Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój numer 0-600 953 938. Dr Garncarz to ma chyba klinikę daleko od lotniska . W razie potrzeby odbiorę ją na trasie .
Podajcie mi proszę tylko numer telefonu.

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest monia3a
Posted

Do schroniska również nie trafiła, mam nadzieję, że ktoś się nią zaopiekował.

[quote name='Jo37']Mój numer 0-600 953 938. Dr Garncarz to ma chyba klinikę daleko od lotniska . W razie potrzeby odbiorę ją na trasie .
Podajcie mi proszę tylko numer telefonu.[/QUOTE]

Trochę inne kierunki :) ale pisząc poprzedniego posta miałam na myśli inny transport ale zapomniałam, że samochód pojechał właśnie dziś.
Zapisałam sbie numer do Ciebie i jakby co będę dzwonić, a tak wogóle to numer masz w erze ?? pytam bo do ery mam za free ;)

Posted

Monia - tak mój telefon jest w Erze .
Niech tylko sunia się znajdzie. Jest piękna i dom znajdzie się szybko. Zaprosimy parę osób od owczarków.

Posted

Nie chcę sie wymadrzać, ale przypuszczałam, ze tak będzie, jak przeczytałam, ze spędza noce na ulicy- bardzo wiele jest takich wątków- pies do czasu zorganizowania DT nie jest zabezpieczony i potem go po prostu już nie ma, a cała para idzie w gwizdek......ech :-(.

Posted

Więc tak - suni dziś nie widziałam, ale z tego co się dowiedziałam spędziła noc w pobliskim zakładzie, razem z ich 2 psami:razz:, a tam nie sprawdziłam. Wieczorem pójdę zapytać co i jak. Tam jest chyba zawierzolubny dozorca, skoro ją zamknął za ogrodzeniem i podobno dał jeść:lol:. Już poprzednio też wieczorem brał ją na teren i bawiła się z tamtymi psami i chodziła po dyżurce. Raczej tam zostać nie może, bo zakład jest w stanie likwidacji. Wyniucham potem. Jak przejeżdżałam to widziałam, że brama otwarta, a sunia nie biega, tak jak wczoraj, np. za mną na spacerze. Ale może też została zamknięta na dzień z tamtymi, one dopiero hasają z widocznej strony wieczorem.

Posted

Myślcie dziewczynki co z nią robić i oby się znalazła:-(. Mówiłam że do 22 ją mogę wziąć bo potem jadę a zabrać ze sobą nie mogę:-(.Po świętach znowu mogłaby wrócić do mnie. Niby koleżanka powiedziała że na święta mogłaby zostać u niej ale obawiam się że to nie jest dobry pomysł bo ona ma już zwierzyniec w domu ( duży pies, mały pies, kot i dwa szczury). No i też nie wiem jak po świętach będzie z drochiczyniakami, czy któryś nie wyląduje u mnie.:razz: Ale jak powiedziałam wcześniej mogę się nią zaopiekować tylko trzeba jakoś dobrze nad tym pomyśleć,Tak to u mnie wygląda dokładnie :razz:

Guest monia3a
Posted

Decyzję tu podejmuje Aga ale ja obawiam się, że ona do 22 grudnia domku nie znajdzie i będzie problem co z nią zrobić. Jakby sunia pojechała do Nutusi to nie trzeba będzie kombinować. Poza tym teraz jest transport, a później przed samymi świętami może być różnie.
Teraz to może na szybko ją złapać i wysterylizować i sunia pojechałaby po sterylce ( dziś jest środa i jakby udało się ją jutro ciachnąć to do soboty by w miare doszła do siebie ) i jeszcze jedno w Wawie ma większe szanse na domek.

Sama nie wiem co robić - może niech się jeszcze ktoś wypowie?

Posted

Z jednej strony masz rację. Ja wyżej napisałam jak u mnie to wygląda i też wolałabym żeby ktoś jeszcze się wypowiedział :razz: może razem do czegoś dojdziemy w tym temacie:razz: W razie czego po sterylce może u mnie dojść do siebie a potem pojedzie, nie wiem poradżcie coś!

Posted

Dziewczyny - UWAGA!!!! Oba tymczasy - i mój i Biala29 są baaardzo tymczasowe, co obie jasno i wyraźnie wyrażamy, a tu na wątku w ogóle nie szukamy innych rozwiązań! Rozmawiałam właśnie w sprawie psiaka ze schronu, któremu obiecałam DT (prawdopodobnie będą dwa) i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że przyjedzie(dą) do mnie przed Świętami!!!!!! I co wtedy zrobimy?... U mnie naprawdę jest miejsce AWARYJNE, w sensie albo ulica albo ja...

Posted

dobrze że napisałaś:razz: u mnie jest problem od 22 do 26 bo 26-wracam; mogłabym zapytać mamę czy mogę przyjechać z psem ale wątpię żeby to coś dało bo ona boi się psów a po za tym trzeba bilet dla niej kupić w pkp; w najgorszym wypadku jest koleżanka ze zwierzyńcem:razz: na ten czas. Najwyżej gdyby ona była u mnie po prostu póżniej dużo wziełabym drochiczyniaka. I tyle.:razz:

Posted

Proponuję tak:
- znaleźć najpierw sunię
- rozważyć wszystkie "za" i "przeciw" naszych obu propozycji
- szukać DS albo DT bezterminowego w tzw. międzyczasie.
Jeśli miałaby jechać do mnie, nie ma co robić sterylki, bo i tak nie będę mogła od razu zostawić jej w domu ze względu na bezpieczeństwo moich zwierząt. Jeśli wszystko byłoby ok i by się dogadały, zrobię sterylkę u zaprzyjaźnionego weta. Myślę, że najpierw warto by było zrobić choć podstawowe badania... No i szczepienia by się przydały. Jak to mówią, "pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł" :)

Guest monia3a
Posted

To poczekajmy i zobaczymy jakie wieści nam napisze Aga czy sunia się znalazła.

W takim układzie DT u Nutusia moim zdaniem odpada, łatwiej znaleść tymczas na miejscu niż dalej, pogadam dziś z moim TZetem i może okaże się, że będzie miała DT do czasu znalezienia DS

Posted

No to Aga już pisze wieści;).
A więc sunia wyleguje się w dyżurce u stróżów na fotelu:lol: i pomrukuje z zadowolenia. Siedziałam z nią, głaskałam i zapoznawałam się z sytuacją. Podobno cały dzień sobie tam siedzi, już kilka dni tam u nich bywa. Ktoś im powiedział, że ona pojawiła się z 10 dni temu, ale to chyba niemożlwie, bo widziałam ją od soboty. Najedzona, co chwilę ktoś tam jej coś podsuwa pod nos. Właśnie przyszedł facio z małą dziewczynką i częstował ją cienką świńską skórką:cool1:. Nie mógł przeżyć, że nie była zainteresowana "świeżynką" (na szczęście dla niej:roll:). Chciała iść ze mną, ale ją zawołali i wróciła. Dozorca mówił, że jak z kimś rozmawiał to ona słuchała, jakby wszystko rozumiała.
Polubiłam gościa;), bo opowiedział jak kiedyś ktoś wyrzucił psa koło Bialowieży i biedak siedział w tym miejscu, a on co drugi dzień jeździł do niego z jedzeniem, bo żałował.

Mówią, że jakaś babka z zakładu się zastanawiała z zabraniem psiurki, ale w końcu się rozmyśliła. Myśleli, że może znajdzie się właściciel. Powiedziałam, że ją ogłaszałam i jedna dziewczyna była zainteresowana;), na co oni że można przyjeżdżać i zabierać.

Tak jak mówiłam oni mają tam 2 psy, do niedawna był tylko starszy wilczuropodobny, teraz pojawiła się młoda sunia, którą podrzucił prezesik, bo coś w stylu "ma już za dużo psów":mad:. A przecież wie, że zakład długo nie pociągnie. Co wtedy z psami:shake:?W dzień siedzą gdzieś w budzie, a wieczorem do rana biegają albo grzeją tyłki w dyżurce. Jak już się zapoznałam, muszę jakoś ugadać, żeby ją wysterylizować:roll:.

No i co z Onką? Nazywają ją chyba Sonia:cool3:.

Posted

[quote name='Biala29']dawaj znać szybko co z nią robić bo na oku mam drugą podobną :razz:[/QUOTE]
Zamknij na razie to oczko:lol:

Wiecie co, ja nie umiem podjąć decyzji...:oops: Kto chętny to zrobić?:cool3: Cały czas męczy mnie, co z nią zrobimy, jak się nie znajdzie dom do 22 XII. Gdyby nie to, nie byłoby problemu... A tak sprawa nierozwiązana. No bo co wtedy????
Ja jej z powrotem tu nie przywiozę:shake:, a na płatny hotelik mnie nie stać. Trzeba się naprawdę dobrze zastanowić i to nie chodzi o osobę czy napraszanie się;), ale KONSTRUKTYWNE DZIAŁANIE:lol:.
Ja jestem za Białą, Natusia wyraźnie zaznacza o awaryjnym dt.

Posted

Monia, a może wtedy, gdy Biała wyjedzie, sunia mogłaby kilka dni przesiedzieć u Ciebie?
Chciałabym dziś coś postanowić, bo jutro mam wizytę z Mini w zaproponowanym domku, a w piątek i część soboty wyjazd służbowy.

Posted

Moim zdaniem nie ma jej co wywozić, oba dt awaryjne. Z tym, że tu na miejscu były problem z psem przez okres świąteczny. Myślę, że to łatwiejsze do rozwiązania, to tylko kilka dni. Jeśli kumpela Biala26 psa przetrzyma to ok, jest jeszcze mglista wizja dt u moni3a (trzeba jej tzta przekonać), jak nie na stałe dt to może na kilka tych świątecznych się zgodzi. Ostatecznie ja mam balkon i piwnicę ;) czyli ja uważam łapać i kroić.
Biala29 a to nie jest onka tych ludzi, o których mówiłaś?

Posted

Piękna onka i ma wspaniały charakter, więc mam nadzieję, nie bedzie problemu z adopcją.

Czy wet mowił ile może mieć lat? Oby nie była w ciąży, sterylka konieczna, ale najpierw szczepienie, chociaż podstawowe badania krwi itp.

Guest monia3a
Posted

Ja nie mogę obiecać, że na czas świąt ją wezmę, jeśli będę miała inne psiaki na DT to będę mogła jej zaproponować tylko budę, a zabrać psa z domu do budy to jakoś nie tak ;)

Słuchajcie a może skoro ona póki co ma jako takie schronienie to zacząć ją ogłaszać i może akurat zdarzy się cud i ktoś ją adoptuje ??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...