Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 malawaszka napisał(a):jak już to odwrotnie raczej - imię i pierwszą literę nazwiska :) można miejscowość Ok, zrozumiane;) Quote
gonia66 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 malawaszka napisał(a):jak już to odwrotnie raczej - imię i pierwszą literę nazwiska :) można miejscowość O własnie tak:) A najlepiej jak będą darczyncy nicki wpisywać, chyba ze są spoza dogo:) Ale jesli są stad i siebie zobacza, to z pewnością uzupełnią dane i będziesz mogła wpisac nick zamiast imienia:):) Quote
Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 gonia66 napisał(a):O własnie tak:) A najlepiej jak będą darczyncy nicki wpisywać, chyba ze są spoza dogo:) Ale jesli są stad i siebie zobacza, to z pewnością uzupełnią dane i będziesz mogła wpisac nick zamiast imienia:):) Zrobię dokładnie wedle wskazówek:). Teraz idę kocie stado nakarmić, Futra moje na wieczorny wyprowadzić, pisze żebyście nie myślały że zniknełam;) Quote
ULKA12 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 My już po kolacji i wieczornym spacerze, błoto niemiłosierne bo deszcz pada ziemia zamarznięta. Dzisiaj myłam podłogę w psim pokoju trzy razy a wygląda jakbym nie robiła tego od kilku dni :-) Leo grzeczniutki tylko trochę bojący jak się czegoś wystraszy to piszczy. Jak wyście go wykąpali ja go dzisiaj fipreksem zakropiłam i wił się jak piskorz? :-) Ogólnie to trzeba mu szybko domku szukać bo to kochany bezproblemowy psiak. Quote
farmerka63 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Podobno trzy osoby brały udział w okiełznaniu piesa - dwóch wetów i bohaterska Fela . Nie dziwota, że sama jedna miałaś problem... Quote
malawaszka Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 nie chwal dnia przed zachodem słońca :lol: on jeszcze nie pokazał jaki jest ale nie o tym chciałam - bardzo podobny do kudłatej suni jaka była u missieek - migiem dom znalazła więc kastracja chłopaka i do domku - ogłoszenia potrzebne, niechby przestało padać ciągle to zdjęcia bym mu porobiła :( a teraz to straszna kiszka jest Quote
ULKA12 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Wiem, podobno w niedziele i poniedziałek ma być lepiej. Ja jestem wtedy cały dzień w domu więc gdybyś miała chwilkę :-) Quote
malawaszka Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 no to oby oby bo już mi tęskno za moimi paskudkami :loveu: Quote
Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 ULKA12 napisał(a):My już po kolacji i wieczornym spacerze, błoto niemiłosierne bo deszcz pada ziemia zamarznięta. Dzisiaj myłam podłogę w psim pokoju trzy razy a wygląda jakbym nie robiła tego od kilku dni :-) Leo grzeczniutki tylko trochę bojący jak się czegoś wystraszy to piszczy. Jak wyście go wykąpali ja go dzisiaj fipreksem zakropiłam i wił się jak piskorz? :-) Ogólnie to trzeba mu szybko domku szukać bo to kochany bezproblemowy psiak. Ciszę się, że tak piszesz:):) Serce mi rośnie!:) Quote
Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 malawaszka napisał(a):nie chwal dnia przed zachodem słońca :lol: on jeszcze nie pokazał jaki jest ale nie o tym chciałam - bardzo podobny do kudłatej suni jaka była u missieek - migiem dom znalazła więc kastracja chłopaka i do domku - ogłoszenia potrzebne, niechby przestało padać ciągle to zdjęcia bym mu porobiła :( a teraz to straszna kiszka jest U Nas tez leje i błoto, ale ciepło jest. Dziś 10 na plisue malawaszka, dziekuję że chłopaka obfocisz do ogłoszeń:) Quote
koosiek Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Bardzo się cieszę, że terrierek już bezpieczny :) Mam nadzieję, że imię Leo przyniesie mu szczęście - całkiem niedawno Idusiek z Ludwą zabrały z Ostrowi innego terrierowatego kudłacza, Leona, też z kitką na ogonie... szybciutko znalazł dom :) Bazarek zrobię dopiero po weekendzie, bo podzielę go na Leosia i jeszcze jednego psiaka, tylko muszę poczekać z wątkiem dla tamtego jeszcze chwilę. Quote
Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 koosiek napisał(a):Bardzo się cieszę, że terrierek już bezpieczny :) Mam nadzieję, że imię Leo przyniesie mu szczęście - całkiem niedawno Idusiek z Ludwą zabrały z Ostrowi innego terrierowatego kudłacza, Leona, też z kitka na ogonie... szybciutko znalazł dom :) Bazarek zrobię dopiero po weekendzie, bo podzielę go na Leosia i jeszcze jednego psiaka, tylko muszę poczekać z wątkiem dla tamtego jeszcze chwilę. Dziękuję. Dla mnie on jest Leoś Pędzelek, no ten jego ogonek na fotce booooski, no pędzel jak malowany hi hi:) Quote
koosiek Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Edi, na pierwszej stronie jest błąd - psiak nie ma 150 zł stałych, tylko już 250 :) Już niewiele brakuje! Quote
Edi100 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 koosiek napisał(a):Edi, na pierwszej stronie jest błąd - psiak nie ma 150 zł stałych, tylko już 250 :) Już niewiele brakuje! Nawet nie wiedziałam ,że wątek przeniesiony na mnie. Gdzie ja mam głowę? Jutro będzie wszyściutko wypisane:):) Tak jest 250 stałych!:) Kochane cioteczki dały mu szansę!:) Quote
gonia66 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Edi100 napisał(a):Ciszę się, że tak piszesz:):) Serce mi rośnie!:) To prawda...serce rośnie jak czyta sie takie posty...a jeszzce kilka dni temu nie bylysmy pewne, czy zyje....:):) Quote
ULKA12 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Leo zadowolony, gdybyście widziały jak on uwielbia biegać, pędzi taka ogromna, śmiejąca kula i tylko mu uszy powiewają. Quote
Nadziejka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 :loveu::cool2::iloveyou: jak cudnie piszesz cioteczko! kula pedzaca juhuuuuuuuuuu:multi:kocha-niutek cudny Quote
Edi100 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 ULKA12 napisał(a):Leo zadowolony, gdybyście widziały jak on uwielbia biegać, pędzi taka ogromna, śmiejąca kula i tylko mu uszy powiewają. O raju, serce się śmieje!!!:):) Quote
ULKA12 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Co do tej rany na pupie to tak jak pisała Fela mi to nie wygląda na pogryzienie raczej właśnie odmrożenie, wczoraj mu to spryskałam takim sreberkiem na rany ale bardzo szybko okazało się, że Leo ma inny pomysł na leczenie :-) Quote
Edi100 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 ULKA12 napisał(a):Co do tej rany na pupie to tak jak pisała Fela mi to nie wygląda na pogryzienie raczej właśnie odmrożenie, wczoraj mu to spryskałam takim sreberkiem na rany ale bardzo szybko okazało się, że Leo ma inny pomysł na leczenie :-) Wylizał sreberko? Kuchnia, odmrożenie w takim miejscu:( To znaczy że się "przykleił" do czegoś i przymarzło ciałko?:( Quote
gonia66 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 ULKA12 napisał(a):Leo zadowolony, gdybyście widziały jak on uwielbia biegać, pędzi taka ogromna, śmiejąca kula i tylko mu uszy powiewają.O jessssssooo..ja juz sobie wyobrazilam tez uśmiechnięty pyszczek..tyle czasu siedzial w klatce...pewnie bez spacerow (skoro nie ma tam wolontariuszy, to tak sobie wyobrazilam tez, ale moze sie mylę)...a teraz ma przestrzen, wolnośc, bezpieczenstwo i ciepelko....super!!:) JA poprosze zdjęcia tej biegnącej kuli z uszami!!Pliiiiiiiiisssssssssssssss:D Edi100 napisał(a):Wylizał sreberko? Kuchnia, odmrożenie w takim miejscu:( To znaczy że się "przykleił" do czegoś i przymarzło ciałko?:(COś w tym sreberku jest dobrego:) Moje sunie po sterylkach ranami się średnio interesowaly- ale sreberko zlizaly nie wiadomo kiedy...jak ja się wtedy balam ze cos im moze byc:) Biedny Leos..nie chce myślec o tych przymarznięciach:( Quote
ALMA2 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Odwiedziłam - wirtualnie;) Leosia - pędzelka i serce się raduje, jak się czyta takie wiadomości;) Quote
Fela Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Pędzel, pędzel! Ja chcę Pędzelka :-)))) Leonów było już ze sto, a Pędzelków na pewno mniej. On cały jak jeden pędzel kosmaty, uszy na boki powiewają. Tak lejarz stwierdził, że to może być odmrożenie, bo dość płytkie. Poprawił sobie lizaniem i jest komplet. W kąpieli był o dziwo bardzo grzeczny. Widać mu się podobało, ciepło, masażyk intensywny. No i cieszył się, że brudu się pozbywa. Trzy osoby go prały, bo było tyle prania. Każdy kudeł osobno niemalże. A aromaty przy tym, ochocho. Nie ma w schronie wolontariuszy na stałe, psy tam z boksów nie wychodzą. Nawet podczas sprzątania. I to dlatego tak ślicznie pachną. No i niektóre są tłuste - z braku ruchu. Quote
gonia66 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Fela napisał(a):Pędzel, pędzel! Ja chcę Pędzelka :-)))) Leonów było już ze sto, a Pędzelków na pewno mniej. On cały jak jeden pędzel kosmaty, uszy na boki powiewają. Tak lejarz stwierdził, że to może być odmrożenie, bo dość płytkie. Poprawił sobie lizaniem i jest komplet. W kąpieli był o dziwo bardzo grzeczny. Widać mu się podobało, ciepło, masażyk intensywny. No i cieszył się, że brudu się pozbywa. Trzy osoby go prały, bo było tyle prania. Każdy kudeł osobno niemalże. A aromaty przy tym, ochocho. Nie ma w schronie wolontariuszy na stałe, psy tam z boksów nie wychodzą. Nawet podczas sprzątania. I to dlatego tak ślicznie pachną. No i niektóre są tłuste - z braku ruchu.Jessssssssooo..no to juz sobie wyobrazam jego radośc ze spacerów!!!No i sie nie dziwie:) jaki on musi byc teraz szcesliwy:):) Quote
Edi100 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Pierwszy post uaktualniony:) Zobaczcie proszę czy dobrze, czy może cosik poplątałam. To mój pierwszy raz:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.