Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 517
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nooo ładna,a jaka przebiegła!
jak dostaje papu,to nieważne co to,stoi nad miską i drze ryjka,a pańcia musi mietosić po brzuchu i odmawiać zaklęcie - "koty jedzą,jedzą koty..."
wyobraźcie sobie,że tak sie do tego przyzwyczaiła mendziora,ze jak je bo brzuchu nie wymiętosze i nie odmówię kazania do kotów,to nie zeżre nic i jeszcze mnie w łydkę dziabnie:evil_lol:
Mam nadzieję,że Roki nie będzie równie wymagający co do posiłków,bo jak nie to chyba będzie można rano upaść ze śmiechu jak pani będzie latać między psem i kotem,miziać je po sadełku i odprawiać gusła nad miską z żarciem :lol:

Posted

Oj, laluńka, pieszczoszek... Co ta Pańcia jej zrobiła!!! Takiego potfforka dużego do domu chce przywlec :diabloti: Biedna kicia, biedna, bo Rokiemu na pewno ta kanapa się spodoba!
Darianno, ja przewiduję, że problemów z jedzeniem nie będzie. Nastąpi etap wzajemnej motywacji.
"Zjadam, zjadam, bo muszę jeszcze zobaczyć, co w tej drugiej misce jest"

Posted

Pewnie:) Poza tym Roki w schronisku spędził trochę czasu, a tam jedzenie musi jeść szybciutko, bo innaczej inne psiaki zjedzą.Z czasem napewno się nauczy, że jedzenie może stać i nikt nie ruszy:) Czy kicia miała wcześniej styczność z psiulkami??

Posted

Byłam wczoraj w schronie i razem z Katrin i jeszcze jedną wolontariuszką wzięłyśmy Rokiego,Lalę i Oriona(to też nasze schroniskowe pięknoty pilnie poszukujące domciu) na spacerek stałą trasą po lesie.Zawsze wychodzi mniej więcej pół godziny może ciup więcej, więc Rokiemu ruchu przy Katrin nie zabrakło w oczekiwaniu na dom:lol::lol::lol:Roki po swojej niedawnej kąpieli nadal się błyszczy:evil_lol:Tyle, że jak już to Katrin wspomniała strasznie linieje...Będzie go trzeba czesać i czesać:eviltong::eviltong::eviltong:W Środę i ja i Katrin postaramy sie byc w schronie to sie tym zajmiemy, ale nowa Pani będzie miała spokój tylko na pare dni.Naszczęście to minie(mam nadzieje niebawem) bo to taki okres, moja psina też sie sypie jak głupia(futerko na zimę zbiera) a letnie chowa do szafy:eviltong:

Posted

ojejej,juz goraco bylo,rano okazalo sie,ze transport do Ustki poszedl sobie w sila dal z powodu grypy zoladkowej.Jeden telefon,drugi,trzeci i nic.Zalamalam sie,na szczescie zadzwonila Akucha i dodala mi sil i optymizmu.Przestalam beczec,tylko wyslalam ostani SMS..jak zwykle niezawodna Abi,zapytala tylko:o ktorej.Dla niej nie ma rzeczy niemozliwych-dzielna babka.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich rokomaniakow,jutro okolo17-18 Roki rusza w swiat

Posted

Postaram się być po szkole u Rokiego, żeby go przygotowac do podróży(smycz,obroża,kaganiec,książeczka) i wyprowadzić go na długi spacer.Ale nic nie obiecuje, bo nie wiem czy nie bede musiała zostać z moją psiuńką w domciu,bo sie pochorowała dziewczyna troche:(Własnie gotuje jej jedzonko wedle zaleceń weta.Naszczęście wedłóg weta to nic poważnego

Posted

[quote name='brazowa1']Rozmawiam dzis z kolezanka,ktora nas bedzie wiozla.Ona rozmawiala z swoja Mama,ktora jest kochana bardzo,ale malo dogomaniacka,bo nie mogla zrozumiec:dlaczego ktos targa kundla z drugiego konca Polski,skoro moze wziac z blizszego schroniska,albo za te kase kupic sobie szczeniaka i ze w ogole ,cala sprawa "smierdzi",ech!Zapewniam ,ze nic tu nie smierdzi.
Coprawda jestem na dogomani od dwuch miesięcy ale pania Dariannę znam od prawie dwuch lat.Napewno Roki bedzie oczkiem w głowie pańci ,jak tylko zobaczyła jego zdjęcie od razu się w nim zakochała.Kotka tez maja znajdke a Pani Darianna jest wspaniałą osoba ,wrażliwa na ludzka i zwierzęcą niedole. Na przyjazd Rokiego juz nie może się doczekać.

Posted

To już jutro:multi::multi::multi:Tyle, że do nowego domciu dotrze pojutrze.No ale cóż cierpliwość popłaca:)Jestem ciekawa, czy Roki szybko się zaklimatyzuje,mam nadzieje, że tak.Ja tam nie wątpie w to że P.Darianna to wspaniała nowa pańcia Rokiego,takie poświęcenie,tyle wydatków...Godne pochwały

Posted

nie bój nic,Wola!!! ja będę na bank!!! dziś robię wszystkie zd,aby jutro mieć z tym spokój... :/ kobieta od fizy musiała skomplikować sprawę,bo z dziś na czw.dała 15 zadań do rozwiązania!! nie ma to jak szkoła.. :angryy:

Posted

Oj, cioteczki, przeżyłam dzisiaj chwilę grozy po pewnym sms-ie :cool1: Na moment zwatpiłam, ale wiedziałam, że taka okazja nie może nam i Rokiemu przejść "koło nosa", że brązowa zrobi wszystko, aby chłopak zawitał w nowym domu! I oczywiście załatwiła zastępczy transport, jutro czeka nas wielki dzień!!!!! Brązowa :loveu: :loveu: :loveu: I podziękowania dla Abi :Rose: :Rose: :Rose:

Posted

Oj,gdynskie wolontaruszki,ta szkola nie zna litosci???Tu sie waza losy Rokiego,zycie mu sie zmienia,a oni zadania z fizy...wstydu nie maja;)

Fakt,Abi jest WIELKA.

Foksia i Dzekus,ja tez wiem,ze "babka od Rokiego";)
jest OK,tak dlugo czeka na tego psa i wykazuje sie nie lada determinacja.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Chcialam przedstawic,jak niektorzy psiarze patrza na dogomaniakow.A z drugiej strony-gdy znajda psa,to do kogo sie zglaszaja?Wlasnie do tych wariatow.

Jutro o 17-17.30 wyjazd.Co prawda nie wiem,jak uda mi sie zmusic moja suke,ze tym razem jedzie w bagazniku,a boksera kolezanki przekonac,ze ma nie wachac Rokiego,ale licze na ich wspolprace,a potem obiecalam naszym psom spacer po plazy w Ustce.Musimy je wziac,bo bylyby caly dzien same.Takie male szalenstwo :diabloti:
trzymajcie kciuki!

Posted

Ile roboty...Ale czego sie nie robi dla psiaczka:)Dobrze, że Katrin może jechać, bo ja to musze moją niunie po szkole wyprowadzić a zaraz potem jeszcze mam spotkanie i ni jak bym sie nie wyrobiła.Katrin moja Sunia nie jest obłożnie chora,na czas szkoły i tak zostanie sama,ale dzięki za wsparcie:)

Posted

Wszyscy chcemy się dowiedzieć jak tam podróż się odbyła, więc jak znajdzie się wolna chwilka jutro lub pojutrze to prosimy o zeznanie:eviltong:Katrin pojechała do schronu przygotować Rokiego i pożegnać się z nim.To jej ulubieniec:)

Posted

Chciałabym teraz,gdy Roki znalazł już domek i jego historia związana ze schronem dobiega końca,wystawić na dogo moją ulubienicę.Od pewnego czasu współtowarzyszkę Rokiego w spacerach:):):) o której już wspomniałam.W niedzielę wkońcu powinnam dostać jej zdjęcia ale nie mam pojęcia jak je tu wstawić.Czy moze mi ktoś to jakoś wytłumaczyć??Bo niedziela się zbliza,a bez zdjęć w wątku to ani rusz.Z góry dziękuję:)

Posted

no i co tu mówić...pożegnałam przyjaciela..:(:(:( dziś mnie wyjątkowo mocno podrapał,ale dziś jego dzień i mu wybaczam...wzięłam go na dłuższy spacer do lasq...potem posiedzieliśmy sobie trochę...dałam mu dziś większa dawkę pieszczot niż zwykle...po powrocie zmieniłam mu obróżkę i wstawiłam do innej klatki/osobnej/...tak miło sie na mnie patrzał,że żal mi było go zostawiać..ale życie toczy się dalej! mam go w pamięci i to chyba najwazniejsze..
Teraz jest już pewnie w drodze po szczęście... :loveu:

Powodzenia piesku na nowej drodze życia!!!!!!!!!!

Posted

Cioteczko, nie płacz ;), on teraz będzie szczęśliwy!!! Wiem, że to powinny być radosne chwile pożegnań, ale Twoje dobre serducho płacze... Bo tak jak piszesz, pożegnałaś przyjaciela :loveu: On gdyby mógł i potrafił na pewno chciałby Ci podziękować, więc robię to w jego imieniu :Rose: :Rose: :Rose: Za wszystkie wspólne spacery, za opiekę, pielęgnację, za troskę...
Niech podróżuje szczęśliwie do nowego, własnego DOMU!!!! :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...