jotka Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Kompletny rozjazd, nikt nic nie wie, nikt nie dotrzymuje zobowiązań. Niestety nie pierwszy raz. Ja nie mam zadnego nr. Quote
AgaiTheta Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Dzisiaj około 19 - 20 mosii odbiera Mery. Quote
AgaiTheta Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Rozmawiam z Panią M. Kochani ona nie ma co dać jeść wnusiowi na śniadanie :placz: Kto może podesłać mosii pare grosików. Ja wyślę 20 zł. Więcej nie dam rady. Mosii kupi jakieś jedzonko. Wyślę ubranka dla małego, może ktoś jeszcze też ma (trzy latka). Quote
Iza i Avanti Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Jezuuuu :( :( :( Aga! Podeślij mi proszę jakiś nr konta na: iza.jama@dynapac.com Quote
AgaiTheta Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Dziewczyny jadą do domu, czekamy na mosii. Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 tak Mary od wczoraj u mnie, dziś byliśmy na spacerze w lesie i Mary nie wygląda wcale na niezadowoloną, póżniej napisze więcej, wkleje fotki Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 relacja foto;) sami zobaczcie:) wczesno-poranny spacer do lasu cykor-łapka scigana przez rottweilera Quote
constancja Posted September 2, 2006 Author Posted September 2, 2006 Mosii, Mary jest cudna!!!:loveu: :loveu: :loveu: . I wcale nie widać po niej, żeby była szczególnie rozbita po zmianie miejsca:cool1: . Wręcz przeciwnie:lol: . Mosii jesteś wielka! Quote
Agnie Koty Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 i to filozoficzne spojrzenie takie iście bokserowate. moja boksia też miala takie... Hm, po opuszczeniu swojego domu ona wygląda na zadziwiająco zadowoloną. to dobrze. Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Agnie Koty napisał(a):i to filozoficzne spojrzenie takie iście bokserowate. moja boksia też miala takie... Hm, po opuszczeniu swojego domu ona wygląda na zadziwiająco zadowoloną. to dobrze. i dokładnie tak jest, nie chce wchodzić w szczegóły ale Mary naprawdę dobrze sie poczuła bedąc u mnie. Nareszcie.............. Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 powiem tylko tyle: miejsce, w którym mieszkała Mary to nie dom- to piekło.... Quote
Kluska4 Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Ale z niej to chyba niezła kluseczka jest :razz: czy tylko tak wygląda na zdjęciach? Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Kluska4 napisał(a):Ale z niej to chyba niezła kluseczka jest :razz: czy tylko tak wygląda na zdjęciach? jest jest, ale w takim towarzystwie szybko u mnie schudnie:evil_lol: Quote
katya Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Mosii, a ile Ty masz teraz psiurów? Hę? :) Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 katya napisał(a):Mosii, a ile Ty masz teraz psiurów? Hę? :) 9 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Faro Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Jak patrzę na te zdjęcia i pomyśle, że ta psina mogła juz nie życ "by nie tęsknić" to...... Wcale nie widzę by ona tęskniła - wręcz przeciwnie wygląda na bardzo szczęsliwą i zadowoloną :lol: Quote
credita Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Mosii jadę na 2 tygodnie na urlop będę blisko Częstochowy mogę do Ciebie zajrzeć? mój Huzar będzie miał z kim poszaleć w końcu babka jego gabarytów :razz: może uda nam się dłużej posiedzieć i pogadać cooo???:p no i Gapunia by się ucieszyła że do cioci pojedzie:lol: Quote
boksiedwa Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Sauper foty :) jutro to mogę nie dac rady, ale w poniedziałek plakacik zrobię. Śliczna dziewczynka z tej Marychy :) A Mossi masz taki sam płot jak ja na działce :D Quote
mosii Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Faro napisał(a):Jak patrzę na te zdjęcia i pomyśle, że ta psina mogła juz nie życ "by nie tęsknić" to...... Wcale nie widzę by ona tęskniła - wręcz przeciwnie wygląda na bardzo szczęsliwą i zadowoloną :lol: bo Mary nie teskni....... Quote
credita Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Mary u Mosii napewno jest szczęśliwa,ja nie widziałam jeszcze nikogo kto by zapewniał tak dobrą opiekę :p to raj na ziemi dla tych bidulek:lol: Quote
szmaja Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 A jak już piszecie "Marycha", to może by ją Mania nazwać, co? Tak ładnie można robić "Maniunia","Mańka" :). Niezła klucha, obawiam się, że dopiero teraz poznaje smak prawdziwego spaceru :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.