elinka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 evel napisał(a):Dziewczyny, a suka była badana przez weta? Byłą całkiem niedawno taka sytuacja, że suka miała mieć sterylkę aborcyjną ale w ostatniej chwili z niej zrezygnowano... Niektórzy pewnie pamiętają. Suka chodziła w późnej ciąży, nie dając żadnych objawów porodowych, w efekcie ledwo ją uratowali, okazało się, że szczenięta były już martwe - przenoszona ciąża. Dlatego właśnie zadałam tu kiedyś pytanie, czy ktoś byłby gotowy zasponsorować wizytę weta u Pauliny02. Wydawało mi się to ważne, jednak pytanie to jakby pominięto. Wiem, że Paulina oprócz Saby ma do leczenia obecnie chore na koci katar koty, musi także myśleć skąd wziąć kasę na karmę dla wszystkich tych swoich podopiecznych. A u mnie, niestety z kasą krucho :oops:
LadyS Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Szkoda, że nikt się tą suką nie zajął jak należy.
nadee Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Nadzieja nadzieją, ale może rzeczywiście jakaś zbiórka?
zuzlikowa Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 [quote name='nadee']Nadzieja nadzieją, ale może rzeczywiście jakaś zbiórka? Przyznaję się bez bicia,że jestem ogromą panikarą,ale teraz to nie panika przemawia,lecz praktyka i doświadczenie z wetami- parez telefon nie jesteśmy w stanie opisać stanu i wyglądu psa i zalecenia weta są inne niż wtedy gdy widzi psa bezpośrednio(doświadczyłam tego,gdy walczyłam by wet przyszedł do Berciak,a ten udowadniał mi,przez telefon,że to nie potrzebne koszta,a jak przyszedł,natychmiast podejmował akcję reanimacyjną!)....często wtedy zupełnie inne działania podejmują niż sugerowali przez telefon. Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł,ale nie wiem,czy realny i niestety pociągający za sobą spore finanse,ale zastanówmy sie,czy to nie jest teraz najlepsze wyjście...a mianowicie,skoro Saba ma rodzić na godzinach,to może umieścić ją na ten czas w lecznicy(pod okiem lekarzy) i od razu zlecić uśpienie ślepego miotu i podanie suni środków przeciwlaktacyjnych po porodzie...tak sunia urodziłaby bezpiecznie i w cieple...a p.Lidzia nie miała problemów moralnych i nie widziałaby maleństw...wiem,że to nieco oportunistyczna propozycja i pociągnęłaby za sobą konieczność zebrania pieniążków,ale może warta przemyślenia? Po porodzie może dt zgodziłby sie przyjąć sunieczkę do siebie i popracowałby nad jej socjalizacją ...
Cajus JB Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Twój plan zuzlikowa ma mały mankament. Zabraknie prawdopodobnie czasu. Teraz to sam zaczynam się obawiać czy przy takiej akcji nie zaczęłaby rodzić może nie w samochodzie, ale tuż przed lub po transporcie. DT myślę nadal warto szukać. Aby jakakolwiek zbiórka miała sens trzeba jasno określić jej cel.
elinka Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 [quote name='Cajus JB'] Aby jakakolwiek zbiórka miała sens trzeba jasno określić jej cel. Cajusz JB, pytasz o cel? Proszę bardzo, mogę podać ich nawet kilka. Wiem, że Lidka nie śmie nikogo o nic prosić, ale dziewczyna pod opieką oprócz Saby ma kilka psów i kotów. Dla tych zwierzaków na pewno Lidka ciągle potrzebuje sporych ilości karmy, a co za tym idzie zbiórki pieniędzy na zakup tej karmy. Nie wiem czy wszystkie koty Lidki (a ma ich teraz chyba 10), ale kilka z nich obecnie choruje na koci katar. Lidka prawie co drugi dzień jeździ z tymi kotami do odległego o 20km weterynarza. Na pewno potrzebuje tu pieniędzy na leki i na paliwo. Saba karmiąc w altance zapewne będzie potrzebowała teraz wartościowej i energetycznej karmy, a przynajmniej jakiś dodatek mineralno- witaminowy do karmy. A najlepiej to by było, gdyby ktoś przyjął Sabę z jej potomstwem do siebie na DT, można by też zebrać pieniądze na pobyt Saby w jakimś hoteliku. Dla malucha Saby potrzebne będą ogłoszenia, na pewno jakaś kwota przydałaby się tu na wykupienie np. Allegro. Ponadto na tym wątku kilka stron wcześniej w poście nr134 podany jest link do artykułu w lokalnej gazecie, gdzie można wyczytać, że Lidka jeździ do Przyjezierza (jest to letniskowa miejscowość niedaleko Strzelna) dokarmiać pozostawione tam bezpańsko koty. Koty te są głodne, wiele z nich choruje. Dla tych kotów też przydałaby się zbiórka pieniędzy chociażby na karmę. Nie znam Lidki osobiście, to wszystko wyczytałam z tego wątku i z NK. Być może Yv mogła by tu wskazać na więcej potrzeb, ale gdyby chociaż udało nam się tylko na niektóre z powyższych odpowiedzieć to i tak przypuszczam, że byłaby to bardzo konkretna pomoc dla Lidki i tych zwierzaków, którymi obecnie się opiekuje. Skopiowane z NK. Zdjęcie za zgodą z galerii użytkownika Monika J.: Przyjezierze. Tragiczny los kotów w Ośrodku Wypoczynkowym Invest Bank na ulicy Bukowej 1. Moi rodzice byli dzisiaj te koty dokarmić.... jeżdżą tam co sobotę. Lidka, wspaniała osoba o wielkim sercu zrobiła im budki, ale potrzebujemy więcej ludzi chętnych do pomocy!moi rodzice jezdza co sobote, wiem , ze Lidzia w niedziele i chyba ktos w srode . Koty sa glodne, wchodza do garnkow z jedzeniem, te slabsze padaja ofiara lisow. Jesli ktos moglby nam pomoc to byloby wspaniale!!!!!!!!
Ellig Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 [quote name='zuzlikowa']Przyznaję się bez bicia,że jestem ogromą panikarą,ale teraz to nie panika przemawia,lecz praktyka i doświadczenie z wetami- parez telefon nie jesteśmy w stanie opisać stanu i wyglądu psa i zalecenia weta są inne niż wtedy gdy widzi psa bezpośrednio(doświadczyłam tego,gdy walczyłam by wet przyszedł do Berciak,a ten udowadniał mi,przez telefon,że to nie potrzebne koszta,a jak przyszedł,natychmiast podejmował akcję reanimacyjną!)....często wtedy zupełnie inne działania podejmują niż sugerowali przez telefon. Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł,ale nie wiem,czy realny i niestety pociągający za sobą spore finanse,ale zastanówmy sie,czy to nie jest teraz najlepsze wyjście...a mianowicie,skoro Saba ma rodzić na godzinach,to może umieścić ją na ten czas w lecznicy(pod okiem lekarzy) i od razu zlecić uśpienie ślepego miotu i podanie suni środków przeciwlaktacyjnych po porodzie...tak sunia urodziłaby bezpiecznie i w cieple...a p.Lidzia nie miała problemów moralnych i nie widziałaby maleństw...wiem,że to nieco oportunistyczna propozycja i pociągnęłaby za sobą konieczność zebrania pieniążków,ale może warta przemyślenia? Po porodzie może dt zgodziłby sie przyjąć sunieczkę do siebie i popracowałby nad jej socjalizacją ... Jestem za konsultacja z lekarzem wet. przynajmniej tyle, trzeba sie spieszyc!
Cajus JB Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 elinka odebrałaś moje pytanie jako złośliwość? Myślałem o konkretnej zbiórce na potrzeby Saby chociażby na sterylizację. To co wymieniłaś wiesz, że powinno być na wątku w akcjach/pomoc dla ludzi.
elinka Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 O widzisz, zapomniałam o sterylce. :cool1: Cajus JB, nie odebrałam Twojego pytania jako złośliwość. Gdzież mi tam do kłótni na Dogomanii, a tym bardziej z Tobą. ;-) Dobrze zdaję sobie sprawę, że jedynie wspólnie możemy coś tu pomóc. W pojedynkę raczej niewiele można zdziałać. Jedynie wskazałam na to, że jeśli chcielibyśmy Lidce pomóc to te potrzeby same się uwidaczniają. A z tym przeniesieniem wątku do działu akcje/pomoc dla ludzi, a może z założeniem tam nowego to faktycznie masz rację.
LadyS Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dziewczyny, jak ta suka koniecznie już musi dołożyć się do puli bezdomnych rodzących, to przynajmniej skonsultujcie się z wetem, żeby doradził taką karmę, która jest nie tylko wysokowartościowa, ale również pozwoli na to, aby suka w zdrowiu wykarmiła tego jednego - mam nadzieję, że jednego - psa. Bo najlepiej, to uśpić wszystkie i dać leki przeciwlaktacyjne, ale w to nie wierzę... Czy tam w tej altanie (kosmos jakiś) będzie z nią ktoś cały czas? To jest suka bezdomna, może być odwapniona, a wtedy o rzucawkę bardzo łatwo - jak nikogo nie będzie, to suka po prostu umrze. Pomijam, że jak zostanie jeden szczeniak, to ktoś powinien sprawdzać przez pierwszą dobę, czy suka karmi, dostawiać szczeniaka, ważyć... Ona będzie rodzić jak rozumiem w lecznicy? Albo w domu z wetem?
Cajus JB Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Wybacz elinka. ;) Chyba zrobiłem się przewrażliwiony. :shake: ladySwallow fajnie, że to napisałaś. Trzeba zadbać o bezpieczeństwo. paulina02, peja2 możecie napisać jak to będzie wyglądać?
paulina02 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Saba w nocy się oszczeniła ma siedem młodych 6 suczek i jednego pieska.
sacred PIRANHA Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 super ze suka zyje tylko ze jak bedzie karmic szzeniaki a ma ich sporo, nie bedzie odpowiednio żywiona lub jej organizam zwyczajnie nie da rady wykarmic tyle psow to o rzucawke nie trudno.... ja miałam taka sytuacje na wakacjach, została mi zostawiona pod opieka ciezarna suka, nie udalo mi sie namowic wlasciciela na aborycyjna, suka sie oszczenila wykarmiła niby a po 6 tyg od porodu dostała rzucawki...szczęscie w nieszczęściu ze doczołgała się do mnie...gdyby poszła do swojego wlasciciela to pewnie byłoby po suce... nie rozumiem jak ktoś mający serce i świadomy ogromu bezdomnosi w polsce moze przygladac sie na tworzenie sie kolejnych psich nieszczesc... masa szczeniakow umiera codziennie w schronach, po co produkowac kolejne/pozwalac na produkcje kolejnych? wiem to jest cięzkie, pojawiaja sie moralne dylematy czy to aby napewno ok zabijac niewinne istnienia...ale jestesmy ludzmi, istotrami logicznie myslacymi, majacymi mozliwosc obserwacji i wyciagania wnioskow...nie po to do jasnej cho***ry wyciągam ze schrnow zamarzające szczenieta, zarobalone, zapchlone, z wystajacymi zebrami zeby jakis ktos pozwalał na powstanie kolejnych... na litość boską zastanowcie sie nad długofalowym efektem takich działań a nie patrzycie tylko przed czubek własnego nosa i nigdzie dalej...
evel Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 paulina02 napisał(a):Saba w nocy się oszczeniła ma siedem młodych 6 suczek i jednego pieska. Jak rozumiem, co najmniej 6 szczeniąt zostanie uśpionych?
Yv1958 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 /Saba otrzymala od mojej siostry i ode mnie specjalna karme/ W sprawie bezdomnych, chorych kotow z Przyjezierza wystosowalam list do OTOZ Animals do Gdynii. Dzwonilam tam. W koncu otrzymalam lakoniczna odpowiedz, ze sprawa zostala przekazana do oddzialu w Bydgoszczy tel: 52 37 22 130. I NIC! CISZA! Zero reakcji.! A podany telefon jest albo zajety, albo nikt nie odbiera. Lidzia wziela z tego osrodka 4 koty, ktorym grozila slepota, z powodu kociego kataru./Od tych kotow zarazily sie teraz jej/. Pomoglam finansowo, tyle ile moglam, Reszte Lidzia placila z wlasnej kieszeni. Lidzia potrzebuje pomocy juz od dawna i rzeczywiscie nie potrafi o ta pomoc prosic. W Strzelnie ludzie wiedza, ze ona pochyli sie nad kazdym potrzebujacym zwierzakiem, wiec jak ktos widzi chorego, wyrzuconego psa czy kota, to wali jak w dym do Lidzi. Lidzia wielokrotnie prosila burmistrza Strzelna o pomoc, o jakas stara chalupe, ktora z mezem mogliby sobie i zwierzakom przystosowac. Burmistrz: Ewaryst Matczak odmowil jej. Swojego czasu Lidzia jezdzila do pobliskiego Przytuliska dla zwierzat, ktore miesci sie na terenie Oczyszczalni Sciekow w Strzelnie. Opublikowala na N.Klasie zdjecia z tego miejsca, pokazala, jak w zimie psy maja zasypane budy, latem w miskach zielona wode, brak jedzenia. Razem z kolezanka wydzwanialysmy do wielu organizacji z prosba o interwencje. Sprawa zrobila sie na tyle glosna, ze trafila do samego burmistrza. On twierdzil i twierdzi nadal, ze psy maja tam dobrze./A nie maja/. Zeby pokazac swoja WADZE, Lidzia otrzymala zakaz wstepu do pieskow. Ile razy dzwoni do Strazy, kiedy np. znajdzie psa, to zawsze slyszy, ze NIE MA MIEJSCA! Organizacje prozwierzece apeluja: widzisz krzywde REAGUJ! Lidzia reaguje! Ja reaguje! I co? Pisze, wydzwaniam i zero reakcji! Za ...nie wiem....2 , 3 lata Lidzia bedzie miala nie 20 zwierzakow, a 30! Mam ograniczone mozliwosci pomocy. Szukam ludzi, ktorzy moga Lidzie wesprzec, bo Ona jest jak diament w dzisiejszym swiecie ludzi obojetnych, bezdusznych. Wracajac do Saby. CUDOWNYM ROZWIAZANIEM BYLOBY ZNALEZIENIE DLA NIEJ DOMU! To piekna, lagodna, madra, suczka. Dogomania jest ostatnim miejscem, gdzie przyznam licze na pomoc. Mamy z kolezanka cala teczke podan, pism i NIC! Liczylismy na zmiane burmistrza w wyborach. Niestety.. Mial byc zrobiony dokument o Lidzi./Obiecala to dziennikarka, z ktora wielkokrotnie rozmawialam/. TV nie ma na razie pieniedzy. Lidzia na pewno napisze, co z pieskami, ktore sie urodzily.
LadyS Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Yv, piszesz, że Lidzia napisze, co z pieskami - ja myślałam, ze to jasne, że będą uśpione? Nie widzę innej możliwości, bo moim zdaniem jeśli ktoś ma na tyle siły i odpowiedzialności, aby decydować o urodzeniu szczeniąt zamiast aborcji, to uśpi - a jeśli nie uśpi, to oznacza, ze jest w stanie finansowo je utrzymać, wraz z matką. Bo gdyby nie był, to by zapobiegał bezdomności, a nie ją powiększał. To straszne, że w domach "miłośników zwierząt" i osób pomagających bezdomniakom rodzą się kolejne nieszczęścia. Taka swoista hipokryzja.
nadee Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Fajnie, że Saba się trzyma a tych maluchów sporo.. Dziewczyny...piszcie co dalej... Jeżeli ktoś się podejmie zbiórki to dajcie sygnał... bo to chyba pilne...
Yv1958 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 ladySwallow prosze nie napadaj na mnie i nie mow w tym przypadku o hipokryzji. Dzisiaj beda uspione szczeniaki, za wyjatkiem jednego. Saba potrzebuje domu! Lidzia ma w tej chwili trzy suki. Zawiesc Sabe teraz na dzialke to wielka krzywda dla tego psa, ktory zdazyl wlasnie poznac, co znaczy cieplo i kontakt z czlowiekiem. Poza tym, to suka jest bardzo chuda i roznie moze byc z nia po porodzie.Nie powinna zostawac sama jakis czas. Lidia jest teraz w Przyjezierzu i karmi koty.
LadyS Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 A cóż to innego, jak nie to - na jednym wątku cud narodzin, a na drugim umierające szczenięta, już powołane przez nieodpowiedzialnych ludzi do życia. Uśpić można wszystkie szczenięta, dać lek przeciwlaktacyjny - problem się zmniejszy. Nikt nie weźmie suki ze szczeniakiem, tuż po porodzie - musi zostać u p. Lidii, niestety. Trzeba było o tym myśleć wcześniej.
Yv1958 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 [quote name='ladySwallow']A cóż to innego, jak nie to - na jednym wątku cud narodzin, a na drugim umierające szczenięta, już powołane przez nieodpowiedzialnych ludzi do życia. Uśpić można wszystkie szczenięta, dać lek przeciwlaktacyjny - problem się zmniejszy. Nikt nie weźmie suki ze szczeniakiem, tuż po porodzie - musi zostać u p. Lidii, niestety. Trzeba było o tym myśleć wcześniej. Fajnie sie klepie w klawiaturke i udziela dobrych rad, co? Gdyby nie Lidzia suka urodzilaby gdzies w lesie i co wtedy? NIE NAZYWAJ LIDZI NIEODPOWIEDZIALNYM CZLOWIEKIEM! NIE MASZ NIC DO ZAAOFEROWANIA TO IDZ SOBIE NA INNY WATEK! DZIEKUJEMY!
LadyS Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 [quote name='Yv1958']Fajnie sie klepie w klawiaturke i udziela dobrych rad, co? Gdyby nie Lidzia suka urodzilaby gdzies w lesie i co wtedy? NIE NAZYWAJ LIDZI NIEODPOWIEDZIALNYM CZLOWIEKIEM! NIE MASZ NIC DO ZAAOFEROWANIA TO IDZ SOBIE NA INNY WATEK! DZIEKUJEMY! Miałam do zaoferowania pomoc finansową, był dom tymczasowy - ale suka nagle musiała urodzić. Sorry, ale dla mnie odpowiedzialny człowiek myśli długofalowo, a nie tylko na teraz. Gdyby emocje nie przesłaniały Ci oczu, to przeczytałabyś mojego posta ze zrozumieniem, widząc, kogo nazywam nieodpowiedzialnym. Na świecie jest tyle bezdomnych psów, że nie potrzeba już ich dokładać, wiesz? Piszesz - gdyby nie Lidzia, suka urodziłaby gdzieś w lesie - z drugiej strony, gdyby nie ona, suka miałaby sterylkę aborcyjną. Rozumiem Wasze zafascynowanie osobą pomagającą, ale to nie zmienia faktu, że te szczeniaki nie powinny się urodzić. Poza tym, to jest dogomania, Yv, forum publiczne - nigdzie nie zamierzam iść ;)
Yv1958 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Nie masz nic do zaaoferowania, wiec chyba zrozumiale jest, ze niepotrzebnie tu w ogole wchodzisz? Powiedzialas, co myslisz, ocenilas, wyrazilas swoje swoje oburzenie. Cos jeszcze?:roll:
evel Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Yv1958 napisał(a):Nie masz nic do zaaoferowania, wiec chyba zrozumiale jest, ze niepotrzebnie tu w ogole wchodzisz? Powiedzialas, co myslisz, ocenilas, wyrazilas swoje swoje oburzenie. Cos jeszcze?:roll: A co, to teraz można tylko piać z zachwytu na wszelkich wątkach? Nawet na takich, gdzie podejmuje się idiotyczne decyzje? Prawda w oczy kole? Czy o co chodzi?
Recommended Posts