Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chi23 napisał(a):
Cały dzień chodzi za mną sprawa Czoko:shake: Nie wiem już co ze sobą zrobić:roll:


Ja Ci mogę podpowiedzieć :siara:

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

evel napisał(a):
Ja Ci mogę podpowiedzieć :siara:



Widziałam już dziesiątki biedaków w schronie albo na dogo ale nie ma takiej drugiej czekoladki:wallbash:

Posted

chi23 napisał(a):
Widziałam już dziesiątki biedaków w schronie albo na dogo ale nie ma takiej drugiej czekoladki:wallbash:


Ano nie ma :) Nasza Czekoladka jest najsłodsza na świecie i nic na to nie poradzimy :evil_lol:

Posted

Trzeciego psa to ja nie za bardzo, tzn my się nawet przymierzaliśmy do mastifa tybetańskiego ale Kapsel serdecznie nienawidzi psów. A Gabi była od szczeniaka. Nie wiem co by było z dorosłą sunią:shake:

Posted

chi23 napisał(a):
Cały dzień chodzi za mną sprawa Czoko:shake: Nie wiem już co ze sobą zrobić:roll:

Ja to nie wiesz? :crazyeye: Ją nic, tylko brać!!

Posted

chi23 napisał(a):
Trzeciego psa to ja nie za bardzo, tzn my się nawet przymierzaliśmy do mastifa tybetańskiego ale Kapsel serdecznie nienawidzi psów. A Gabi była od szczeniaka. Nie wiem co by było z dorosłą sunią:shake:

E tam, jak moje psy pogodziły się z tymczsowiczką to już wszytko jest możliwe. A trzeci pies to akurat, uwierz, da się życ ;)

Posted

plina napisał(a):
E tam, jak moje psy pogodziły się z tymczsowiczką to już wszytko jest możliwe. A trzeci pies to akurat, uwierz, da się życ ;)


Jakie masz psy?:cool3: Ja asta;) Na spacerach wychodzi z siebie po prostu, bo gdzieś tam 50 metrów przed nami idzie pies.. Szarpie i drze się w niebogłosy.. A co dopiero mówić o obcym psie na "jego" terytorium.

Wiem że da się żyć, zwłaszcza że Czekoladka jest praktycznie bezproblemowa..:loveu::loveu:

Posted

chi23 napisał(a):
Jakie masz psy?:cool3: Ja asta;)

To som potwory. Na śniadanie piją krew. Są nieprzewidywalne i nadzwyczaj szybkie. Posiadają broń: umiejętność doskonałego żebrania. Może nie dorównują wielkością astom, ale nie należy im ubliżać. Są gotowe zrobić sieczkę z Twojej kości piszczelowej. Lepiej na nie uważać. Oto dwa okazy:




Uploaded with ImageShack.us

Posted

panbazyl napisał(a):
faktycznie - potworowate te bestie małe :) ale sympatycznie potworne.




Na Twoim miejscu bałabym się zasnąć. Zadzierać z moją zgrają to nie zabawa.
Czekamy na odzew z ogłoszeń. Był może choć jeden telefon??

Posted

plina napisał(a):
[

Na Twoim miejscu bałabym się zasnąć. Zadzierać z moją zgrają to nie zabawa.
Czekamy na odzew z ogłoszeń. Był może choć jeden telefon??

e tam. Mam swoją dość też ciekawą zgraję - 3 labiszony i 1 kot perski (jego to się pół wsi boi, bo nie dość ze wygląd jakiś kosmiczny to jak miauknie to potem krążą plotki, ze jakieś dzikie stwory po lesie krążą. a kiedyś jak siadl na szosie na środku to ludzi chodzili dookola, bo sie go boją po prostu)

evel - gadżety na bazarek mam w ilościach średnio-sporych, więc na wystawie koniecznie do odbioru (nie będę się z tym tarmosić znów na wieś) tylko będę mieć prośbę, ale o tym albo na pv albo na wystawie, mała prośba bezproblemowa :)

Posted

panbazyl napisał(a):
(...) kot perski (jego to się pół wsi boi, bo nie dość ze wygląd jakiś kosmiczny to jak miauknie to potem krążą plotki, ze jakieś dzikie stwory po lesie krążą. a kiedyś jak siadl na szosie na środku to ludzi chodzili dookola, bo sie go boją po prostu)

Ale to musi być kocur! :evil_lol: Akurat kotki to jedyne stworzenia których moje psiska się boją, więc możesz czuć się bezpieczna :D Krucho coś z adopcjami, gdzie tylko spojrzę tam psy po rok, dwa w Dt czy hotelach... ech...

Posted

plina napisał(a):
Ale to musi być kocur! :evil_lol: Akurat kotki to jedyne stworzenia których moje psiska się boją, więc możesz czuć się bezpieczna :D Krucho coś z adopcjami, gdzie tylko spojrzę tam psy po rok, dwa w Dt czy hotelach... ech...

to Ukrainiec! Ze Lwowa go przywiozłam. Pers taki z koszmarnie płaską mordą - w dodatku rudo-platynowy, duży i puchaty i czasem się filcuje i go strzygę na irokeza dla przykładu ;) te koty mają wyjątkowo paskudny miauk - jak ranny lew.

na jednym z topików ruszyło - poszła adopcja, więc może się zaczyna?

Posted

panbazyl napisał(a):
a moze by zgłosić sterylkę do "banku sterylkowego" czy do zwrotu kosztów za zabieg? jest to możliwe?


Jest straszna kolejka tam. Poza tym, uważam, że tutaj jest czas i możliwości na znalezienie pieniędzy, a te z Akcji sterylkowej powinny być przeznaczone na nagłe wypadki.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Jest straszna kolejka tam. Poza tym, uważam, że tutaj jest czas i możliwości na znalezienie pieniędzy, a te z Akcji sterylkowej powinny być przeznaczone na nagłe wypadki.

tak tak, masz rację.... reszta na pv

Posted

panbazyl napisał(a):
a moze by zgłosić sterylkę do "banku sterylkowego" czy do zwrotu kosztów za zabieg? jest to możliwe?


Zgłoszona. Prawdopodobnie będzie 50% zwrotu - kiedy? Tego nie wie nikt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...