lourdnes Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Suuuuuper fotki a już zwłaszcza na wersalce jak moja pręgusia tak bezwaładnie zwisa :evil_lol: Suszenie brodzika :cool2: i Ty kochana też piękna jak ta wiosna w Twoim ogrodzie.Kwiatuszki aż cieszą serducho bo to znaczy ,że do lata już bliżej jak dalej :lol: Quote
Buszki Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Ach,dziękuję za wszystkie miłe słowa.Tak mi się wiosennie zrobiło,że te minusy co je na noc zapowiadają nie są mi straszne ;). Quote
jamnicze Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Widzę, że Buszka nadal za szaliczek robi :) http://img820.imageshack.us/img820/505/resizeofwiooosna050.jpg Saidi już z tego wyrosła, jak była młodsza, to też tak czasami zawisała mi na szyi. Quote
Buszki Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Buszi niby też wyrosła,ale czasami jeszcze jej się to zdarza :). Quote
Korenia Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 http://img820.imageshack.us/img820/505/resizeofwiooosna050.jpg Fajniuchno :) Moja Amy ma lęk wysokości, więc nigdy by tak nie wlazła ;) Quote
lourdnes Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Baski mają różniaste pomysły do cudowania dlatego z każdym dniem coraz bardziej :loveu: Quote
Buszki Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 [quote name='Korenia']http://img820.imageshack.us/img820/505/resizeofwiooosna050.jpg Fajniuchno :) Moja Amy ma lęk wysokości, więc nigdy by tak nie wlazła ;) To się ciesz :lol:.Na kanapie nic nie mogę jeść,bo sępy z góry patrzą i czekają na chwilę nieuwagi :angryy:. [quote name='lourdnes']Baski mają różniaste pomysły do cudowania dlatego z każdym dniem coraz bardziej :loveu: Nooo.Wczoraj dziewczyny miały gościa (rhodezjana) i za wszelką cenę Szepsi chciała go na kanapę wciągnąć :diabloti:. [quote name='deer_1987']No u Was to wiosna na calego! Niby tak,ale chyba już się kończy,bo się strasznie zachmurzyło :-(. Quote
taxelina Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Kwiatki beda dalej :) Troche mnie tu nie bylo to ide sie cofnac co tam u Was :) Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Odnośnie jedzenia to moje uprawiają żebractwo totalne i też ciężko coś spokojnie zjeść :P Quote
Buszki Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 lourdnes napisał(a):Odnośnie jedzenia to moje uprawiają żebractwo totalne i też ciężko coś spokojnie zjeść :P To chyba wada genetyczna tej rasy :diabloti:. Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Moje są gotowe wejść do talerza jeśli jest w ich zasięgu ale to miło ,że nie jestem odosobniona haha Quote
Buszki Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Tylko wejść? Ja mam wrażenie,że Szepsi zjadła by talerz jak by go zostawić na stole :evil_lol:.Na szczęście Buszi jest trochę dyskretniejsza i już nie rzuca się zachłannie na jedzenie,tylko czeka żeby nikt nie patrzył :diabloti:. Quote
lourdnes Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Moje niestety kultury i dyskrecji zero.Talerz jak i usta hipnotyzują wzrokiem i zbadanie zawartości talerza jest w takim momencie dla nich priorytetowe:evil_lol: Quote
Buszki Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Mam taki sposób na spokojne zjedzenie obiadu.Swoją miskę to by wciągnęły za szybko,więc daję im coś do dłuższego życia,np.ucho,kosteczkę.A po obiadku chowam to nie zjedzone na następna okazję (coby za dużo nie przytyły od tych smaczków :diabloti: ). WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI PIERWSZEGO DNIA WIOSNY !!!!! Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Próbowaliśmy tak ale nasze talerzowe sępy nie daja się nabrać.Daję im w miske to co my jemy to chwilę jest spokojnie ale jak im się skończy lub nie smakuje to odnowa stosują hipnozę ;) Quote
Doris&Grenio Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 My od początku dajemy Amisiowi jedzenie po tym jak sami zjemy...siedzi patrzy sie czasem piszczy i próbuje wskoczyc na krzesła od stołu ale na szczescie jeszcze jest za mały :) Widzę jednak, ze tu nie ma co czekac , aż wyrośnie z zebractwa :D Quote
Buszki Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Baski nigdy nie wyrastają z żebractwa.Pozostają podstępy lub dyscyplina.Ale jak tu trzymać dyscyplinę,jak gapią się tak błagalnie :razz:. Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 To prawda- nawet twardziel Panciu czasem się na to spojrzenie nabiera ;) Quote
Doris&Grenio Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Ja jestem twarda- jeszcze :P Wiem, ze ta słodka mordka to tylko przykrywka...:D Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Doris&Grenio napisał(a):Ja jestem twarda- jeszcze :P Wiem, ze ta słodka mordka to tylko przykrywka...:D Ja też ale one już mnie chyba wychowały haha Quote
Buszki Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 A ja nie jestem twarda,dlatego jak mam ochotę coś przekąsić,to robię to w ukryciu :diabloti:.Dobrze,że lodówkę mamy w pomieszczeniu gospodarczym,to mogę się tam zamknąć i wcinać :evil_lol:. Quote
Korenia Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Mojej Amy wystarczy powiedzieć "Misia nie żebra, wstydziłabyś się..." na co ona spuszcza główkę i patrzy z taką skruchą jak stąd do Bangladeszu :evil_lol: Quote
jamnicze Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Saidi obiad dostaje dopiero jak my zjemy i grzeczniutko czeka. Wie, że ode mnie nic nie dostanie, ale gości próbuje naciągnąć ;). Tyle, że ja wtedy krzyczę na gości :) Ale najbardziej bezczelny jest mój mąż, który perfidnie plasterkiem surowej wędzonki majta jej przed nosem, a potem sam wszystko wcina. Wtedy, to nawet ja mam ochotę go udusić.Ale dzięki temu można u nas obejrzeć takie obrazki ;) http://e-undernet.nazwa.pl/basenji/foto/galery/195/20090925132917.jpg Quote
lourdnes Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='Buszki']A ja nie jestem twarda,dlatego jak mam ochotę coś przekąsić,to robię to w ukryciu :diabloti:.Dobrze,że lodówkę mamy w pomieszczeniu gospodarczym,to mogę się tam zamknąć i wcinać :evil_lol:. Ja tak dobrze to nie mam -blokowa ciasnota-i kazda wizyta w lodówce jest pod ścisłą obserwacją.Jak szkodniki są w korytarzu obok to mogą nie słyszeć jak je głośno wołam ale cichy dzwięk otwieranej lodówki nie umyka ich uwadze:evil_lol: [quote name='Korenia']Mojej Amy wystarczy powiedzieć "Misia nie żebra, wstydziłabyś się..." na co ona spuszcza główkę i patrzy z taką skruchą jak stąd do Bangladeszu :evil_lol: Ja o takim posłuchu i zrozumieniu mogę sobie pomarzyć;) W domu mam dwóch małych terrorystów o niezwykłej pomysłowości w polowaniu na talerz i nie tak łatwo je wyprowadzić w pole:eviltong: [quote name='jamnicze']Saidi obiad dostaje dopiero jak my zjemy i grzeczniutko czeka. Wie, że ode mnie nic nie dostanie, ale gości próbuje naciągnąć ;). Tyle, że ja wtedy krzyczę na gości :) Ale najbardziej bezczelny jest mój mąż, który perfidnie plasterkiem surowej wędzonki majta jej przed nosem, a potem sam wszystko wcina. Wtedy, to nawet ja mam ochotę go udusić.Ale dzięki temu można u nas obejrzeć takie obrazki ;) http://e-undernet.nazwa.pl/basenji/foto/galery/195/20090925132917.jpg Mężowi trzeba zrobić psikusa i przechadzać się mu pod nosem z obiadkiem , potem na jego oczach go zjeść i obwieścić ,że więcej nie ma ani du du-garnki puste:evil_lol: Obrazek bajeczny nie wiedziałam ,że przy baskach to w ogóle możliwe haha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.