giselle4 Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Maj zostało115zl WARANSKA-40zl Renata N-40zl Kamala-30zl iwstar 58-50zl ------------------ Razem-275zl brakuje-25zl :( Quote
giselle4 Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 Amorku zbieram fanty na bazarek dla Ciebie nie zapomnialam Quote
zuziaM Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Gizelko, czy Ty masz daleko do Lutomii Gornej ??? A Amcio juz lepiej. Juz sam znow drepcze, ale coz, sil starcza juz na krotkie tylko przemieszczanie sie, a potem lezenie, spanie, drzemanie ... Pozdrawiamy. Quote
Mysza2 Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Amciu, będzie coraz cieplej i powygrzewasz kości za słoneczku Quote
giselle4 Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 [quote name='zuziaM']Gizelko, czy Ty masz daleko do Lutomii Gornej ??? A Amcio juz lepiej. Juz sam znow drepcze, ale coz, sil starcza juz na krotkie tylko przemieszczanie sie, a potem lezenie, spanie, drzemanie ... Pozdrawiamy.[/QUOTE] Nie,czy czegos potrzebujesz Zuziu? Quote
giselle4 Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 kto ma swoje psiaki w hoteliku pod Garwolinem moze warto je odwiedzic z okazji Swiąt? https://plus.google.com/u/0/photos/1...14815958966945 nie jestem walnięta jak sie o nas mowi ale obojatnosc to przwinienie Quote
Marycha35 Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 (edited) Niestety porażka potworna z tym miejscem:(, osobista, moja tyż... Edited April 20, 2014 by Marycha35 Quote
maarit Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 [quote name='giselle4']kto ma swoje psiaki w hoteliku pod Garwolinem moze warto je odwiedzic z okazji Swiąt? https://plus.google.com/u/0/photos/1...14815958966945 nie jestem walnięta jak sie o nas mowi ale obojatnosc to przwinienie Mam nadzieje że ludzie już o tym wiedzą :( Quote
zuziaM Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 Nasz ukochany stareńki Amorek odszedl od nas na zawsze .....:-( :-( :-( :-( :-( Ostatnie tygodnie juz go nosilam na rekach. Wynosilam kiedy tylko rano sie obudzil, a on madry psiak, zaraz przykucal i robil siusiu. Potem nozki sie uginaly i nie mial juz sil isc dalej, jak to zwykle robil. Kladlam na poslanku i drzemal sobie dziadeczek ukochany..... Budzil sie i ozywial jedynie w porach posilku. Apetycik mial do konca ..... Wynosilam dziadeńka na slonko, przykrywalam kocykiem i lezal sobie chlopczyk od czasu do czasu podnoszac glowke. Tym razem mialo byc tak samo ......... ........ ale Amciuś juz nie podniosl glowki...... ........ usnął sobie aniolek kochaniutki w promieniach slonka, owiewany wiosennym cieplym wiaterkiem .... Zegnaj moj najukochanszy Amciuniu ....... bede bardzo za Tobą tesknila ...... ......................................P A M I Ę T A M . Quote
giselle4 Posted April 27, 2014 Author Posted April 27, 2014 Boze Zuziu kochana rycze jak bóbr Dziękuje za opiekę do konca jego dni był szczesliwy,kochał Ciebie a Ty byłas jego mamcią. Dziekuje Amorku,odpoczywaj w spokoju aniołku Amen :(:(:( Quote
giselle4 Posted April 27, 2014 Author Posted April 27, 2014 ciągle wierze ze jeszcze ostatnie dni spędze w cieple i spokoju. ....pozniej Wam wszystkim wysle cieple westchnienie za dobro i za serce. Amor, to najpiekniejsze słowo ostatnich dni i moje imie:loveu: Quote
giselle4 Posted April 27, 2014 Author Posted April 27, 2014 (edited) Dziękuje wszystkim za pomoc materialną dla Amorka szczegolnie Kamali,Renacie N,Waranskiej, iwstar 58,marmosi,Andegawence i Mysza 2 maarit,Martika i Aisza ktore do konca wplacały ,dawaly fanty na bazarki,robiły bazarki i pamietały o nim. Dziękuje wszystkim zaglądajacym i martwiącym sie o jego stan zdrwowia,wszystkim cioteczkom podnoszącym watek aby tylko dziadeczek był na pierwszym planie wszystkim ktorym jego los lezal na sercu Dziękuje za Amorka oraz kobiecie dzieki ktorej Amorek zył w dobrobycie ZuziM czyli Gosi Dziękuje i zawsze bede dziękować za jego dobre zycie. Edited April 28, 2014 by giselle4 Quote
Martika&Aischa Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 Amorku dziadeczku kochany :(:(:(:( śpij spokojnie kochane słoneczko :( [*] Quote
Marycha35 Posted April 27, 2014 Posted April 27, 2014 Nasz kochany smoczuś, pusto bez Niego będzie...:(:(:( Dobrze, że miał taką dobrą opiekę. Quote
Marycha35 Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 (edited) Pusto bez Amcika, jego pysia upapranego jedzonkiem, zakochań wiosennych, ech pieseczku... Giselle uściski dla Ciebie za wszystko co zrobiłaś dla naszego grzybcia kochanego:) Edited May 7, 2014 by Marycha35 Quote
zuziaM Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 I ja tez odczuje z pewnoscia brak swojego dziadeczka .... Kilka dni przed odejsciem Amcia porozmawialam z nim troszke. Akurat sie szykowalam do wyjazdu na 3 tygodnie i to bardzo daleko, gdzie nie da sie tak w kazdej chwili pogadac i udzielic wskazowek, bo jestem w Chicago. I poprosilam Amcia zeby byl silny i trzymal sie zdrowo, bo bedzie musial zostac beze mnie przez 3 tygodnie .... Czy to mozliwe, ze Amorek wolal odejsc kiedy moglam sie z nim pozegnac ....? Byl ze mna jeszcze 2 dni ...... Kiedy wroce tez bedzie mi pusto bez drepczacego Amorka ..... Quote
Martika&Aischa Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 biegaj radosny po zielonych łąkach kochany dziadeczku :( [*] Quote
maarit Posted May 7, 2014 Posted May 7, 2014 [quote name='Marycha35']Pusto bez Amcika, jego pysia upapranego jedzonkiem, zakochań wiosennych, ech pieseczku... Giselle uściski dla Ciebie za wszystko co zrobiłaś dla naszego grzybcia kochanego:)[/QUOTE] Teraz Amcio łamie serca za TM i wygrzewa się w blasku słoneczka... Quote
Marycha35 Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='zuziaM']I ja tez odczuje z pewnoscia brak swojego dziadeczka .... Kilka dni przed odejsciem Amcia porozmawialam z nim troszke. Akurat sie szykowalam do wyjazdu na 3 tygodnie i to bardzo daleko, gdzie nie da sie tak w kazdej chwili pogadac i udzielic wskazowek, bo jestem w Chicago. I poprosilam Amcia zeby byl silny i trzymal sie zdrowo, bo bedzie musial zostac beze mnie przez 3 tygodnie .... Czy to mozliwe, ze Amorek wolal odejsc kiedy moglam sie z nim pozegnac ....? Byl ze mna jeszcze 2 dni ...... Kiedy wroce tez bedzie mi pusto bez drepczacego Amorka .....[/QUOTE] Może rzeczywiście wolał przy Tobie umrzeć, ech, te kochane psiaki potrafią zaskakiwać, to pewne. Zuziu podarowałaś mu kawał dobrej, spokojnej starości, dziękówka:):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.