Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja z chęcią bym się na tą listę wpisała i Onka osobiście poznała. Mam wiele serca dla niego, ale co mam zrobić ze swoją potrójną kinder niespodzianką? Cztery razy spacerek obowiązkowo musi być. Skończył mi się i domek tymczasowy i inne wyskoki.
Uziemiona jestem na amen. Tylko mi ogłoszenia pozostały.

Posted

Gallegro - jakie godziny wizyt u Oneczka wchodzą w grę ???
Będę wdzięczna jeśli napiszesz na wątku.


Mój problem to praca i (trudno przyznam się) rodzina do obróbki - stara baba jestem. Ale może coś mi się uda (są przecież niedziele).

Jeszcze spróbuję poprosić Osoby z Warszawy, które mieszkają bliżej na Mokotowie (nie ukryją się !!!!!), ale w tym celu potrzebne mi info.

I proszę się zgłaszać, bo jak dorwę.....

Posted

Radek napisał(a):
Gallegro, nie zapomniałem o Onku. Niestety na razie nie dysponuję taką ilością czasu żeby pomóc :(


Najważniejsze, że cały czas jesteś z ONkiem i z nami ;).
Już jutro wieczorem psiak będzie w lecznicy. Myślę, za niedługo po przyjezdzie pojawią się Jego aktualne zdjęcia.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Gallegro - jakie godziny wizyt u Oneczka wchodzą w grę ???
Będę wdzięczna jeśli napiszesz na wątku.


Mój problem to praca i (trudno przyznam się) rodzina do obróbki - stara baba jestem. Ale może coś mi się uda (są przecież niedziele).

Jeszcze spróbuję poprosić Osoby z Warszawy, które mieszkają bliżej na Mokotowie (nie ukryją się !!!!!), ale w tym celu potrzebne mi info.

I proszę się zgłaszać, bo jak dorwę.....


Psi Los czynny jest całą dobę i całą dobę można odwiedzać przebywające tam czworonogi. Tutaj znajdziecie potrzebne namiary: http://www.psilos.pl/
Onek spotka tam koleżanke Vanilkę, która już od kilku miesięcy mieszka w lecznicy, w oczekiwaniu na domek.

Posted

podnoszę Onka. postaram się do niego wpadac w poniedziałki (ale nie rezerwuje poniedziałków tylko dla siebie, bo mam daleko i nie po drodze, ale będę się starać)

Posted

Gallegro czy mkógłbyś być tak miły i poprosić pana kierowcę, aby gdy będzie już w Krajence puścił mi cynka, ponieważ mam dac znać kierownikowi, który chcę porozmawiać z tym panem, bo"ja wiem co się z takim psami robi, ludzie czekają na nowe leki"; szczerze mówiąc to się zdziwiłam, bo nigdy go nie interesowało dokąd pies jest wyadoptowany, ważne, że by piesa wydać, no ale dobra, i jeszcze jedno, mogę dać złotówki kierowcy czy musze wpłacić na konto?

Posted

Już wcześniej prosiłem o wcześniejszy kontakt z Tobą, ale na wszelki wypadek jeszcze przypomnę.
Jeśli chodzi o kierownika... no cóż... niektórym ludzim nie mieści się w głowie, że są jeszcze "normalni" ludzie na tym świecie, ale to już ich problem....
Z drugiej strony, to dobrze, że ten Pan martwi się o psiaka. Historię Onka będzie można śledzić na bieżąco na stronie Psiego Losu, więc nie ma podstaw do obaw.
Nie jestem pewien, co masz na myśli jeśli chodzi o złotówki? Mogę się domyślać, ale wolałbym, żebyś to doprecyzowała.

Posted

Gallegro - niby działa, ale jeśli chodzi o Ronję to tak nie do końca. Pewnie bardzo chce nam pomóc - taka już jest - pomaga jak może !!!!
Ona ma kupę roboty z psiakami z Ostrowii.

Ja bym chciała, by zadziałało na inne Osoby z Dogo !
Wiem, że mieszkają na Mokotowie, Ursynowie itp. I mają czas.
Jak jest blisko, to łatwiej - wystarcza pół godziny.
Na takie zgłoszenia liczymy !!!!!!!!

Ja z Pragi będę miała niezłą wycieczkę. I Ronja od siebie również.

Posted

A może by tak zajrzeć do Mapy Pomocy (może właśnie zajrzałaś ;)) i wynotować sobie delikwentów :razz:.
Proszę nie traktować tego serio... wiem, że każdy ma swoje sprawy...

Posted

rozmawiałam z p.Januszem, 100złotówek przekaże kierowcy(jeśli nie będzie miał blankietu do wypisania to dostanę pokwitowanie pocztą); niechciałabym nikogo osądzać, ale zainteresowanie kierownika sprawą Onka, teraz gdy tyle osób jest zaangażowanych, jest troszku podejrzane ...

Posted

ANKA_89 napisał(a):
rozmawiałam z p.Januszem, 100złotówek przekaże kierowcy(jeśli nie będzie miał blankietu do wypisania to dostanę pokwitowanie pocztą); niechciałabym nikogo osądzać, ale zainteresowanie kierownika sprawą Onka, teraz gdy tyle osób jest zaangażowanych, jest troszku podejrzane ...


Aniu, dziękujemy Ci bardzo za Twoje zaangażowanie i wsparcie finansowe.
Jeśli ONkowi się poszczęści, będziesz miała w tym ogromny udział (juz teraz ONek wiele Ci zawdzięcza).
Kierownikiem się nie przejmuj, to już nie jego kłopot. Jeśli ma dostęp do netu, będzie mógł na bieżąco zaspakajać swoją ciekawość. Pan Orzechowski obiecał jutro wieczorem, zdać pierwszą foto-relację z pobytu ONka w Psim Losie.
Dobrze by było, gdyby kierownik mógł rzucić okiem na swojego starego, ślepego i nieadopcyjnego zwierzaka.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
ANKA - poczekaj z tą zmianą !!!!!!! Lepiej nie zapeszać !!!!!!

(no i zmieniła.....)

Jestem w trakcie pertraktacji w kwestii spacerów - ale napotykam na duży opór - zobaczymy.


A czemu Ty się Ciotka dziwisz? Sama wcześniej pisałaś, że twoje kopytka takie bardziej powolne są... to i za młodzieżą nie nadążasz ;).

Jeśli chodzi o pertraktacje, to zdecydowanie polecam Ukraińców :mad:.

Posted

a ja chciałam wszystkim przypomnieć, że na AFN jest skarpetka pt ON ślepy, i im bardziej tam zagladam tym bardziej tam nic (poza pieniędzmi z konta ogolnego AFN) nie ma :mad: (literatura dziecięca się kłania:evil_lol: )

Posted

Tweety napisał(a):
a ja chciałam wszystkim przypomnieć, że na AFN jest skarpetka pt ON ślepy, i im bardziej tam zagladam tym bardziej tam nic (poza pieniędzmi z konta ogolnego AFN) nie ma :mad: (literatura dziecięca się kłania:evil_lol: )


Szczerze mówiąc, wg mnie to nic nadzwyczajnego. Dopiero po konsultacji będziemy mieli dokładny obraz tego, z jakimi kosztami musimy się liczyć. Faktem jest, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takich wpłat akonto dokonywać.
>Tweety, jest późno (albo wcześnie ;)), prawdopodobnie dlatego nie potrafię rozszyfrować Twojej końcowej sentencji... :oops:... proszę, wytłumacz mi o co chodzi...

Posted

a co psisko ma jesc?tez kupujemy?oczywiscie pisze sie na spacery tylko jest problem bo jednego tygodnia bede mogla przyjezdzac codziennie innego np raz opiekuje sie tez moja przyszla chalupka a w niej dziadki wiec nie jestem w stanie zaklepac sobie jakiegos dnia/dni...nie wiem czy cos takiego Was/nas ;) urzadza wiec prosze mi szybciuto pisac no i co psowi potrzebne

Posted

Ciesze sie razem z Wami, ze psina dostanie nowe zycie ...
To jedna z najwspanialszych wiadomosci, jakie ostatnio sie na dogo pojawiaja.
Powodzenia, skarbie .....
Jestescie wszyscy wspaniali !

Posted

Kostek napisał(a):
a co psisko ma jesc?tez kupujemy?oczywiscie pisze sie na spacery tylko jest problem bo jednego tygodnia bede mogla przyjezdzac codziennie innego np raz opiekuje sie tez moja przyszla chalupka a w niej dziadki wiec nie jestem w stanie zaklepac sobie jakiegos dnia/dni...nie wiem czy cos takiego Was/nas ;) urzadza wiec prosze mi szybciuto pisac no i co psowi potrzebne


Nie ma potrzeby kupować jedzenia, może z wyjątkiem smakołyków dawanych przy okazji spacerków. ONek ma zagwarantowane całkowite utrzymanie. Potrzeba mu tylko dużo serca. Mojej propozycji odwiedzin wg grafiku, proszę nie traktować zbyt dosłownie. Każdy spacerek jest na wagę złota i proszę nawet o to nie pytać :razz:.

Dostałem informację, że Misiobus dojeżdża właśnie do schroniska, gdzie już czeka ANKA_89 i nasz bohater ONek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...