Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zle mnie zrozumialas ewajanka. Nie pisalam o niewychowaniu suni, zeby kogos zniechecic, ale zeby byc uczciwa!!
Jezeli Agata69 rzeczywiscie jest zdecydowana zaaopiekowac sie suczka, to najlepiej bedzie, jak zadzwoni do Lidzi.
Lidzia nie jest kretynka! Zrobi wszystko dla dobra suni.

  • Replies 492
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tattoi']Suka w ciąży prawie zawsze ma anemię i leukocytozę. Taki stan.[/QUOTE]


Chcialam jeszcze cos napisac, ale masz zapchana skrzynke!

Posted

Myślałam że tu znajdę jakieś oparcie w ludziach , którzy kochają zwierzęta .Ale wy tylko oceniacie i krytykujecie .A ty AGATA 69 ,nie pisz mi takich tekstów że suki ciężarnej pod dach nie weźmiesz itd ......Myslisz że co ja sobie Sabę kupiłam , dopuściłam ja żeby miała młode i z domu na mróz wyrzuciłam , może masz gorączkę .Przypominam ci że ona została wyrzucona i później się okazało ze będzie miała młode , dzwoniłam na straż miejską też jej nie chcieli widziałaś jej zdjęcie jak ją znalazłam nie muszę tego pisać ale mnie wkurzyłaś, napiszę to co myślę i już was więcej o nic nie poproszę .Miałam już dla niej dom ale zauważyłam że się jej zbiera mleko i i powiedziałam tym ludziom ,że będzie miała młode i oni się wycofali a mogłam to przed nimi zataić i pisząc po twojemu miała bym problem z głowy ,.A to że ma warunki jak widać , co ma znaczyć , ma duży kojec , ocieplona styropianem budę ma siano , jedzenie co dzień jest wypuszczana w kojcu jest z małym pieskiem czy to źle , ty proponujesz schronisko .Ja wiem jak jest w schroniskach bo jeździłam tam dwa lata , nie pisz mi o złych warunkach u mnie .Zajmij się lepiej tymi psami które na prawdę te złe warunki mają .Saba bedzie u mnie na działce i może ma lepiej niż twój pies w domu .Nie chwal się że masz sukę ze schroniska z ....., bo ja się nie chwale co zabrałam i ilu pomogłam , bo nie pomaga się po to żeby tym się wychwalać ale to się robi tylko dla tego zwierzęcia .Zaczęłaś to taż napiszę ja też miałam psy z padaczka które były do końca swoich dni na tabletkach itd......A co do Inowrocławia to tam mają 400 psów i nie przyjmują , może przyjedź do mnie weź Sabę i zaprowadź ja u mnie do przytuliska , bo takie jest i wtedy napisz na tym forum jakie śliczne miejsce dla niej znalazłaś ,tam są na pewno lepsze warunki jak u mnie .I ostatnia rzecz , nie pisz ze nie zabiorę jej do domu bo nawet nie wiesz dlaczego , napisze to do innych nie do ciebie .Do domu nie mogę jej zabrać gdyż mam dwie suki jedna jest mała ale druga ma 40 kg., jak mam ryzykować zdrowiem ciężarnej suki zabierając ją do siebie i wiedząc że u mnie ta duża ją pogryzie .Oprócz tych psów mam w domu 10 kotów , 3 ostanie zabrałam z kk gdzie cały czas je leczę .Więc Agato 69 nie pisz o kimś jakiś bzdur i go nie osądzaj jeżeli nie orientujesz się w czym rzecz .Żebyś ty w swoim życiu tyle zrobiła dobrego dla zwierząt co ja , to będzie dobrze . Pozdrawiam tych którzy choć trochę mnie poparli , już więcej tu nie zajrzę dość mam problemów, więc nie potrzebuje się dodatkowo denerwować tu taj . A o psy się nie martwcie znajdźcie sobie inną głupią do obrażania .DZIĘKUJE OSOBIE KTÓRA MI PRZYSŁAŁA KARMĘ DLA PSA , WŁAŚNIE TERAZ DOSZŁA .DZIĘKUJE BARDZO .

Posted

Tylko spokoj moze nas uratowac!:evil_lol:
Dosc emocji! Rozumiem Lidziu, ze masz za duzo na swojej biednej glowie!
Gro osob jednak tutaj bardzo chce pomoc, a ze powstaja rozne watpliwosci, to chyba normalne. Jestesmy tylko ludzmi.

Nie pisz, ze wiecej tu nie zajrzysz!:shake:

Przeciez Puszek....On potrzebuje pomocy i juz ta pomoc ma zorganizowana.
Co bedzie z Saba? To musisz przemyslec jeszcze raz, na spokojnie!

Posted

Paulina02...p.Lidziu,zbyt dobrze wiem jakim ryzykiem jest prezentowanie własnych pogladów na forach...wiedzą o tym i Ci,którzy polemizują z Tobą...niestety znamy się najczęściej z fragmentów tego co robimy,nikt nie wie,ani jakie jest nasze życie,ani możliwości...często patrzymy przez pryzmat własnych doświadczeń,które nasze poglądy gruntują...często odbierając to co ktoś napisał,także odbieramy przez pryzmat naszych i doświadczeń i warunków...A PRZECIEŻ MY NIE ZNAMY PRZYCZYN DLA KTÓRYCH KTOŚ TAK A NIE INACZEJ SIĘ WYPOWIADA,ANI WYPOWIADAJĄCY SIĘ NIEWIELE WIE O NAS...łatwo niestety wtedy zranić i poczuć się zranionym.
Ja radzę sobie z tym,przyjmując,że ludzie którzy mają odmienne zdanie, działają na podstawie swoich doświadczeń i w imię dobra psiaka...wtedy nie biorę polemiki do siebie,a mogę polemizować na poziomie faktów...mogę też spokojnie rozważać,czy nie zmienić mojej opinii.Nie zawsze zmieniam i nie zawsze jest to łatwe (jednak różnie odbieramy słowa i intencje)...ale tylko tak sobie z tym radzę!
Sama należę do osób,które optują za sterylką adopcyjną,jeśli zdrowie Saby na to pozwala(domyslam się Yv z kim rozmawiałaś i w pełni popieram)...ale też wiem jak ciężka jest to decyzja(choć łatwiejsza dla mnie,niż wskazanie już urodzonych psiaków do uśpienia...wybranie tego,który ma przeżyć- ja osobiście nie potrafiła bym tego zrobić!)...a w związku z tym,że pojawiłam się na dogo i na wątku Saby,by jej pomóc, teraz piszę jak uważam,że moim zdaniem powinno być to zrobione,a po podjęciu decyzji przez opiekunkę-bez względu na to jaka ona będzie...postaram się pomóc w sytuacji jaka będzie i na ile będę mogła.

Sorry za znów przydługi wywód,ale nie chciałabym,by nasze emocje odebrały szansę Sabie.

Posted

[quote name='Yv1958']Rozmawialam z Lidzia. Ona sklonna jest zgodzic sie na zabieg, ale tylko wtedy, kiedy bedzie wiadomo, ze Saba bedzie miec dobra opieke, a takiej jak na razie nikt nie jest w stanie jej dac.
.[/QUOTE]
...propozycja Agaty69 wydawała mi się sensowna i odpowiedzialna...

[quote name='Yv1958']
Dziekuje wszystkim za pomoc. Wiem, ze kazdy chce dla tej suni dobrze.[/QUOTE]

...myślę,że tak właśnie jest...bardzo w to wierzę.
I wierzę, że nikt Saby nie zostawi i pomoże tak jak może pomóc.

Cóż, od Saby nie możemy oczekiwać dobrych psich manier- nie miała możności ich się nauczyć.Dobrze,że ta informacja została przekazana,bo ktoś decydujący się na opiekę nad sunią będzie miał jasność co do potrzeb Sabci.

Posted

Mam takac cicha nadzieje, ktora zwiazana jest z moja wiara w dziewczyny na Dogomanii, ze cokolwiek Lidzia postanowi, Saba bedzie miec nadal wparcie, ze nie zostawimy jej.

Wiem, ze Lidzia gotowa jest spac tam w tej altance, jak zajdzie taka potrzeba, bo ona taka jest. Nie zostawie Jej samej sobie.
Cokolwiek postanowi, bede starala sie Jej pomoc i wspierac Ja. USZANUJE JEJ DECYZJE.

Wierze, w Wasze otwarte, dobre serca.:Rose:

Posted

Czy coś się zmieniło ? jest jakaś decyzja ?,zapisałam wątek ale do tej pory nie zabierałam głosu bo sprawa jest naprawdę trudna a nic mądrego nie jestem w stanie zaproponować.

Posted

Ani ja, kurcze...:shake:
Lidzia tez ma ciezki orzech do zgryzienia.

Jest pelna obaw. Pisala, ze Saba pod wplywem ogromnego stresu, gdyby nawet doszlo, ze moznaby ja gdzies przewiezc, w samochodzie urodzi:-(

Posted

Saba wyglada już na bardzo wysoką ciążę...nie potrafię ocenić jak wysoką,ale z pewnością jest to już ostatni okres...teraz bardzo potrzebuje ciepła i opieki.
Niestety nie znam pieska by móc przewidywać jak się zachowa i co się może wydarzyć...

...wszystko teraz w rękach i decyzji opiekunki...trzymam za jak najbezpieczniejszą i najlepszą dla suni decyzję.

Posted

[quote name='zuzlikowa']Saba wyglada już na bardzo wysoką ciążę...nie potrafię ocenić jak wysoką,ale z pewnością jest to już ostatni okres...teraz bardzo potrzebuje ciepła i opieki.
Niestety nie znam pieska by móc przewidywać jak się zachowa i co się może wydarzyć...

...wszystko teraz w rękach i decyzji opiekunki...trzymam za jak najbezpieczniejszą i najlepszą dla suni decyzję.

To są bardzo mądre słowa. Wierzę, że Lidka właśnie tak zrobi.

Posted

Kolejna suka, kolejne szczeniaki....
Kolejne dyskusje czy ma rodzić czy ma mieć sterylkę.
Moje zdanie. Powinna mieć sterylkę jak najszybciej.
O ile wet się zgodzi.
W obliczu takiej bezdomności pozwalanie na przyjście na świat kolejnym psom to akt barbarzyństwa.
Zabiera się domy tym psom, które już są na świecie.
I nikt nie zagwarantuje, że te szczeniaki znajdą dobre domy, gdzie do końca swoich dni, wykastrowane będą wiodły szczęśliwe życie.
I co to porównywanie suki do kobiety, która ma dziecko.
Suka instynktownie jest matką, tak ją obdarzyła natura.
Tak samo jak w trakcie cieczki natura pcha ją do kopulowania, z jakimkolwiek psem zresztą.
A potem jak odchowa potomstwo to w trakcie cieczki znowu będzie miała potzrebę kopulowania,
ze swoim synem też.
Jeszcze jakieś porównania do kobiety i macierzyństwa ludzkiego???
Nie pamiętam co tu i kto pisał,
ale zróbcie wszystko co w Waszej mocy by ona nie urodziła.

Posted

"Nie pamiętam co tu i kto pisał.......
ale zróbcie wszystko co w Waszej mocy by ona nie urodziła".

Mysmy juz to wszystko tutaj Awit przerabiali!!!
Widac, ze nie czytalas watku!:shake:

Posted

Nie było mnie dwa dni i widzę, że nieciekawie się dzieje.

Wet się nie zgodził. Tak? Widział suczkę czy skonsultował na odległość?

Sterylka o ile jest możliwa jest najlepsza. Jak urodzi potem będzie musiała i tak ją mieć. Po co dwa razy narażać psa na cierpienie bez potrzeby.

Jeśli wet widział suczkę to przepraszam. Ale jestem za sterylizacją. Co da zostawienie jednego szczeniaka po urodzeniu. Komfort dla suczki? Tylko tyle.
Ktoś się zabawi w boga. Tych pięć czy sześć uśpimy humanitarnie, a temu jednemu damy szansę. Ślepa loteria. Współczuję wyboru.

Jest dla Niej miejsce? Jest miejsce dla Jej ewentualnie pozostawionego szczeniaka?

Jest wiadomo cokolwiek?

Na razie dodałem post. Teraz doczytam wątek.

Posted

[quote name='Cajus JB']Nie było mnie dwa dni i widzę, że nieciekawie się dzieje.

Wet się nie zgodził. Tak? Widział suczkę czy skonsultował na odległość?

Sterylka o ile jest możliwa jest najlepsza. Jak urodzi potem będzie musiała i tak ją mieć. Po co dwa razy narażać psa na cierpienie bez potrzeby.

Jeśli wet widział suczkę to przepraszam. Ale jestem za sterylizacją. Co da zostawienie jednego szczeniaka po urodzeniu. Komfort dla suczki? Tylko tyle.
Ktoś się zabawi w boga. Tych pięć czy sześć uśpimy humanitarnie, a temu jednemu damy szansę. Ślepa loteria. Współczuję wyboru.

Jest dla Niej miejsce? Jest miejsce dla Jej ewentualnie pozostawionego szczeniaka?

Jest wiadomo cokolwiek?

Na razie dodałem post. Teraz doczytam wątek.

Cajus JB, to bardzo dobrze się składa, że zadałeś takie pytanie. Jak wiemy Lidzia ma pod opieką chyba z 20 bezdomnych zwierzaków, o ile się zorientowałam to nie są jej zwierzęta. Lidka przygarnęła je z ulicy. Robi to charytatywnie, z własnej dobrej woli. Może ktoś inny, zanim by takie przytulisko otworzył, przekalkulowałby swoje możliwości, zastanowił się, czy stać go na taką pomoc, ale nie Lidzia. Dla tej dziewczyny priorytetem przede wszystkim była pomoc tym zwierzętom. Być może trzeba poradzić Lidzi, aby zwróciła się o pomoc do gminy. Jest nas tu wiele, na pewno znajdą się jakieś pomysły, moglibyśmy nawet zająć się tą sprawą. No, ale zanim taka pomoc nadejdzie zwierzaki chcą jeść, Lidzia potrzebuje pieniędzy na leki, na wizyty u weterynarza. Zaledwie wczoraj Lidzia na swój koszt zawiozła Puszka do Ciechocinka, a wiem, że już czeka ją wizyta z chorymi kociakami u weta. Jestem pewna, że każda pomoc finansowa bardzo jest jej w tej chwili potrzebna. Ellig na wątku Puszka zaoferowała , że wyśle tym zwierzakom worek karmy. Ewtos na PW zaoferowała (przepraszam Ewo, za niedyskrecję), że chce wysłać jakieś pieniążki. Jednak dobrze wiemy, że te potrzeby są o wiele większe. Cajus, pewnie nie doczytałeś wątku, ale Yv zaledwie kilka postów wcześniej pisała, że

[quote name='Yv1958'] (Lidzia) Jest pelna obaw. Pisala, ze Saba pod wplywem ogromnego stresu, gdyby nawet doszlo, ze moznaby ja gdzies przewiezc, w samochodzie urodzi:-(

Jak widzisz Saba nie może pojechać do weterynarza. Jednak weterynarz mógłby przyjechać do Saby. No, a skoro poruszyłeś temat weta to zapytam, czy byłbyś gotowy zasponsorować Lidzi tę wizytę domową weterynarza u Saby? Z Inowrocławia do Strzelna jest około 20km.

Posted

Jakiś dziwny jest ten watek.

Na poczatku była taka informacja:

"Potwronie zimna altanka na dzialce, gdzie tylko raz dziennie
dostaje jedzenie.Maluchy, ktore sie urodza, zamarzna tam!"


teraz opiekunka Saby pisze:

"ma duży kojec , ocieplona styropianem budę ma siano , jedzenie co dzień jest wypuszczana w kojcu jest z małym pieskiem czy to źle"

Nie wiem kto w końcu jest opiekunka suni - Paja czy Paulina. I jakie ona ma warunki. Na watku zaoferowano suni wszelka możliwa pomoc: załatwiono pieniądze na sterylkę aborcyjną ze skarpety aborcyjnej, ja zaoferowałam doswiadczony domowy tymczas u siebie i opiekę po sterylce. Wszyscy starali się wytłumaczyć opiekunce wszelkie za i przeciw sterylki aborcyjnej. I co? Nic. Córeczka nawrzucała wszyskim w sposób tkórego nie skomenuje i cisza.

teraz Elinka pisze , ze porzeba kasy.

Paja na początku pisze:

"...ona pewnie za dwa tygodnie będzie rodzić ."

teraz z kolei:

".....Saba pod wplywem ogromnego stresu, gdyby nawet doszlo, ze moznaby ja gdzies przewiezc, w samochodzie urodzi:-("

Zadziwia mnie jej wiedza. Dlaczego sunia miałaby urodzić w samochodzie? Po co to gdybanie?


Czy ktoś mógłby mi wyjasnić o co chodzi?
.

Posted

[quote name='elinka']Cajus JB, Jak widzisz Saba nie może pojechać do weterynarza. Jednak weterynarz mógłby przyjechać do Saby. No, a skoro poruszyłeś temat weta to zapytam, czy byłbyś gotowy zasponsorować Lidzi tę wizytę domową weterynarza u Sabt? Z Inowrocławia do Strzelna jest około 20km.

Po co wydawać pieniadze na wizytę domowa, skoro ew. sterylke i tak sunia będzie musiała mieć w klinice?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...