Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy nadzieję z siostrą, że znajdą się ludzie, którzy zechcą adoptować Lunę:)
Na łańcuchu się będzie męczyć biedactwo . U nas też nie ma możliwości latania całymi dniami po dworze:( a szkoda, bo jak tylko zostaje wypuszczona to szaleje na całego:) jest trochę nieokrzesana jeszcze, ale z czasem to minie:) wczoraj pogryzła na kawałki swoją miske na jedzonko, dzisiaj dostała nową, ale czuję, że spotka ją taki sam los jak poprzedniczkę:) Luna dostała specjalną kość do gryzienia, ale widać jest zainteresowana innymi też rzeczami:) powoli zbliża się wiosna, mamy nadzieję, że do tego czasu zgłosi się dobry człowiek w jej sprawie. Martwimy się tym, że będzie musiała siedzieć w ciepłe dni w zamknięciu. Ale oby tak nie było:)
Jest jeszcze jedna sprawa, bardzo przykra. Mama Luny oszczeniła się po raz kolejny. Sytuacja się powtarza, niestety. Chciałyśmy zlokalizować, gdzie czarnulka siedzi ze szczeniętami, ale niestety jest tak dzika, że ucieka jak tylko chcemy za nią pójść. Przed oszczenieniem w ogóle jej nie było widać. Pojawiła się niedawno, szukała jedzenia. Smutny jest jej los. Ale ten temat to dłuższa historia i na oddzielny tytuł.
Dobrze,że 7 szczeniaków, które ostatnio miała tak naprawdę mają już swoje domy:) Nelka po sterylizacji znajdzie szybko dom, a Luna z pewnością też:) pozdrawiamy:)

  • Replies 90
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pchela, pewnie się poznamy ,bo przyjadę robić Lunce zdjęcia do ogłoszeń. Myślę, że sunia przy odpowiednich ogłoszeniach szybko znajdzie dom - rozumiem, że najlepszy byłby dom, gdzie mogłaby być na podwórku, bo tak jest przyzwyczajona - ale na łańcuch na pewno nikt jej nie wyda.

Co do mamy Luny - trzeba by znaleźć, gdzie ona się oszczeniła... I ją wysterylizować najlepiej, bo sprawa będzie się powtarzała znów i znów, a bezsensem jest ciągle ratować szczenięta po tej samej suce...

Posted

zapraszamy na sesję:) Luna bardzo lubi zdjęcia:)a co do tej suki przybłędy to poszukiwanie jej nie będzie takie proste. Już kiedyś próbowałyśmy z zadrą kilka razy ją złapać. Jedna z prób zakończyła się nieudanym podaniem zastrzyku antykoncepcyjnego. Po tej sytuacji suka nie podchodziła pod nasz dom. Częściej widywałam ją w pobliskiej miejscowości.
Ostatnio oszczeniła się w betonach pod asfaltem, teraz my te betony zastawiliśmy głazami stąd mogła się oszczenić wszędzie. Nawet u kogoś w jakimś garażu, stodole. Mówiłam sąsiadom, żeby poszukali jej, ale na razie nikt jej nie znalazł.

Posted

[quote name='Pchela']zapraszamy na sesję:) Luna bardzo lubi zdjęcia:)a co do tej suki przybłędy to poszukiwanie jej nie będzie takie proste. Już kiedyś próbowałyśmy z zadrą kilka razy ją złapać. Jedna z prób zakończyła się nieudanym podaniem zastrzyku antykoncepcyjnego. Po tej sytuacji suka nie podchodziła pod nasz dom. Częściej widywałam ją w pobliskiej miejscowości.
Ostatnio oszczeniła się w betonach pod asfaltem, teraz my te betony zastawiliśmy głazami stąd mogła się oszczenić wszędzie. Nawet u kogoś w jakimś garażu, stodole. Mówiłam sąsiadom, żeby poszukali jej, ale na razie nikt jej nie znalazł.[/QUOTE]

Zaplanujemy sobie z piranhą dzień tak, żeby móc dodatkowo poszukać suni i szczeniąt.

Posted

Te szczeniące się suki, wałęsające psy...ot taka nasza rzeczywistość i co gorsze mało komu przeszkadza, jeszcze się będą śmiać z człowieka, że miłośnik zwierząt.... Banda!!

Posted

Znam histoirie mamy Luny, bo moj TZ tez probował ją łapac...
Szkoda suki, szkoda szcxzeniat, bo nie zawsze uda sie znalezc im domy.
Czekam na dzien sesji Luny i trzymam kciuki.

Posted

niestety tak to już jest:( ostatnio jak dokarmiałyśmy szczenięta to ludzie nam się dziwili. Też taka znieczulica jakaś panuje. Najlepiej udawać, że się czegoś nie widzi,że stworzenie jest głodne czy cierpi. Ech... szara rzeczywistość:(
Luna nam sporo urosła:) spośród rodzeństwa jest największa

Posted

byłyśmy, ale pogoda....ręce nam pozamarzały prawie :-)
Luna się obżarła zołądkami drobiowymi, nawet buziaka dostałam hihihi
Zostawiłam szczote do wyczesywania podszerstka bo sunia ma sporo zbrązowiałego podszerstka no i zalecenie zmniejszenia porcji żarcia hihih bo jest za gruba panienka :-) Sunia ogólnie jest płochliwa, nie ma mowy o pracy z nią na smyczy w sensie nauki czegokolwiek, ma wyraźny dystans do obcych osób, ale nie ma w niej wiele agresji - raczej sobie obszczekuje i burka pod nosem, listonosza nie zjadła w każdym razie hihi. Czuje się dobrze na podwórku i myśle że takiego domu trzeba jej szukać. Zgłosimy ją do akcji sterylizacji, rozmawiałam z pania Asią, wezmą sunie na czas rekonwalescjencji pooperacyjnej do domu. Bez tego bałabym się wydać ją do ds...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...