panbazyl Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 nie bylam trochę ale wiadomosci sa dobre! Czoko to całkiem normalny pies! :) Quote
Agucha Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 http://i53.tinypic.com/sbhbx3.jpg Mini Aussie :loveu::loveu::loveu: Przebrnęłam przez wątek... wyjątkowy brak zaangażowania w doprowadzenie sprawy do końca... Oby ta irytacja się z czasem nie pogłębiała, bo zostało dziecko do wychowania... Ono też potrzebuje ciepła, uwagi i cierpliwości :roll: Oby tak dalej Choko! :loveu: Quote
MartynaP Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 ja tez przeczytałam od deski do deski ;) sunia delikatna i wrażliwa -szkoda ze niewszyscy chcieli to zauwazyc troche dziwana sytuacja-zreszta kazdy jest inny. Sama mam dwojke dzieci psa,kota i teraz dwa szczeniaki-nic nie robie tylko zbieram kupy i ścieram siki i co ? nic ! to szczeniaki-normalka przeciez zawsze jakies tymczasy miałam nawet jak dziecko miałam małe. Swojego psa adoptowalismy w czasie jak oboje pracowaliśmy-wiedziałam ze nie bedzie kto miał go wyprowadzac w czasie zeby nuczyl sie złtwiac na dworze wiec zabieralismy go do pracy i pilnowalismy zeby z nim wychodzic ;) ot takie poświęcenia..jak sie chce a przedewszystkim kocha czy sunia bedac u Natali wychodziła bez smyczy ? ciesze sie ze sunia juz bezpieczna i jest na dobrej drodze zeby otworzyc sie na ludzi i otaczajacy ja swiat ;) Quote
AlfaLS Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='cavani']Przeczytałam cały wątek uroczej Czekoladki. Uwielbiam takie delikatne, kruche stworzenia. Jestem pewna, że w odpowiednich rękach to będzie cudownie radosny psiaczek. Znowu powróciło nurtujące mnie od dłuższego czasu i coraz częściej pytanie - czy osobie, która NIGDY nie miała psa, powinno się dawać psa po przejściach? Życie pokazuje, że chyba jednak nie. Bo tu same dobre chęci nie wystarczą :shake: Ja też przeczytałam cały wątek. U mnie NataliaJ przestała wzbudzać zaufanie jak zrezygnowała z adopcji Tobisia........Co okazało się wielkim szczęściem bo Tobiś trafił na fantastyczny DS :multi:. Cavani - nie można uogólniać :lol:. Ja swoją pierwszą sunie adoptowałam nie mając zielonego pojęcia jak się żyje z psem. Zresztą dobrze bo suczka miała łatkę "nieadopcyjnej'. 12 lat schronu, tylko boks, bez spacerów, bez kontaktów z ludźmi. Jak człowiek do niej podchodził ona załatwiała się ze strachu pod siebie :-(. Nie znała smyczy, schodów, samochodów.... Niczego.... A ja mieszkam w centrum miasta, na 4-tym piętrze, w dodatku w domu koty, których ona nie znała.... Masakra.... W dodatku przyjechała do mnie z Tychów czyli 600 km... Do kompletu okazało się że jest większa niż ją opisywano i dziewczyna, która ją wyciągnęła ze schronu i do mnie przywoziła całą drogę się zastanawiała czy ją zechcę bo jest większa.... I tak się spotkałyśmy. ONA nie znająca ludzi, Ja nie znająca psów :lol:.Ale jedno było pewne od samego początku - ona przyjechała do swojego domu i ona to czuła... Nie powiem, że było łatwo i miło cały czas ale mi przez myśl nigdy nie przeszło ją oddać... A jak mi nawiała po tygodniu to przez 17 dni szukałam jej dniami i nocami i nigdy nie pomyślałam żeby sobie odpuścić. I odkąd się znalazła to jest moim cudownym Budaprenem / jak mówią znajomi/ gdzie ja tam ona :lol: Czekoladka nie czuła że to jej dom, nie czuła pozytywnej energii i dlatego tak się zachowywała. Jej potrzeba miłości. I teraz jak ją dostaje to po prostu rozkwita. I dalej będzie tylko lepiej, na pewno :lol: Quote
Betbet Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 aaaaaaaaa furciaczeeeeeeeeek:loveu::loveu::loveu: Przepiękna, swobodna i szczęśliwa... nie wiem czy pies może chcieć czegoś więcej? Quote
Charly Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 cudowna!! Jakie ma sliczne uszka zawijasy:-o:lol: Quote
Iljova Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Czekoladka już teraz wie że zaczęła zupełnie nowe życie, a to jest początek. Mizianka i buziaki dla Czekoladki, a dla Ciebie Furciaczku serdeczne pozdrowienia! :-) Quote
brazowa1 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 AlfaLS ma rację. Tu nie chodzi o doswiadczenie,czy jego brak,tylko zwyczajnie o serce. Problem nie tkwił w Czekoladce (naprawdę,ona nie jest wybitnie trudnym przypadkiem),ani w tym,ze dziewczyny dały psa osobie niedoświadczonej,tylko w tym,że Natalia ma problemy sama ze sobą. Quote
AlfaLS Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 To będzie zupełnie bezproblemowa psinka jak tylko poczuje się w pełni akceptowana. Wrażliwy pies wyłowi tą akceptację i chce być dla swojego opiekuna po prostu idealny. Czekoladka taka będzie :lol: Quote
Betbet Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Kazdy ma chyba taką minę, jak porównuje opis psa przedstawiony przez Natalię a zdjęcia(żywy dowód) od furciaczka: Pozwoliłam sobie na ten wesoły akcent, bo zdaje się że wszystko bardzo szybko zmierza ku lepszemu! Quote
furciaczek Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Czoko jest naprawde kochna psinka, delikatna, spokojna...bezproblemowa. Sama po domu juz chodzi, sama idzie sie napic itd Coraz pewniej pokazuje ze musi wyjsc sie zalatwic, przytula sie, cieszy. Jak zostaje sama to nie niszczy, nie piszczy, nie zalatwia sie. Gosci wita niesmialo....ale wita. Widac ze sie lekko obawia ale i tak sie pcha byle blizej, byle pomiziali. Wiekszosc odwiedzin przesiedziala u mojego ojca na kolanach:evil_lol: Na smyczy tez juz razniej chodzi, choc podczas zapinania przywiera do ziemi. Bez smyczki na wybiegu biegala, wachala, zagladala w rozniaste zakamarki bez wiekszych obaw. Potem filmik z witania gosci:p Quote
Atomowka Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Fur po prostu psa podmieniła i tyle:eviltong: Czoko świetny psiak, ładniutka i jak widać wcale nie taka problemowa Quote
LadyS Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Fur, to ja Ci moją podopieczną podeślę, skoro tak psy podmieniasz :evil_lol: Quote
LadyS Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Szukam kogoś do przedadopcyjnej w Falenicy - znacie kogoś wartego polecenia? Quote
Iljova Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 ladySwallow napisał(a):Fur, to ja Ci moją podopieczną podeślę, skoro tak psy podmieniasz :evil_lol: :-) może warto byłoby spróbować ? :-) poprostu Furciaczek emanuje dobra, pozytywną energia, która psy wyczuwają. Quote
MartynaP Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 a może furciaczek to http://natgeotv.com/pl/zaklinacz-psow :evil_lol: Quote
MartynaP Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='ladySwallow']Myślę, że nie ma co furciaczkowej obrażać :evil_lol: Szukam kogoś do przedadopcyjnej w Falenicy - znacie kogoś godnego polecenia? Zależy mi na czasie! dlaczego obrażać :-o Quote
LadyS Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='MartynaP']a może furciaczek to http://natgeotv.com/pl/zaklinacz-psow :evil_lol: Myślę, że nie ma co furciaczkowej obrażać :evil_lol: Szukam kogoś do przedadopcyjnej w Falenicy - znacie kogoś godnego polecenia? Zależy mi na czasie! Quote
evel Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 MartynaP napisał(a):dlaczego obrażać :-o Bo jakiś kurdupel, który siłuje się z psami a później uważa, że uznały jego dominację nie pasuje do fur w żadnym wypadku :evil_lol: Quote
MartynaP Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 evel napisał(a):Bo jakiś kurdupel, który siłuje się z psami a później uważa, że uznały jego dominację nie pasuje do fur w żadnym wypadku :evil_lol: a to sory oczywiscie nie chciałam obrażać ;) raczej chciałam coś innego przekazać :oops: Quote
evel Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Spoko spoko, fur się chyba nie obrazi, nie? ;) Czekamy na filmik z powitania gości :) Quote
Charly Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='Betbet']Kazdy ma chyba taką minę, jak porównuje opis psa przedstawiony przez Natalię a zdjęcia(żywy dowód) od furciaczka: Pozwoliłam sobie na ten wesoły akcent, bo zdaje się że wszystko bardzo szybko zmierza ku lepszemu! bardzo dobre hahhahahahahahhaha:shiny::shiny::shiny: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.