Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jezu... mam nadzieję, że go nie ściągają w tym DT za szmaty z łóżka, bo jeśli tak... to pies niedługo pójdzie pod igłę za pogryzienie :/ Trzeba trochę kawalera utemperować, pokazać mu jasne zasady i powinien być miód malina. Kurna, on ma jakiś wątek tu?

York o charakterze dominującym... śmiech na sali plus oklaski. To się ciotka Piranha pośmieje jak poczyta. A lęk separacyjny da się ograniczyć, a czasem całkiem zniwelować, trzeba po prostu wiedzieć jak.

Posted

[quote name='Aleksandrossa']Znalazłam takie coś:
Jest kochanym, 5-letnim pieskiem, uwielbia pieszczoty. Z wdzięczności rozdaje mnóstwo całusów. W domu utrzymuje czystość, na smyczy chodzi dobrze. Wszystko ładnie pięknie, a jednak Piko to piesek, który przeżył kiedyś jakąś traumę. Nie wiemy jaką, ale jest na pewno ona związana z codzienna pielęgnacją włosa. Jest to pies o charakterze dominującym. Powinien być w domu bez innych zwierząt, agresywnie reaguje na koty. Niestety nie nadaje się też jako "przytulanka" rodziny, w jego nowym domu nie powinno być dzieci. W domu zawsze powinien ktoś być, nie może zostawać sam, ponieważ zaczyna wyć i drapać pazurami o drzwi. Piko trafił do schroniska pod pretekstem ugryzienia właścicieli. Został z niego zabrany przez nową właścicielkę i po raz kolejny oddany z tego samego powodu. Na chwilę obecną jest w DT u jednej z wolontariuszek Koszalińskiego schroniska. Po 2 dniach Piko zaczął okazywać agresję. Warczy przy ściąganiu go z łóżka ( ponieważ jest nauczony na nim spać, a wszelkie próby oduczenia go kończą się niepowodzeniem bo chwilę później robi dokładnie to samo). Istnieją obawy, że Piko po raz kolejny ugryzie i sa te obawy bardzo trafne. Dlatego musi trafić do domu kogoś kto będzie z nim pracował i nie odda go po raz trzeci do schroniska. Potrzeba dużo czasu, starań i cierpliwości by mu pomóc. Decyzja o jego adopcji powinna byc przemyślana, czy spełniają Państwo wszystkie warunki niezbędne mu do życia.



był taki wątek o mieszańcu yorka, dość agresywnym. Psiakowi groziło uspienie, jednak po pracy z behawiorystą nowi właściciele wyprowadzili go na prostą.

Posted

evel napisał(a):
York o charakterze dominującym... śmiech na sali plus oklaski. To się ciotka Piranha pośmieje jak poczyta. A lęk separacyjny da się ograniczyć, a czasem całkiem zniwelować, trzeba po prostu wiedzieć jak.

jesli jest z rodowodem to uwierze, że ma charakter dominujący (względem psów),a jesli nie a pewnie tak jest to raczej jest zastraszonym słabym psychicznie źle wychowanym pieseczkiem , dla którego agresja jest sposobem na poradzenie sobie ze wszystkim co przeraża lub się nie podoba- jak u 80% stąpających po polskiej ziemi psów w typie yorka;-)

czy on ma jakis wątek, można sie dowiedziec czegos wiecej o nim, porozmawiac z jego tymczasową opiekunką?
jak wyglądaja dokładnie jego relacje z innymi psami? czy jest wykastrowany?

Posted

[quote name='GrubbaRybba']W schronie w Tomaszowie Maz jest psiak, mix yorka
Narazie niewiele o nim wiem. Wygląda na młodego psiaka. Płeć nieznana. Pies towarzyski, nie nachalny, spokojny, łagodny do innych psów. Jest trochę większy od rasowego yorka, na oko waży około 7 kg.
Gdy dowiem się więcej, uzupełnię dane.






Mam więcej szczegółów o psiaki, a w zasadzie suni.
Jest w schronisku od 1 kwietnia, jeszcze na kwarantannie.
Jest spora, sięga pod kolano, czyli pewnie ok 37-38 cm wzrostu.
Wiek na razie nieokreślony, bo wet jej jeszcze nie oglądał.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Mam więcej szczegółów o psiaki, a w zasadzie suni.
Jest w schronisku od 1 kwietnia, jeszcze na kwarantannie.
Jest spora, sięga pod kolano, czyli pewnie ok 37-38 cm wzrostu.
Wiek na razie nieokreślony, bo wet jej jeszcze nie oglądał.


czy mogłabys zebrac o niej info i wstawi sunie wg metryczki z pierwszej strony wątku?
no spora jak na yorka ale co raz czesciej sie spotyka takie poprzerastane albo zminiaturyzowane wzorce, wrzuc ją koniecznie jeszcze na kudlacze w potrzebie

Posted

http://www.morusek.pl/ogloszenie/50931/OKAZJA---YORKA-SUCZKe-7-MIEs-MINIATURKA-ODDAM-ZA-DARMO-/
od kilku dni probowałam sie dodzwonić..
chciałam wziać tego pieska..jednak telefon milczy...
a wlasciwie włacza sie poczta głosowa...
nie mam pewności czy to prawda...

ludzie doprowadzają mnie do łez....
miałam psa, którym ktos sie pocieszył gdy był szczeniakiem a potem zamknął w domu i brzydko mówiąc"olał"...
psiak po przejściach, bał się wszytskiego ...
amstaff...
był z nami lat 9...i odszedł spokojnie..otoczony miłością...

od stycznia mineło juz troche czasu...poczułam gotowośc na nowego czlonka rodziny...
przyznam ze uległam urokowi yorka...
mam możliwosci do biegania po lasach i łakach:)nie mam dzieci...pies miałby raj...
wiec zaczelam szukać...
chciałam własnie psiaka który potrzebowałby domku bo nikt go nie chce...
kupić moze kazdy...
a ja wolę tą kwotę z kupna przeznaczyć na jakieś np "zachcianki" psa;)

no i dzwonię..i dzwonię..i dzwonie..;.
i cisza....
mogliby choć dac info ze juz nieaktualne..albo cokolwiek...

nie rozumiem ludzi..serio;)
lepiej dogaduje sie ze zwierzakami;)

Posted

A Mini byś nie chciała?



Mini ma 7 lat, jest w typie yorka jak widać ;) Trafiła do schroniska w strasznym stanie - chuda i cała oblepiona dredami, wszystko to zostało ścięte. Mini jest zdezorientowana tym co się dzieje w schronisku, ale mimo tego jest bardzo przyjacielska i miła. Nie widzi na jedno oczko (ma na nim bielmo), ale nie przeszkadza jej to w funkcjonowaniu. Przebywa w schr. w Łodzi.

Posted

Witam wszystkich, jestem nowa na forum. Razem z narzeczonym chcieliśmy kupić yorka,ale chcę go namówić,żeby wziąść jakiegoś do adopcji. Chcę pomóc pieskowi, mogę nawet za niego zapłacić,bo nie chodzi mi o to,żeby pieska mieć za darmo tylko przyjąć takiego któremu mogę zapewnić cieply domek i kochających właścicieli. Chciałam zapytać czy ktoś wie co z yorkiem YOKO z połamaną miednicą? czy pieska już ktoś wziął? jak się piesek czuje po operacji?Czytałam jeszcze o yorku Sisi,którą ktoś wyrzucił, może uda mi się namówić narzeczonego, bo kupić pieska każdy może,ale nie każdy przyjmie pieska z po przejściach z problemami. Ja w ciągu tygodnia jestem sama, a pracuję w weekendy,mój narzeczony zaś odwrotnie,także mam czas i chęci by pomóc któremuś. Pozdrawiam,
Patrycja

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
W schronie w Tomaszowie Maz jest psiak, mix yorka
Narazie niewiele o nim wiem. Wygląda na młodego psiaka. Płeć nieznana. Pies towarzyski, nie nachalny, spokojny, łagodny do innych psów. Jest trochę większy od rasowego yorka, na oko waży około 7 kg.
Gdy dowiem się więcej, uzupełnię dane.





Jaki biedny smutny pysio:( Pewnie ktoś ją kupił z pseudo, wyrosła za duża to wyrzucił jak popsutą zabawkę.

Posted

Dzieńdoberek ! Jestem z Łodzi i zostałam poproszona przez moją sąsiadkę o znalezienie dla niej pieska Yorka , najlepiej w wieku od 1 - 6 lat. Sąsiadka ma już pieska wyratowała go od ludzi , którzy znęcali sie nad nim. Teraz szuka towarzysza , zainteresowana jest psem . Jesli znalazłby sie jakis milusinski prosze o wiadomośc. Sąsiadka ma syna w wieku 17 lat wiec nie ma małych dzieci, piesek nie musi ich uwielbiac. Pzdr :)

Posted

Przyjmiemy yorka :)
Z otwartymi ramionami... Ja i Tito ( Tito ma prawie dwa lata, przyjazny nawet dla pitbulli :)
Wiem jak pielęgnować i żywić Yorka ...
Może być suczka po sterylizacji... nie zleży mi na rozrodzie i kasie...
Najlepiej Trójmiasto i okolice....
Czekamy na odpowiedz....

Posted

dorotka.miko napisał(a):
Dzieńdoberek ! Jestem z Łodzi i zostałam poproszona przez moją sąsiadkę o znalezienie dla niej pieska Yorka , najlepiej w wieku od 1 - 6 lat. Sąsiadka ma już pieska wyratowała go od ludzi , którzy znęcali sie nad nim. Teraz szuka towarzysza , zainteresowana jest psem . Jesli znalazłby sie jakis milusinski prosze o wiadomośc. Sąsiadka ma syna w wieku 17 lat wiec nie ma małych dzieci, piesek nie musi ich uwielbiac. Pzdr :)


nadja131 napisał(a):
Przyjmiemy yorka :)
Z otwartymi ramionami... Ja i Tito ( Tito ma prawie dwa lata, przyjazny nawet dla pitbulli :)
Wiem jak pielęgnować i żywić Yorka ...
Może być suczka po sterylizacji... nie zleży mi na rozrodzie i kasie...
Najlepiej Trójmiasto i okolice....
Czekamy na odpowiedz....



jak szukacie Yorka to przeszukajcie kilka stron do tyłu... dużo psiaków do adopcji tam jest, lub napiszcie do którejś z dogomaniaczek od Yorków, rozumiem jesteście nowe, ale podejrzewam że nikt Wam pod nos nie będzie podsuwał psów. Możecie także założyć wątek na "przygarnę psa"

Posted

dorotka.miko napisał(a):
Dzieńdoberek ! Jestem z Łodzi i zostałam poproszona przez moją sąsiadkę o znalezienie dla niej pieska Yorka , najlepiej w wieku od 1 - 6 lat. Sąsiadka ma już pieska wyratowała go od ludzi , którzy znęcali sie nad nim. Teraz szuka towarzysza , zainteresowana jest psem . Jesli znalazłby sie jakis milusinski prosze o wiadomośc. Sąsiadka ma syna w wieku 17 lat wiec nie ma małych dzieci, piesek nie musi ich uwielbiac. Pzdr :)

dorotka ta sunia bardzo potrzebuje domku,jest w łodzkim schronisku.



MINI, nr 378
Mini to mała sunia w typie yorka. Trafiła do schroniska w opłakanym stanie, wychudzona, wyłysiała na grzbiecie i ze skołtunioną sierścią na łapkach, brzuszku, ogonku. Nie widzi na jedno oko. Jest bardzo grzeczna i jednocześnie przerażona tym co się dookoła niej dzieje.

Posted

na allegro jest takie ogłoszenie :


TYLKO W DOBRE RĘCE!!!!!!





Z wielką przykrością muszę poszukać mojej suni nowego domu, ponieważ wyjeżdżam za granicę i nie mogę zabrać ze sobą psa, a niestety nie mam nikogo, kto mógłby się zaopiekować moim pieskiem na czas mojej nieobecności. Jest to mała, śliczna suczka rasy york, która wabi się Zuzia. Waży niecałe 3 kg, ma sierść stalowo-złotą, jedwabistą, jest jeszcze młoda, będzie miała niedługo 2 lata. Zuzia jest chorym pieskiem, ponieważ ma uszkodzony kręgosłup w odcinku szyjnym,ale chodzi i nawet biega, tylko ma problem z ustaniem dłużej w miejscu, potyka sie czasem, widać to także podczas siedzenia, gdyż siedzi z wyprostowanymi tylnymi łapkami, co widać na zdjęciu. Przednie łapki tez sa troszke inne, niż u zdrowego pieska. Dlatego bardzo mi zależy, aby przyszły właściciel był prawdziwym miłośnikiem psów i okazał Zuzi wiele miłości i opiekował się nią troskliwie. Zuzia ma książeczke zdrowia, swoje legowisko, a także zdjęcia rtg kręgosłupa, które otrzyma przyszły właściciel, a może mu się to przydać, w przypadku gdyby zdecydował się kiedyś leczyć Zuzie. Suczka jest radosna, łagodna, mało szczeka, nauczona jest czystości, nie ma problemów z jedzeniem, ma apetyt i je właściwie wszystko.Poza tym to prawdziwy pieszczoch. Strasznie mi żal, że musze poszukać Zuzi nowego właściciela tym bardziej, że piesek jest chory i strasznie sie o nią martwię, ale niestety nie mam innego wyjścia i mam nadzieję, ze znajdzie się osoba, która pokocha Zuzię tak, jak ja. Zależy mi także, aby przyszły właściciel czasem wysłał maila i napisał jak sie czuje Zuzia i jak dostosowała się do nowych warunków.




Zuzię wystawiam za symboliczną złotówkę. W razie pytań proszę użyc opcji "zadaj pytanie sprzedającemu"


a tu link do ogłoszenia:
http://allegro.pl/oddam-yorka-suczke-w-bardzo-rece-york-2-lata-i1557011955.html

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...