dusje Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 mosii napisał(a)::hmmmm: ale takie szczegóły to chyba tylko na pw Mosii, moze masz racje, ale pani jest anonimowa, wiec jej prywatnosc zostanie zachowana nawet wtedy jesli taka lista potrzeb znajdzie sie w tym watku. Wysylanie kazdemu z osobna na pw to mnostwo czasu, a przeciez kazdy kto zajrzy tutaj i przeczyta te liste, to kolejna pomoc. Sa wsrod nas dzieciaczki wyrosniete z ubranek, zabawek itp. Mysle, ze trzeba te liste udostepnic kazdemu. Quote
muro Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 dusje-masz racje szkoda czasu na pw , mozna taka liste tu udostepnic - latwiej sie bedzie dogadac miedzy soba co kto moze dac, zeby sie nie dublowac Quote
dusje Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Bede nieskromna, ale popieram. Wprawdzie sytuacja Pani pozostanie tajemnica i nie nam tutaj dociekac co i jak, ale pomoc mozna wlasnie dzieki takiej liscie. Pani ulzy, a psina bedzie w domciu z dzieciaczkiem, ktory tez pewnie wylalby tysiace lez po stracie boksia. A przeciez taki maluch nie ma pojecia dlaczego swiat jest zly i nawet babcia nie moze mu tego wyjasnic. Quote
AgaiTheta Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 mosii wiem, że walczycie teraz o zdrowie Żabki, ale daj nam znać jak i co? Może Cię odciążyć i przejąć jakieś Twoje sprawy :roll: Quote
Faro Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Ambra - jestem już dostępna także pod nr kom. Quote
Ambra Posted August 14, 2006 Posted August 14, 2006 Faro napisał(a):Ambra - jestem już dostępna także pod nr kom. Faro, ja Cię najmocniej przepraszam, ale wrocilam bardzo późno w sob a w niedziele nie chciałam Cie niepokoić. Zadzwonie dzisiaj, obiecuje:razz: jak tylko rozluźni mi się w pracy...bo niestety dzis musze pracować:shake: na co lepiej? na kom czy stacjonarny? Quote
AgaiTheta Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Mery teraz z Panią jest na urlopie, po tym mają paść decyzje, więc może dlatego nie mamy wieści, a ja też nie chcę wydzwaniać, skoro dziewczyny już nawiązały kontakt, to po co się mieszać. Musimy czekać. Ps. Faro usunęłam :roll: Quote
jotka Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Nie mam pewności, czy Ambra nie jest na urlopie. Faro, czy ona do Ciebie dzwoniła? Quote
Faro Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Nie dzwoniła - nadal czekam, a czas płynie.... Quote
Ambra Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 rozmawialam juz z Faro - wlk dzięki za rade, dzwonilam też do Pani M ale niestety nie odbiera, mam tylko nr stacjonarny, moze wyjazd jej sie przeciągnął, bede jeszcze probować, może do sklepu wyszla albo z Mary na siku:roll: Quote
mosii Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 dostałam info ze Mery jednak bedzie oddana. Quote
mosii Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 na tymczas Mary trafi do mnie. Chyba ze znajdzie przedtem dom. Quote
boksiedwa Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Mossi jak będziesz miała fotki to zrobie plakat Quote
Ambra Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 niestety nie ma happy endu:placz: Mery musi znaleźć nowy domek, Pani M. jest znowu w krytycznej sytuacji, doszło w domu do rekoczynów, sprawy sadowe nadal sie ciagna a praktycznie jeszcze sie nie zaczeły, Pani M jest na skraju wyczerpania, płakała, z przedszkolem tez kompikacje bo znowu sytuacj finansowa sie pogorszyła, nie wie czy bedzie ja stac na opłacenie przedszkola, raczej nie, jesli ktos ma wiedze na temat tego jak mozna to rozwiązać - opieka społeczna itp, prosze o info, obiecałam że jeszcze dzis do niej zadzwonie i powiem co ustaliłysmy. Mosii jakie jest Twoje stanowisko w tej sytuacji? Ja niestety mopge pomóc na miejscu tylko do piatku - w sobote wyjezdzam na urlop, ... W Ksiazu gdzie Pani M przebywała na krótkim wyjeździe był Pan chetny zabrać Mary do siebie, ma juz wilczura i dom z ogrodem, jednak Mary na niego bardzo źle reagowała, warczała szczekała itd, Pani M powiedziała ze jej reakcja na nas była niczym w porównaniu na reakcję na tego Pana. Co robimy??? Quote
constancja Posted August 23, 2006 Author Posted August 23, 2006 A juz myślałam, że wszystko się ułoży :( Quote
mosii Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 tak jak deklarowałam wczesniej, moge zabrac Mary do siebie na czas szukania dobrego domu. Quote
Ambra Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Mosii kiedy mogłabys ja zabrać? czy przyjedziesz ponownie do sosnowca? Quote
KICIA I JEJ PSY Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Witam wszystkich,Ambra wyslalam Ci PW jak Pani moze skorzystac z pomocy opieki spolecznej i jak oni moga jej pomoc,niestety ale kobieta z opieki bedzie musiala przyjsc na wywiad srodowiskowy do domu tej Pani Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.