anetek100 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 [quote name='Poker']i co u kudłaczka słychać?[/QUOTE]mimiś umówiła się z moją Ciocia do weta:)zobaczymy jak będzie, są w kontakcie:)kudłaczek hmm no niestety siedzi sam na dole rodizna na górze robia co moga by często z nim być ale to ciężkie bo potem mają styczność z siostrą, no ale Ola jest silna, nie martwi sie chorobą, chce pieskowi pomóc..reszta rodzeństwa opomaga..Misio dużo pije i siusia, pewnie przeziębienie.Bardzo grzeczny i karny...dużo śpi, ma swoje miejsce przy grzejniczku..także mam nadzieje, że wszystko pójdzie ok u weterynarza Quote
anetek100 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 [quote name='Bella1']Trzymam kciuki za kudłaczka[/QUOTE]dziękujemy:) Quote
Anula Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Co słychać u kudłaczka.Kiedy zapowiada się wizyta u weta ,czy są już jakieś wieści. Quote
anetek100 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 [quote name='Anula']Co słychać u kudłaczka.Kiedy zapowiada się wizyta u weta ,czy są już jakieś wieści.[/QUOTE]tak jak pisałam musimy chwilę poczekac bo wizyta prawdopodobnie w niedzielę, ale pewna nie jestem Quote
Anula Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Dziękujemy za wiadomości.Cieszę się,że idzie pomoc kudłaczkowi dużymi kroczkami.Jak będzie trzeba pomóc finansowo proszę dać znać. Quote
anetek100 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 mimis jest w kontakcie z moją ciocia zatem mam nadzieję, że wszystko pókjdzie ok:) Quote
Anula Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='mimiś']jestem umówiona z wetem na niedzielę;-)[/QUOTE] Mimiś-wielkie,wielkie dzięki. Quote
anetek100 Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 zdjęcia na śnniegu:) [IMG]http://i55.tinypic.com/ffd8v5.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2dgqs6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2427azn.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/13yhxj5.jpg[/IMG] Quote
Poker Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 śliczny, ale dredy i filce ma niezłe.Teraz na mrozy lepiej nie strzyc, ale obciąć co się da. Quote
anetek100 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 wiem, że go wykąpali i te największe obciachali dredy reszty nie ruszają bo nie chca krzywdy zrbic, nie mają doswiadczenia no i zimno..takze moze w niedziele cos sie wyjasni Quote
madcat1981 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Fajną ma grzyweczkę :cool3: Taki słodziak z niego... rozczulający. Quote
mimiś Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 niestety, wet zadzwonił-ma zone w szpitalu, chwilowo nie przyjmuje :( Umówiłam się z panią Misia na poniedziałek-pojedziemy do lecznicy w Ursusie.mam nadzieję,że juz nic nie stanie na przeszkodzie... a przy okazji-Pani chce na Sławka -czy to dobra lecznica? jakieś opinie? Quote
anetek100 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 aha zatem jeszcze chwilę musimy poczekać:(no to poczekamy.. ja lecznic nie znam ale może ktos z Was:):):) Quote
togaa Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Mało chodzę 'po watkach' ale cos mnie dzisiaj podkusiło no i trafiłam na Was.......! :-(:-( ..... Straszne biedactwo...:shake: Quote
Anula Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Myślałam,że już po wizycie a tu takie wieści.No nic musimy poczekać,tylko dobrze by było zaliczyć wizytę u dobrego weta ponieważ Misiek ma guza i nie wiadomo co to jest. Quote
togaa Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Cokolwiek to jest i tak zapewne skonczy sie zabiegiem....Żal kosmatka ! Quote
togaa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Anetko! przebieramy nogami z niepewności.... Quote
anetek100 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 togaa napisał(a):Anetko! przebieramy nogami z niepewności....wiem, ale ja też nic nie wiem...wieczorem będę dzwoniła dopiero, chyba, że mimiś wcześniej da znać:) Quote
mimiś Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 to daję;-) bylismy z przemiłą Ciocią u weta. dobra wiadomość::lol: -najprawdopodobniej to nie rak, tylko obrzydliwie porosnieta przepuklina, do operacyjnej likwidacji bad news: pan wet nie ma juz czasu do nowego roku, mozna próbowac zapisać psa na sggw. psiak dostał srodki na odrobaczenie, czopki do tyłka i krople do oka[znaczy, recepte dostał] jutro jedziemy na pobranie krwi które moze wykaże czy jedynym problemem jest przepuklina, no i stan ogólny psa. jeszcze jedno: -Pani Mirosława[ciocia] to kobieta o wielkim sercu--ale o mniejszym ,zdaje sie portfelu. jesli dojdzie do operacji to potrzeba będzie pospolitego ruszenia w kwestii pomocy finansowej:-( Quote
anetek100 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 hehe a ja właśnie skończyłam rozmowę i pozostaje mi potierdzić, bo to samo sie dowiedziałam,. ale opisane hehe wiaodmo mniej ddokładnie..tak ciocia ma ogromne serce ale niestety kwota za operacje z tego co slyszlama kilkaset złotych jest dla nich zbyt duża...oczywiście wiekszośc mówiła, że pokryje ale albo w ratach albo zapyta jeszcze jedną osobę, która kiedyś oferowała pomoc dla innego pieska jakiejś innej osoby i mówiła, że zawsze pomoże takiej biedzie więc chociaż grosik..mam numer konta cioci więc może coś wystrugam chociaz grosik:)cioci poprzedni lekarz mówił,aby dredzików nie obcinać, bo będzie mu zimno hehe ale ja przekonałam no i teraz po tej wizycie ciocia także wie, że chociaz te najwieksze obciąć, bo jak śnieg się przyklei piasek itp to wiadomo będzie zbita masa..zatem tak to wygląda aha mimiś ciocia mówi, że fajna kobieta z Ciebie hehehe i jeszce raz dziękuje za pomoc Quote
karolina_g_k Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dopiero znalazłam watek, Trzeba było dac mi wczesniej znac ;) U którego weta w końcu zawitał psiak? Szkoda przetrzymywac go jeszcze ponad dwa tygodnie jesli jego stan(po badaniach krwi) okaże się dobry. Koło mnie sa dwie lecznice, a w Warszawie jeszcze "kilka" ;) Jesli będe mogła pomóc to dawajcie mi znać. Środę mam wyłączoną z życiorysu. I jesli to będzie tylko środa to później jestem do dyspozycji :) A o pomoc może zwróćcie sie do skarpety kudłaczy? Quote
anetek100 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 ja miałam napisać do Ciebie nawet malagos jak dobrze pamiętam mówiła o Tobie i jednak skelroza nie boli na serio:)piesio był na Ursynowie tak zrozumiałam..mimiś Ty się umawiałaś z moja ciocią juz tak??zobaczymy jak ta krew, może jednak nie warto czekac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.