NataliaJ. Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Mój brat powiedział że może zawieźć psa do gdańska ale w piątek późnym wieczorem. Quote
ziuzia Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 to ja jadę z Gdańska przez Toruń:) środa, czwartek, piątek - wszystkie te dni mi pasują. Za bilet suni zapłacę sama! chociaż się jakoś przyłożę drobną sumą Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 NataliaJ. napisał(a):To mój brat przywiezie psa w piątek. Tylko to ma późnym wieczorem, tak? Nie wiem, czy o tej porze będzie jakikolwiek transport, no i jazda samemu pociągiem w nocy średnia przyjemność... Quote
E-S Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Wrzućcie mi ją szybko na mikropsiaki, ważyła 6 kg jak została znaleziona, teraz nie wnikam, raz-dwa Z tymi fotami od Natalii ze str. 5 i 6, OK ? I Madallena jej zrobi album na fb na mikro jak posprząta po swojej dzikusce, która własnie obsrała jej pół domu ... PS znaczy na dogomaniackie mikropsiaki w potrzebie mi wrzućcie, OK ? wracam do pracy ... Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 E-S napisał(a):Wrzućcie mi ją szybko na mikropsiaki, ważyła 6 kg jak została znaleziona, teraz nie wnikam, raz-dwa Z tymi fotami od Natalii ze str. 5 i 6, OK ? I Madallena jej zrobi album na fb na mikro jak posprząta po swojej dzikusce, która własnie obsrała jej pół domu ... PS znaczy na dogomaniackie mikropsiaki w potrzebie mi wrzućcie, OK ? wracam do pracy ... Już wrzucam. Quote
evel Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Dziewczyny, mam nadzieję, że się skontaktujecie telefonicznie (podałam ziuzi numer do Natalii) i ustalicie wspólną wersję, żeby każdemu pasowało. Quote
E-S Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Zapraszam na mikrosunie do adopcji, Pysia już jest, Lady, dzięki ! http://www.facebook.com/album.php?aid=18730&id=100001790997578&saved#!/album.php?aid=18730&id=100001790997578 Quote
panbazyl Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='evel']malagosiu, nie ma w umowie, bo nigdy mi się jeszcze taka sytuacja nie wydarzyła. Ale niestety, życie daje nam czasem prztyczka w nos i wiemy, co trzeba zmienić dopiero po fakcie... ech... zapewne to nie jedyna 'wpadka" w umowach. Wiem, ze mamy tu prawników na wątku - moze ktoś by fachowym okiem obejrzał umowę i coś dodał lub wyrzucił? Zawsze to co zawodowiec to zawodowiec. :) [quote name='NataliaJ.']Do weta. pójdę. Kaganiec kupię. Szkoda ze tak szybko nie reagowałaś na wcześniejsze próby pomocy..... Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Dziewczyny, niech kwestia tego transportu będzie jasna - czy piątek 19-20 to za późno, czy może być? Bo mnie się zdaje, że ziuzia pisała (albo evel), że ona może jechać rano. Od środy do piątku. Niech ktoś napisze jasną informację na temat transportu. Quote
evel Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Ziuzia mi napisała na pw, że może jechać w środę, czwartek lub piątek RANO. Za niedługo zresztą powinna tu się pojawić, bo wyszła tylko na chwilę ;) Quote
Guest mareksy Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ale się porobiło..... W razie czego mogę pomóc w transporcie. Quote
panbazyl Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 mareksy napisał(a):Ale się porobiło..... W razie czego mogę pomóc w transporcie. no się porobiło.... Wiecie co - jak się sprzedaje szczenię z hodowli to sa takie zapisy w umowach, że 3 dni są takie jak coś sie w tym czasie stanie to hodowca ponosi koszty leczenia - oczywiście wszystko musi być udokumentowane medycznie przez wspólnie wybranego weta czy klinikę, po tym czasie wszelkie zabiegi i koszta pokrywa nabywca. Tam ktoś pisał wcześniej że po 2 latach nastąpił zwrot psa z DS.... To wszystko jakieś nienormalne. Moze czas aby skonstruować porządną umowę o przekazanie psa. Tu gdzieś na dogo sa umowy hodowlane, może by z nich coś mądrego wyciągnąć? ale to chyba na inny topik. Żeby już ktoś nie miał podobnych problemów. Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 panbazyl napisał(a):no się porobiło.... Wiecie co - jak się sprzedaje szczenię z hodowli to sa takie zapisy w umowach, że 3 dni są takie jak coś sie w tym czasie stanie to hodowca ponosi koszty leczenia - oczywiście wszystko musi być udokumentowane medycznie przez wspólnie wybranego weta czy klinikę, po tym czasie wszelkie zabiegi i koszta pokrywa nabywca. Tam ktoś pisał wcześniej że po 2 latach nastąpił zwrot psa z DS.... To wszystko jakieś nienormalne. Moze czas aby skonstruować porządną umowę o przekazanie psa. Tu gdzieś na dogo sa umowy hodowlane, może by z nich coś mądrego wyciągnąć? ale to chyba na inny topik. Żeby już ktoś nie miał podobnych problemów. To jest bardzo dobry pomysł, już było kilka podobnych tematów, ale nic nie wniosły. Quote
fiorsteinbock Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Przeczytalam watek i znalazlam dwa pozytywy: 1. sunia zostanie zabrana z DS! 2. Natalia postanowila nie adoptowac wiecej psów! Nie wiem w czym lezy problem, ale napewno nie w suni. Skoro pies u Ciebie w domu zamknal sie zupelnie, to przyznaje Ci racje, nie nadajesz sie na wlasciciela - zadnego zwierzecia. Slyszalam różną argumentacje przy oddawaniu psa - ale, ze pies jest zbyt zamkniety w sobie...tego jeszcze nie slyszalam. Jesli trafilabym na takiego psa, to wrodzona wrazliwosc nie pozwolilaby mi go oddac...nikomu! Oddalabym cale serce, zeby pies znow zaufal... Quote
panbazyl Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 ladySwallow napisał(a):To jest bardzo dobry pomysł, już było kilka podobnych tematów, ale nic nie wniosły. wiesz co - tak na prawdę łatwo nie znajdziesz na dogo wzoru umowy hodowlanej.... Trzeba sie mocno natrudzić, zeby coś znaleźć... Bo są, ale tak ukryte, ze szok. I nie wiem czemu. jak ja robilam swoja to prosilam kilka osób z dogo co mają hodowle o pomoc. I pomogła mi tylko jedna osoba - ale znam ją w realu. Z dogo tylko jedna osoba pozwolila skopiować swoją z warunkiem zaznaczanie źródła umowy (bardzo rozsądny warunek). W końcu zrobilam swoją. też nie jest szczytem umów. Ja mogę coś pomóc przy umowach, ale - nie jestem prawnikiem!!! Moge tylko z własnego doświadczenia coś doradzić. Co w razie na mailu możemy popracować. Bo mnie tez wkurza takie traktowanie zwierząt.... I ludzi. Quote
LadyS Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 panbazyl napisał(a):wiesz co - tak na prawdę łatwo nie znajdziesz na dogo wzoru umowy hodowlanej.... Trzeba sie mocno natrudzić, zeby coś znaleźć... Bo są, ale tak ukryte, ze szok. I nie wiem czemu. jak ja robilam swoja to prosilam kilka osób z dogo co mają hodowle o pomoc. I pomogła mi tylko jedna osoba - ale znam ją w realu. Z dogo tylko jedna osoba pozwolila skopiować swoją z warunkiem zaznaczanie źródła umowy (bardzo rozsądny warunek). W końcu zrobilam swoją. też nie jest szczytem umów. Ja mogę coś pomóc przy umowach, ale - nie jestem prawnikiem!!! Moge tylko z własnego doświadczenia coś doradzić. Co w razie na mailu możemy popracować. Bo mnie tez wkurza takie traktowanie zwierząt.... I ludzi. Bardzo chętnie, prześlę Ci maila mojego, odezwij się jak możesz ;) Quote
fiorsteinbock Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='panbazyl']wiesz co - tak na prawdę łatwo nie znajdziesz na dogo wzoru umowy hodowlanej.... Trzeba sie mocno natrudzić, zeby coś znaleźć... Bo są, ale tak ukryte, ze szok. I nie wiem czemu. jak ja robilam swoja to prosilam kilka osób z dogo co mają hodowle o pomoc. I pomogła mi tylko jedna osoba - ale znam ją w realu. Z dogo tylko jedna osoba pozwolila skopiować swoją z warunkiem zaznaczanie źródła umowy (bardzo rozsądny warunek). W końcu zrobilam swoją. też nie jest szczytem umów. Ja mogę coś pomóc przy umowach, ale - nie jestem prawnikiem!!! Moge tylko z własnego doświadczenia coś doradzić. Co w razie na mailu możemy popracować. Bo mnie tez wkurza takie traktowanie zwierząt.... I ludzi. Panbazyl - jesli moge poprosic o wskazowki na maila, bardzo chetnie skorzystam. fiorsteinbock@gmail.com Quote
panbazyl Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 to moj mail panbazyl@wp.pl (co w razie znajdziecie go w podpisie w słowie "hodowla") teraz spadam z maila bo mi dzieci zasnęły.... Jutro przeszperam swoje co mam, te które znam i moze coś wspolnie upichcimy. W każdym razie - z mojej umowy hodowlanej ludzie sie wywiązują w 100%. Tylko tyle, ze miałam szczęście trafić na wspaniałych właścicieli moich psiaków. A na arzie nie planuję ŻADNYCH miotów, bo uważam ze psów jest i tak za dużo i zaczynam zmniejszanie populacji od siebie. spadam. Quote
Betbet Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Kiedy na poprzednich wątkach psów, których adopcję rozważała Natalia, a potem rezygnowała, krytykowałam ją... wiele ciotek miało mi to za złe, zostałam przez niektóre baaaardzo niemiło potraktowana... a teraz czytam i myślę sobie... no...coś tam sobie myślę... Quote
ziuzia Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 juz jestem, piątek wieczorem to faktycznie trochę za późno ale jeśli nie znajdziemy żadnego innego transportu suczki do Gdańska, to w OSTATECZNOŚCI może być! już sprawdzam pociągi i napiszę tu jak to wygląda Quote
NataliaJ. Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ziuzia napisałam Ci pw, niewiem czy doszło. środa ok 11 lub piątek ok 20. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.