przyjaciel_koni Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 I ja Ronji bardzo dziękuję (za wszystko) !!!!! Spostrzeżenia Ronji zgodne są z moimi - wcześniej już o tym pisałam. Lampo musi się nauczyć żyć z człowiekiem, a nie obok. Strasznie to przykre - widać, że właściwie nikogo do tej pory nie interesował. Quote
Szczurosława Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 psina w schronisku chodziła za mną krok w krok przy czym szaleńczo majtał ogonem a jak dopadł nogi to nawet po intensywnym tarmoszeniu nie chciał zejść; może zbyt dużo nowych ludzi w krótkim czasie tak na niego wpłyneło , bo zawsze był wielką przytulanką i pójście do kojca to było zło konieczne, zawsze tak radośnie spacerowal po wybiegu a ogon niemal zawsze w ruchu Quote
gallegro Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Aga_Mazury napisał(a):..o której godzinie Lampo będzie w Olsztynie i czy w Poliklinice na Kortowie? ...ja będę w piątek w Olsztynie (przeznaczenie?;)) tylko nie wiem czy czasowo się to przeznacznie dogra... Aga, specjalnie dla Ciebie zasięgnąłem języka :razz:: "Operacja Lampego odbędzie się w najbliższy piątek o godz. 9.00 w Klinice Małych Zwierząt Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie ul. Oczapowskiego 14. Zabieg potrwa 2-3 godziny, następnie po wybudzeniu psa zostanie on przewieziony z powrotem do Psiego Losu." Powrót Lampusia do Warszawy, planowany jest na godz. 17-tą. Aga, i jak... przeznaczenie jest dobrym reżyserem w tym przypadku? Quote
Aga_Mazury Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 gallegro napisał(a):Aga, specjalnie dla Ciebie zasięgnąłem języka :razz:: "Operacja Lampego odbędzie się w najbliższy piątek o godz. 9.00 w Klinice Małych Zwierząt Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie ul. Oczapowskiego 14. Zabieg potrwa 2-3 godziny, następnie po wybudzeniu psa zostanie on przewieziony z powrotem do Psiego Losu." Powrót Lampusia do Warszawy, planowany jest na godz. 17-tą. Aga, i jak... przeznaczenie jest dobrym reżyserem w tym przypadku? Zależy jak na to spojrzeć....hmmm...zakładając, że operacja zacznie się o czasi i potrwa 3 godziny (do 12.00) a wyjazd z Olsztyna pewnie gdzieś koło godziny 14.00... a ja o 13.00 mam wizytę w szpitalu....jak podjadę o 12.00 to Lampo pewnie będzie jeszcze operowany albo spał po operacji jak przyjadę po wizycie to go już nie będzie :shake: dużo wcześniej też przyjechać nie mam jak bo nie mogę dzieci na tak długo zostawic..... przeznaczenie średnio się postarało ;) Quote
Olesia.b Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Słuchajcie, przepraszam, że na wątku Lampo, ale Zuzia znowu jest w Psim Losie~!!! Po prostu się załamałam. Ona tyle już przeszła w swoim króciutkim życiu, a jest taka słodka i radosna! Najpierw wałęsała się po ulicy, potem trafiła do Węgrowa, gdzie wiadomo jakie panują warunki. Tam dopadło ją parvo. Jej siostra przegrała z chorobą, Zuzia po wyczerpującejcej chorobie dostała szansę. Ponad miesiąc mieszkała w klatce w lecznicy. I teraz jeszcze to. Ona nie zasłużyła na taki los... Quote
Aga_Mazury Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 ..i dla Dżekiego przydałby się wątek (a tak sie podpięłam...skoro Olesia o innym psie to i ja :eviltong: może się uda ;)) Quote
gallegro Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 I słusznie Cioteczki... wszystkie niechciane psy są przecież nasze :shake:. >olesia.b Dleczego Zuzia wróciłą do lecznicy? Wiem, że mieszkała w pobliżu i często odwiedzała Psi Los. Chyba nic na to nie wskazywało :shake:. Jeśli Zuzia i Dżeki nie są na Allegro, mogę wystwić stosowne aukcje. Postarajcie się o dobry opis. Quote
Szczurosława Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 czytałam o Zuzi na kundelpolskim.pl, Olecia ta kobieta ze zdjęcia ją adoptowała? bez sensu, po co wogóle brać psa i oddawać, byle tylko mu zrobić wodę z mózgu:angryy: Quote
Olesia.b Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Nie, to nie dziewczyna ze zdjęcia adoptowała Zuzię. Nie wiem co się stało. Powinnam tam iść, ale nie mam odwagi. Chyba mi serce pęknie, jak ją zobaczę smutną w tej klatce. Przez miesiąc Zuzia pewnie już się przyzwyczaiła do nowej Pani :shake: Zuzia będzie cudownym przyjacielem, ale nie dla starszej osoby, bo jest b. żywiołowa (jak to szczeniak). Gallegro, spróbuję sklecić jakiś tekst... Quote
Aga_Mazury Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Olesia Wedelek wraca do psiego Losu.... co za pech jakiś:shake: Quote
gallegro Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 To już totalna tragedia :-(. Jestem zdruzgotany i nie potrafię zapanować nad emocjami :shake:. Dalszą dyskusję proponuję przenieść na wątek Vanilki, który w pierwszej wersji służył do promowania psiaków przebywających w Psim Losie. Należałoby uaktualnić jego tytuł... lub założyć osobne wątki dla każdego psiaka? Nie mogę pojąć jak można po miesiącu czy dwóch, oddać psiaka, który już się przywiązał, pokochał i ... ehhh :shake:. Jeśli chodzi o Lampo, jutro na miejscu lekarze zdecydują, czy nie operować obu oczu na raz. Tak czy tak, już po pierwszej operacji, jak tylko się da najszybciej, zawiozę Lampo do Katowic. Przy takim zagęszczeniu psiaków w Psim Losie, uważam że to jedyne rozsądne rozwiązanie. Przypominam, że Lampo cały czas czeka na wsparcie finansowe. Quote
Olesia.b Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Galegro, ja też nie wiem i nigdy chyba nie zrozumiem takiego postępowania. Obiecałam sobię, że nie będę się na forum wypowiadała na temat decyzji innych, bow życiu bywa różnie. Ale ten jeden raz muszę: nie wyobrażam sobie, jaki trzeba mieć powód, żeby oddać zwierze, które się przygarnęło, szczególnie zwierzę po takich przejściach. To jest po prostu pójście na łatwizne, "najważniejsze, żeby mnie było wygodnie". A że jest gdzie oddać, to super, jeszcze sumienie będzie czyste na Święta!! Myślałam o adopcji Fuksika chyba tysiąc razy, ale bałam się, że nie dam rady. Może jestem tchórzem, ale takie złudne dawanie nadziei jest tysiąc razy gorsze!! Tyle. Założę nowy wątek dla psiaków z Psiego Losu. Bo wszystkie się porozpraszały. Mam nadzieję, że pomożecie...:oops: Quote
gallegro Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Olesia.b napisał(a):...Obiecałam sobię, że nie będę się na forum wypowiadała na temat decyzji innych, bow życiu bywa różnie... Zakładam, że wiesz z jakiego powodu wraca Wedelek. W każdym razie, ja znam ten powód i tym bardziej jestem załamany :shake:. Załóż proszę nowy wątek, a ja powystawiam psinki na Allegro. "Ludzie"... jest mi za was WSTYD !!! Quote
przyjaciel_koni Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Nie wiem, o jakie psiaki chodzi, ale jestem po raz kolejny zszokowana takim postępowaniem. Totalny brak odpowiedzialności za swoje własne czyny. Jak można samego siebie szanować robiąc takie świństwa. Wracając do naszego Lampusia, to bardzo się denerwuję jutrzejszym zabiegiem, a w świetle powyższych faktów również perspektywami psinki. On nie będzie łatwy w pierwszych tygodniach. Po raz kolejny proszę o nawet drobne wpłaty na AFN na zabieg Lampo - dzięki Wam i pomocy Pana Janusza Orzechowskiego psiak może zobaczyć świat !!!!!!!! Quote
Szczurosława Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 straszne!! pies to czujące stworzenie, nie mozna go traktować jak jakąś rzecz!! 3mam kciuki za Lampusia Quote
Szczurosława Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Galegro jesteś pewny Pani Bożeny? to straszne co się stało z Zuzią i Wedelkiem:shake: Pani Bożeno, liczymy na Panią! Quote
gallegro Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Sam siebie nie jestem pewien do końca :razz:, ale... zanim Lampo pojedzie do domku, ktoś z wolontariuszy, może udać się na wizytę przedadopcyjną. Niemniej uważam, że prawdopodobieństwo nieudanej adopcji jest znikome, tym bardziej, że osobiście zawiozę psiaka do nowego domku, a tym samym, będę miał przyjemność poznać opiekunów Lampo. Zakładając, że wszystko przebiega zgodnie z planem, właśnie teraz powinna się rozpoczynać operacja... Bardzo mocno trzymam kciuki za naszego ulubieńca !!! Quote
_beatka_ Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 kurcze jak tak mozna robic...znudzily sie czy czy co?:-( Quote
Pestka111 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Czy Zuzia ma swój wątek na dogo? Chciałam się czegoś o niej dowiedzieć i nie moge nigdzie niczego znaleźć, oprócz informacji, że chorowała na parwo i, że została oddana znowu... Quote
Szczurosława Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 oby Pani Bożenie udało się w końcu zalogować, zaraz wchodze na kundla.pl i jestem ciekawa jakiegoś info dot. Lampo Quote
gallegro Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Poniżej wklejam komunikat ze strony Kundel Polski: "W dniu dzisiejszym o godz. 5.30 niewidomy Lampo został przewieziony Misiobusem do Kliniki Chirurgii i Rentgenologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie. O godz. 9.00 rozpoczęła się operacja zaćmy lewego oka. O godz. 15.35 Lampo ponownie był już w szpitalu Psiego Losu. Po 8-10 dniach od dzisiejszego zabiegu ( przez ten okres pies będzie musiał otrzymywać specjalistyczne leki okulistyczne ), Lampo ponownie zostanie przewieziony do Olsztyna celem zdjęcia szwów i poddania zabiegowi usunięcia gruczolako-raka Meiboma drugiego oka. Natomiast operacja zaćmy drugiego oka będzie mogła być przeprowadzona najwcześniej po miesiącu od operacji usunięcia gruczolako-raka. Jesteśmy przekonani, że efektem tych praktycznie trzech operacji okulistycznych, będzie odzyskanie wzroku psiaka (Lampo będzie dalekowidzem)." Spieszę wyjaśnić, że gruczolako-rak Meiboma, nie zagraża bezpośrednio życiu Lampo. Uniemożliwiło to jednak, wykonanie operacji obu oczu, podczas jednego zabiegu. Ze względu na to, że Lampo jest póki co , psem bezdomnym, operacja usunięcia wspomnianego gruczolaka, będzie bezpłatna. Niestety, w związku z tym, cały proces przywracania wzroku psiakowi, potrwa dłużej niż zakładano. Przed chwilą, w rozmowie telefonicznej, Pani Bożena kolejny raz potwierdziła gotowość adopcji psiaka. Wstępnie umówiłem się z Panią Bożeną, na spotkanie w Psim Losie w następną sobotę. Quote
przyjaciel_koni Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Wieści wyglądają na b.dobre !!!!! Dziękuję wszystkim opiekującym się psiakiem !!!!! Koniecznie cały czas trzymajmy paluchy za Lampusia !!!!!!! Czy spacerki od jutra znowu aktualne ?????? Czy Lampo może już pospacerować ? Ja jak zwykle w niedzielę, jeśli nie ma przeszkód. Pani Bożeno - liczymy na Panią !!!! I na Pani cierpliwość !!!! Prosimy o pomoc finansową !!!!!!!! Psinka ma tak wielkie szanse !!!!! Quote
gallegro Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 przyjaciel_koni napisał(a):...Czy spacerki od jutra znowu aktualne ?????? Czy Lampo może już pospacerować ?... Przyznam szczerze, że nie zapytałem. Myślę jednak, że Lampo jest na tyle spokojnym psem, że nie powinno być przeciwwskazań. Może jedynie nie powinien spacerować zbyt długo. Z tego wszystkiego, nie zapytałem o najważniejsze... czy Lampo już cokolwiek widzi, czy trzeba czekać do zdjęcia szwów. Może zajrzy Majaa i jako specjalistka nas uświadomi :razz:. W międzyczasie spróbuję zasięgnąć języka, u lekarza z Psiego Losu. Quote
Olesia.b Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Pestka111']Czy Zuzia ma swój wątek na dogo? Chciałam się czegoś o niej dowiedzieć i nie moge nigdzie niczego znaleźć, oprócz informacji, że chorowała na parwo i, że została oddana znowu... Pestka, Zuzia (kiedyś Nuka) miała swój wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31596&highlight=Nuka Dziś powstanie nowy zbiorowy wątek dla psów z Psiego Losu i postaram się go uaktualniać. Tylko nie wiem, czy dodawać Lampusia, jeśli ma już domek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.