Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ALMA2']Koosiek - przyłączam się do podziękowań:loveu: za prowadzenie kasy Leosia i też myslę żeby 10 poszła na twoje psiaczki.[/QUOTE]

Ja też przyłączam się do podziękowań i jestem za.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Leosia wyszedł dr Jekyll i Mr Hyde; w domu spokojny, grzeczny - istny psi anioł, na spacerach zmienia się w kudłatego potworka! Jego zachowanie co do innych psów na razie się nie zmienia, co prawda w parku jest całkiem przyzwoicie, ale droga do parku do łatwych nie należy! Dzisiaj Leoś został po raz pierwszy spuszczony ze smyczy, na krótko, bo miejsce choć odludne to jednak ciągle miasto i dużo bodźców na Leosiowe zmysły działalo. Bez smyczy zachowywał się bardzo dobrze, nie oddalał się za bardzo i wracał na wołanie! No i Leoś polubił windę; pierwszy raz bardzo przeżył wejście i jazdę windą, ale po kilku dniach sam zaczął do windy wchodzić, chyba jest wtedy zadowolony, że nie każę mu iść piechotą na 6 piętro!

Posted

Leoś pewnie broni swego miejsca w rodzinie, boi się, żeby jakiś obcy samiec nie próbował Go wygryźć ;). Biedak, tyle przeszedł - to teraz broni swojego raju!

Posted

[quote name='Czarna Kafka']Cały dzień na wsi! Leoś hasał po łąkach i polach, wreszcie na wolności, bez smyczy. Aż żal wracać do miasta...[/QUOTE]

Dziekujemy za realacje.:p

Ja też tak mam, po sobocie i niedzieli, kiedy było więcej czasu na spacery - trudno pogodzić się że trzeba iść do pracy.

Leoś spryciarz;) - zorientował się, że winda to nie taki diabeł.:lol:

Posted

Nie mieliśmy okazji sprawdzić; u moich rodziców po sąsiedzku mieszka pies i Leon zupełnie nie zwraca na niego uwagi, ale innych przypadków nie było. Trudno nam znaleźć jakąś prawidłowość w jego zachowaniu, jest zupełnie nieprzewidywalny - jedne psy przyjmuje przyjaźnie, na inne warczy i szczeka.

Posted

Czarna Kafka napisał(a):
Nie mieliśmy okazji sprawdzić; u moich rodziców po sąsiedzku mieszka pies i Leon zupełnie nie zwraca na niego uwagi, ale innych przypadków nie było. Trudno nam znaleźć jakąś prawidłowość w jego zachowaniu, jest zupełnie nieprzewidywalny - jedne psy przyjmuje przyjaźnie, na inne warczy i szczeka.

Zupełnie jak to w życiu ludzi.Jednych lubimy, innych nie.Psy nie maja oporów z wysyłaniem wyraźnych sygnałów, tym bardziej,że jest to jedyny ich sposób komunikacji.

Posted

Dzisiaj miałam okazje poznac Leosia w parku ze swoim panciostwem na spacerku , przecudny psiak z niego , ma piękny falujacy włos i mordeczke usmiechnieta .Tuptał sobie w pięknych szeleczkach z mokrym pysiem .

Posted

abilab napisał(a):
Dzisiaj miałam okazje poznac Leosia w parku ze swoim panciostwem na spacerku , przecudny psiak z niego , ma piękny falujacy włos i mordeczke usmiechnieta .Tuptał sobie w pięknych szeleczkach z mokrym pysiem .

a nas dzisiaj w parku nie było, buuu :(, musimy koniecznie się jakoś konkretnie w nadchodzącym tygodniu umówić :)

Posted

abilab napisał(a):
Dzisiaj miałam okazje poznac Leosia w parku ze swoim panciostwem na spacerku , przecudny psiak z niego , ma piękny falujacy włos i mordeczke usmiechnieta .Tuptał sobie w pięknych szeleczkach z mokrym pysiem .


Zazdroszczę! ;)

Ach jak miło się czyta takie wieści! Miód na nasze serca :)

Posted

zadowolony na pewno,

jak na niego patrzę to w końcu nie wiem czy on jest duży, cz mały.

Jak chodzi sam - to wydaje mi się na dużego takiego ponad kolano psiaka. A jak stał przy krzesełku to na maluszka:p.

Leoś kochany ile ty masz wzrostu.

Posted

ALMA2 napisał(a):
zadowolony na pewno,

jak na niego patrzę to w końcu nie wiem czy on jest duży, cz mały.

Jak chodzi sam - to wydaje mi się na dużego takiego ponad kolano psiaka. A jak stał przy krzesełku to na maluszka:p.

Leoś kochany ile ty masz wzrostu.



Prawie 50 cm w kłębie i 20 kg wagi!
Jak oglądałam Leosia na zdjęciach, zanim do nas trafił, to miałam wrażenie, że jest ogromny :crazyeye:

Posted

Tak serducho to on ma wielki tylko nie dla wszystkich, problem z Leosiem jest taki, że nie zawsze pozytywnie reaguje na spacerujące psy a w wielkim mieście może to być kłopotliwe bo nie zawsze da się uniknąć kontaktu z innymi czworonogami. Macie pomysł jak go tego oduczyć?

Posted

Moja koleżanka tez miała taki problem, tylko jej sunia jest do kostek i szczeka i zaczepia duże psy.

Starała sie odwracać uwagę. (ale niestety u nich to nie poogło, zabrakło chyba Pani cierpliwości w trenowaniu)

Np. Leoś zbliża się do drugiego psa, a wtym samym czasie Pani podtyka Leosiwi pachnacy smakołyk, Leos na odwrócona uwagę, może nie zareaguje na inngo psa. Nie wiem.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Tak serducho to on ma wielki tylko nie dla wszystkich, problem z Leosiem jest taki, że nie zawsze pozytywnie reaguje na spacerujące psy a w wielkim mieście może to być kłopotliwe bo nie zawsze da się uniknąć kontaktu z innymi czworonogami. Macie pomysł jak go tego oduczyć?


ja próbowałam z moją różnych rzeczy , ale bez efektów. Trzeba, niestety bardzo dużo czasu, na wyćwiczenie bezwzględnego posłuszeństwa. (a z czasem to zawsze kiepsko)

Posted

ALMA2 napisał(a):


Np. Leoś zbliża się do drugiego psa, a wtym samym czasie Pani podtyka Leosiwi pachnacy smakołyk, Leos na odwrócona uwagę, może nie zareaguje na inngo psa. Nie wiem.



Stosujemy tę metodę ze skutkiem połowicznym; nabrałam nawet obaw, że Leon utyje jak beczka ;)
już w domu nie dojada swojej karmy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...