Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Za kilka dni będę mogła wyjść po raz pierwszy ze swoją 9 tygodniową sznaucerką miniaturką na spacerek (lekarz powiedział że tydzień po drugim szczepieniu, myślałam że dwa tyg. no ale skoro wet mówi 1 tydz.). Mam zatem do was pytanie, jak to z tym pierwszym spacerkiem, ile ma trwać, czy dopuszczać do niej inne psiurki, boję się nie tyle o choroby gdyż w końcu jakąś odporność już przecież będzie miała ale obawiam się reakcji ze strony innych psów w stosunku do mojej małej kruszynki, która spkojnie zmieściłaby się w pysku np. doga :o

Przy okazji jeszcze jedno pytanko, jak czesto spacerki, pracuje w systemie 24h/48h, czyli zdarza się że wypada dzień gdy mnie nie ma 12 godzin, a męża pół dnia, co wtedy, czy małej wystarczy spacer rano, po południu i wieczorem, w nocy??

Posted

TO JA CIĘ NA POCZĄTKU PRZENIOSĘ NA "WYCHOWANIE"

bo bardziej tam temat pasuje, niż na pielęgnacji.

:D

_____________________________________________________

Łoj... to żeś się wpakowała... Czyli ile szczeniak będzie w domu sam?

Chrumę musiałam zostawiać w domu na około 8h- ale zawsze starałam się:

a) uciec z pracy- miałam blisko, wylatywałam na godzinę- (20 min by dotrzeć do domu, 20 na spacerek, 20 na powrót do pracy).

b) załatwić psu niankę- kilka osób miało klucze do domku i wyprowadzali ją na dwór, albo siedzieli przy kompie dotrzymując psu towarzystwa.

c) wziąć psa do pracy (tak po 15tej, kiedy już prawie wsjio zrobiłam- fajne szefostwo miałam).

d) podrzucałam psa do "cioci"- czyli kogokolwiek, kto był w stanie się nią zaopiekować, a nie wyrażał chęci koczowania u mnie w domu.

A dlaczego tak?

Nie można nauczyć psa siusiania tylko na dworzu jak się go nie zbeszta za lanie na podłogę. A nie można szczeniaka zbesztać, jak się go zostawiło na 8h samego w domu. Bo on po prostu tyle nie wyrobi i to nie jego wina.

Taka mała szczenięcinka siusia co chwilę- z czasem ta "chwila" się wydłuża do 4h, potem do 5h itd.

I szczeniaka trzeba obserwować...

jak właśnie się obudził,

jak się zaczyna kręcić w kółko,

jak patrzy sie żałośnie,

jak właśnie zjadł,

jak napęcznieje mu brzuszek-

-to go za chabety- i na dwór. Jak się wysiusia- to nagroda. Jak zacznie lać w domu- to zbesztać- i mimo, że siusiu zrobił- i tak na dwór...

łoj... ile ja razy biegałam z Chrumą pod pachą na dwór, a ona jak tylko stawiałam ją na ziemi (na korytarzu, w windzie itd)- natychmiast przykucała...

A i tak byłam z nią za mało i zdarzało jej się nalać w domu do prawie roku.

No bo skoro się chce siusiu, a pańci nie ma, to czemu nie... Pańcia przyjdzie za kilka godzin, ochrzani, ale siusiu zrobię i będzie mi przez te kilka godzin do powrotu pańci lepiej...

Szczeniaki, które mają stały nadzór uczą sie szybciutko- 3-4 miesięczne juz grzecznie czekają pod drzwiami i pokazują, że czas na spacer. A jak sie zawali na pocztku- to się ma później przerąbane.

Ja- mimo starań j/w- zawaliłam i mop był w ciągłym użyciu.

Co do samych spacerów-

to teraz zimno jest i paskudnie, w łąpy mokro, a ten świat taki wielki i mamy nie ma... Szczeniak może być w jednej chwili bardzo ciekawski, a w drugiej się przestraszyć podmuchu wiatru. Obserwuj zachowanie psiaka- i jak tylko zauważysz, że się boi, trzęsie z zimna- uspokój- i do domku. Najlepsze są krótkie, częste spacerki, po małym terenie- typu dookoła bloku, jeden duży trawnik. Jak już sie z nim oswoi- trochę dalsza wycieczka, a potem jeszcze dalsza...

Co do spotkań z innymi psami- to jak najbardziej - szczenię musi się zsocjalizować, obwachać itd. Tylko lepiej się na początku upewnij, że ten inny pies jest dobry dla szczeniaków. A raczej, czy jego właściciel jest mądry, czy nie.

Nie ma co panikować, jak któryś pies postanowi pokazać hierarchię i na początku nieco szturchnie szczeniaka- mały musi wiedzieć, kto tu rządzi- ale lepiej, jakbyś wcześniej wiedziała, że inny pies tylko go szturchnie i przygniecie do ziemi, a nie zrobi przy tym krzywdy- a w tym pomaga rozmowa z właścicielem.

Chruma szybko nauczyła się kłaść na plecki przed dorosłym psem, a teraz sama ćwiczy szczeniaki- zabawa zabawą, a jak przeginają, to je bęc na ziemię. Jak widzę, że ma szczeniaka dość, to ją zabieram, jak szczeniak ma dość, to też ją zabieram.

Czyli w skrócie- dawaj się szczeniakowi bawić z innymi psami (najlepiej podobnych gabarytów) i nie panikuj, gdy go przewrócą, ale czujnie obserwuj i miej non stop kontrolę.

Jak inny pies zaczyna być znużony napadającym go szczeniakiem- zabierz swojego.

Jak Twój zaczyna mieć dosyć przewracania go na ziemię i podgryzania, albo zaczyna się bać i unika kontaktu- zabierz swojego.

O szczeniakach można by pisać w nieskończoność (na podstawie własnych doswiadczeń i błędów :D )

A i tak sama zobaczysz- bo zawsze jest niby tak samo, a jednak inaczej.

zobaczymy co napiszą inni. 8)

Powodzenia- i pisz jak tam maluch.

Posted

Dag wyręczył...no a tak w temacie to Bromba miała jamnika (obrazonego wprawdzie) do towarzystwa (szczególnie, kiedy Tytusowa chowała sie przed nią w najgłębsze zakamarki pościeli....ale tak było kilka pierwszych dni, potem sie zaczeła TRUE LOVE, wylizywanie, dbanie, uczenie), więc mała psina sama w domu bedzie sie okropnie nudzić. Na poczatku proponuję kupić dwa komplety psich zabawek, najlepiej, zebys dostała jakis kawałek ścierki, szmatki z hodowli, pachnący znajomo Twojemu psiaczkowi byś mogła włozyć do psiego koszyka. Działa uspokajajaco i dodaje pewności "sierotce".

Trzymamy kciuki za nowa mamę

Posted

Króciutka dygresja... :o

Dag dobrze to ująłeś...
Dag wyręczył...

No wiesz co Dag, nic nie mówiłaś, o zmianie płci!!! Pfi, obraziłem się, trzeba było coś postawić z tej okazji :D

Posted

Zemat- po Tobie się tego nie spodziewałam...

Dag jest dziewczynką i za nic na świecie by tego nie zmieniła, bo chopy som durne...

Posted
To straszne
Psyjmij oto f pseprosiny :drinking:

To, że sepleni to się zdaża, ale co za brak szacunku i złe maniery :niedowia:

Dag nie pije!!!!

no :D to tyle :wink:

Zdaje sie że Dag ma dostep do komputera, co?

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

Posted

Dag dostęp do kompa ma, tylko, że w dziwnych godzinach...

A właśnie się dowiedziałam, że Bostek to mój samozwańczy rzecznik prasowy.

TYlko niepokoi mnie to, jak on to wszystko dobrze pamięta...

A fakt- odkąd Dag chlała przez chyba 5 stron urodzin PPPPonia- Dag ma uczulenie na fiolecik.

A tak właściwie, to czemu ja piszę o sobie w trzeciej osobie????

Posted

Hop siup wszyscy uciekamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bostek straszysz publicznie, więc jakby co to Ty sie bój....konsekwencji, hue hue hue :drinking:

Posted
No i znowu off i BT ktoremu zolnierzyk bez kabaretek nei chce stanac......8)

BT boj sie bo ja tez wszystko pamietam :evilbat:

Ja Ciebie boję się bez gróźb :cry:

A tak na marginesie dobrze, że Benia kabaretki zdejmuje choć na godzinkę dziennie, bo czaasami nie daję już rady :oops:

Posted

Dziękuję Dag za porady. Całe szczęście te 12 godzinne nieobecności zdarzają się bardzo rzadko, a jeśli juz to tak jak radzisz załatwiliśmy do Beski "nianię" tzn. moją mamcię. Albo mama przychodzi do nas, albo Beska jedzie do rodziców. Przykro mi ale wydaje mi się, że i tak mam lepiej w porównaniu do osób które pracują od załóżmy 8 do 16. Ja po dniówce (od 8 do 20) mam wolną noc i dzień(czyli 24h), idę następnie na nockę (od 20 do 8), wtedy psina aż tak mnie nie potrzebuje zresztą jest z nią cały czas mąż, a po 8 rano jestem juz w domku i mam wolne kolejne 48 godzin, potem znowu dniówka i tak w kółko. Ale tak jak pisałam rzadko się zdarza że zajęcia poza domem męża pokrywają się z moimi, tak żeby nas nie było 12 godzin, dziś tak się stało więc Beska jest u rodziców. Pytam tak gdy już będzie większa czy wtedy będzie ją można zostawić na te np. 5-6 godzin samą? Pozdrawiam

Posted
znów zaczynacie wojnę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nic się nie martw Zemat, krzywdy sobie nie zrobimy... Tu wojujemy a na innym topicu pijemy fiolecik :drinking: . Równowaga musi być.

A tak, żeby nie było, że nie w temacie.

Alexandra jasne, że będziecie mogli zostawiać psinę na 5-6 godzin samą. Przyzwyczajajcie ją tylko do tego powoli, żeby to później nie było dla psiska wielkim szokiem. Teraz czas poświęcony maleństwu jest tak ważny, ponieważ Beska uczy się prawidłowych relacji w rodzinie i nadal socjalizuje. Pamiętajcie też o kontakcie z innymi psami. Niech się bawi w grupie, jak najwięcej, żeby było z nią jak najmniej problemów.

Pozdrawiam i uściski dla maleństwa :D

Posted

Za wszystko dzięki! Co do socjalizacji z innymi psinkami to dopiero zaczniemy, gdyż minął teraz dopiero tydzień od ostatnich szczepień i niby lekarz pozwolił wychodzić po tygodniu no ale jak to ja wolę dmuchać na zimne i jeszcze chcę ją potrzymać kilka dni. A właśnie potwierdźcie czy faktycznie tak jest: lekarz powiedział mi że przeciw wściekliźnie zaszczepi ją za miesiąc około po tych ost. szczepieniach czy tak ma być??

Posted

Z wścieklizną- tak ma być. Różne są szkoły... czasami szczepią jeszcze później.

Ze spacerkami- nie czekaj, daj się małej nacieszyć póki jeszcze śnieg nie spadł i łapy nie przymarzają (a podobno za kilka dni zaczną- jeśli wierzyć prognozom).

Nie musisz od razu dawać sie szczenięcince bawić z psami, ale weź ją np. na jakiś względnie czysty trawnik- niech sobie 10 minut połazi- tak kilka razy dziennie. Albo np. smakołyk w łapę i potrenuj chodzenie na smyczy (niektóre szczeniaki najpierw rozkładają się na plask i ni diabła nie chcą się ruszyć)- tak zupełnie bez celu- nie to, że ma się koniecznie wysiusiać.

I koniecznie nadaj, jak przebiegł pierwszy spacerek :D

Posted

moim zdaniem należy szczepić na wściekliznę po wszystkich szczepieniach ochronnych + czas na adaptację systemu obronnego szczeniaka moje zdanie pół roku to dobra pora :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...