Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ULKA12']Wpłynęła wpłata za pobyt Leonka 310 zł, serdecznie dziękuję :-)[/QUOTE]
To ja dziękuję:) Chorutkam, kaszel, katar, brak głosu Kuchnia. Cioteczki przestrzegam, to ciepło zdradliwe, bu

Posted

[quote name='ULKA12']Edi100 oczyść pilnie skrzynke mam dla Ciebie wiadomość pilną.
Juz wyczyściałam. jestem na dogo cichaczem, nie wolno mi w pracy... a u mamy mam utrudniony dostęp. tak będzie do konca miesiaca. lepiej jak coś pilnego to na email wizerunek@gmail.com

Posted

No niestety, dzisiaj byliśmy z Leonkiem na wizycie przedadopcyjnej dla niego, niestety nie udało się ponieważ Leonek to charakterny chłopak i naszczekał ta tamtejszego rezydenta, tamten pies to wodołaz charakter bardzo przyjacielski ale nie wytrzymał zaczepek Leonka i sie zdenerwował. Leon nie ma wogóle instynktu samozachowawczego, zaczepiać takiego przeciwnika to głupota. Wnioski z wizyty są takie, że trzeba dla Leona szukać domu gdzie będzie psim jedynakiem. Przykro mi,że się nie udało:shake:

Posted

No niestety, z Leonem jest ten problem, że on potrzebuje czasu 2-3 dni aby się przyzwyczaić a niestety ludzie nie chcą tyle czekac i pilnowac psy, chcieliby aby psy się dogadały w miarę szybko, niestety.

Posted

No właśnie :( Nie wierzę, żeby się nie dogadały! Wiem, że mnie tam nie było, ale pamiętam jak było z moim kotem rezydentem, a "nowym" adoptowanym psem. Pies żył z kotami, ale jak do nas do domu przyjechał to pierwsze spotkanie było ostre... ale teraz po 1,5 roku kot jeszcze zjedzony nie został :loveu: tfu tfu ;)
Wystarczy trochę cierpliwości i właściwe podejście do sprawy. Ach, Leonku tak mi Cię żal!

Posted

pierwsza reakcja Leona naprawdę jest beznadziejna :shake: on wtedy świruje i końca nie widać - aż trudno uwierzyć, że jemu to mija, a przy tym wydaje z siebie dźwięki takie, że uszy puchną

szkoda straszna, że się nie udało bo miałby fajny dom

Posted

malawaszka napisał(a):
pierwsza reakcja Leona naprawdę jest beznadziejna :shake: on wtedy świruje i końca nie widać - aż trudno uwierzyć, że jemu to mija, a przy tym wydaje z siebie dźwięki takie, że uszy puchną

A strzelił go ktoś w czambo, żeby się ogarnął? Jak się nakręca, to trzeba to koniecznie przerwać :P Jak to już zależy oda psa ;)

Posted

A na spacerach jak zachowuje się Leoś,też atakuje od razu inne psy?Ufam, że Leoś spotkał się najpierw z psem rezydentem poza domem, a dopiero później wprowadziłaś go do domu.Bo to jest podstawa.Ale wiem z doświadczenia,że w wieku Leosia to może być już trudne do nauczenia.Trzymam jednak kciukasy za małego "szatanka"

Posted

To ciężka sprawa.Mam takiego jednego i czekam na cud.Worek smakołyków podtykanych pod nos nie pomaga,dopiero jak ostro przyhamuję,to się uspokaja."Zza płota" zeżarłby ze sztachetami,a w domu,no "inteligencik".Wszystko kuma w mig.
Ciężka praca, ale nie można nie dać chłopakowi szansy.Ja bym go w nowym domu trochę izolowała, aż pozna wszystkie zapachy i zaufa człowiekowi.No ale to już od człowieka zależy,czy chce pracować, czy nie.
Oj Leoś popraw się, bo ci ciotka dooopencję złoi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...