giselle4 Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Amorek sie pakuje lece po obroze i smyczi:0 Quote
Mysza2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [quote name='fiorsteinbock']Jutro Amorek wyrusza w trase, ciotka Gisella juz poinformowana. Dziadulek kochany, niech jedzie i czeka na domek Quote
giselle4 Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Mysza2 napisał(a):Dziadulek kochany, niech jedzie i czeka na domek zawsze to wsrod ludzi:) i niech sie stanie Quote
giselle4 Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Amciu ,to jeszcze cibie podniose i jutro wytransportuje:) Quote
Mysza2 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 giselle4 napisał(a):Amciu ,to jeszcze cibie podniose i jutro wytransportuje:) A ja tylko podniosę, zielona noc dla Amorka dzisiaj :multi::multi::multi: Quote
fiorsteinbock Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Grazynko, przyjade po ciebie tak kolo 8:30 moze byc? A wyjazd do Zuzi o 9tej. Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Mysza2 napisał(a):ciekawe czy Amor już na miejscu? Tak Amorek juz u Zuzi telefonowala Gosia ze zjadł i poszedł sie połozyc Amorek jest bardzo spokojny nawet prze 3 godziny jazdy był bardzo grzeczny,bardzo:) Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Teraz niech zadziałają ogłoszenia:) i chata niech jego znajdzie Quote
Mysza2 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 giselle4 napisał(a):Teraz niech zadziałają ogłoszenia:) i chata niech jego znajdzie Bardzo się cieszę:):) Niech tak się właśnie stanie Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 zaraz uzupełnie pierwszy post jak mnie nie wywali znowu... Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 nie napisalam ze hotelik [zuzia zeszla z kosztow dla niego bo kaleka ] to -300zł jeszcze za transport.... teraz bede prosic o pomoc malutka pomoc ale bede prosic moze jakis bazarek dla Amcia? Quote
Mysza2 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ja chętnie zrobię, tylko nie bardzo mam z czego, to co wygrzebałam dałam na Pabla. Gdyby któraś cioteczka miała fanty to bardzo proszę o informację:) Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Mysza2 napisał(a):Ja chętnie zrobię, tylko nie bardzo mam z czego, to co wygrzebałam dałam na Pabla. Gdyby któraś cioteczka miała fanty to bardzo proszę o informację:) dziekuje Myszko:) Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/199627-Orsay-Atmosphere-To-Secret-LCW-torba-na-laptopa-i-okulary-na-slepego-AMORKA-16.1.2011?p=16053842#post16053842 prosze podniesc i zakupic..... Amoreku ,musze zabezpieczyc Ciebie finanasowo bo obudzimy sie z ręka w nocniku i trzeba bedzie wracac do schroniska.... ciotki nie ociągac sie zaprasza Amcio:) Quote
Zosia123 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ja szafę mam już zapchaną, więc niczego nie kupię. Ale na pewno dorzucę się jeszcze na hotelik. I także zastanawiam się nad zrobieniem bazarku, bo mam parę rzeczy na zbyciu, tylko że trochę się boję, bo jeszcze nigdy nie robiłam. Quote
giselle4 Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Zosia123 napisał(a):Ja szafę mam już zapchaną, więc niczego nie kupię. Ale na pewno dorzucę się jeszcze na hotelik. I także zastanawiam się nad zrobieniem bazarku, bo mam parę rzeczy na zbyciu, tylko że trochę się boję, bo jeszcze nigdy nie robiłam. wiesz,ja sie tak balam az zrobilam pierwszy i jakos leci wiec ,czekamy cioteczko:0 Quote
andegawenka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Amor wymiziaj mojego Yogisia Anika niewidomego... Quote
zuziaM Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Amorek okazal sie rzeczywiscie bardzo spokojnym psiakiem. Zaraz po wejsciu do kojca zaczal wcinac przygotowane chrupy. Popil woda i zaraz sie wpakowal na koce do budki. Na szczescie nie przeszkadzja mu kocyki przywieszone nad wejsciem do budki i do przedsionka , bo przez to ma w srodku tak cieplutko ... zadne chlodne powietrze tam sie nie dostanie. W srodku dwa duze, grube koce. Amorek zasnal, jak dziecko. Kiedy ok. 16 tej zanosilam jedzenie dla psiakow, to nawet nie uslyszal. Musialam go obudzic. Lezal sobie w srodku i chrapal. Dopiero po jakims czasie szturchania sie obudzil. Oczywiscie miseczke oproznil blyskawicznie ( makaron z puszka i do tego obgotowane mieso gulaszowe )..... tak prosil o dokladke, ze nie moglam odmowic ..... Naprade fajny psiak. Jest troszke chudy. Ale mysle, ze szybko sie zaokragli. Natomiast szczeniaczki ..... normalnie szalenstwo ! Kiedy wszystkie wypuscilam z kontenerkow, to tak zaczely latac po domu, ze oczoplasu dostalam..... A potem nie nadazalam wycierac siuskow i zbierac kupek ..... Tak wiec czym predzej 5-ke zapakowalam na czysty kocyk i zawiozlam do pani Anity. Ona je dzisiaj wykapala, bo pachnialy bardzo schroniskowo..... A dwa najmniejsze niunki, obaj chlopcy ( kudlatek czarny najmniejszy z bialymi lapkami i bialy kudlatek z czarnymi znaczeniami - taki terierkowaty bardzo ) pojechaly do mojej mamy. Bialy niuniek jest bardzo lekliwy, ucieka przed czlowiekiem. Natomiast ten czarnuszek to istny szatanek ... warczy, szczeka, lata, zaczepia tego bialego do zabawy ... No slodziaczek potworny ! Nie chca jesc suchego ( kupilam Royalka ), ale z ryzem i puszeczka to chetnie. Nie sa nawet takie zarloczne. U mnie zjadly ok. 15 tej, a potem o 17,30 juz nie chcialy jesc. Mama miala im dac jeszcze pozniej. Quote
giselle4 Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Bardzo dziekuje zuziu....bardzo Nie martw sie Amcio nie ma jednego oczka i nie boj sie ,drugie tez pewnie traci widzenie... On jest niezwykle spokojny i taki kochany i dobry niunio... Wieczorem zapłace za niego i jeszcze pogadamy ,teraz zmykam z dogo:) Quote
giselle4 Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Podniose mojego kochanego ciamjde... to najspokojniejszy psiak jekiego widziałam jesc ,spac ,pospacerowac to jego całe potrzeby Quote
andegawenka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 giselle4 napisał(a):Podniose mojego kochanego ciamjde... to najspokojniejszy psiak jekiego widziałam jesc ,spac ,pospacerowac to jego całe potrzeby taki jak mój, a był nieadopcyjny... Quote
Mysza2 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Zosia123 napisał(a):Ja szafę mam już zapchaną, więc niczego nie kupię. Ale na pewno dorzucę się jeszcze na hotelik. I także zastanawiam się nad zrobieniem bazarku, bo mam parę rzeczy na zbyciu, tylko że trochę się boję, bo jeszcze nigdy nie robiłam. Zosiu jakby co to służę pomocą:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.