Jasza Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Chyba wszyscy jesteśmy trochę przewrażliwieni..i tak na wszelki wypadek.. Ale lepiej dmuchać na zimne. Quote
sacred PIRANHA Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 może to zależy od jakosci tych zakręcanych;) moja Fila miała takie dwie o obie jej się odkręciły jakims cudem i zgubiła (połówke hihi) gdzies na spacerze, Timek to chyba z 10 posiał... ja nie wiem jakie są najlepsze hihi Quote
LadyS Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 brazowa1 napisał(a):to ma byc zabezpieczenie nie na czas podróży,bo podrózowac bedzie pod opieką.Tylko zabezpieczenie na długi czas,gdyby w razie Niemca suce udało sie pojśc w długą.Oczywiscie w to nie wierzę,ale....ale.... Na potem można zamówić lepszy, grawerowany nawet identyfikator. Nie widzę problemu. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 ladySwallow napisał(a):No przecież chodzi o identyfikator tylko na czas podróży... To ma być zabezpieczenie w razie "w", jeśli suka jakimś cudem wypnie się z szelek i obroży, w co nie wierzę. to ma byc zabezpieczenie nie na czas podróży,bo podrózowac bedzie pod opieką.Tylko zabezpieczenie na długi czas,gdyby w razie Niemca suce udało sie pojśc w długą.Oczywiscie w to nie wierzę,ale....ale.... Quote
LadyS Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 brazowa1 napisał(a):to ma byc zabezpieczenie nie na czas podróży,bo podrózowac bedzie pod opieką.Tylko zabezpieczenie na długi czas,gdyby w razie Niemca suce udało sie pojśc w długą.Oczywiscie w to nie wierzę,ale....ale.... Na potem można zamówić lepszy, grawerowany nawet identyfikator. Nie widzę problemu. Quote
Jasza Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Brązowej chyba chodziło o to, że w czasie podróży mała może uciec ( tfu tfu) i wtedy ten identyfikator który ma, musi wytrzymać, zdać egzamin do momentu aż się sunia znajdzie. Odkręcany identyfikator nam się zgubił po 10 minutach na spacerze, więc jakoś nie mam do nich zaufania, alw wiadomo - jeden drugiemu nierówny. Summa sumarum - ważne żeby mała była "opisana" i pilnowana jak oczko w głowie, bo czytając ostatnio wątki na Dogo widać, że życie pisze różne scenariusze. Na czyje konto zbieramy? Evel? Kana? Quote
LadyS Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Jasza napisał(a):Brązowej chyba chodziło o to, że w czasie podróży mała może uciec ( tfu tfu) i wtedy ten identyfikator który ma, musi wytrzymać, zdać egzamin do momentu aż się sunia znajdzie. Odkręcany identyfikator nam się zgubił po 10 minutach na spacerze, więc jakoś nie mam do nich zaufania, alw wiadomo - jeden drugiemu nierówny. Summa sumarum - ważne żeby mała była "opisana" i pilnowana jak oczko w głowie, bo czytając ostatnio wątki na Dogo widać, że życie pisze różne scenariusze. Na czyje konto zbieramy? Evel? Kana? A skąd tutaj Kana? Zbieramy na moje, będę płaciła od razu za nią i Cinka, który też u fur. Quote
lika1771 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Zeby brat Natali bardzo uwazał,bo to on ma chyba ja przywiesc. Quote
NataliaJ. Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Psa odwożę ja autobusem, jutro rano o 8.40, ok. 11 jestem w Gdańsku. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Dokładnie. Nie ma otwierania drzwi od samochodu,dopóty nie ma smyczy w ręce. Ludzie lubią,zwłaszcza przy przestarszonych ,nieruchomych,leżących pieskach,otwierać niefrasobliwie drzwi "bo przeciez pies lezy". Osobiscie znam taka jedna sunie,która przyplaciła to zyciem.Dała susa z samochodu prosto na obwodnicę. Quote
Jasza Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 ladySwallow napisał(a):A skąd tutaj Kana? Zbieramy na moje, będę płaciła od razu za nią i Cinka, który też u fur. Uuups! Weszłam przed chwilą na wątek o którym ktoś wcześniej pisał w kwestii podobieństw Czekoladki i Esti i mi się pomieszało. LadySwallow - poproszę o konto. Chociaż 10 PLN wpłacę. Quote
ojasia Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 LadySwallow możesz sprawdzić czy doszedł przelew ode mnie? Coś mi ostatnio konto szwankuje. Quote
LadyS Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Jasza napisał(a):Uuups! Weszłam przed chwilą na wątek o którym ktoś wcześniej pisał w kwestii podobieństw Czekoladki i Esti i mi się pomieszało. LadySwallow - poproszę o konto. Chociaż 10 PLN wpłacę. Zaraz wyślę PW, dzięki w imieniu Czeko :) ojasia napisał(a):LadySwallow możesz sprawdzić czy doszedł przelew ode mnie? Coś mi ostatnio konto szwankuje. Doszedł, właśnie sprawdziłam - na 50 zł, więc Czeko ma już 120 zł :) Evel, dopisz do pierwszego posta ;) Quote
lika1771 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Cioteczki czy orientujecie sie kto z dogo jest z Łodzi? Quote
lika1771 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Jasza napisał(a):Majqa oczywiście! Dziekuje bardzo:lol: Quote
Jasza Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Znajdziesz Ją na wątku Cacka w moim podpisie.:lol: Quote
evel Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Czekolada została zaszczepiona na wściekliznę przez jakiegoś weterynarza-barana :roll: który stwierdził, że inaczej nie wyda zaświadczenia o stanie zdrowia psa. Ciemnogród... I tak trzeba będzie doszczepić pewnie za jakiś czas :shake: Quote
Iljova Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Niestety ale tacy też chodzą po ziemi. Ważne żeby Czekoladka szczęśliwie dojechała, później znalazł się dla niej domek, ale taki z prawdziwego zdarzenia, kochający, odpowiedzialny i co ważne NA ZAWSZE !!!!!! Quote
E-S Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Nie doszczepia się chyba na wściekliznę (tak czy nie ?) Doszczepia się na wirusówki. Quote
panbazyl Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 na wściekliznę za rok dopiero, nie polepszajmy juz tego stanu - nie wiadomo czy wcześniej nie była już szczepiona???? Wirusówki też raz na rok - te "podstawowe" choc ja wybieram wersję rozszerzoną - też raz do roku. Oprócz tego jest wiele szczepień, ale koszta straszne. Wirusówka też nie za tania, ale chyba warto. I robale - pewnie nie odrobaczana była na chwilowym ds. Quote
brazowa1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ale wet miał rację. Jeżeli miał wydac zaswiadczenie o stanie zdrowia ,aby pies mógł jechac srodkami komunikacji miejskiej,to podstawą jest zaświadczenie na wścieklizne. Quote
Jasza Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 brazowa1 napisał(a):Ale wet miał rację. Jeżeli miał wydac zaswiadczenie o stanie zdrowia ,aby pies mógł jechac srodkami komunikacji miejskiej,to podstawą jest zaświadczenie na wścieklizne. No właśnie. Dzisiaj Czekoladka jedzie, prawda? Kciuki za szczęśliwą podróż. Quote
evel Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 brazowa1 napisał(a):Ale wet miał rację. Jeżeli miał wydac zaswiadczenie o stanie zdrowia ,aby pies mógł jechac srodkami komunikacji miejskiej,to podstawą jest zaświadczenie na wścieklizne. Nie. Do zaświadczenia o stanie zdrowia potrzebne jest badanie psa i dobra wola weta. Jak Czekoladka jechała w tamtą stronę to tak właśnie mi wetka powiedziała - że nie ma sensu szczepić, bo ona będzie przerażona podróżą, może nie wytworzyć przeciwciał i o kant doopy potłuc takie szczepienie. Zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę i zaszczepienie o stanie zdrowia to dwie różne rzeczy. Mnie chodziło o to drugie, ale już przepadło. Miejmy nadzieję, że organizm suki jednak da radę wytworzyć jakieś przeciwciała na tę wściekliznę, ale zobaczymy, co powie furciaczkowa wetka w tym temacie jeszcze... Mam nadzieję, że już będzie bez przygód :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.