Jump to content
Dogomania

Neska-wyrwana z koszmaru.Zostala wroclawianka:) Powodzenia !!


Recommended Posts

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj zadzwoniła o Neskę kobieta spod Krakowa. Chciała ją do pilnowania ogrodu. Powiedziałam, że się nie nadaje, bo jest za delikatna i zbyt kontaktowa. Przed nikim nie obroni. Powiedziałam, że przecież wszystko jest napisane w ogłoszeniu, więc po co dzwoni? Pani odpowiedziała, że treści nie kojarzy, bo wiele ogłoszeń czytała i wypisała tylko numery telefonów. Ludzie są beznadziejni. Podobno umarła własnie jej onka. Nawet nie pytałam na co, bo miałam ochotę zaproponować tej osobie, zeby sobie sama przypilnowała ogrodu.

Posted

[quote name='Jaaga']Nawet nie pytałam na co, bo miałam ochotę zaproponować tej osobie, zeby sobie sama przypilnowała ogrodu.
:D Ludzie są naprawdę dziwni...
Jaaga działamy,żeby Neskę jak najprędzej zabrać...

Posted

Nie szukajcie, żeby jak najszybciej, co by nie dać jej byle gdzie. Dziś dopiero nie zakaszlała. Ważne żeby nie wylądowała na dworze. Ona na spacerach łapie śnieg zębami i zjada, więc pewnie to też ma wpływ na stan jej gardła. Wodę ma w misce w domu, ale śnieg smakuje bardziej.
Myślę, że już teraz nic tu nie grozi, bo śniegiem przysypało. lepiej jej zrobić ładne ogłoszenia i od razu wysłac do DS.

Ludzie są beznadziejni. Nie przeczytają, jakie pies ma wymagania, do jakich warunków się nadaje. To już któraś osoba z rzędu. Niektórzy nawet nie potrafią powiedziec, o którego psa im chodzi. No i jeszcze miałam jeden telefon o psa ...o wpół do drugiej w nocy. Pan nawet się nagrał na pocztę, skoro nie odebrałam:" dobry wieczór, dzwonię w sprawie psa do oddania..."

Posted

Nie szukajcie, żeby jak najszybciej, co by nie dać jej byle gdzie. Dziś dopiero nie zakaszlała. Ważne żeby nie wylądowała na dworze. Ona na spacerach łapie śnieg zębami i zjada, więc pewnie to też ma wpływ na stan jej gardła. Wodę ma w misce w domu, ale śnieg smakuje bardziej.
Myślę, że już teraz nic tu nie grozi, bo śniegiem przysypało. lepiej jej zrobić ładne ogłoszenia i od razu wysłac do DS.


dobrze, że Neska jest ciągle u Ciebie- bardzo się martwiłam co z nią będzie.

jestem w trakcie odświeżania jej ogłoszeń

Posted

Jutro jedziemy z Oskarem do Ustronia, więc najszybciej pojutrze. Tylko czekam na poród u suki, więc nie obiecuję. Myśle, że ogłoszenia lepiej zrobić z tymi zdjęciami, które ma, niz czekać. Zawsze można powtórzyć ogłoszenia lub zmienić zdjęcia. Szczególnie fajne ma to, gdzie stoi na śniegu bokiem i widać całą jej sylwetkę.
Nie wiem tylko, co macie ludziom mówić odnośnie jej niszczenia. Dziś w nocy rozszarpała całą swoją poduszke i pogryzła Muszce nowe legowisko. Szczerze, to nie wyrabiam z tymi stratami. Musiałabym nie spać. Nie wiem, jak ktos sobie z tym poradzi.

Posted

Kurcze kiepsko z tym niszczeniem...
Bo przecież powiedzieć trzeba,żeby zaraz nie wróciła...
Kiedyś miałam MiniMikiego, który rozwalił mi większą część domu - od obgryzionych foteli, kanap, po pogryzione buty,ubrania, telefony domowników... To było straszne.
Na sekundę nie mogłam Go z oka spuścić - wszędzie wlazł, wszystko sciągnął - mała,niepozorna paskuda.
Każdemu,kto o Niego dzwonił (bo był piękny) mówiłam szczerze,że to łobuz.
Jedna kobieta zobaczyła w Nim przyjaciela z dzieciństwa - zakochała się (brzydko mówiąc zrażałam Ją) ze strachu przed tym,że złamię maluchowi serce jak pokocha tę rodzinę i będzie musiał wrócić...
Kobieta nie dała za wygraną - po wizycie prędko po Niego przyjechała.
Pierwszy tydzień z sercem na ramieniu dzwoniłam dziennie wieczorem, przygotowana na słowa "proszę sobie Go zabierać..."
Okazało się,że maluch u Nich totalnie nic nie zniszczył...
Do dzisiaj to idealny pies...

Posted

Kurcze kiepsko z tym niszczeniem...
Bo przecież powiedzieć trzeba,żeby zaraz nie wróciła...
Kiedyś miałam MiniMikiego, który rozwalił mi większą część domu - od obgryzionych foteli, kanap, po pogryzione buty,ubrania, telefony domowników... To było straszne.
Na sekundę nie mogłam Go z oka spuścić - wszędzie wlazł, wszystko sciągnął - mała,niepozorna paskuda.
Każdemu,kto o Niego dzwonił (bo był piękny) mówiłam szczerze,że to łobuz.
Jedna kobieta zobaczyła w Nim przyjaciela z dzieciństwa - zakochała się (brzydko mówiąc zrażałam Ją) ze strachu przed tym,że złamię maluchowi serce jak pokocha tę rodzinę i będzie musiał wrócić...
Kobieta nie dała za wygraną - po wizycie prędko po Niego przyjechała.
Pierwszy tydzień z sercem na ramieniu dzwoniłam dziennie wieczorem, przygotowana na słowa "proszę sobie Go zabierać..."
Okazało się,że maluch u Nich totalnie nic nie zniszczył...
Do dzisiaj to idealny pies...


oby i naszej Nesi tak sie poszczęściło...
Faktycznie ciężko z tym niszczeniem, bo jest strach, że ktoś ją odda z powrotem:(

Posted

monika083 napisał(a):
ciekawe czy ktos dzwonil? Neska ma 2 obserwatorow.


Pewnie gdyby ktoś był poważnie zainteresowany, to dziewczyny cos napisałyby. Z pierwszych ogłoszen, które były na mnie, juz nikt nie odezwał się.

Posted

Na prośbę Avilii zrobię w najbliższym czasie plakaciki z nr telefonu (takie do zrywania) dla pszczyńskich psiaków, m.in.Neski. Czy komuś przesłać jak już zrobię? Jaaga, może najpierw Tobie do akceptu czy taka treść może być?

Posted

[quote name='ŚWIAT']Na prośbę Avilii zrobię w najbliższym czasie plakaciki z nr telefonu (takie do zrywania) dla pszczyńskich psiaków, m.in.Neski. Czy komuś przesłać jak już zrobię? Jaaga, może najpierw Tobie do akceptu czy taka treść może być?

Raczej na bieżąco informuję o cechach Neski. jesli chcesz, to oczywiście, podeślij. Mój mail zkociegodworu@gmail.com

Posted

Co z Neską? Dzis mija miesiąc, odkąd jest u nas.
Neskę dałam do ogrodu, bo zniszczyła prawie wszystko, a nie jest na tyle zimno, zeby nie mogła mieszkać w budzie. W kojcu regularnie wywala słome i koce z budy, przewraca miski. Do ludzi oczywiście przyjacielska i miła, na spacerach wulkan energii. Nie bardzo rozumie, ze nie wolno robić tego wszystkiego.

Posted

Mały niszczyciel:diabloti:

Wykupiłam jej jeszcze jeden pakiet ogłoszeń, bo jakoś na ten poprezdni nie mogę się doczekać:shake:. Jesteśmy pierwsi w kolejce więc mam nadzieję, że będą szybko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...