Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ambra napisał(a):
ja bym mogła ja w połowę drogi dostarczyć...:roll:...np do Orzesza...hmm ale tylko po pracywiec to by było po 18tej...Nie wiem ... naprawde...:-(


Idę klękać i popłakać przed małżonkiem, może do Orzesza pojedzie:diabloti: :diabloti: :diabloti: . O ile będzie auto...jakiekolwiek.

  • Replies 440
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Sunię trzeba przecież w domu tymczasowym wysterylizować. Da Beata radę!


No i pojawia się problem. Psem po operacji trzeba się szczególnie zająć, a tu jest małe dziecko. Dochodzą jeszcze koszty za sterylkę. Beata sama wychowuje dzieci, więc tych pieniążków na wiele jej nie starcza. Ja sponsoruję karmę, sama wydaję dużo na leczenie Lady. Nie podołam dodatkowym kosztom:shake: :shake: :shake:

I to teraz jak udało mi się wybłagać dojazd do Orzesza (ale jutro wieczorem).

A może da się poczekać z tą sterylką?

Posted

Przed wydaniem do nowego domu sterylizacja musi być!!!

Ja myślę że "wykorzystamy" mosii, ma doświadczenie, ma sprawdzonego weta, znajduje mega domki....

Co sądziecie??

Mosii jak myślisz??

Posted

Beata może sobie nie poradzić, wiem jak jest z małym dzieckiem i psem. Tą sunię trzeba będzie tylko na smyczy prowadzać. Ona bedzie tęsknić. Różnie może się zachować.

Posted

[quote name='AgaiTheta']Przed wydaniem do nowego domu sterylizacja musi być!!!

Ja myślę że "wykorzystamy" mosii, ma doświadczenie, ma sprawdzonego weta, znajduje mega domki....

Co sądziecie??

Mosii jak myślisz??

Dziewczyny, zdaję się na Was i na Wasze doświadczenie.
Próbowałam pomóc jak mogłam.
W każdym razie podtrzymuję gdyby była taka potrzeba.

I wielkie dzięki za szybką reakcję i Wasze wielkie serducha.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

no to co robimy? ja mam jechać dzis do tej baki? zrobic zdjęcia i umówić sie na jutro na odbior psa? na która godzinę? czy Mosii przyjedzie do Sosnowca? jak moge jeszcze pomóc?:roll:

Posted

robimy tak:
Ambra jedziesz do babki/Nie bardzo znam Sosnowiec/ zabierasz sunie, puszczasz bajeczke, ze bedzie miała najlepszy dom na świecie, ze zakochałas sie od pierwszego wejrzenia itd. bierzesz od kobity zrzeczenie , przejezdzacie po McDonalds w Sosnowcu, ja tam juz czekam i zabieram sunie.

co Ty na to??

Posted

ok ale dzisiaj? jak tak to 3ba by do niej zadzwonić i powiedzieć ze dzis ją bierzemy bo moze miec obiekcje i jak juz jest realna szansa pozbycia się psa to moze robic problemy, poza tym nie możemy powiedzieć ze jestem z sosnowca! bo mnie bedzie scigac zeby zobaczyc psa! chyba ze się umowimy na mc donaldzie i razem do niej pojedziemy bo jak zobaczy sosnowiecką rejestrację to się zorientuje zem z sc!
o której mogłabys tu być? kto dzwoni do babki? ja nie mam nr tel!!

Posted

Ambra napisał(a):
ok ale dzisiaj? jak tak to 3ba by do niej zadzwonić i powiedzieć ze dzis ją bierzemy bo moze miec obiekcje i jak juz jest realna szansa pozbycia się psa to moze robic problemy, poza tym nie możemy powiedzieć ze jestem z sosnowca! bo mnie bedzie scigac zeby zobaczyc psa! chyba ze się umowimy na mc donaldzie i razem do niej pojedziemy bo jak zobaczy sosnowiecką rejestrację to się zorientuje zem z sc!
o której mogłabys tu być? kto dzwoni do babki? ja nie mam nr tel!!


:hmmmm: racja.
ale moge podjechac dopiero jutro.

Posted

Dzwonię wobec tego do kobiety, że jest cudny dom w Poznaniu :roll: i rewelacyjny dom tymczasowy w Częstochowie.

... i że jutro w godzinach popołudniowych po sunię przyjadą dwie dzierlatki :) , że ma przygotować książeczkę i niezbędne na droge rzeczy.

OK??

Posted

o 17 tej wychodze z pracy, bede wieczorkiem, jak coś to jestem pod kom: 600 414 656, 3mam kciuki !

biedna sunia...:shake:...nieświadoma jaką bestią okazała się ukochana os.:shake:

Posted

Rozmawiałam, sunia ma być gotowa jutro po 17. Mieszka na ul.Kaliskiej.

Pani bardzo się martwiła czy sunia nie trafi na rozmnażaczy.

Nie mogę zrozumieć - pani mówi, że naprawdę wolałaby uśpić, bo sunia będzie smutna, i będzie cierpiała, ale weterynarz odmówił :shake:

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Rozmawiałam, sunia ma być gotowa jutro po 17. Mieszka na ul.Kaliskiej.

Pani bardzo się martwiła czy sunia nie trafi na rozmnażaczy.

Nie mogę zrozumieć - pani mówi, że naprawdę wolałaby uśpić, bo sunia będzie smutna, i będzie cierpiała, ale weterynarz odmówił :shake:
no co za babsko! :angryy: juz pognała się spytać czy jej pieska uśpi:mad: :mad: :mad: madry wet chociaż!
wiem gdzie to jest, a znasz dokładny adres? nr klatki? to co Mosii? jestesmy umówione? ja o 17 kończę, bede gnać na Maca z tamtąd to 5 min drogi! bedziesz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...