Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tutaj można oglądanąć przystojniaka:
http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37

a tu można wesprzec Onka:



Dorota Romaniuk
Karabeli 4 m 97
01-313 Warszawa


31 1140 2017 0000 4902 0527 0923
MultiBank


nr konta dla przelewów z zagranicy
BREXPLPWMUL31114020170000490205270923

tytuł wpłaty: "ON ślepy"



Ślepek jest ponad 10-letnim totalnym mixem ON,w styczniu 2006 został przywieziony przez straż miejską strasznie wychudzony z zardzewiałym łańcuchem na szyi, ma radosny pyszczek a w nim mniej radosny widok zębów, przez ok.miesiąc błąkał się po okoliczny wioskach, zapewne się komuś zerwał, a po co szukać starego , ślepego psa....w każdej chwili jet do adopcji w schronisku na Wąszoszkach 15a k/Krajenki (wlkp.), opłata 18 zł za szczepienie p/wściekliźnie,ma śliczne, gładkie uszka z oklapniętymi końcówkami, półdługą sierść, kremowy z czarną łatą na plecach, nie ma problemów z odnalezieniem miski zrówno z wodą jak i z jedzeniem, umiejętnie trzyma kości z pasją je obgryza, w wolnych chwilach kopie dołki(dopóki go nie przyłapałam nie wierzyłam) w które potem sam wpada, co je zasypie to on zabiera się za "poprawki", mieszka sam, brutalnie poznał budowę klatki, umie na wybiegu pędzić radośnie aby tuż przed siatką zwolnić i zatrzymać się, strasznie inteligenta bestia, przy posiłku nie toleruje innych psów, na spacerze tak, ładnie chodzi na smyczy, spuszczony luzem troche się mota, rozpoznaje znajomych , kiedy otworze drzwiczki wychodzi i od razu szuka mojej nogi, wskakuje, obejmuje łapkami i przytula się, jest słodki, trudno się uwolnić od tak miłego pysia, reaguje na imię i klaskanie, nieufny w stosunku do obcych, nie ma nic przeciwko starszym dzieciom, szukam mu dobrego domu, bo tutaj nie bardzo ma szansę, teraz staram się wykombinować cyfrówkę (mam tylko fotki ze zwykłego aparatu)potem będe kombinować jak je wkleić, odbiór własny bez możliwości dowozu, kontakt do mnie,bez względu na porę:0 603 224 392 lub gg lub pw

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ślepaczek jest śliczny i ten łańcuch, ech... :-( Badał go kiedyś jakiś weterynarz?
On mimo swojego kalectwa wygląda młodo i zdrowo :lol:
Trzeba mu nadać ładne imię, kto ma pomysł???

Posted

akucha jesli chodzi Ci o oczy, to wet powiedzial mniej wiecej tak: nie da rady, bo mi nikt pieniedzy za leczenie nie odda.
bo tą mgłę mozna chyba sciagnac operacyjnie,ale nie mamy warunkow no i podobno drogie to jest, wiec w schronisku on nie ma szans na widzenie, musi go adoptowac ktos z powolaniem pomocy psom, a tak to dolina:(

Posted

Zapytaj weta, ile to może kosztować???? Jeśli psu można pomóc, to warto to zrobić, to zwiększy jego szansę na dom!!! Zrobimy zbiórke na dogo!!! Zapytaj koniecznie!!!

Posted

zapytam , choc zabrzmi to brutalnie to nie ma sensu tego robic w schronisku, tu nie ma zadnego szpitaliku czy czegos podobnego, a wet nie wezmie go do siebie, jak sterylizowal suki w pazdzierniku 2005 to robil to na prowizorycznym stole na wybiegu i zaraz po obudzeniu suka wracala do kojca, wiec wg mnie operacja bedzie miala sens po adopcji Ślepaczka, i na ten moment zbiorka nie ma sensu, jak ktos go zaadoptuje wtedy mozna sie zabrac za leczenie itp.

Posted

Z jednej strony masz rację... To co piszesz o wecie jest troche straszne :shake: A niu czy Ty z tego schroniska jestes tu sama, nikt z okolicy nie działa na dogo??? Co to za schronisko, ile tam jest psów, jakie sa warunki, skąd weterynarz???

Posted

Z jednej strony masz rację... To co piszesz o wecie jest troche straszne :shake: Aniu czy Ty z tego schroniska jestes tu sama, nikt z okolicy nie działa na dogo??? Co to za schronisko, ile tam jest psów, jakie sa warunki, skąd weterynarz???

Posted

WERSJA OCENZUROWANA:)

wet miejscowy jest na telefon kierownika, nadzorujący zajmuje sie kastracja psow, w lipcu mial przeprowadzac lecz wyladowal w szpitalu. schroniskiem zajmuje sie Komunalny Zaklad Uzytecznosci Publicznej, zalatwia jedzenie, slome na zime, pani z TOZ-u szuka domow dla psiakow i za prywatne pieniadze kupuje wedliny oraz za prywatna benzyne sprawdza nowe domy(tylko niektore, ktorych adres zapamietam , bo nie mam dostepu do danych , a pani juz wogole), kierownik nie przepada za owa pania, ona za nim, mijaja sie a ja robie za posrednika, do weta nie mam obiekcji, sprzeciwil sie kierownikowi i nie zgadza sie na uspienie psow ktore nie sa beznadziejnie chore, i chwala mu za to, schronisko to 8 kojcow(5 murowanych,3 wolnostojace, przed chwila znowu lalo, wiec nie trudno sobie wyobrazic jak wygladaja w tej chwili te wolnostojace ) i maly wybieg, budynek w ktorym gotowane jest jedzenie jest wlasnoscia kierownika i powoli sie rozpada(jest z plyty pilsniowej i zaczyna gnic) , ogolnie to schroniko mialo juz byc zlikwidowane bo nie spelnia wymogow, ale wciaz trwa przetarg na budowe nowego, co z tego wyjdzie , raczej niepredko sie przekonamy THE END

Posted

O rany :-( :-( :-( dziewczyno, co tu robić??? Podziwiam Cię na prawdę, z całego serca!!! Trzeba zorganizować jakąś grupę wsparcia... To prywatne schronisko??? Gdzie ono się znajduje? Trzeba pomyśleć i coś zrobic, żebyś nie była sama...

Wykasuj poprzedni watek, tak dla bezpieczeństwa, różni ludzie tu zaglądają, nie trzeba sie logowac, żeby czytać dogo...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...