Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ellig']wstawilam na Fb....[/QUOTE]

Eluś, dzięki ogromne.
Ibo musi się znaleźć.

[quote name='Ellig']Szczeniak bardzo wylekniony, powoli poznaje ,ze nic mu nie grozi :shake:[/QUOTE]

Jego zachowanie świadczy o tym jak źle był traktowany i jak bardzo ci ludzie Go spaczyli.
Na szczęście jest młodziutki i dostał szybko szansę na odbudowanie psychiki.
Dużo spokoju i łagodne podejście stałego człowieka naprawią Jego relacje ze światem.
Wierzę, że DT Kamila spełni te oczekiwania.


[quote name='Nutusia']Jestem. Maleństwo (w żadnym razie nie Puszek, bo gładziuteńki jest jak aksamit :)) strasznie przerażone. Nie chciał wyjść z auta dziewczyn, ale udało się na smaczki. W drodze do mnie wył jak potępieniec - tak smętnie i żałośnie, że aż mi się oczy zaszkliły. U mnie też z auta nie chciał wysiąść. W końcu wzięłam go na ręce - warczał i się bronił, ale nie gryzł (bardziej niż gryźć, chciał po prostu zniknąć). Postawiłam go na ziemi, moje dwa małe psiaki podeszły spokojnie, nie bronił się nie warczał, ale też nie ruszył się z miejsca. Usiłowałam delikatnie pociągnąć go na smyczy - panika! W końcu wzięłam na ręce i przyniosłam do domu. Na rękach jest spokojny, przywiera do człowieka. Postawiony na podłodze pobiegł do łazienki i usiłował wyjść przez...ścianę! Na wyciągniętą rękę reaguje podnoszeniem warg, na podchodzącą moją jamnisię też, ale gdy się zdecydowanie go weźmie, nie protestuje. Nie chciał jeść. Wzięłam go na ręce, usiadłam na kanapie, przytuliłam i głaskałam. Powoli zaczął się odprężać. Położyłam na boczku i miziałam wszędzie. W pewnym momencie pokazał brzusio, wywalił się na plecy i miziany zasnął z głową na poduszce. Pospał tak z pół godzinki i wyraźnie chciał zejść. Myślałam, że może chce siusiu, więc go zestawiłam z kanapy. Poszedł do biblioteki, trochę się pokręcił (wciąż śledzony przez Kreskę :)) W rogu pokoju stoi niski stolik. Tam się zadekował. Dałam mu spokój, ale Kreska nie odpuszczała. Położyła się na przeciwko i się obserwowali. Maluch powarkiwał, ale Kreska nic sobie z tego nie robiła. Gdy ponownie weszłam do pokoju, zastałam Maleństwo na... kanapie! Zaczął się trochę niepewnie, ale jednak bawić z Kreską. Na widok człowieka wieje jednak natychmiast, więc znów skrył się pod stolikiem. Dałam mu jeść - zjadł z apetytem, mimo, że nie odeszłam, a kucałam przy misce. Coraz bardziej się rozkręca z Kreską. W zabawie dotarli już nawet na chwilę do salonu. Nic na siłę, niech wszystko idzie jego tempem.
Kamil dzwonił. Wrócił specjalnie od rodziców już dziś, bo jednak nie będzie mógł wziąć urlopu na poniedziałek. Jutro jadę do Radości po sunię, która będzie u mnie na DT, więc po drodze zawiozę Malca do Kamila, zobaczę w jakich warunkach będzie Maluch i w ten sposób będziemy mieć wizytę przedadopcyjną z głowy :) Psiątko jest młodziutkie, więc stawiam, że przy dobrym i czułym człowieku wyjdzie ze skorupki bardzo szybko i równie szybko zapomni o swym niefortunnym starcie w życie. Jest prześliczny - elegancji jak kelner z Bristolu! :)
Teraz trzymajcie kciuki, żeby dziewczyny bezpiecznie i szczęśliwie wróciły do Torunia, bo sypie jak diabli i droga fatalna.
Zamierzam dziś wziąć kajtusia na noc do łóżka - zobaczymy czy się wyśpimy! :)[/QUOTE]

Nutusiu, bardzo dziękuję za Twój udział w 'sztafecie'. Bezcenny.
Świetnie, że już jutro jest możliwość spotkania z Kamilem, sprawdzenia DT i ostatecznych decyzji co do Puszka.
To rozwiązuje wiele supełków.
Proszę podaj mi swój e-mail.
Wyślę Tobie niezbędne papierki :)

Posted

Wybaczacie dopiero myślenie mi się włączyło. Wina choroby.

Trzeba Mu zrobić ogłoszenia.
Do tego jest potrzebna metryczka i dobre zdjęcia.
Popracować nad nim może też nowy dom. Myślę, że idealny byłby dom z dorosłą niezbyt dużą suczką lub dom gdzie ciągle jest człowiek.

Posted

[quote name='Yv1958']U Kamila jest piesek - maly bokserek i kotek. Zyja w harmonii.
Pan Kamil ma prace, wiec pewnie wraca ok 16-stej.[/QUOTE]

Kto wie, może tpwarzystwo innego psiaka odpręży malucha? Oby nie było problemów z sąsiadami gdyby chłopaczek śpiewał w ciągu dnia...

Dobrze byłoby szybko zrobić dobre fotki, napisać dobry tekst i ogłaszać małego?Dzielny maluchu...śpij dobrze i spokojnie ....

Posted

No Ciotki i Wujkowie! Gdyby wszystkie psiaki wychodziły z traumy w takim tempie jak to maleństwo, to świat byłby piękny! Moja Kreska spełniła się na 102 w roli psiej terapeutki. Nie dawała za wygraną, ciągle do niego zaglądała gdy leżał ukryty pod stolikiem i w końcu się udało! Ja też nie odpuszczałam. Dałam miseczkę pod stołem, ale nie odeszłam, tylko cały czas patrzyłam i gadałam. W końcu trochę na siłę, ale wyciągnęłam go spod stolika, potrzymałam na rękach, a gdy puściłam, obydwoje z Krechą zaczęli szaleć jak zające w kapuście, przenieśli się do salonu, potem do kuchni. Za każdym razem, gdy przebiegali obok nas, Krecha wpadała na głaski, a chłopaczek się przypatrywał i w końcu... wskoczył na kolana mojej sąsiadki Uli! To był przełom! Potem co chwila przybiegał się przytulić i pogłaskać. Taki jest śliczniutki, jak mały elegancik we fraku, żabocie i białych rękawiczkach, że w naszym domu zyskał przydomek Goguś :) Gdy Ula wstała z kanapy trochę się przestraszył i szczeknął, ale zaraz kucnęła i znów była dobrą Ciocią. Dokazywali tak z Kreską dobre 3 godziny, a teraz padli jak betki i śpią w najlepsze. Zaraz ich przeniosę do sypialni :) Wszystko będzie dobrze!
Małe sprostowanie - u Kamila jest sunia nie boksia, ale buldożka francuska, więc gabarytowo bardzo dobra do zabawy, a i charakterek ponoć bardzo zabawowy ma, więc nie będzie się chłopaczysko nudziło w domu pod nieobecność tymczasowego opiekuna. Gdy dziś zobaczyłam tę kupkę nieszczęścia, nawet mi przez myśl nie przeszło, że wystarczy jeden wieczór, żeby znowu był radosnym i beztroskim szczeniorkiem.
W poniedziałek mogę napisać tekst do ogłoszeń :)

Posted

Już wczoraj prosiłam Nutusię, by w miarę możliwości obfociła Puszka jak będzie u niej, bo te fotki, które mamy na wątku są do niczego.
Z uwagi na to, że już jutro rano ma spotkanie z Kamilem a nie można Puszka zbytnio stresować, zrobienie fotek może się Nutusi nie udać.
Jak Puszek zamieszka u Kamila, to poproszę go o zdjęcia do ogłoszeń.

edit

super wieści!! Cieszę się, że malec wraca do normalności .. psia terapia kumpeli na pewno pomaga :) buldożka Kamila też pewnie ucieszy się z towarzystwa i oboje z Gogusiem będą wesoło spędzać wspólnie czas ..

Posted

[quote name='ilon_n']Już wczoraj prosiłam Nutusię, by w miarę możliwości obfociła Puszka jak będzie u niej, bo te fotki, które mamy na wątku są do niczego.
Z uwagi na to, że już jutro rano ma spotkanie z Kamilem a nie można Puszka zbytnio stresować, zrobienie fotek może się Nutusi nie udać.
Jak Puszek zamieszka u Kamila, to poproszę go o zdjęcia do ogłoszeń.

edit

super wieści!! Cieszę się, że malec wraca do normalności .. psia terapia kumpeli na pewno pomaga :) buldożka Kamila też pewnie ucieszy się z towarzystwa i oboje z Gogusiem będą wesoło spędzać wspólnie czas ..[/QUOTE]
Nutusiu bardzo Ci dziekuje za to w jaki sposob/ zreszta robisz to zawsze/ opiekujesz sie maluchem i za to ,ze go wzielas do siebie w najtrudniejszym momencie, teraz moze byc tylko lepiej:)

Posted

[quote name='Cajus JB']Wybaczacie dopiero myślenie mi się włączyło. Wina choroby.

Trzeba Mu zrobić ogłoszenia.
Do tego jest potrzebna metryczka i dobre zdjęcia.
Popracować nad nim może też nowy dom. Myślę, że idealny byłby dom z dorosłą niezbyt dużą suczką lub dom gdzie ciągle jest człowiek.[/QUOTE]
Szczeniak nie ma ksiazeczki zdrowia a wiec pewnie tez nie ma szczepien, nie wiadomo czy byl odrobaczany?????????????

Posted

[quote name='Ellig']Witam , przeslijcie namiary na Pania Lidke z adresem i nr telefonu postaram sie wyslac chociaz 1 worek karmy:)
pozdrawiam

Ellig, zajrzyj, proszę tutaj. A ja w imieniu zwierzaków Lidki bardzo dziękuję za karmę. Twoja pomoc jest bardzo cenna i ważna. :Rose:

Posted

Nie ma o czym mowic to ja bardzo dziekuje z tego co wiem karma juz dotarla:)

A teraz kilka slow o Puszku....Puszek bedac u Nutusi dzieki Jej opiece i troskliwosci juz bardzo sie otworzyl, rano wyszedl do ogrodu na smyczy i zrobil siusiu!:)
Dom Kamila sprawdzony....Same plusy.Kamil bedzie dzisiaj caly dzien w domu, Nutusia juz odwiozla Puszka do Kamila / moze zmienic imie psa bo jaki z niego puszek?/.Teraz tylko kontakt do adopcji, bardo potrzebny, wizyta u wet, ksiazeczka itd.
pozdrawiam:)

Posted

bosze, bosze... jakie wspaniałe wiadomości :loveu:
goguś to imię idealne dla tego malucha :evil_lol:

dziewczyny jesteście wspaniałe... wielkie dzięki dla wszystkich, którzy się podłączyli.. szybka i skuteczna akcja :loveu:
buona domenica!!

Posted

elinka w sprawie transportu odpowiem Tobie tutaj. Bo tu się odbył.
Nie chciałem tego poruszać, ale skoro żądałaś pytanie.

Dla mnie ten transport został wymuszony niską ceną i tylko tyle. Wszyscy jeździli w koszmarnych warunkach. Ryzyko było bardzo duże. Tym bardziej do niesprawdzonego DT.

Zaczynam odnosić wrażenie, że forum działa na siłę, a nie w sposób przemyślany.

Posted

:D
Super wiadomosc! To fakt, bardzo szybka akcja! Watek zaczelysmy 7 grudnia, dzis 12 i Puszek(Gogus :) ) juz jest w dt!

Jak ma nazywac sie Gogus to dajcie znac i wtedy zmienie pierwsza strone :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...