Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Boże ja już sił nie mam...
Dwa shih- tzu ktoś wypieprzył wczoraj w szczerym polu w okolicach Lublina...I to takie przystrzyżone!
Siedziały przytulone do siebie na odludziu z daleka od jakikolwiek zabudowań - siedziały tam tak, jak je ktoś zostawił...
To piesek i sunia - ok.1.5 roczne. Sunia prawdopodobnie w ciąży.
Śnieżyca a one czekały godzinami... Jechał kurier w jedną stronę psy siedziały..Wracał po paru godzinach a one siedziały nadal..Wziął je na szczęście ale nie mógł trzymać u siebie.
Dowiedziałam się o nich dzisiaj rano i cały dzień organizowałam dla nich transport i DT u koleżanki - jak już było DT to Pan zadzwonił że jego znajomi wzięli je na stałe do siebie - teraz dzwonił i mało nie płakał bo Ci znajomi zawieźli te shih do schroniska!

Posted

to teraz utkną na dwa tygodnie, a potem? Macie w Lublinie kogoś, żeby przypilnował, żeby nie zniknęły? W Bydgoszczy chyba ze dwa lata temu zniknął pekińczyk ze schronu. Rozmawiałam z ludźmi, którzy chcieli go adoptować i jechali po niego z Warszawy. Wieczorem potwierdzili swój przyjazd, przyjechali i psa nie było

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
to teraz utkną na dwa tygodnie, a potem? Macie w Lublinie kogoś, żeby przypilnował, żeby nie zniknęły? W Bydgoszczy chyba ze dwa lata temu zniknął pekińczyk ze schronu. Rozmawiałam z ludźmi, którzy chcieli go adoptować i jechali po niego z Warszawy. Wieczorem potwierdzili swój przyjazd, przyjechali i psa nie było


Niestety lubelski schron nie współpracuje z naszą fundacją i podejrzewam że raczej z żadną...
Nie mamy szans żeby je stamtąd wyciągnąć.
Dlatego tak mi przykro...

Posted

O mateńko... :(
Lubelskie wsie są okropne jeśli chodzi o traktowanie zwierząt :(
Wiem, bo mieszkałam w Chełmie przez 23 lata i wiele się słyszało i oglądało :(

Nie wiem jak wygląda sprawa schronu w LBNie, ale w Chelmie - tragedyja!

Posted

megi82 napisał(a):
a czy ten pan kurier nie może jechać do schornu i je zabrac po kwarantannie?i wtedy do fundacji?


Nie robimy takich rzeczy nie wyciągamy psów ze schronisk przez podstawione osoby-Nie chcemy nikogo oszukiwać.
Psom trzeba szukać domów i co? Ani ich umieścić na stronie ani nie można legalnie niczego zrobić...Bez sensu.

Poza tym schronisko zgodnie z umową adopcyjną ma prawo przeprowadzić wizytę po adopcyjną u Pana kuriera to co wtedy?
Takie rzeczy absolutnie nie wchodzą w grę- jeśli nie można wyciągnąć psa legalnie to po prostu odpuszczamy.

Posted

No tak ale po wcześniejszych ustaleniach z kierownictwem że pies idzie na fundację i kierownik schroniska wie że np po wyleczeniu psa będziemy szukały mu domu.
No i osoba która odbiera psa z drugiego końca Polski i np dowozi do nas odbiera go z umową adopcyjną na Kasię Strzelecką a nie na siebie.
Na tym polega współpraca każdej fundacji ze schroniskiem.

Posted

A Ci znajomi tego kuriera nie mogą wrócić po psy ze ściemą(że się tak wyrażę) że znaleźli włąściciela. Lub ktoś może podac się za właściciela, wiem że to nie typowe, ale jak nie ma wyjścia. Nie wiem jak jest w waszym schronie, ale u nas by to przeszło, a pies wyadoptowany z fundacji zawsze trafi do dobrego domu ze schronu nie bardzo :/

Posted

[quote name='sharon']A Ci znajomi tego kuriera nie mogą wrócić po psy ze ściemą(że się tak wyrażę) że znaleźli włąściciela. Lub ktoś może podac się za właściciela, wiem że to nie typowe, ale jak nie ma wyjścia. Nie wiem jak jest w waszym schronie, ale u nas by to przeszło, a pies wyadoptowany z fundacji zawsze trafi do dobrego domu ze schronu nie bardzo :/

[quote name='Osa']Nie robimy takich rzeczy nie wyciągamy psów ze schronisk przez podstawione osoby-Nie chcemy nikogo oszukiwać.
Psom trzeba szukać domów i co? Ani ich umieścić na stronie ani nie można legalnie niczego zrobić...Bez sensu.

Poza tym schronisko zgodnie z umową adopcyjną ma prawo przeprowadzić wizytę po adopcyjną u osoby adoptującej i co wtedy?
Takie rzeczy absolutnie nie wchodzą w grę- jeśli nie można wyciągnąć psa legalnie to po prostu odpuszczamy.

.........................................

Posted

Sprzedam hodowle shih-tzu 5 suczek (2-5 lat ,2 pokryte)+ 2 psy reproduktory (2-3letnie) karmelowy i czarno biały .zastrzegam sobie prawo zakończenia aukcji przed czasem (ogłoszenia w innych mediach .kontakt wyłącznie kom.

  • 3 weeks later...
Posted

Agucha Kokos w nowym domu:)
Psy szczególnych potrzeb:
Sunia z interwencji i jej dwóch synków.
Rozprawa zakończa pomyślnie - psy prawnie zostały odebrane poprzedniemu właścicielowi.
Sunia jest jeszcze u nas i szuka domu a Marian i Miszka już są w nowych domach.
[SIZE="3"]Marian

[SIZE="3"]Miszka

Zdjęcia suni umieszczę na dniach wraz z linkiem do aukcji adopcyjnej która ukaże się na Allegro.

Posted

Boże, jak się cieszę!!! :multi::multi::multi:

Zdejmuję Kokosa z pierwszej strony i czekam na zdjęcia mamitki "M" :cool3:

Marianek - mój faworyt - też już w domku :loveu:
Już nie musisz się martwić, że będzie tęsknił za bratem ;)

Posted

Ja też się cieszę
Miszkę adoptowała nasza dogomaniaczka Abra64
A Mariana jej dobra znajoma - u chłopaków wszystko jak najlepiej Miszka - już się zaaklimatyzował w nowej rodzinie a Marianek dopiero się aklimatyzuje - obaj mają wspaniałe charaktery - nowe Pancie są nimi zachwycone:)

W Toruńskim schronie jest cudny chłopak shih- tzu!
Nie mamy transportu bo mógłby do nas przyjechać w każdej chwili.
Wrzuć go proszę na shih- tzakowe forum - PLIIIIIISSSSS


Posted

[quote name='Osa']Ja też się cieszę
Miszkę adoptowała nasza dogomaniaczka Abra64
A Mariana jej dobra znajoma - u chłopaków wszystko jak najlepiej Miszka - już się zaaklimatyzował w nowej rodzinie a Marianek dopiero się aklimatyzuje - obaj mają wspaniałe charaktery - nowe Pancie są nimi zachwycone:)
Czyli jednak chłopaki są "razem"? Abra sama wziąć drugiego nie mogła to kogoś znalazła. SUPER :)

Były razem transportowane?

[quote name='Osa']

W Toruńskim schronie jest cudny chłopak shih- tzu!
Nie mamy transportu bo mógłby do nas przyjechać w każdej chwili.
Wrzuć go proszę na shih- tzakowe forum - PLIIIIIISSSSS
Dodałam.
Nie widzę go na stronie schroniska.
Masz gdzieś zdjęcie?

Posted

[SIZE="3"]Dla porównania - to ta sama sunia!



[SIZE="3"]Mańka:)



[SIZE="3"]Właśnie znalazłam Mańce dom - a właściwie to Abra znalazła...:evil_lol:
Ja tylko zaakceptowałam:lol:
Bardzo fajni ludzie - zakochali się jak zobaczyli Mańkę i już czekają na nią!:multi:

Agucha- Wsadź Mariana i Miszkę na szczęśliwe zakończone adopcje na pierwszą stronę!

Posted

zagladam na dogo od miesiącu, nie zdawałam sobie sprawy z ogromu okrucieństwa jakim się traktuje zwierzęta,jak oglądam zdjęcia takie jak to wyżej zabiedzonej,znaiedbanej,przerażonej,wykorzystywanej suni to...wstyd mi

Posted

jaka dumna jest na tych Waszych zdjęciach...
Abra i Osa - moja cała rodzina dzięuje Wam za dom dla niej z uwagi na moją nieuleczalną słabość do starych "rupieci".

Pilny transport na trasie Gdańsk - Warszawa do dnia 02.04 lub 3.04 - Kętrzyn - Warszawa lub DT na 5 dni w Kętrzynie dla plaskatego śmierdziela

Posted

Osa podrzuciłam Adze pomysł, jest teraz wystawa w Kato może ktoś z okolic mógłby podrzucić go na wystawę, ja bym go tam przejęła. Być może w najbliższym czasie będę miała podróż do Wawy to mogłabym go zawieść osobiście.. a jakiś czas mógłby u mnie pobyć, odjajczyć go nie trzeba by było na cito, bo u mnie nie ma co zapładniać :D

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
jaka dumna jest na tych Waszych zdjęciach...
Abra i Osa - moja cała rodzina dzięuje Wam za dom dla niej z uwagi na moją nieuleczalną słabość do starych "rupieci".

Ja Ci dam " starych rupieci "- :lmaa:
Mańka ma cztery lata!


Magda & Zicko napisał(a):
Osa podrzuciłam Adze pomysł, jest teraz wystawa w Kato może ktoś z okolic mógłby podrzucić go na wystawę, ja bym go tam przejęła. Być może w najbliższym czasie będę miała podróż do Wawy to mogłabym go zawieść osobiście.. a jakiś czas mógłby u mnie pobyć, odjajczyć go nie trzeba by było na cito, bo u mnie nie ma co zapładniać :D


Zapytam Anię czy kogoś zna kto jechałby z Torunia do Katowic na tę wystawę.

Posted

na tym sianku to wygląda na rupiecia i już
ty - Osa, wiesz, że ja się do Was boję jechać...
głupio z tym weekendem u mnie wyszło, ale przyszły już mam w pracy zaklepany - więc jak nie będzie innego rozwiązania to - jadę

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
na tym sianku to wygląda na rupiecia i już
ty - Osa, wiesz, że ja się do Was boję jechać...
głupio z tym weekendem u mnie wyszło, ale przyszły już mam w pracy zaklepany - więc jak nie będzie innego rozwiązania to - jadę


Hura!:multi:
Oj tam - nie bój się...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...