Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aż mi się lezka w oku zakręciła.Roki jest już w drodze do domu.Już go więcej nie zobaczymy.Ale napewno bedzie mu teraz dobrze:) Trzymaj się Katrin przyjaciela masz na zawsze bez wzglądu jak daleko wyjedzie;)

  • Replies 517
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nadzieje ze nasz kochany Roki wprowadzi w zycie nowych wlascicieli wiele radosci i milosci a nie poprzrwraca wszystko do gory nogami . To w rezultacie dobry psiak , po dlugim spacerku jest wykonczony , bo zapewne z kontuzja lapy ciezej pokonywac dlugie dystanse.
Wiem ze zakochaja sie w nim wszyscy domownicy.. Mam nadzieje ze dostal na droge adresowke i obroze ktore mu przygotowalam jeszcze przed wyjazdem . To wazne i zabezpiecza przed zgubieniem naszego rudzielca..Ok ok juz sie nie denerwuje , wszystko bedzie dobrze, i Rokiego czeka teraz szczesliwy zywot . wypelniony miloscia i radoscia kazdego dnia..
Bede sledzic dalsze losy naszego rudzielca tzn sepijczyka,, zwal jak zwal , ale sie bardzo ciesze ze w koncu sie udalo i maly jest juz w drodze do lepszego ...

Posted

Wiewióra, dzwoniłam przed chwilą do Brązowej. Jadą!!!! Wszystko dobrze, Roki grzeczny nad podziw :lol: Kochany, miły i bardzo dobrze do wszystkich usposobiony pies! Siedzi z przodu z Brązową, teraz śpi :loveu: Dzoniłam też do Darianny, domek czeka i odlicza godziny. Wszystko dobrze :multi: :multi: :multi:

Czytałaś o Sendi? W dziale "Już w nowym domu" - nie uwierzysz!!!!

Posted

Nie było mnie niestety dzisiaj w schronie ale mam nadzieje ze o identyfikatorku nie zapomnieli:)jaką obróżkę dotał to bedzie wiedziała chyba tylko Katrin bo to ona mu ją zmieniała:)

Posted

Witam, wlasnie wrocilysmy z Ustki, a Roki pojechal dalej..., jeszcze tylko kilka godzin i bedzie w domu:)

Chcialam tylko nadmienic, ze nie sluchajcie Brazowej, gdy wypisuje podziekowania pod moim adresem - ona plecie glupoty, to jej sie naleza podziekowania, ze ze mna te podroze znosi:eviltong: .

Posted

:Rose::Rose::Rose::laugh2_2:Dziękujemy Abi,Brązowej,Akusze,Katrin,transportowi z miau,oczywiście P.Dariannie i wszystkim pozostałym którzy zaangażowali się w sprawę Rokiego i przyczynili się do tego,że nasz psiaczek ma domek:laugh2_2::Rose::Rose::Rose:

Posted

A więc tak-jestem już w domu-o pardon- w DOMU-
tak pewnie chciałby napisać Roki :)
Puki co jeszcze zestresowany ale niezwykle łagodny,podaje łapkę i każe się głaskać po brzusiu :)

Kot zdziwiony-bada psi okaz,natomiast Roki generalnie-olewa towarzyszkę-udaje,że jej nie widzi.
Pierwsze co zrobił po wejściu do domu,to opróżnił kocią miskę :lol:
Pomimo tego,że jego micha już stoi na honorowym miejscu,to jednak kocie zarcie lepsze ;)

a tu pierwsze fotki z nowego domu:





tutaj widać,że mina jeszcze nietęga ale myślę,że jak zrozumie,ze jest już u siebie w domku,to strach minie :



Posted

Super!!!!!Nawet nie umiem opisać jak się cieszę!!Pewnie, psiak się oswoi ale trzeba troszeczkę na to poczekać.Micha kocia zawsze lepsza wiem to po moim psie,zawsze wyjada kotu nawet jak ma to samo w miseczce:eviltong::eviltong::eviltong:Śliczne zdjątka.A to sie Katrin ucieszy:)Jej ulubieniec już na miejscu:)

Posted

Darianna super zdjecia jestes fantastczna i Roki przeuroczy zwierzak.Dopiero co do Ciebie przyjechał a juz sa zdjecia .Jak tylko troszke sie oswoi wpraszam sie w odwiedziny co ty na to .Darianna najbardziej mi zalezy żebys napisała jaka była reakcja Bartusia no i oczywiście Rokiego w stosunku do niego ,bo teraz maluszek chyba jest w przedszkolu.:lol: B.P

Posted

:multi: :multi: :multi: Jest, Jest Jest!!!!!! Jest u siebie!!!!!
Ludziska, jak ja się cieszę :lol: wszystko dobrze poszło - Roki Krakowiak i basta!!!
Ja w pracy, to tak króciutko... Zaglądałam i zaglądałam, aż tu masz, cudowna wiadomość.
Cioteczki, ale łapy jedna na drugiej, luzik, jak to u Rokiego :multi: Ale piękne te zdjęcia z nowego domu, brzuchol do głaskania wystawiony, wszystko, jak ma być.
Daria, gratuluję cudnego piesa!!!! Koteczko-domowniczko, nie denerwuj się mocno ;)


Brązowa, dogo wczoraj tak się ślimaczyło, nie mogłam zmienić tytułu...

Posted

No pewnie,zapraszamy :)
Heh Roki z godziny na godzinę jest coraz pewniejszy :)
Zjadł już dwa kabanoski,dostał włąsną bandankę na szyję :)(wkleje pozniej foto bo wygląda w niej przeuroczo)
Wyczesaliśmy pół tony kudłów(kurcze on wręcz uwielbia się szczotkować-nadstawiał mi kolejno boczki:lol:)
Chodzi za mną krok w krok,tylko nie wiem czy dlatego,ze juz sobie mnie upodobał czy dlatego,ze panicznie boi się kota:roll:(a ktoś tu pisał o ganianiu zwierzątek:evil_lol:)
W ogole to chyba się już w miarę zadomowił,bo przed chwilą próbował stłamsic moje futrzane kapcie :eviltong:

Posted

Nie trzeba mi dziękować! to była przyjemność.A ja dzięki Ci,Wolu,bo bez Ciebie początki byłyby trudne :*

WSPANIAłE WIADOMOśCI!!! MOJA MYSZA/bez obrazy.../ JUż W DOMQ..A JAK FAJNO WYGLąDA :) :) :)

ja od razu też poproszę zaproszenie :P :)

z kotem się zaprzyjaźnią-jestem pewna :)

PS.fajne paznokcie [ja tak nie umiem..] :lol:

Posted

:evil_lol: Jeszcze sie odważy nasz Roki, jeszcze porozrabia sobie w nowym domku!!!! Od futrzanych kapci zaczął :razz: Pamiętajcie, że on nie znosi drobiu, nie kupujcie kanarka :evil_lol:
Darianno,a pazurki firmowe mu zrobisz??? :diabloti:


Co domownicy powiedzieli na piesa, wszystkich już poznał????

:cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao:

Posted

No jeszcze tylko Pancio nie zapoznał :)
Generalnie Roki to pies idealny.po prostu anioł(ja wiem,ze pewnie pozniej wyjdzie z niego :diabloti: ) ale charakter ot tak się nie zmienia,a jak się ma psia kalafę pod pachą to się wie,co to za typ ;)
Jutro biegniemy z Rokim do ortopedy(martwi mnie ta nóżka,bo w stawie pojawił się obrzęk wypełniony płynem-już się altacetujemy puki co)

No dobra-kolejna porcja zdjęć :lol:
"Patrzcie jak mi wygodnie":


"Hmm..może jak będę udawał,ze śpię,to mi znów nie drapnie ogona..."



A co do pazurów,to Rokuś był dzisiaj u nas w saloniku,zachowywał się wzorowo,do tego stopnia,że bez obaw idzie ze mną jutro na cały dzien do pracy :):siara:

Posted

wygodna pewno ta kanapa :P :P :P

pewno,że Angel z niego :loveu: jakże by inaczej...

nie widziałam żadnego obrzęku wczoraj..hmm..

mam nadzieję,że wszystko będzie spox

Posted

no jest obrzęk-tzn wygląda to tak,ze na tej chorej łapce ale powyzej tego nieruchomego stawu(czyli tak jak u nas byłoby w łokciu) jest taka bułka wypełniona płynem.
Byłam w aptece,pani poleciła jedynie altacet i ew.gdyby go to pobolewało,to dostał od razu paracetamol(ja sadystka wepchnełam tabletę psu w gardło a on nawet nie mrugnął:loveu:)
Pięknie zjada-przed chwilą ogromna michę mięska z warzywkami,pozniej chyba poł litra mleka (z miksowanymi witaminkami) i jeszcze dopchał kocim zarciem(moja kicia to chyba schudnie na takim wikcie ;) )
Teraz leży na swoim kocyku i odpoczywa.
Za godzinkę idziemy się kompu,kompu :razz:
Ja nie wiem czy to w schronisku czy już wczesniej ale serio-nie spotkałam się z psem który tak reaguje na wszelkie komendy! Jak poszliśmy na spacer i na zakupy to jak powiedziałam-kładz się i czekaj na panią,to po wyjściu ze sklepu zastałam go leżącego w tej samej pozycji :-o Poczym za każdym razem gdy wychodziłam ze sklepu to obskakiwał mnie tak,jakby mnie z miesiąc nie widział :p

Posted

Roki jest grzeczny od kąd go znam:):):) Przyczyniła się też do tego Katrin wyprowadzając go na spacery i wyprowadzając na ludzi:eviltong:Ja żeby mój kot jadł karmię go kiedy pies jest na spacerze.Zazwyczaj psi spacer nie trwa krócej niż 30 min wiec kot spokojnie zjada:loveu:Można tak zacząć a z czasem pewnie nauczy się która misunia jest jego:) Śliczne zdjęcia:) Roki jest wyjątkowo fotogeniczny:)

Posted

Zdjecie super!

Darianna,masz adoratora :),jak szybko sie zakochal :) One tak maja,te schroniskowce.

Napisz,jak reakcja meza,nie bedzie zazdrosny?

W identyfikatorze jest jeszcze moj telefon lub schroniskowy,warto wpisac aktualny adres Rokiego.

Rokiego prosze ucalowac,w koncu kawalek drogi jechal na moich kolanach :),wiec sie znamy.

Posted

cieszę się :loveu:Będzie pani miała z nim dobrze! ja mu komend nie wydawałam,więc nie wiem,jak on tam reaguje...ale wiem,że gdy długo stoi,to po prostu się kładzie.tak się zachowywał przy wyczesywaniu..a kąpiel gładko znosi.. życzę zdrówka ;)

Posted

Darianna, wybacz, że wczoraj byłam nieosiągalna :placz: Padł mi domowy komputer!!!!!!! :angryy: Do 12 w nocy łapałam i zajmowałam sie wywalonym z samochodu psem... TZ-etowi, który mi pomagał, dopiero dziś rano przypomniało się, że dzwoniłaś... Moja komóra rozładowana leżała na biurku.
CZARNY, CZARNY DZIEŃ... Oczywiście dla mnie, bo dla Rokusia :loveu: :loveu: :loveu:
A gdzie fotki w bandance???
Mówiłam, że on polubi szybko tą kanapę :evil_lol: i wykoleguje biedną kicię...:lol: Ale ona jest ciekawska i odważna!!! Super ogląda się te zdjęcia z Waszego domu, to jeszcze takie trochę nierealne wszystko. Zmartwiłam się tylko tym napuchniętym stawem... Napisz, czy to coś poważnego i jak sprawował się towarzysząc Ci w pracy. Piszę może chaotycznie, ale jeszcze z pracy. Postaram sie szybko naprawić komp i wieczorem będę!!!!

Wiesz, on na tych "kanapowych' zdjęciach wygląda, jakby leżał tam zawsze :lol: Jejku, jejku, jaki to piękny widok!!!!!!
Pisz cioteczko, dużo pisz!!! Ja czekam!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...