giselle4 Posted August 15, 2012 Author Posted August 15, 2012 z mojego bazarku-15,50zl [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229998-Rozliczam-Misie-dziurkacz-Chmilewska-5sierpien[/URL] Quote
giselle4 Posted August 17, 2012 Author Posted August 17, 2012 Zuziu,prosze zrob fotke Amciowi... dawno jego nie widzialam...prosze ale ja wie ze masz duzo pracy poczekam Quote
zuziaM Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Postaram sie zrobic zdjecia . Moze jeszcze dzisiaj. Gorzej potem z ich wgrywaniem. Moze wiec komus wyslac na komorke MMsem ???? Amcio jest juz duzo silniejszy. Nier spi juz tak duzo, jak niedawno jeszcze. Wlasciwie to juz cale dnie sobie z\now drepcze i nie mysli o spaniu. Rano tez stoi juz na nozkach kiedy rano otwieram drzwi i go wypuszczam z garazu na siusiu. A powodem sa znow ..... sunie z cieczkami. I nasz kochany Amorek jest znow zakochany !!!! Dwie malutkie sunie zreszta go odwiedzaja w jego zagrodce , a wtedy Amcio sie baaaaardzo ozywia. Ten chlopczyk jest niesamowity ! Quote
giselle4 Posted August 17, 2012 Author Posted August 17, 2012 Zuziu ,Amorkowa milosc nie wybiera..... moze dlatego jeszcze drepcze...niech kocha Quote
andegawenka Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 [quote name='zuziaM']Postaram sie zrobic zdjecia . Moze jeszcze dzisiaj. Gorzej potem z ich wgrywaniem. Moze wiec komus wyslac na komorke MMsem ???? [/QUOTE] Zuziu slij bo przez dwa dni mnie nie bedzie 603 780 971 Quote
basia34 Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 Nie na darmo dostal na imie Amor i to zobowiazuje Amorka do kochania .Kochaj Amor i badz zdrowy. Quote
zuziaM Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='andegawenka']Zuziu slij bo przez dwa dni mnie nie bedzie 603 780 971[/QUOTE] Dzieki. Znalazlam troche czasu dzisiaj, bo moj mąz sobie pojechal na caly dzien w gory i moge troche nadrobic te sprawy komputerowe. Zaraz wkleje zdjecia, ktore zrobilam przed chwilką. Sie wgrywaja na fotosika, zaraz beda. Quote
zuziaM Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 Te zdjecia zrobilam kiedy Amcio zaczal nam chorowac i widac bylo juz, ze czuje sie bardzo zle .... wygladal naprawde kiepsko, co moze na zdjeciach nie do konca widac, ale .... naprawde bardzo mnie zmartwil ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/22c820d7ee6b64e2.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1505/22c820d7ee6b64e2gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/297020345c1776e0.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1758/297020345c1776e0gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ffbd38fc4e8db0f9.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1723/ffbd38fc4e8db0f9gen.jpg[/IMG][/URL] Tak Amcio sobie teraz nocuje. Zabieram go do garazu, gdzie rozscielam na cala podloge duza gruba koldre. Amcio tylko na poczatku choroby raz sie na nia zsiusial. Taraz czeka rano na wypuszczenie i dopiero wtedy robi siusiu, na trawce. Kochany cudowny chlopczyk. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/55f6cbcd8d69ef42.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1758/55f6cbcd8d69ef42gen.jpg[/IMG][/URL] Quote
zuziaM Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 A te robione dzisiaj przed godzina. Zupelnie juz inny chlopak !!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9105c3d277385870.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1757/9105c3d277385870gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8e77d3bd4325438e.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/250/8e77d3bd4325438egen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9e0620e8b7596e1.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/535/c9e0620e8b7596e1gen.jpg[/IMG][/URL] Na tych dwoch zdjeciach widac jeszcze pochylona caly czas glowke. Lekarz mowil, ze to juz moze mu sie nie cofnac, niestety. Tak samo, jak chodzenie w kolko , ktore jeszcze troszke zostalo. To wynik uszkodzenia nerwow błędnika. Ale i tak Amorek potrafi juz chodzic prosto przed siebie i tylko czasem mu sie zdarza jeszcze zatoczyc pare kolek. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/70073b0d938087ba.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1723/70073b0d938087bagen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/50cbe7caf60a0305.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1710/50cbe7caf60a0305gen.jpg[/IMG][/URL] Quote
iwstar58 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 Ślicznie dziękujemy Zuziu za fotki. Kochany dziadzio, masz rację Amcio, kochaj ile sił. Kochliwi podobno są odporniejsi na stres i choroby, no i żyją dłużej. Ponadto imię w końcu też zobowiązuje ;) Quote
milka10 Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Ale widać ze juz weselszy : ) Trzymaj sie Amorku! Quote
Kasiass Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Amorek z pewnością jeszcze sobie trochę podrepta po tym świecie :) Quote
giselle4 Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 Zuziu bardzo dziekuje za opieke nad nim i bardzo dziekuje za fotki Quote
Marycha35 Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Kochany stary smoczek:) Schorowany, ale jeszcze do przodu, tak trzymaj! Quote
Mysza2 Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Marycha35']Kochany stary smoczek:) Schorowany, ale jeszcze do przodu, tak trzymaj![/QUOTE] oby jak najdłużej i bez bólu Quote
zuziaM Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Amcio mnie zaskoczyl bardzo milo ostatnio. Praktycznie odkad zaczal chorowac, to zaczal bardzo malo kojarzyc .... chodzil, jak w amoku zupelnie nie wiedzac co sie wokolo niego dzieje. Potrafil tak dreptac caly dzien gdybym go nie wziela sama do jego zagrodki albo na koldre do garazu spac. Musialam pilnowac pogode, bo nawet w najwikszy deszcz nie zwracal na nic uwagi. Potem zaczely sie ciecki, a Amcio dalej chodzil bez konca, tylko ze teraz w poszukiwaniu suczek. Ale kilka dni temu Amorka zastalam juz pod wieczor .... w jego budce ! Sam do niej wszedl. A dzisiaj, kiedy rano podreptal sobie ponad godzine kolo domu, znalazlam go w jego zagrodce chrapiacego sobie w cieniu na trawce. Tego nie robil odkad zaczal chorowac, bo najzwyczajniej w swiecie, nie umial tam trafic. Amcio zaczal juz reagowac, jak przed choroba. A co nafajniejsze, to przez caly ten czas nie stracil nigdy apetytu. Quote
Mysza2 Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Cieszą takie wiadomości:), Dziękujmy Zuziu:) Quote
Marycha35 Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Huraaaaa:) Grzybciu to twardziel, choć z gołębim sercem;) Quote
elaja Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [B]Pilnie potrzebuję kogoś z okolic Wrocławia do przeprowadzenia wizyty PA dla Daisy ! Proszę o pomoc , Pan godzi się na warunki adopcji i prosi o możliwie szybki kontakt - ma jeszcze parę dni urlopu i ten czas chciałby wykorzystać na wzajemne poznanie księżniczki . Link do wątku ogólnego ( post 767) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc/page31"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...a-pomoc/page31[/URL] Link do ogłoszenia Daisy [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-DAISY-mala-ksiezniczka-mix-sznaucerka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ386763613"]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki...AdIdZ386763613[/URL] Miejscowość to Lubiatów , gmina Miękinia koło Środy Śląskiej .[/B] Quote
basia34 Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Amorku badz dzielny bo jestes kochanym pieskiem. Quote
iwstar58 Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Zaglądam do Amcia i cieszę się, że dziadzio coraz lepiej sobie radzi. I tak trzymaj Amcio. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.