nati_92 Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Powiem tak Oczko wyglada o wiele lepiej;) Quote
_beatka_ Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 lampus jak zwykle zachowywal sie bardzo ladnie, prawdziwy dzemntelmen:cool3: :loveu: chyba tylko nowy kolniez mu przeszkadza w weszeniu i jakos nie czul sie zbyt komfortowo ze musi w nim isc na specerek;) a jak przyszlam do kliniki to chlopak ktory mi go dawal na spacerek mowil ze lampus jest najbardziej spacerowym psem z psiego losu:evil_lol: tak ciotki i wujkowie o niego dbaja:multi: Quote
Szczurosława Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 [quote name='_beatka_']a jak przyszlam do kliniki to chlopak ktory mi go dawal na spacerek mowil ze lampus jest najbardziej spacerowym psem z psiego losu:evil_lol: tak ciotki i wujkowie o niego dbaja:multi: dobre, dobre:) Quote
Olesia.b Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Okazało się, że tego samego dnia ja też byłam z Lampo na spacerku. Kochani mam OGROMNĄ PROŚBĘ: pamiętajcie, że inne psiaki też czekają na spacer, więc jeśli już jesteście w Psim Losie, wyprowadźcie też inne! Quote
gallegro Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Olesia.b napisał(a):...Kochani mam OGROMNĄ PROŚBĘ: pamiętajcie, że inne psiaki też czekają na spacer, więc jeśli już jesteście w Psim Losie, wyprowadźcie też inne!... Tak, tak... proszę nie zapominać o innych "pensjonariuszach". One również czekaja na kogoś, kto z nimi pospaceruje, zagada do nich i pogłaszcze.. Quote
_beatka_ Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 alez ja nie zapomnialam, poprostu jak przyszlam to powiedziano mi ze psiaki dopiero co wrocily ze spacerku i ze nie ma takiej potrzeby:roll: Quote
Olesia.b Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Wiedziałam, że niepotrzebnie to piszę :loveu: , no ale sami rozumiecie - musiałam tak nawszelki wypadek. Bo Dżeki okazje się strasznym spacerownikiem - miałam problem z zaciągnięciem go do lecznicy. Super sobie na tych 3 nóżkach radzi!! A Wedelek śmiga już na wózku jak Czaruś! :loveu: Quote
gallegro Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Olesia.b napisał(a):Wiedziałam, że niepotrzebnie to piszę :loveu: , no ale sami rozumiecie - musiałam tak nawszelki wypadek. Bo Dżeki okazje się strasznym spacerownikiem - miałam problem z zaciągnięciem go do lecznicy. Super sobie na tych 3 nóżkach radzi!! A Wedelek śmiga już na wózku jak Czaruś! :loveu: Wedelek, zaraz po niedzieli, będzie już śmigał w Swoim nowym cudnym domku :multi:. Żeby jeszcze Dżekuś Szyszka i Vanilka doczekali sie swoich osobistych "ludziów". Tak bardzo bym chciał... Quote
przyjaciel_koni Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Olesia.b napisał(a):Wiedziałam, że niepotrzebnie to piszę :loveu: , no ale sami rozumiecie - musiałam tak nawszelki wypadek. Bo Dżeki okazje się strasznym spacerownikiem - miałam problem z zaciągnięciem go do lecznicy. Super sobie na tych 3 nóżkach radzi!! A Wedelek śmiga już na wózku jak Czaruś! :loveu: Olesia - ja w zeszłą niedzielę również ledwo Dżekusia dowlokłam do lecznicy - widocznie nadrabia zaległości. Ciekawe jak będzie jutro !!!! Gallegro - oby ten domek był już na zawsze - Wedelek to taki miły psiul ! Nie rozumiem poprzedniej opiekunki. Quote
gallegro Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 przyjaciel_koni napisał(a):...Gallegro - oby ten domek był już na zawsze - Wedelek to taki miły psiul ! Nie rozumiem poprzedniej opiekunki. Według mnie, nie można było sobie wymarzyć lepszego domku dla Wedelka. W poniedziałek przewidziana jest kontrola przed adopcyjna, a najpóźniej we wtorek, Wedelek będzie miał swój prywatny domek pełen serca dla zwierząt. Oprócz niego będą tam dwa małe pieski. Przy domu jest ogród, gdzie psiaki mogą hasać do woli. Przyszła opiekunka Wedla ma duże doświadczenie, jeśli chodzi o opiekę nad ciężko chorym psem. Z niecierpliwością czekam na poniedziałek, kiedy Lampo wróci z Olsztyna. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Quote
nati_92 Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 To Lampo jest u mnjie w mieście/? I ja nic nie wiem ?? gdzie on jest??? na polikilinice czy gdzie?? Quote
przyjaciel_koni Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Nati - oneczek jest w klinice Psi Los na Mokotowie. Do Olsztyna jedzie na operację w poniedziałek rano i potem wraca. Quote
gallegro Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 nati_92 napisał(a):To Lampo jest u mnjie w mieście/? I ja nic nie wiem ?? gdzie on jest??? na polikilinice czy gdzie?? Nie , nie... Lampo zajedzie do Olsztyna w poniedziałek przed godz. 9-ta, a po zabiegu wróci do Wawy. Sorry, trochę niefortunnie to określiłem w poprzednim wpisie :oops:. Quote
nati_92 Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 gallegro napisał(a):Nie , nie... Lampo zajedzie do Olsztyna w poniedziałek przed godz. 9-ta, a po zabiegu wróci do Wawy. Sorry, trochę niefortunnie to określiłem w poprzednim wpisie :oops:. tzn ze nasza poliklinika taka furrore robi :cool3: nawet niwe wiedzialam Quote
przyjaciel_koni Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Melduję, że spacerek się odbył. Były wszystkie cztery psiaki. Tylko Wedelek nie, bo wcześniej wychodził. I w tym samym czasie przyjechali państwo, do których miał pojechać. Napisałam miał, bo niestety nie pojechał. Bardzo się zestresowałam z powodu Wedelka. Nie będę dużo pisała na ten temat.Jedynie stwierdzę, że może i dobrze, że jednak tam nie trafi. Dżeki miał dzisiaj chyba zły dzień. Ledwo chodził, a to w jego przypadku dziwne. Wanilka troszkę była na początku niepewna, ale potem przeszło. Lampo jak zazwyczaj dużo wąchał. Chyba troszkę zaczyna zwracać uwagę na ludzi. Szyszka - to strasznie fajna sunieczka - niewielka i bardzo ruchliwa. Kontaktowa i milusia. Ślicznie podskakuje na tylnych łapkach, jak tylko cokolwiek do niej powiedzieć. Widać tą miłość do ludzi. Foty kiepskie i niewiele, ale coś powinno być. (Baterie mi siadły). Oczywiście muszę czekać na przerobienie przez Córkę. Quote
Olesia.b Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Droga p.k., dziękuję za wyprowadzenie piesków. :loveu: Co do Wedelka... jakoś ta mała myszka nie ma szczęścia :-( . Czekamy niecierpliwie na foty!! Quote
Radek Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Wpłaciłem grosik dla Lampo-Onka :) Z mojego konta poszedł też przelew od PIXIE P.K jeśli potrzebujesz wstawić fotki jak zwykle służę pomocą. Proszę o przesłanie ich na inny adres, ten "gemini" niestety ostatnio nie chce działać. Drugi przesłałem na PW. Quote
gallegro Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Za chwilę Lampo uda się w drogę powrotną do Warszawy. Zostały usunięte szwy z operowanego wcześniej oka i gruczolako-rak z drugiego. Wg opinii specjalistów, Lampo będzie widział na to oko i to całkiem nieźle. Ciekaw jestem reakcji Lampo na nowe bodźce. Proces gojenia się oka potrwa jeszcze jakiś czas, dlatego na całkowite odzyskanie wzroku trzeba nieco poczekać. Za ok. miesiąc Lampo przejdzie operację drugiego oka. Zamierzam zaproponować Pani Bożenie możliwość zabrania Lampo na ten czas do siebie. Szkoda, żeby Lampuś tyle czasu czekał w szpitalnym boksie :shake:. Jeśli nowy domek nie będzie miał możliwości dowiezć Lampo na operację, Pan Orzechowski zobowiązał się zapewnić transport. >Radek i Pixie - DZIĘKUJĘ w imieniu Lampusia !!! Quote
przyjaciel_koni Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Mam nadzieję, że będzie dobrze z oczkami Lampusia !!!! Czy ktoś wybiera się jutro do Psiego Losu ? Tam psiaki czekają na spacerki ! Będę wdzięczna za wyprowadzanie wszystkich ! Jest tam od dzisiaj jeszcze szczeniaczek, ale nie wiadomo jaki jest stan psiaka. Gallegro - popieram pomysł, by Lampuś przez miesiąc oczekiwania przyzwyczajał się do Pani Bożeny !!!! I mam nadzieję, że będzie i w tym wypadku wszystko dobrze !!! Pani Bożeno - psiak i my bardzo liczymy na Panią !!!! A Panu Januszowi Orzechowskiemu jesteśmy niezmiernie wdzięczni !!!! Quote
ronja Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 jutro ja jak co wtorek nie wiem czy dam radę wszystkich wyprowadzić, czasowo jestem trochę ograniczona, ale jesli pojedzie ze mna koleżanka, to trzy możemy spokojnie wyprowadzić 9jakby nie było mam już lekką wprawę w wielopsich spacerkach...) Quote
gallegro Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 ronja napisał(a):...nie wiem czy dam radę wszystkich wyprowadzić... Z tym to nawet dziecko sobie poradzi... choć nie lada sztuką jest wrócić ze spaceru w komplecie :evil_lol:. Quote
gallegro Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Oto treść wiadomości od Pani Bożeny, jaką otrzymałem w odpowiedzi na moję propozycję wcześniejszego zabrania Lampusia do nowego domku: "SERDECZNIE WITAM BARDZO BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE LAMPUŚ MOŻE JUŻ Z NAMI ZAMIESZKAĆ.MĄŻ PRZYJEDŻA 23.12 WIECZOREM I W WIGILIĘ MUSIELIBYŚMY JECHAĆ PO LAMPUSIA ,GDYBY TO BYŁO MOŻLIWE ŻEBY JEDNAK BYŁ Z NAMI PRĘDZEJ TAK MI GŁUPIO I PRZYKRO PROSIĆ PROSIĆ O PANA POMOC PANIE TOMASZU.NAPRAWDĘ JESTEM SZCZĘŚLIWA CZEKAM NA ODPOWIEDZ BO MUSZĘ SPRĘŻYĆ SIĘ ZE SPRZĄTANIEM-OGROMNIE POZDAWIAM BOŻENA" Nie pozostaje mi nic innego, jak zawiezć Lampo do nowego życia (zgodnie z wcześniejszą umową). Może ktoś ma ochotę towarzyszyć nam w tej podróży. Zakładam, że Lampuś będzie spokojny, ale po częściowym odzyskaniu wzroku, może być bardziej ciekaw otaczającego Go świata, a do przejechania jest kilkaset km. Myślę, że wyjazd nastąpi najpózniej w ciągu tygodnia. Quote
przyjaciel_koni Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Gallegro - tak bym chciała, ale chyba nie dam rady. Musimy się porozumieć bardziej konkretnie. Nie jestem niestety wolna na co dzień. I nie mam już urlopu. Nie wiem, czy coś wykombinuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.