się, że liczba tych psów stale by rosła.

Posted

[quote name='ladySwallow']Z jednej strony przykre, ale z drugiej, jeśli właściciele mieli by możliwość oddawania psów do schronisk, to obawiam się, że liczba tych psów stale by rosła.[/QUOTE]
Zgadzam się z Tobą ale niestety zdaję sobie sprawę jak kończą niektóre psy dla których nie było miejsca w schronisku...

Posted

plastelina napisał(a):
bardzo chętnie, chociaż mi już na samą myśl kolejnych rozmów z właścicielem jakiegoś psa i przekazywaniu ich dalej robi się nie dobrze;)

Chyba nawet wiem dlaczego;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...