Nano Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 hop! napisał(a):Inga jest dzisiaj w gazecie Metro. widziałam - potwierdzam xD :) Quote
nika28 Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Niestety nikt na razie nie dzwonił :( Quote
hop! Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 nika28 napisał(a):Niestety nikt na razie nie dzwonił :( Fatalnie... :shake: Quote
hop! Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Nadal cisza w sprawie Ingi? Na allegro ma 2 obserwatorów... Quote
nika28 Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Inga dała plamę :shake: Umówiłam się dzisiaj z Panią chętną na jej adopcję na 14. Pani przyjechała, a Ingi nie ma ! Tak się ukryła, że do tej pory jej nie znalazłam. Umówiłam się z Panią że jak wyjdzie, to włożę ją do transportera i zawiozę na miejsce. Zaraz jest pora karmienia zwierzyńca, więc pewnie wyjdzie. Oj Inga :roll: Quote
olivetshka Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 nika28 napisał(a):Inga dała plamę :shake: Umówiłam się dzisiaj z Panią chętną na jej adopcję na 14. Pani przyjechała, a Ingi nie ma ! Tak się ukryła, że do tej pory jej nie znalazłam. Umówiłam się z Panią że jak wyjdzie, to włożę ją do transportera i zawiozę na miejsce. Zaraz jest pora karmienia zwierzyńca, więc pewnie wyjdzie. Oj Inga :roll: Pewnie czuje pismo nosem... :) Tak jej widocznie u Ciebie dobrze, ze nie chce do innego domku... Przemyśl to, nika :) A tak na serio to trzymam kciuki za udaną adopcję koteczki. Quote
nika28 Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Nie mogę zostawiać sobie zwierzaków na stałe, bo niestety musiałabym zrezygnować z wyjazdów do schroniska i pomagania :( Ale rzeczywiście, tak to nigdy nie nie schowała ;) Ingula wyszła na jedzonko, okazało się że siedziała ukryta gdzieś pod łóżkiem :) Zapakowałam od razu w transporter, o dziwo w samochodzie w ogóle nie płakała (a jak wiozłam ją z przytuliska to tak się darła jakby ją ktoś obdzierał ze skóry), a jechaliśmy dość długo, bo jeszcze pojechaliśmy odwiedzić znalezioną sunię w lecznicy. Domek bardzo fajny, Pani młoda, ale miała zwierzaki w rodzinnym domu. Teraz się przeprowadziła i nie ma innych zwierząt. Pani dużo pracuje, ale Inga nadaje się idealnie do tego domku, bo ona też jakoś bardzo nie szuka kontaktu z człowiekiem. Domek niewychodzący. Na pewno odwiedzę jeszcze Ingę, bo dzisiaj strasznie się spieszyłam, zostawiłam Pani umowę adopcyjną i powiedziałam że odbiorę następnym razem jak dowiozę ks. zdrowia (jak zwykle zapomniałam). A to ostatnie chwile Ingi u mnie :) : Myślę że będzie miała tam fajnie :) Quote
Korciaczki Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Cześć Inguś, szczęścia w nowym domu ci życzymy Quote
nika28 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Dzwoniłam wczoraj do domku Ingi. Na razie zwiedza mieszkanie, i jeszcze się boi. W nocy zrzuciła kilka rzeczy z półek, jak to Inga. Mam nadzieję że to nie będzie przeszkadzało nowej Pańci. A w schronisku są jeszcze takie cuda : Szukają DT/DS. Quote
olivetshka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Nika, gratulacje! Super, że znalazł się domek dla kotki. A ze schroniskowych bid szczególnie podoba mi się ten mały pręguś, którego już wcześniej pokazywałaś na wątku ogólnym. Koty są jednak cudowne... Quote
nika28 Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Biała kicia będzie może miała domek :) I jeszcze jedna trikolorka :) Buras jest suuuper... Ale strasznie wystraszony jeszcze :( Quote
Korciaczki Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Inguś:) Cudne koty ze schroniska. A gdzie jest ten wątek ogólny? Quote
nika28 Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 [quote name='Korciaczki'] Cudne koty ze schroniska. A gdzie jest ten wątek ogólny? Wątek ogólny u mnie w banerku, ale taki bardziej psi. Kociego nie ma... Czarno-biała kotka pingwinka została znaleziona prawie zamarznięta na drodze... :-( Dowiedziałam się od p. Zosi... Myśleli że nie żyje... Wieści od Ingi : My tylko informacyjnie: kotek chyba powoli przywyczaja się do swojego nowego domu:) Na początku była wystraszona ale już czuje się prawie jak u siebie:)) Ulubione miejsce to oczywiscie okienny parapet. Chowa się tylko jak przychodzi ktoś nowy albo jak coś przeskrobie i podniesie się na nią głos. Jest baaardzo mizialska. Etap chowania się za pralką ma już chyba za sobą ale wszelkie schowki to wielka frajda. Pozdrawiam Quote
olivetshka Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Strasznie miło się czyta takie wieści, prawda? Tym bardziej, że Inga na zdjęciach taka... spokojna. Widać, że dochodzi do siebie. Nika, Wesołych Świąt tak przy okazji! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.