maciaszek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Małe sprostowanie, o które prosiła osoba z fundacji. Goliat jest w klinice w Mikołowie, pod opieką Fundacji Boksery w Potrzebie, a nie w dt. Ma kaszel kenelowy. Jego stan jest dobry. Quote
soboz4 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 czy to oznacza, że zostanie zwrócony po leczeniu? Jak dzwoniłam do schroniska w sprawie dt, które oferowała Ania powiedziano mi, że ma już dt. Ania mogła go zostawić tylko do wyleczenia - do 31 grudnia, potem musiałby z powrotem wracać, czy z kliniki tez musi wrócić po wyleczeniu???? Quote
czaku Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Wczoraj gdy jechałem do schroniska dzwoniła do mnie pani Kamila z Warszawy i oferowała dt dla Goliata lecz chciała znac dokładny stan zdrowia, mam jej numer więc gdyby było coś wiadome mógłbym się z nią skontaktowac w tej sprawie:) Quote
karina Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 To milo czaku, że tak zaangażowałes sie w sprawie Goliata:). Pozdrowienia od Darka Quote
Amit Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Po kolei: "soboz4" napisał(a): czy to oznacza, że zostanie zwrócony po leczeniu? Goliat jest w tej chwili psem fundacyjnym. Oznacza to że bierzemy odpowiedzialność za jego dalsze losy i o żadnym powrocie do schroniska nie ma mowy... "czaku" napisał(a):dzwoniła do mnie pani Kamila z Warszawy i oferowała dt dla Goliata podaj mi proszę namiary na PW. Skontaktujemy się z nią. Losy Goliata można śledzić na bieżąco na forum fundacji[/qoute] Quote
czaku Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Wiadomosc, która była na stronie bokserów w potrzebie odnośnie Goliata: 13.01.2010 Goliat zamieszkał w domu tymczasowym w Bytomiu. W tym samym, w którym 10 miesięcy spędził miło, przyjemnie i tymczasowo nasz fundacyjny Kord. Goliat czuje się dobrze, jest radosnym pieszczochem, upominającym się śmiało o uwagę opiekunów. Z równie dużą śmiałością tarabani się na ludzkie kolana :)Jednym słowem - prawdziwy bokser! Quote
protzlav Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 [quote name='czaku']Wiadomosc, która była na stronie bokserów w potrzebie odnośnie Goliata: 13.01.2010 Goliat zamieszkał w domu tymczasowym w Bytomiu. W tym samym, w którym 10 miesięcy spędził miło, przyjemnie i tymczasowo nasz fundacyjny Kord. Goliat czuje się dobrze, jest radosnym pieszczochem, upominającym się śmiało o uwagę opiekunów. Z równie dużą śmiałością tarabani się na ludzkie kolana :)Jednym słowem - prawdziwy bokser! Bardzo dobre wiadomosci !!! Oby takich więcej ... Szkoda, że obecny opiekun Goliacika nie kontynuuje tego wątku? Kto mam z Nim/Nią kontakt? Może by to zaproponować ??? <D.> Quote
czaku Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 W sumie to ja raz do niego maila napisałem, powiedział, że na forum fundacji jest jego wątek aczkolwiek jeszcze nie miałem okazji się tam zarejestrowac. Faktycznie może zaproponuję mu żeby pisał tu co się z nim dzieję:) Poza tym mogę dodac, że ostatnio pewna pani napisała do mnie z ogłoszenia w sprawie Goliata, podałem jej kontakt to opiekuna z 'bokserów...' ale na razie nic się nie ruszyło bo jakieś zamieszanie u niej jest... mam z nią kontakt więc jak coś się ruszy to oczywiście dam znac:) Quote
maciaszek Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='czaku']nowe wieści ze stronki bokserów: 30.01.2011 Goliacik znalazł nowy dom. Wspaniałe wieści :). Quote
czaku Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 nowe wieści ze stronki bokserów: 30.01.2011 Goliacik znalazł nowy dom. Zamieszkał w sąsiedztwie swoich tymczasowych opiekunów, zatem będzie się cieszył z ich częstych odwiedzin. także z tego co widzę to Goliat ma się dobrze:D z chęcią bym go zobaczył...:) pewnie już nie taki chudy jak kiedyś:D Quote
czaku Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Wybaczcie za zamieszanie... Goliat znalazł dom jednak niszczył w nim i ludzie go oddali po dniu... teraz udało mi się zarejestrowac i wejsc na forum bokserów i przeczytałem... Aniu niestety żadnych zdjęc nie będzie:( Quote
saphira18 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 kurcze, a to w DT nie niszczył:shake:? kurde ludziska mnie przerażają... zapewne oni są idealni:angryy: Quote
maciaszek Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Po jednym dniu go oddali?! Nawet nie dali mu czasu na adaptację? Co za ludzie... Quote
Nikandra35 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Goliat w DT jest z innym psem - suczką,fotki z 17 stycznia Quote
soboz4 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 chyba mu się przytyło! Futro lśni jak lustro! Cudnie o niego dbasz, zupełnie inny pies! Quote
Nikandra35 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 soboz4 napisał(a):chyba mu się przytyło! Futro lśni jak lustro! Cudnie o niego dbasz, zupełnie inny pies! Goliat nie jest u mnie,ja tylko fotki wkleiłam ;) Quote
protzlav Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Zdecydowanie jest Go więcej, hi hi ... Ależ On ładny ... A co to za ludzie ... nawet Mu szansy nie dali ??? <wrrr> <D.> Quote
protzlav Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Goliacik, co u Ciebie? Wątek umarł? Czaku? <D.> Quote
czaku Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Chcecie wieści?:) to je dostaniecie:D Od tygodnia Goliat jest w nowym domku w Radomiu:) Jak na razie wszystko jest w porządku:D:D:D 3majmy za niego kciuki:) prawdopodobnie jutro będę zdjęcia więc jak mi się uda to podeślę:) P.S. wybaczcie, że nie dawałem znac przez ten czas...:P Quote
czaku Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Oto wiadomosc z nowego domku Goliata: "Witam Od 6 marca Goliat mieszka w nowym domu kilka kilometrów pod Radomiem. Dobrze zniósł transport z domu tymczasowego u Marty i Maćka ze Śląska i po tygodniu można powiedzieć że czuje się jak u siebie . Ma ogromną energię , nie da go się zmęczyć nawet codziennym kilkukilometrowym spacerem w lesie. Jedyny problem to stosunki z kotem rezydentem ,ale jeszcze kilka dni i powinno być po problemie……muszą się dogadać. Dla nas to słodki typowy energiczny bokser , zresztą zajął miejsce boksera który u nas dożył 15 lat . Początkowo mieliśmy obawy czy puszczać go swobodnie w ogrodzie i w lesie, baliśmy się ucieczki, zagubienia, ale jest OK, co chwila sprawdza czy jesteśmy w zasięgu wzroku ,sam się nie oddala na więcej niż kilkanaście metrów. Wygląda na szczęśliwego. Beata i Wojtek" Quote
soboz4 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 wstaw Goliata na "Szczęśliwe psy" bo takie zakończenia wszyscy lubią! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.