Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Oooo! ile dobrych cioteczek jest u Misiaczka i nam kibicują-cieszymy się bardzo i prosimy o zaglądanie. Quote
togaa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ach ! żeby juz było po tej podróży. To wielki stres dla starego psa. A Misiu pojedzie jednym "ciągiem" do Wrocławia, bez przesiadek? . Potem Ty go przejmujesz Anulko ? Czy tak ? Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Raczej tak-ma jechać jeszcze jeden piesio i prawdopodobnie tą samą trasą do Wrocławia.Drugiego psiaczka załatwia Elmira żeby był tańszy transport. Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A-tak ja go przejmuję we Wrocławiu i jedziemy jeszcze 100km do Polkowic ale już na dłuższy pobyt. Quote
Poker Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Kiedy jedziecie? Bo jeszcze jest pies, który potrzebuje transport do Płocka z Leśnej na Dolnym Śląsku. Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Pokerku-to będzie ten tydzień,najlepiej skontaktuj się z Elmirą lub Anetek100 one bardziej są w tym temacie obeznane ja tylko Misiaczka mam przejąć we Wrocławiu ale także nie wiem w który dzień. Quote
sacred PIRANHA Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 witam my szukamy transportu dla yorka na trasie zielona góra- wawa dałoby rade sie podłączyc ? Quote
anetek100 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):witam my szukamy transportu dla yorka na trasie zielona góra- wawa dałoby rade sie podłączyc ? juz odpisuję na pw:) Quote
supergoga Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A u nas na transport do domku czeka jamniczek karłowaty Popkins - trasa Poznań - Wrocław. Docelowo dom we Wrocławiu. Może jest szansa na jakies połączenie? Quote
anetek100 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 supergoga napisał(a):A u nas na transport do domku czeka jamniczek karłowaty Popkins - trasa Poznań - Wrocław. Docelowo dom we Wrocławiu. Może jest szansa na jakies połączenie? juz odpisuje na pw Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A co słychać u naszego kudłaczka-jak się czuje po drugim zastrzyku Quote
anetek100 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Anula napisał(a):A co słychać u naszego kudłaczka-jak się czuje po drugim zastrzyku własnie skończłam rozmawiac z Olą...może napisze pare zdań, jak nie to ja mniej więcej opisze co mówiła..ogólnie piesek czuje się dzisiaj gorzej..nie wstaje, nie chce jeść tylko pije..będę miała jego zdjęcie więc także wstawię Quote
o_llaa1 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Anula napisał(a):A co słychać u naszego kudłaczka-jak się czuje po drugim zastrzyku witam, Piesek niestety na razie nie czuje się najlepiej. Rano przed wyjazdem do gabinetu jakby było trochę lepiej, podniósł łepek, napił się, ale chodzić i jeść nie chciał. Teraz leży na jednym boku, nie chce się podnosić, coś dziwnego dzieje się z jego tylną lewą łapką ( nie może jej zgiąć, a tak nie było dotąd). Jest osowiały. Dzisiaj w gabinecie jak był na drugiej serii zastrzyków miał temperaturę 38,5 (wczoraj miał 38,8 więc po pierwszych wczorajszych zastrzykach spadła). Quote
anetek100 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 zobaczcie jaki puszek okruszek Quote
o_llaa1 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Dzisiaj też rodzeństwo próbowało mu powycinać trochę dredów, ale dali sobie spokój, bo był niechętny, jest bardzo osłabiony. Teraz próbował się podnosić, ale coś dzieje się z lewą łapką(zdrętwiała????) i nie może wstać. Niepokoi mnie to, zobaczymy co będzie jutro. Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Szczerze mówiąc jestem załamana wiadomościami.Nie wiem co o jego samopoczuciu sądzić w każdym razie powinno być lepiej po dwuch zastrzykach a jest gorzej.Nie chcę za bardzo sugerować ale przydała by się jemu na cito Klinika całodobowa. Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Przepraszam za błędy-płakać mi się chce on nie może umrzeć tyle osób jest zaangażowanych-Misiaczku walcz! Quote
togaa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 O Mój Boże...! Nie tego się spodziewałam.....! Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ja też.Napisałam do Anetki,że pieniądze nie mają znaczenia wobec życia.Jeżeli będzie trzeba ja pokryję wszelkie koszty aby go ratować. Quote
Poker Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Czy on aby nie dostał zastrzyku w pupę po stronie biednej łapki ? Martwi to ,że nie chce jeść, chociaż dobrze,że pije. On na pewno wymaga poszerzonych badań. Quote
anetek100 Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 tak piesio pije musiałam sie upewnić...jejku dobre i to:(jutro będę znowu wieczorkiem więc napisałam do Oli,że jak będzie miała dostęp do komputera niech kilka słów napisze jutro o jego stanie Quote
Anula Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Pokerku a co sądzisz o jego wynikach z krwi i zastrzykach,które dostaje-Ola napisała wyżej jakie dostaje Quote
kado Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Boże, cały dzień zalatania i właśnie doczytuję...Mateńko, co to się porobiło? Ola informuj nas na bieżąco o jego stanie...bardzo prosimy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.