Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od kilku dni postanowilam zaczac szkolic (amatorsko:lol:) mojego psa Ares jest ze schroniska obecnie ma 14 miesiecy byl wziety jako 6 tygodniowy maluch, to moj pierwszy pies i niestety popelnilam kilka bledow przy pierwszej probie szkolenia(karcenie jak nie chcial przyjsc, zbyt nerwowy glos itp) ale czas na zmiane od 5 dni zaczynam wprowadzac metode klikerowa.
1 Dzień
wprowadzenie klikera, klik=smakolyk, na poczatku Ares bal sie klikera i nie chcial wogole do mnie podchodzic ale zaczelam klas obok klikera przysmaki, pokazalam mu do powachania i udalo sie przyzwyczaic psa do dzwieku.Nastepnie chcialam zeby zaczal na mnie zwracac uwage a nie na smakolyk po kilku probach udalo sie na tym zakonczylismy.
2 Dzień
powtorzyłam wszystko z dnia 1 (z tym ze pies juz nie bal sie klikera), wproadzilam kliker do znanej mu komendy siad.
3 Dzień
powtórka wszystkiego czyli:
-klik=smakolyk
-wzrok na mnie
- siad
I na tym skonczylam nie wprowadzalam nic nowego
4 Dzień
Nauka siad- zostan na kilka krokow, a w przerwie skoki przez przeszkody,
5 Dzień
- podaj łape
Narazie te wszystkie komendy wykonywane sa kolo domu wiec psa nic nie rozprasza za chwile ide z nim na spacer zeby wyprobowac w innnych warunkach.
a jesli chodzi o pytanie to ile czasu dziennie przeznaczyc na szkolenie??? czy moge powtarzac kilka razy dziennie jak szkolic zeby psu sie nie znudzilo??

P.S. Przepraszam za dlugi post ale chcialam wszystko dokladnie opisac, i zapytac sie bardziej doswiadczonych co sadzicie o postepach jak narazie?????

Guest Jacol123
Posted

Marta_Ares napisał(a):
Od kilku dni postanowilam zaczac szkolic ...
Narazie te wszystkie komendy wykonywane sa kolo domu wiec psa nic nie rozprasza za chwile ide z nim na spacer zeby wyprobowac w innnych warunkach.
a jesli chodzi o pytanie to ile czasu dziennie przeznaczyc na szkolenie??? czy moge powtarzac kilka razy dziennie jak szkolic zeby psu sie nie znudzilo??

P.S. Przepraszam za dlugi post ale chcialam wszystko dokladnie opisac, i zapytac sie bardziej doswiadczonych co sadzicie o postepach jak narazie?????

Hej Marta,
nie za szybko podnoś kryteria. Dopiero jak masz zachowanie, które pies prezentuje na 100% w domu dodaj komendę i dopiero wtedy spróbuj uzyskać to w rozproszeniach. Znowu pamiętaj, że wprowadzając nowe kryterium - rozproszenia - obniżasz pozostałe - czyli czas lub dystans.
Ilość ćwiczeń dobierz tak, żeby pies się nie nudził. Lepiej jest zrobić 5 dwuminutowych sesji niż jedną 10 minutową. Krótkie sesje, wyraźne zakończenie sesji sukcesem psa i przerwa. Ja często zajmuję się szkoleniem w przerwie na reklamę w TV. Bardzo dobrze odmierza czas :)
Powodzenia!

Posted

Eh niestety po wczorajszym wieczornym spacerze myslalam ze juz jest wszystko ok niestety dzisiaj znowu ten sam problem Ares rzuca sie na ludzi wystarczy ze ktos przechodzi obok nas ten odrazu warczy, szczeka i probuje za nogawke zlapac a o rowerzystach i rolkarzach nie wspone nie wiem co by zrobil jakbym go spuscila ze smyczy:-(
Gdzie popelnilam blad wydawalo mi sie ze socjalizacje mial dobra duzo ludzi, zwierzat, najgorsze jest to ze on jednego dnia do kazdego macha ogonem chce sie bawic a drugiego zupelne przeciwienstwo juz nie wiem co robic:-(:shake:

Guest Jacol123
Posted

coztego napisał(a):
To Aria potrafi strasznie długo ćwiczyć :diabloti:

Tak tak. Reklamy coraz dłuższe. Ale pocieszę Cię, że jak się pies wprawi to potrafi jedną sesję ciągnąć i 20 minut nie rozpraszając się. A jak załapie o co chodzi w kształtowaniu to w jednej sesji jesteś w stanie np. nauczyć psa wchodzenia na krzesło. Mam filmik na dowód :)

Guest Mrzewinska
Posted

Uwazaj z filmikami na dowod:lol:
Zawiesilam kiedys w sieci filmik pokazujacy jak w czasie jednej sesji niespelna trzymiesieczny szczeniak zaczal chodzic po szczeblach drabiny lezacej plasko na skrzynkach metr nad ziemia, natychmiast byly glosy oburzenia, ze sie znecam... W drugiej sesji (tego samemgo dnia) bylo pokonywanie blaszanych tuneli, w trzeciej (tez tego samego dnia) jazda na kiwajacej sie platformie, siedzenie na bujajacym sie fotelu, chodzenie po desce do prasowania opartej na poreczach dwoch foteli. I na koniec - po klawiszach pianina.

Acha, szkolenie bylo na lup.

A potem takiego psa, kiedy jest nieco starszy, w piec minut uczy sie wskakiwania na dach samochodu. Albo krocej, wystarczy w zasadzie czas na ulozenie koca na samochodzie, zeby przy pierwszej probie nie porysowal pazurami karoserii.
No i ten szczeniak - po pracujacych rodzicach i dziadkach i pradziadkach - majac zajecie, ktore fascynowalo go tak jak przeszkody - mogl pracowac tak dlugo, az mu sie lapy zaczynaly plątac. Po prostu z pasją. I jeszcze chcial wiecej. Ale to juz jest cecha wrodzona.


Zofia

Posted

zaczal rzucac sie na ludzi jak mial 5 miesiecy ale udalo mi sie to opanowac tzn zaczelam go czyms zajmowac jak ktos przechodzil i bylo dobrze i ostatnio znowu to samo wrocilo jeesli widzi rowery w dzien nic nie zrobi moze byc bez smczy i nie pobiegnie jedynie zaszczeka ale jak go zawolam to odrazu przychodzi, a jak jest ciemniej to odrazu staje sie grozny i na kazdego obojetnie czy dziecko czy dorosly strasznie szczeka i nic nie slucha :shake: Jutro jedziemy po kaganiec i dluga linke to nam sie przyda na szkolenie.

A co do komend podstawowe pojecia typu siad, lezec i zostan znal w wieku 7 miesiecy tylko nie byly hmm do konca dopracowane a teraz wprowadzam to z klikerem narazie tylko siad, siad zostań, łapa, wzrok na mnie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...