gosiaja Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Ona wie co dla niej dobre i chce jak najszybciej wyzdrowieć :) Quote
Buszki Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Taaa.Już tak ckliwie patrzy na dwór,że serce mi się kraje. Teraz znowu musiałam dać Jaj ucho,bo wariacji dostawała... Quote
Korenia Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 A ona tą nóżkę to w zabawie złamała czy jakoś skoczyła z kanapy? Quote
taxelina Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Zaraz tydzien minie to jeszcze drugi taki tydzien trzeba czekac :( Quote
M&S Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 [quote name='gosiaja']Ona wie co dla niej dobre i chce jak najszybciej wyzdrowieć :)[/QUOTE] Ja też tak myślę:) Quote
Asiaczek Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 A może na dwór wychodzic na smyczce...? Ale nie wiem, na ile to się da zrobić... pzdr. Quote
Buszki Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='Korenia']A ona tą nóżkę to w zabawie złamała czy jakoś skoczyła z kanapy?[/QUOTE] Napiszę tylko,że Pańcio przydepnął :angryy:. [quote name='deer_1987']Zaraz tydzien minie to jeszcze drugi taki tydzien trzeba czekac :([/QUOTE] Żeby tak Mała chciała grzecznie czekać,a nie ciągle fikać... [quote name='Asiaczek']A może na dwór wychodzic na smyczce...? Ale nie wiem, na ile to się da zrobić... pzdr.[/QUOTE] Za mokro,opatrunek się rozmięknie :shake:. A dzisiaj przełom, ale w złą stronę...Wieczorem Chichunia trochę podgryzała opatrunek,a w nocy kręciła się i popiskiwała :-(.Zaraz jedziemy do wetki,tylko czekam na znak że już jest w lecznicy... Quote
M&S Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Miejmy nadzieje, że to nic poważnego...... Quote
Buszki Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Chyba nic się nie dzieje,bo na węch nic nie czuć (ja mam katar i zatoki zawalone,to w ogóle nic nie czuję).Wetka zdjęła wierzchnią warstwę opatrunku (takie gumowe zielone coś),bo to świństwo się obsunęło i podczas zabawy i poruszania musiało obetrzeć mięsień (na zewnątrz nie ma żadnego otarcia ale jak się dotykało w tym konkretnym miejscy,to był wrzask).Teraz Chichunia śpi i nie ma ochoty obgryzać,więc jestem dobrej myśli.A jakie teraz ma śliczne żółte coś na opatrunku,normalnie wiosna :). Quote
Asiaczek Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Bajko ty moja, ile to człowiek musi się nacierpieć, zanim wyleczy psa...;):evil_lol: pzdr. Quote
Buszki Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='deer_1987']Dzielna byla u wet :loveu:[/QUOTE] Bardzo dzielna,nawet chciała wetkę dziabnąć za to grzebanie przy nóżce ;). [quote name='Asiaczek']Bajko ty moja, ile to człowiek musi się nacierpieć, zanim wyleczy psa...;):evil_lol: pzdr.[/QUOTE] Żeby to jeszcze można mieć pewność,że wyleczy... Quote
Asiaczek Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Oj, nawet tak nie mysl!!! Ma byc dobrze i.... bedzie dobrze:) pzdr. Quote
taxelina Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 No wlasnie, nie kracz, badz dobrej mysli! Quote
Korenia Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 [quote name='Buszki']Napiszę tylko,że Pańcio przydepnął :angryy:. [/QUOTE] To też mi przez myśl przeszło. No biedniusia, Pańcio nie chciał. Oby tylko dobrze wszystko się skończyło! :loveu: Quote
Buszki Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='Asiaczek']Oj, nawet tak nie mysl!!! Ma byc dobrze i.... bedzie dobrze:) pzdr.[/QUOTE] Oki,nie myślę. [quote name='deer_1987']No wlasnie, nie kracz, badz dobrej mysli![/QUOTE] Nie kraczę też :). [quote name='Korenia']To też mi przez myśl przeszło. No biedniusia, Pańcio nie chciał. Oby tylko dobrze wszystko się skończyło! :loveu:[/QUOTE] Nawet zaczyna mi być Pańcia szkoda,bo taki teraz chodzi jak przydepnięty pies ;). [quote name='unikatowydiament']witamy się cieplutko:)[/QUOTE] My również cieplutko się witamy :). Quote
Asiaczek Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 Od czasu do czasu pogłaszcz po główce KM:) (kochającego męża) pzdr. Quote
taxelina Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 A Pancio sie juz zdecydowal czy zgadza sie by mala zostala? Quote
Buszki Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='Asiaczek']Od czasu do czasu pogłaszcz po główce KM:) (kochającego męża) pzdr.[/QUOTE] Jeszcze nie mogę,po wyjeździe do Wrocławia ewentualnie ;). [quote name='deer_1987']A Pancio sie juz zdecydowal czy zgadza sie by mala zostala?[/QUOTE] Teraz,to nie ma wyjścia.Tylko pytanie czy Mała będzie w pełni sprawna i będzie mogła na wystawy jeździć ;). Quote
jamnicze Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Trzeba pozytywnie myśleć :) Na pewno nie jedna wystawa przed nią. Quote
Buszki Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Jutro zdjęcie opatrunku,więc coś może będzie wiadomo... Quote
Asiaczek Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Nadal zaciskam za powodzenie "akcji ratunkowej":) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.