boniusia1 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Pozostała pustka i żal i ogromna tęsknota jakby Lampo mieszkał co najmniej od 20 lat.wczoraj jak przemiły pan zabierał nam naszego skarba i łezka zakrę ciła się w oku,tak bardzo przeczuwał co się dzieje,pozostało czekać i być cierpliwym:placz: Quote
gallegro Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Bożenko, pamiętaj... jesteśmy z Tobą i z Twoim Lampusiem...;) Quote
_beatka_ Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 wlasnie glowa do góry, napewno juz niedlugo znów bedziecie razem:multi: Quote
gallegro Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Przed operacją dr Garncarz zbadał wcześniej operowane oko i stwierdził, że Lampo ma niedorozwiniętą siatkówkę, co objawia się tym, że widzi jedynie szczątkowo (tylko mocne światło). Istniała niewielka szansa, że w drugim oczku wada występuje w mniejszym stopniu... niestety... w obu jest identycznie. W efekcie Lampuś może widzieć minimalnie lepiej, ale raczej nie ma co liczyć na wyrazną poprawę. Zgodnie z zaleceniami anestezjologa, Lampo zostanie w Psim Losie do jutra. Quote
_beatka_ Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 gallegro na szczęście bozenka napewno nie widzi w tym problemu bo kocha lampusia bez względu na dorozwinięcie czy niedorozwinięcie jego siatkowki;) Quote
boniusia1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Witam wszystkich bardzo gorąco dziękuję za ciepłe słowa,bardzo ale to bardzo czekamy na Lampka jeden dzien dla mnie to miesiąc jak Lampo jechał na operację łezka w oku się kręciła,córka płakała dziwnie się zachowywał obsikał mi płaszcz buty w domu wsztko obsikiwał po prostu wyczuwał do misiobusa niebardzo chciał wejść napewno myślał sobie znowu mnie zabierają ci wstrętni ludzie.CZEKAMY ,BARDZO CZEKAMY NA MOMENT W KTÓRYM SIĘ ZNÓW SIĘ SPOTKAMY wytarmosze go za wszystkie czasy.Nic nie zmieni naszych uczuć,gdy tylko się pojawił w naszym domu zaraz wiedziałam że to będzie mój pupil a to zupełnie będę nadopiekuńcza ze względu na oczka.Ale w domu wie dzie się poruszać już się ni obija zrobił ogromne postępy KOCHAMY GO CAŁYM SERCEM POZDRAWIAM WSZYSTKICH ICZEKAM NA MOJEGO MIŚKA:multi: Quote
gallegro Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Bożenko, daj znać jak Lampo wróci do domku. Ciekawe jak zareaguje na Ciebie i pozostałych domowników? Martwi mnie to obsikiwanie. Jeśli problem będzie się powtarzał, powinniśmy poradzić się specjalistów. Przy całym szacunku do Ciebie, nie może tak być na dłuższą metę. Nieśmiało prosimy o zdjęcia, ale nie muszą być natychmiast :razz:. Quote
_beatka_ Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 bozenko aż milo czytać jak bardzo go kochacie:loveu: napewno bedzie dobrze, a lampus jak wróci do was po takiej przerwie tylko się umocni w wiedzy, ze wy jesteście wyjatkowymi ludźmi i napewno go nie zostawicie:multi: wtedy to dopiero się posiusia, ale ze szczęścia:loveu: Quote
boniusia1 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Beatko dzięki za miłe słowa,od razy jak zobaczyłam go allegro wiedziałam że musi być mój taki kochany,taki biedaeczek.Pami ętam jak po raz pierwszy zadzwoniłam w sprawie adopcji do Tomka,przetestował mnie strasznie mi się zrobiło bardzo przykro jeszcze powiedział że ktoś już go chce to wogóle się załamałam,pamiętam to czekanie na odpowiedź oraz jak często wchodziłam/po raz pierwszy na zwierzątka bo zawsze kupuję cichy na allegro/na allegro żeby się na niego tylko popatrzeć,moja decyzja była od samego początku była pozytywna,nawet nie myślę ile bym straciła gdybym nie miała go przy sobie.Tak się cieszę że wraca jestem w pracy i ciągle zerkam zegarek byle do 15.00 15.15 będzie już przymnie,napewno w sobotę albo w niedziele wkleję fotki,Tomka rękami jeżeli oczywiście będzie miał czas-POZDRAWIAM CIĘ GORĄCO BEATKO I WSZYSTKICH POZOSTAŁYCH DOGOMANIAKÓW:loveu: :multi: Quote
_beatka_ Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 domyslam sie że Tomek Cie sprawdzal na wszystkie mozliwe sposoby, ale wiesz "nasze" dogomaniackie psiaki są wyjatkowe, więc trzeba szukać im wyjatkowych opiekunów:cool3: a dla lampusia to juz w szczególności:razz: jakby Tomek nie mial czasu wkleić fotek to możesz wyslać do mnie, bardzo chętnie je zamieszcze, to moj mail beatkac@op.pl :cool3: Quote
gallegro Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 boniusia1 napisał(a):...Pami ętam jak po raz pierwszy zadzwoniłam w sprawie adopcji do Tomka,przetestował mnie strasznie mi się zrobiło bardzo przykro jeszcze powiedział że ktoś już go chce to wogóle się załamałam... Bożenko, jest prosta zasada... wolontariusz nie może "podniecać" się z powodu kolejnego zapytania o adopcję psa. W przypadku trudnej adopcji (właśnie z taką mieliśmy do czynienia z przypadku Lampo) nie można opowiadać bajek, a wręcz należy uczulać potencjalnego opiekuna o ewentualnych trudnościach. Na krótko przed Twoim telefonem była rozważana inna adopcja (informowałem o tym na wątku), ale po Twoim pierwszym mail'u byłem (prawie :razz:) pewien, że Lampo zamieszka w Katowicach ;). Czekamy na relacją z przywitania Lampusia !!! Quote
gallegro Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 W drodze do Katowic Pan Orzechowski był świadkiem potrącenia psa przez samochód. Aktualnie psiak jest w drodze do Psiego Losu. Jego stan jest poważny :shake:. Lampo powinien dotrzeć na miejsce za ok. 2 godz. Quote
gallegro Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Przed chwilą zadzwonił do mnie p. Janusz Orzechowski i oznajmił, że właśnie dojeżdża na miejsce spotkania z Bożenką. W czasie podróży Lampo był bardzo grzeczny. Właśnie w tej chwili dobiega końca akcja ratowania Onka-Lampo. W imieniu Pana Janusza i własnym pragnę podziękować wszystkim, którzy choćby myślami byli z tym psiakiem. Z małego schroniska z "zadupia", po pokonaniu 3,5 tys. km. Lampo trafił do najcudowniejszego domku na świecie. Po drodze przeszedł 3 operacje. Na koniec naszej rozmowy Pan Janusz powiedział że "WARTO BYŁO" !!! Lampo - psiaku kochany... bądź szczęśliwy !!! Quote
_beatka_ Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 super wieści:multi: a my dziekujemy Panu Orzechowskiemu, ze dal lampusiowi szanse na taki domek:loveu: Quote
Szczurosława Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 cudnie się czyta ten wątek:loveu: aż brak mi słów, to tylko dzięki Wam Lampo jest u Bożenki,Bożenka dziękuje :loveu: , prosze pisz co Lampusia Quote
Szczurosława Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Nati:lol: czekam na propozycje odnośnie zmiany tytułu Quote
przyjaciel_koni Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Ogromnie mnie cieszy szczęście Lampusia !!!!! To chyba najbardziej pozytywny wątek w ostatnim czasie na Dogo. Bardzo, naprawdę bardzo dziękuję Bożence !!!!! Pewnie Lampuś ucieszył się z powrotu do domu. Psiaki tak przeżywają rozstania. Czekamy na wiadomości jak Lampek się czuje. Uważam, że propozycję zmiany tytułu wątku powinna nam podać Bożenka !!! Quote
zuziaM Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 [quote name='gallegro'] Z małego schroniska z "zadupia", po pokonaniu 3,5 tys. km. Lampo trafił do najcudowniejszego domku na świecie. Po drodze przeszedł 3 operacje. Na koniec naszej rozmowy Pan Janusz powiedział że "WARTO BYŁO" !!! Lampo - psiaku kochany... bądź szczęśliwy !!! Warto bylo ! ! ! Lampo juz jest szczesliwy, wiec zycze mu tylko, zeby to szczescie trwalo jak najdluzej ! Quote
gallegro Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Dzisiaj rozmawiałem z Bożenką. W ostatnich dniach, Lampo miała kilka razy dziennie odruchy wymiotne, a czasami zwracał jakąś wydzielinę. Bożenka była u weta, który nie zauważył czegoś niepokojącego. W operowanym oczku i na powiece zrobił się stan zapalny, dlatego Lampo ma zakraplane lekarstwo. Dzisiaj Lampuś czuje się już dobrze (nie licząc oczka). W dalszym ciągu jest pupilkiem Bożenki. Kiedy ostatnio usiadła na kanapie, wszedł i usiadł na jej kolanach :lol:. Bożenka jest bardzo szczęśliwa, że Lampo jest z nimi. Jest nim wprost oczarowana... Zapytałem, czy wyobraża sobie Lampo w schroniskowym boksie, ale nawet nie dała mi dokończyć mówiąc, że nie chce tego słuchać :razz:. Żeby wszystkie psiaki miały takie cudne domki...:roll:. Quote
boniusia1 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Jestem Bardzo SZCZĘŚLIWA gdybyście widzieli jak mnie zaskoczył z tymi kolanami które opisywał Tomuś boże a jak chodzi dumny i zadowolony po mieszkaniu tego nie da się opisać to trzeba zobaczyć na własne oczy,jak się cieszy jak przyjdę z pracy ma na kogo czekać .Jest przecudowny.Jeszcze raz Wszystkim Wam dziękuję ,Tomusiowi,panu JAnuszowi przemiłemu panu kierowcy który przyjechał po LAMPUNIA by zawieź go Warszawy na operację,myślę że latem będzie jakaś szansa żebyśmy się spotkali np.przyjadę z Lampkiem do waszego schroniska,bądź zapraszam WSZYSKICH z namiotami do mnie na działkę w żywieckie góry będzie mi bardzo miło-Pozdrawiam bonia:multi: ;) Quote
nati_92 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 [quote name='ANKA_89']Nati:lol: czekam na propozycje odnośnie zmiany tytułu hmm no to moze Lampuś niewidomy psiak ma dom ale dalej zbieramy pieniadze na operacje Quote
_beatka_ Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 jak sie juz czuje nasz ulubieniec? wszytsko dobrze po operacji?:cool3: Quote
Szczurosława Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 a może by dac Lampo na "metamorfozy":cool3: i może jakieś nowe foty.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.