nessi Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Mosii może napiszesz coś o Mani? Jak się zachowuje ? Bo że jest szczęśliwa u Ciebie to wszyscy wiedzą!!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
mosii Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 słuszna uwaga;) Meryla juz zupełnie niezle radzi sobie jako pies;) doskonale odnalazła sie w moim stadzie, zajmuje z reszta wysoką pozycje, nauczyła sie bawic zabawkami, kijami, kopac dziury w ogrodzie, czyli wszystko co sznujacy sie pies robic uwielbia(ale nie zawsze powinien) Ze wzgledu na to, że mam teraz remot Mary własciwie codziennie spotyka nowe osoby, w kontaktach z nimi jest znacznie bardziej normalna niz na poczatku, Ambra i rebellia wiedza jak Mary reagowała na obcych, prawie sie biedaczka czołgała ze strachu:( Pozastała nieufna do obcych i w zadnym wypadku nie da sie pogłaskac ani podejsc osobie, której nie zna. Uwielbia bieganie z psami w lesie, kondycja jej sie poprawila, na poczatku to siedzenie w byłym domu non stop bez ruchu dawało jej sie we znaki. Teraz jest juz ok. W domu zachowuje sie idealnie, czysta, spokojna, nie szczeka ale w nocy chrapie;) inteligentna, kombinatorska, posłuszna ale dosc lekliwa sunia. Quote
loozerka Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 I ma sliczną, błyszczącą, brązową sierść, to naprawdę zadbany pies :) Quote
rebellia Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Pod komputerem? [hyhyhy ;) ] proszę proszę.... Quote
tygrysex Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Witam Jestem wlasnie na drogach perswazyjnych z moja zona na temat przygarniecia Mary, wiec na chwile obecna nie moga powiedziec stanowczo - TAK... ale naprawde pragne dac jej nowy domek, tymbardziej, ze mamy juz dwa boksie (moze ktos mnie wogole kojazy z forum.boxery.pl) i troche kobiecosci by im nie zaszkodzilo :loveu: hmmmmmmmmmm najgorsze jest to, ze niewiem jak zaczac wogole to co chce napisac :( boje sie, ze mnie ktos zlinczuje, no ale wale prosto z mostu i moze, zeby bylo czytelnie to w punktach: 1: suczke mozemy (jesli do tego dojdzie, tak jak mowie - zona :mad: ) przygarnac po przeprowadzce do domku (czyli grudzien 2006/styczen 2007), aktualnie mieszkamy w bloku na 36m2 (ja, zona, nasz prawie 2 letni synek, dwa boksie i poczatek listopada urodzi nam sie takze syn... oj miala byc corunia tatunia :cool3: , ale najwazniejsze zeby dzieciatko bylo zdrowe). Takze to jest blokada nie do przejscia na dzien dzisiejszy... 2: Tak jak juz wspomnialem mam w domku dwa boksie (10 letni i pol roczny) - pieski i chcialem Mary wysterylizowac (szczeniaki nie wchadza w rachube). I tu moje pytanie, czy jesli zdecyduje sie i aktualna opiekunka bedzie chciala nam przekazac Mary, to jest jakas szansa, ze ktos (najprawdopodobniej aktualna opiekunka) przeprowadzi sterylizacje? Oczywiscie wczesniej przesle niezbedne pieniazki na przeprowadzenie zabiegu, rechabilitacje oraz wyzywienie do czasu az bedziemy mogli ja przygarnac. Ja wiem, ze to troche komplikowanie sparawy z mojej strony, ale niestety inaczej tego nie widze, a naprawde najchetniej odebralbym ja juz dzisiaj :( Bede wdzieczny za szybka odpowiedz (to bedzie taka moja karta przetargowa z zona) i co najwazniejsze, mam nadzieje, ze nikogo nie rozzloscilem tym co napisalem... Quote
constancja Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 [quote name='tygrysex']Witam Jestem wlasnie na drogach perswazyjnych z moja zona na temat przygarniecia Mary, wiec na chwile obecna nie moga powiedziec stanowczo - TAK... ale naprawde pragne dac jej nowy domek, tymbardziej, ze mamy juz dwa boksie (moze ktos mnie wogole kojazy z forum.boxery.pl) i troche kobiecosci by im nie zaszkodzilo :loveu: hmmmmmmmmmm najgorsze jest to, ze niewiem jak zaczac wogole to co chce napisac :( boje sie, ze mnie ktos zlinczuje, no ale wale prosto z mostu i moze, zeby bylo czytelnie to w punktach: 1: suczke mozemy (jesli do tego dojdzie, tak jak mowie - zona :mad: ) przygarnac po przeprowadzce do domku (czyli grudzien 2006/styczen 2007), aktualnie mieszkamy w bloku na 36m2 (ja, zona, nasz prawie 2 letni synek, dwa boksie i poczatek listopada urodzi nam sie takze syn... oj miala byc corunia tatunia :cool3: , ale najwazniejsze zeby dzieciatko bylo zdrowe). Takze to jest blokada nie do przejscia na dzien dzisiejszy... 2: Tak jak juz wspomnialem mam w domku dwa boksie (10 letni i pol roczny) - pieski i chcialem Mary wysterylizowac (szczeniaki nie wchadza w rachube). I tu moje pytanie, czy jesli zdecyduje sie i aktualna opiekunka bedzie chciala nam przekazac Mary, to jest jakas szansa, ze ktos (najprawdopodobniej aktualna opiekunka) przeprowadzi sterylizacje? Oczywiscie wczesniej przesle niezbedne pieniazki na przeprowadzenie zabiegu, rechabilitacje oraz wyzywienie do czasu az bedziemy mogli ja przygarnac. Ja wiem, ze to troche komplikowanie sparawy z mojej strony, ale niestety inaczej tego nie widze, a naprawde najchetniej odebralbym ja juz dzisiaj :( Bede wdzieczny za szybka odpowiedz (to bedzie taka moja karta przetargowa z zona) i co najwazniejsze, mam nadzieje, ze nikogo nie rozzloscilem tym co napisalem... JA myślę, że Mosii zamierzała oddać Mary dopiero po sterylizacji:evil_lol: , a jeśli przyszły właściciel wyłoży pieniążki na zabieg, to już super sprawa:razz: . Będzie więcej na inne pieski, które Mosii ma pod opieką. Quote
mosii Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 :hmmmm: musze sie zastanowic, styczeń to troche odległy termin..... Quote
constancja Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 tygrysex napisał(a):czyli? :lying: Sądzę, że Mosii, jako aktualna opiekunka Mary będzie zachwycona rozwiązaniem jakie Pan proponuje ale głos w tej sprawie powinna zabrać właśnie Mosii i to ona zadecyduje:lol: Quote
constancja Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 [quote name='mosii']:hmmmm: musze sie zastanowic, styczeń to troche odległy termin..... No tak... sory Mosii:oops: Zapomniałam, że to o styczeń chodzi, ato faktycznie trochę długo. Decyzja należy do Ciebie:roll: Quote
tygrysex Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 mosii napisał(a)::hmmmm: musze sie zastanowic, styczeń to troche odległy termin..... wyczekuje odpowiedzi z niecierpliwoscia... :Rose: Quote
mosii Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 Mary ma nieuregulowana sutuacje, nie mamy zrzeczenia, nie mozna sie skontaktowac z włascicielka.... adopcja bedzie mozliwa po załatwieniu formalnosci. Quote
boksiedwa Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 mosii napisał(a):Mary ma nieuregulowana sutuacje, nie mamy zrzeczenia, nie mozna sie skontaktowac z włascicielka.... adopcja bedzie mozliwa po załatwieniu formalnosci. a czy włascicielka jak oddawała Mary do Ciebie mówiła coś, że będzie w przyszłości chciała ją odzyskać? Trochę dziwnie wygląda to jej milczenie :shake: Quote
tygrysex Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 mosii napisał(a):Mary ma nieuregulowana sutuacje, nie mamy zrzeczenia, nie mozna sie skontaktowac z włascicielka.... adopcja bedzie mozliwa po załatwieniu formalnosci. Czyli to akurat dziala na moja kozysc... smutne, ale prawdziwe... Tylko, ze teraz to juz sam niewiem co mam powiedziec zonie :cry: mosii - podpowiedz cos, prosze.... Quote
boksiedwa Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 tygrysex napisał(a):Tylko, ze teraz to juz sam niewiem co mam powiedziec zonie :cry: jak ja chciałam kupic małą to godzinami siedziałam w necie i oglądałam foty i sie "śliniła" i nie mówiłam o noiczym innym tylko o małej boksi i podziałało :evil_lol: Quote
tygrysex Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 Bardziej chodzi o stan rzeczy... Ale skoro Mary "ma" jeszcze wlasciciela, to i tak sprawa umarla, az do czasu wyjasnienia :shake: mosii - to, zeby nie byc goloslownym: mam wyslac Ci pieniazki (czy bez zgody "wlasciciela" tez nic nie zrobisz?) Ogolnie jakby sie to wszystko nie potoczylo, czy Mary jakims cudem wyladuje u nas, czy u kogos innego (a zycze jej tego z calego serca) - chce jej poprostu na dzien dzisiejszy jakos pomoc... no zakochalem sie w tej mordce :iloveyou: A jak sie uda, to jakos damy rade: :painting: x3 Quote
mosii Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 dokładnie ja w jej sprawie mam zwiazane rece, nie moge nic deklarowac, a sprawa jest skomplikowana.... nie moge jej równiez sterylizowac. Quote
tygrysex Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 mosii - to ja narazie przestaje zatrowac, a czekam cierpliwie, co sie z tego urodzi... Mam tylko dwie prosby: 1: Podaj mi na PW jakies dane bankowe, zebym mial mozliwosc przelania troche $ na Mary i inne psiaczki 2: Zapodaj jeszcze pare fotek Mary, bardzo prosze :cool3: Quote
mosii Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 jeśli pieniazki to na AFN z odpowiednim dopiskiem;) fotki dodam jak wróce do domu:) Quote
tygrysex Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 mosii napisał(a):jeśli pieniazki to na AFN z odpowiednim dopiskiem;) hmmmmmmmmmm, a mozesz mnie poprowadzic tak za raczke... czyli gdzie, co, jak i z jakim dopiskiem... sorry, ale zielony jestem w tym temacie :p Quote
AgaiTheta Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 AFN 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 MultiBank Dorota Romaniuk Karabeli 4 m 97 01-313 Warszawa z dopiskiem: psiaki mosii :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.