lon_cia Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 tak długo mnie nie bylo na forum a ślepaczek tak rozpaczliwie woła o pomoc!!!!!! Quote
nati_92 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Potrzebujecie tymczasu?? Pytaliście juz ZuzieM napiszcie do niej mzoe akurat:) Onek cioteczka wrocila i pomaga w znalezieniu domku:) Quote
Szczurosława Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 pisałam , ale nie dostałam odp. może nie doszło, bo serwer był wtedy taki "szybki", no i pozostałby problem z transportem, Onka nie da rady przewieźć autobusem czy pociągiem Quote
nati_92 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 wtedymozna skorzysac z mapy pomocy dogo moze akurat Quote
przyjaciel_koni Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Przykro mi - ja dostałam od Zuzi odpowiedź. Niestety nie ma miejsca. Onek jest w tragicznej sytuacji !!!! Quote
nati_92 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 heh w takim arzie biore sie do roboty i szukam domu chociaz tymczasu Quote
paros Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Wrzucam info o nim do netu z rozpaczliwym tytułem :razz: Quote
Gem Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 nati_92 napisał(a):heh w takim arzie biore sie do roboty i szukam domu chociaz tymczasu Mam nadzieję, że Ci się uda :) A teraz ON-ek na pierwszą stronę! Quote
Szczurosława Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 najnowsze zdjęcia, niestety tylko zza krat Quote
nati_92 Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Wczoraj rozmawiałam z pixie co i jak i dziś mam troche iwecej czasu wiec biore mape dogo do reki i szukam Quote
nati_92 Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 mozliwy dom tymczasowy musze tlyko iwedizec jak Onek reaguje na inne psy i jak na koty jak pozniej wygladac bedzie wszystko po operacji tj. czy na dlugo po operacji potrzebny tymczasi co potem czy pies jesy nauczony czystosci w mieszkaniu co z transportem gdzie bedzie operacja i czy po nije mozna go transportowac Quote
przyjaciel_koni Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 nati_92 napisał(a):mozliwy dom tymczasowy musze tlyko iwedizec jak Onek reaguje na inne psy i jak na koty jak pozniej wygladac bedzie wszystko po operacji tj. czy na dlugo po operacji potrzebny tymczasi co potem czy pies jesy nauczony czystosci w mieszkaniu co z transportem gdzie bedzie operacja i czy po nije mozna go transportowac Tymczas będzie, z tego co już wiemy, potrzebny na dłuższy czas. Możemy finansować jedzenie i niezbędne zabiegi bieżące (szczepienia itp.) Sama operacja musi być przeprowadzona dwuetapowo (najpierw jedno oko, potem drugie za jakiś czas). Problem w tej chwili jest głębszy niż był, bo jeśli Oneczka nie uda się zabrać, to niestety straci życie. Co do jego reakcji na zwierzęta musi się wypowiedzieć ANKA_89. Najlepiej jest zorientowana, a nie chcemy nikogo wprowadzać w błąd domysłami. Po operacji można będzie go transportować. Czy jest nauczony czystości ? Nie mam pojęcia. Quote
Szczurosława Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 kotów niestety nie ma jak sprawdzić, z innymi psami nie ma problemu na wybiegu, Onek zaczyna warczeć jeśli inny zbliży się podczas posiłku lub przejdzie zbyt blisko podczas głaskania, ale tak sam z siebie żadnej morderczości nie posiada, z czystością w mieszkaniu może być trudno, Onek został przywieziony z terenów wiejskich z łańcuchem zamiast obroży, więc prawdopodobne , że na łańcuchu spędził swoje dotychczasowe życie, no i jego największą wadą jest to, że nie jest wykastrowany a potrafi dobrać się suki(dzięki niemu zamiast zwykłej sterylki Dzika miała aborcyjną), podczas sprzątania kojca przebywa na wybiegu z ok.6 psów i zaczyna warczeć jeśli podczas zabawy jakiś młodziak wbiegnie w niego, ale raczej jest przyjacielski Quote
Radek Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Onku, przypomnij o sobie. Masz mało czasu :( Quote
zuziaM Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 przyjaciel_koni napisał(a):Przykro mi - ja dostałam od Zuzi odpowiedź. Niestety nie ma miejsca. Onek jest w tragicznej sytuacji !!!! Przepraszam, u mnie nie ma mozliwosci, bo nie mam budy , a w domu nie moge juz trzymac wiecej psiakow ( tesciowa - alergiczka, a sa juz trzy sunie ) . Ostatnio tu nie zagladalam, bo mamy teraz kilka biednych bardzo psiakow w Jeleniej w okropnym (!) schronisku. Dwom psiakom nie zdazylismy pomoc :placz: , ale trzem innym sie udalo....- dwie sa bezpieczne w hoteliku, a jedna - stalym - wspanialym domku. Dzisiaj albo w srode bede w hoteliku, gdzie mamy nasze dwie sierotki z Jeleniej i zapytam o mozliwosc przechowania Oneczka. Ale jak to widzicie dalej ? Co z transportem ? Gdzie operacja ? I rowniez - co z transportem ? I potem powrot do hoteliku ? I znow-co z transportem ? Mam nadzieje, ze hotelik sie zgodzi i Oneczek bedzie mogl przyjechac do nas ( ode mnie 20 km , wiec bede odwiedzala nasze psiaki, jak tylko bede mogla najczesciej ). Ale trzeba sie zastanowic powaznie nad cala reszta...... Czekam na propozycje. . Quote
kiwi Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 wybaczcie moja szczerosc ale ja bym nie operowała slepy pies tez moze znalezc doma radzis obie swietnie wzrok dla psa nie jesttak wazny jak jak dla nas to wszystko utrudnia sprawe i wymaga domu tymczasowego na dlugo, ogromnych kosztow i wogole lepiej szukac domu dla slepaczka - to jest mozliwe zastanowcie sie dobrze Quote
przyjaciel_koni Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 kiwi napisał(a):wybaczcie moja szczerosc ale ja bym nie operowała slepy pies tez moze znalezc doma radzis obie swietnie wzrok dla psa nie jesttak wazny jak jak dla nas to wszystko utrudnia sprawe i wymaga domu tymczasowego na dlugo, ogromnych kosztow i wogole lepiej szukac domu dla slepaczka - to jest mozliwe zastanowcie sie dobrze Kiwi - Twoja wypowiedź jest rozsądna. Co do znaczenia wzroku dla psiaka - różnie ludzie i weci do tego podchodzą. Jedno jest w tej chwili pewne - jeśli go nie zabierzemy - straci życie ! Jestem również zdania, że należy szukać dla niego jak najszybciej domu - nawet w takim stanie jak psiak jest w tej chwili. Potem przecież można nieco spokojniej zdecydować wspólnymi siłami co dalej. Jak dla mnie problem jest jeden - nie bardzo nam to wszystko wychodzi. Bez pomocy Dogo niedługo stracimy Onka. Czuję się nieco bezradna w tym przypadku (chociaż ze wstydem się do tego przyznaję). Nie miałam do tej pory takiej sytuacji. I dlatego tak bardzo zależy mi na Waszej pomocy i doświadczeniu. Wszelkie sugestie i każdy rodzaj pomocy są tu na miejscu. Kiwi - jeśli możesz nam pomóc - bardzo proszę - zrób to !!!!! Jeśli ktokolwiek jeszcze potrafi psiakowi pomóc - będziemy niezmiernie wdzięczni !!!!! Jeśli jest szansa, że jako psiak niewidomy znajdzie dom - nie będziemy na siłę dokonywać zabiegów. Przeraża mnie ten czas, który zbyt szybko ucieka - bardzo się boję, że nie zdążymy w porę !!!!!!!! Transport jak sądzę nie będzie problemem - trzeba tylko mieć dokąd Oneczka przewozić ! Quote
nati_92 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Onek hop:) co do tymczASU NEGOCJUJE DALEJ:) Quote
Szczurosława Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 wydaję mi sie, że hotelik byłby dla Onka zbyt dużym przeżyciem, on nie wie co się dzieje wokół, a tu nagle nowe zapachy, nowi ludzie, najlepszy byłby stały dom i dopiero potem ewentualna operacja, on sobie stosunkowo dobrze radzi. Niewidomy, najprawdopodobniej łańcuchowy pies to duża odpowiedzialność, najlepiej czułby się w domu, a jeszcze lepiej stale w centrum zainteresowania, czystości raczej zachować nie potrafi, no i może sprawiać na początku problemy, właściciel musiałby być naprawdę wielkim milośnikiem psów.a znalezienie takiej osoby jest trudne:shake: Quote
nati_92 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 czy on mzoe pzrebywac w kojcu?? mam mozliwy dom ale tylko w kojcu Quote
Szczurosława Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 w schronisku przebywa w kojcu, tylko najlepiej zadaszony i dużo słomy w budzie, a to domek stały czy tymczas? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.