akucha Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Dusje, my nie piszemy, ale czuwamy!!! Boszszsz... to już jutro :multi: :multi: :multi: Niewiarygodne to wszystko jest. Jesteś wpaniałą kobietą, cierpliwą i skuteczną :loveu: :loveu: :loveu: Żaba zamieszka w Holandii!!!!! Jutro dyżurujemy :lol: Czekam na fotki!!! Quote
dusje Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 I jak na zlosc zawiesza mi sie poczta przy ladowaniu zdjec:angryy: Bede probowac wyslac do gabryjelli jeszcze dzisiaj, przecie i tak nie spie:evil_lol: Cierpliwosci nam trzeba widac. Okey probuje od nowa, na razie:multi: Quote
dusje Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Gabryjella napisał(a):To czekam, ja się kładę spać raczej później niż wcześniej, to może się doczekam :evil_lol: No to sprobowalam zaladowac jakiekolwiek zdjecie z mojego zbioru i tu nie ma problemu, a w takim razie cos mussi byc ze zdjeciami:shake: nie tak Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 A wiec nadeszla wielkopomna chwila:multi: panna Zaba juz w Holandii. Zanim jednak opowie Wam jak sie jej podoba, pragnie podziekowac wraz z tymczasowymi opiekunami wszystkim, ktorzy pomogli jej w tej dalekiej wyprawie czyli Pracownikom schroniska w Gdyni, Kamili dzieki ktorej dotarla do Szczecina, Gosi Szwajcar oraz jej rodzinie za goscine i opieke az do dnia wyjazdu do Nl i Pani Ewie oraz Panu Michalowi za troskliwe dowiezienie jej do Holandii i przekazanie w rece panciow. Specjalne podziekowania Zaba sklada dogomaniaczkom, ktore uwierzyly w czar i urok Zaby i nieustajaco przez ponad rok hopaly watek az do skutku. zabula wszystkim przesyla serdeczne pozdrowienia i caluski wraz z bukietem wiosennych kwiatow. Zabula jest niezwykla, to prawda. Cudownie zapoznala sie z naszymi psiakami a i kocine potraktowala ulgowo przysuwajac swoj nosio do jej pysia. Obie panie sa w dobrej komitywie. Wycalowala i mnie i meza choc do plci przeciwnej nie ma zbytniego zaufania, ale moj wpadl jej widocznie w oko. Zwiedzila wszystkie katy bez obawy, zajrzala do syna i przeszukala jego pokoj, po czym zadowolila ja obiecana micha rosolu z kurczakiem i kluseczkami. teraz mimo ze godzina pozna, bryka sobie i co jakis czas wspina mi sie na kolana. Zakochalam sie w niej beznadziejnie. Bylismy oczywiscie na spacerze, panna ciagnie jak lwica i tu juz wiadomo, ze trzeba ja w tej kwestii nieco skorygowac. Energia i krzepa w niej taka, ze nie zdziwilabym sie gdyby pociagnela sanki wraz z dzieciakiem:evil_lol: Foty beda jutro, dzisiaj postaramy sie zasnac, ale nie martwcie wszystko jest w porzadku:multi: Quote
dreamer Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 cieszę się, że Żabka dojechała cała i szczęśliwa :multi: :multi: :multi: (teraz juz chyba zmienię sobie podpis, nie chciałam wczesniej, żeby nie zapeszyć) Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Halo wszystkim, tu Zabucha Pilnie nadstawiajcie ucha Bo opowiesc ciut zawila Jak to Zabka nie skrewila:lol: Jakem Zabka, wierzcie mili Wszyscy w drodze mnie chwalili Bom tak pieknie sie spisala Pan i Pani slodka nazywala Progi domu przekroczylam Tu sie chyba przeliczylam Moi drodzy, o laboga!!! Tu nie beton lecz podloga Lapy mi sie rozjechaly Wytrzeszczylam calkiem galy Kaloryfer sobie grzeje A za oknem wiatr szaleje A przede mna wielka micha I w niej taki rosol pycha Pani mowi: jedz Zabeczko Niech ci idzie na zdroweczko Jakem Zaba nie zwatpilam Miche szybko oproznilam Pani byla zachwycona Dzikim tancem mojego ogona O moj Boze, chyba snie Czy naprawde spodobalam sie? Czy to tylko me marzenie Czy tez moje przeznaczenie? Tak mi blogo, tak mi milo Marzenie wreszcie sie spelnilo Chce miec domek i kochanych ludzi Czy moje psie serce ich uczucia obudzi? Tesknie za Gdynia, za moimi bliskimi Wybaczcie wyjazd, wciaz jestescie mi mili Lecz ja walcze o milosc jednego czlowieka A przede mna wciaz droga bardzo daleka Jestem wam wdzieczna za wasze serduszka Zatem cichutko szepne wam do uszka Kocham was bardzo i bede wspominac Szczesliwych dni w Gdyni nie chce zapominac Wiem to na pewno, ktos mnie odszuka I pokocha prawdziwie i nigdy nie oszuka Nigdy nie skrzywdzi, nie opusci w potrzebie A za lat wiele odnajdziemy siebie w niebie Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 [quote name='dreamer']cieszę się, że Żabka dojechała cała i szczęśliwa :multi: :multi: :multi: (teraz juz chyba zmienię sobie podpis, nie chciałam wczesniej, żeby nie zapeszyć) Juz mozna zmieniac, Zaba ma dzisiaj urodziny:BIG: Quote
Izabela.S Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 :iloveyou: :new-bday: uuuff to teraz jestem juz szczesliwa! Dusje dziekuje! Quote
akucha Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Dusje :buzi: :Rose: :buzi: :Rose: :buzi:, cudownie!!!!! Żabka czekała na to przeszło rok, ale doczekała się!!!! Miała wirtualnego opiekuna z Holandii, a teraz tam zamieszkała :lol: Przeznaczenie, czy co?!? Czekamy na obiecane fotki!!! Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 My tez szczesliwi ze mala dojechala tak fajnie. Jest rewelacyjna, uwielbia sie bawic i naprawde nigdy jej nie dosc tych zabaw. Na razie odnotowalam uszkodzenie powloczki na koldre:evil_lol: panna miala nie lada radoche, podrapane wlasne lapy od jej pazurkow - przezyje, zgryziona doszczetnie pileczka tenisowa - ale ta przeznaczona dla niej:evil_lol: Ostala sie jeszcze gumowa kura ktorej zeby Zaby nie sa w stanie posiekac a nad ktora ona wytrwale sie zneca. Jednym slowem dziewczyna na schwal i baaardzo calusna. Zdjatka sa ale komu wyslac bo tak naprawde mam maila tylko do Gabryjelli ale widze ze nie ma jej teraz na dogo. Jesli dostane jakiegos maila od innej osoby to chetnie wysle, nawet zaraz. Ja niestety nie umiem wstawiac fotek:oops: i nie mam do tego cierpliwosci za co przepraszam Quote
Kasia25 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Dusje, wysłałam PM. A, jak tam po urodzinkach?:lol: Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Urodzinki udane, ale moookre:shake: Nasza slicznosc z regularnoscia pompy strazackiej podlewa mi dom. Dzisiaj okolo 8 razy w pokoju kaluza. Zastanawiam sie nad przyczyna tego zjawiska, bo byla na dlugich spacerkach i jeszcze kolejny przed nia. Moze stres, moze przeziebienie, nie mam pojecia. Jesli macie dziewczyny jakies sugestie i rady to bardzo prosze napiszcie. Mnie to nie przeraza, ot wymyje i zapastuje podloge i po sprawie. Gorzej jesli nasza panna mialaby to miec juz na stale np bo kto jej wowczas da domek. Pocieszam sie, ze jutro bedzie lepiej a poki co w miedzyczasie wyprowadzam ja na smyczy do ogrodka bo niestety nie jest ze wszystkich stron ogrodzony Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Kasiu, dziekuje pieknie za wstawienie foteczek naszej Miss Zaby:lol: Bedzie ich wiecej z pewnoscia wiec znow poprosze o pomoc ciebie lub inne fanki ktore zechca to zrobic i oczywiscie z gory dziekuje. Zabula jest jeszcze bardzo niepewna co daje sie zauwazyc ale rozrabia na calego. Taka mala hultajka. Dzisiaj tez pogrozila moim psiakom i kocicy, choc wczoraj bylo wszystko cacy. Skorygowalam natychmiast mowiac fuj i wyobrazcie sobie ze ona doskonale wie o co chodzi, bo natychmiast przychodzi z buziakami i robi za przymilna i niewiniatko. Jest komiczna az trudno oprzec sie tej pysiulce. Jutro ciag dalszy relacji. A gdziez to Wola sie podziewa,Wooola!!! hop hop Wiewiora czy zajrzysz na watek do Zabulki? Zapraszamy wszystkich:multi: Quote
akucha Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Mateńko, co za widoki :multi: :multi: :multi: Fotki rewelacyjne, aż ślepia mokną!!!!! Jaka to artycha jest, jak jej pasuje ta kanapa :lol: Takie szczęście ją spotkało, niewiarygodne to wszystko... Dusje, ja myślę, że to sikanie, to może być znaczenie przez Żabulca terenu - "to wszystko jest teraz moje"!!!! Może stres trochę też. Trzeba jej wytłumaczyć, że to brzydko jest. Zgłaszam się również do wstawiania fotek, zawsze możesz je wysłać. Wkleję, gdy wejdę na dogo: akuchar@neostrada.pl Quote
dusje Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 akucha, dziekuje, jakby co to oczywiscie skorzystam z mailika. Kanapa rzeczywiscie ulubionym miejscem Zabuli, staly rezydent / ten czworonozny obok niej na zdjeciu niestety chwilowo zszedl do parteru:evil_lol: Jutro kolejny dzien i zobaczymy jak sprawa kaluz, moze to faktycznie to co piszesz. Mala wlasnie spi pieknie ale to chwilowe, dam glowe ze zaraz znow bedzie na rownych lapach, ona jest naprawde bardzo madra tyle ze sporo trzeba ja nauczyc. Podstawowe komendy przydadza sie jej zawsze w zyciu. Quote
wiewiora1 Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Niestety mialam wielkie problemy z kompem ale sie udalo mi wejsc dzis na dogo,,:multi: :multi: :multi: :multi: Ogladnelam zdjataka i sie prawie rozplynelam,,to taki wspanialy widok,,W koncu jest tam gdzie kazdy pies powinien byc ,,w prawdziwym domku,,,tylko musisz jej troche pogrozic zeby nie przeginala,,bo nie moze wchodzic innym zwierzakom na glowe i rzadzic,,rozpustnica jedna,,Jest karna posluszna ale strasznie zazdrosna,,pamietam co wyrabiala w schronie az do czasu kiedy Mona moja kochana pokazala gdzie jej miejsce,,,mam nadzieje ze sie uspokoi,,a jak nie to musisz byc troche bardziej twarda ,,choc to nie jest czasem latwe ,,ale ona musi sie nauczyc ze nie jet sama na swiecei i jak przegnie za mocno to nikt jej nie wezmie,,, Quote
wiewiora1 Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 A co do sikania,,,To nie mogesobie dokladnie przypomniec ,,ale wydaje mi sie ze Mona czesto biegajc cale dnie ze mna po schronie i majac wolna przestrzen,,czasem wchodzila do pawilonu i tam sie zalatwiala ,,,dostawala karconko i sie jakos uspokoilo,,, I jak dobrze mi sie zdaje to i ta baba jaga 2 razy mi tak zrobila,,ale potem szybko zwiewala,,,bo wiedzial ze to nie fajne zachowanie,,ale nie jestem pewna czy fakty mi sie nie pomylily,,czesto powtarzam brazowej ze juz czesto zapominam o wielu rzeczach,,,w koncu tyle psiakow sie przewinelo Mam nadzieje ze ona sie oduczy tego zlego nawyku,,,Wiesz ok 5 lat w schronie to i pomylki toaletowe moga sie zdarzac oby nie zbyt czesto a najlepiej zeby sie zakonczyly Jak dzwonilam do Mony to ludzie mowili ze ona pierwszego dnia sie zalatwila a potem stopniowo sie nauczyla ,gdzie sie takie sprawy zalatwia Quote
wiewiora1 Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Co do komend na pewno przyda sie jej twoja fachowa reka,,, Ja niestety nie jestetem w tym dobra jak brazowa ,,bo mnie to nie kreci ,,,wiec jedynej komendy jakiej musza sluchac moje psy to noga i nie wolno,,, Ja jestem wolna i nie pokorna to i moje psy niestety takie tez sa,,,wiec musiszata bestie troche ulozyc po swojemu,,, Chodzi pieknie przy nodze ,,slucha sie na komende ,,Zaba do mnie,,Zawsze chodzilam z nia luzem po lesie i wszedzie gdzie mozliwe,ajak z wiekszoscia moich psow,, Moze jeszcze nie polecam jej spuszczenia ze smyczy bo to nowe tereny i pancia ,,ale wierz mi kiedys nie bedziesz musiala jej nawet pilnowac ona bedzie chodzic krok w krok za toba,, pozdrawiam mam nadzieje ze jutro uda mi sie rowniez wejsc Dusji dziekuje ci ze dalas jej szanse,,wiem ona swieta nie jest ale nie jest zla ,,to tylko ZZZAAAZZZDDDRRROOOSSSSCCCC!!!!!!!!!!!! Quote
dusje Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Wiewiora dziekuje ci za odzew. Musze koniecznie Zabunie pochwalic bo dzisiaj ani jednej kaluzy:multi: Chyba jednak to byl stresik. Malenka poszla sobie rankiem na spacerek z mezem, pieknie zalatwila co miala zalatwic. Faktycznie jest zazdrosnica, szczeka na mojego chlopa jak daje mi buzi:evil_lol: a i na moje psiaki kiedy je glaszczemy. Ale rozwiazalam sprawe, glaszcze wszystkie 3 naprzeminnie i zdake sie ze ten uklad odpowiada naszej hultajce. Dzisiaj zabralam ja do sklepu, poczatkowo stawala na 2 lapkach, nie chciala czekac, ale chwile potem juz grzecznie siedziala. Jest naprawde bardzo madra, trudno moze uwierzyc ale fuj wystarcza by zrozumiala ze nie wolno. Ja sie w niej zakochalam uwierzcie. Jest rozbrajajaca. jutro jedziemy z panna do sklepu po ladna obrozke, adresatke i zabaweczki. Mysle ze im wiecej ich bedzie miala tym mniej niszczenia kocykow itp, bo te ona naprawde dziurkuje.Wysle jeszcze jedna fotke, zrobiona w nocy przez meza, ktory nakryl ja w komicznej sytuacji. na fotelu zwalilam tzw. robocza koldre po 1 nocce przespanej na kanapie z Zaba/ nie chcialam zostawiac towarzystwa samego tak od razu/ i wyobrazcie sobie panna wgramolila sie sama pod koldre. Niesamowite:lol: Na spacerkach jeszcze na smyczy, ale widze ze ona bardzo trzyma sie kolegow wiec pewnie juz niedlugo wybiega sie bez smyczki. Moglabym pisac o niej tomy, bo tak fajna ze az oczy sie raduja i serce tez. Ach i wieczorkiem zaaplikuje je frontline w kudelki bo co nieco sie drapie choc szczerze mowiac nie zauwazylam u niej pchelek. Moze to nerwowe tylko ale sprawa sie wyjasni juz po kilku dniach po tym niewielkim zabiegu. Pozdrawiamy Quote
akucha Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Żaba przyłapana w nocy przez TZ-eta Dusje... Gdzie to się wlazło??? Seria kanapowa... Ta poza zasługuje, aby pokazać ją światu :lol: To ja Żabulec, niegdyś nadmorski, dziś holenderska dama, a co! Quote
dusje Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 akucha, serdeczne dzieki. Zabula to dziecko.... bardzo duze dziecko i niech juz tak zostanie. Jesli nie macie nic przeciwko to nazwiemy ja Tosca i zdrobniale Tosia. Holendrom, potencjalnym opiekunom bedzie ciezko wymowic Zabka. Ja najchetniej nazywalabym ja-Tosia bo to takie cieplutkie...To jak, moze byc Tosca, Tosia?:lol: Quote
wiewiora1 Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Tak sie ciesze Dusji ze sie w niej zakochalas,,mowilam ze ona jest wspaniala,.,,co do zmiany imienie nawet fajnie moze do niej pasowac,,wiec jeslki tylko zaakceptuje to dawaj,,niech holendrzy sie nie mecza nad wymowa zabki,,,, Wiem ze ona jest kombinatorka,,jak jest bardzo podekscytowana to az tanczy podpiskuje,,skacze z radosci dooopka kreci,,,energi ma w brod i wiele szalonych mysli i dzilan do zreazlizowania jak kolderka,,,No ja bym sie zdziwila gdyby ta ekspertka nie skozystala z takiej mieciutkiej pierzynki ,,wtedy to bym sie zastanwanial czy cos sie jej stalo,,,,ale juz wiem ze jest wyluzowana,,,, Ciesze ze zaczyna wyluzowywac z zabkami do pozostalych domownikow czworonoznych i z podsikiwaniem,,,, Bedzie dobrze ,,to taka super psina ,,ciesze sie ze juz nie musze ogladac jej na zdjatkach w schronie tylko na mieciutkiej kanapie,, pozdrawiam i usciskaj ja odemnie ,,,ja tego od pol roku nie jestm wstanie zrobic,,,tez jestem daleko,,ale pamiatam o moich psach Quote
dusje Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Wiewiora, to naprawde cudowne dziecko:multi: Wprawdzie dzisiaj bylo spiecie z moim staruszkiem, ot Zabula zazdrosna o okazywanie mu wzgledow, ale "fuj"i moja przemowa o sprawiedliwym dzieleniu glaskow odniosla pozadany efekt. Zabula po prostu chce byc ta jedna jedyna i jak najbardziej ma racje, przeciez bedac w schronisku nie mogla z pewnoscia liczyc na zbyt wiele uwagi, bo nie jest to mozliwe. Dzisiaj odwazylam sie i panna poszla z kawalerami na spacerek bez smyczy:multi: Pieknie przychodzila na moje zawolanie, wyszalala sie na laczce i tak wysoko skakala w dosc wysokiej trawce ze ja to:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: o, tak patrzylam. Bawila sie rowniez w gonitwe z moim wielkoludem i gdyby nie paskudny deszcz, z pewnoscia spacerek bylby dluuugi. Ale pomalutku przestaje padac wiec lada moment pojdziemy znow do lasu na szalenstwa. Zachwycam sie ta malenka niunia bardzo i poki co nie chce myslec o tym jak przyjdzie czas na rozstanie sie z nia.....bedzie mi bardzo ciezko i teskno za tanczaca krecidupka. Jeszcze w tym tygodniu czekaja nas odwiedziny pani, pewnej Polki, ktora rowniez pragnie pomoc w szukaniu domku. Ja natomiast czekam na odpowiedz redakcji gazety polskiej ukazujacej sie w Nl, czy zechce zamiescic artykul o Zabuni o poszukiwaniu dla niej odpowiedzialnych ludzi. To tyle na razie, wlasnie przestalo padac wiec pedzimy, oczywiscie dostanie buziaka od ciebie i nie martw sie, bedzie wszystko dobrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.